iryska2604
04.09.15, 18:56
Tylko w Niemczech do końca roku ok. 800 tys. uchodźców z pogrążonych w wojnach państw Afryki i Bliskiego Wschodu będzie się starać o azyl. Najprawdopodobniej inne europejskie kraje również przyjmą na siebie odpowiedzialność za ich los, a imigranci zostaną rozlokowani proporcjonalnie do możliwości. Będą o tym rozmawiać 14 września na szczycie UE politycy europejskich państw.
Tymczasem rośnie krytyka wobec bogatych państw Zatoki Perskiej, które jak do tej pory nie przyjęły żadnego uchodźcy.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,18707256,najbogatsze-panstwa-zatoki-perskiej-przyjely-0-uchodzcow-to.html#ixzz3kn0sn63u
Ze strachem patrzę na te tłumy szturmujące zasieki z drutu kolczastego, na przerażone dzieci, zrozpaczone matki... Co ich czeka? Jak uwazacie,czy powinniśmy pomagać? Polscy uchodźcy też szli za armią Andersa, też ich ktoś przyjął.W latach 80-tych też potrzebowalismy pomocy i dostawaliśmy ją. Tylko ze czasem oczekiwania uchodźców przerastają mozliwości ,więc jak to robic? Jak powinna ta pomoc wyglądać?