Dodaj do ulubionych

Stan przedzawałowy? Do kolejki

01.07.16, 17:22
Od 1 lipca tego roku chorzy w stanie przedzawałowym nie będą już hospitalizowani.

Według nowych rozporządzeń Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, pacjent w takim stanie, będzie kwalifikowany do leczenia w trybie planowanym, co jest jednoznaczne ze skierowaniem go do dwuletniej kolejki. Trzydziesto-, a czasem nawet sześćdziesięcio-procentowe cięcia nakładów na polską kardiologię, zmuszą lekarzy, by poczekali? aż pacjent dostanie zawału. Jest kolejka i kropka.


koduj24.pl/na-zawal-poczekamy-w-kolejce/
Nie ma co - dobra zmiana. Ciekawe co następne. Tylko ze publicznie sie o tym nie trąbi a ludzie mało interesują sie tym co w mediach ( nie w tubie rządowej).
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 01.07.16, 20:45
      Ale prywatnie mozna sie leczyc?
    • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 01.07.16, 21:08
      U nas kiedy ktos ma objawy stanu przedzawalowego to powinien natychmiast zadzwonic po pogotowie albo zglosic sie na oddzial ratunkowy w szpitalu. Tam po kilku godzinach calej gamie testow zdecyduja co robic ale zwykle nie zatrzymuja w szpitalu na dluzej bo po co? Jak potrzebe to wprowadz balon dozylnie aby udroznic - czasami wstawia "stents" ale tez zwykle zajmuje godziny a nie dni... Po kilku godzinach jak sytuacja sie ustabilizuje idzie sie do domu.
      Dadza leki, powiedza co robic aby do zawalu nie doszlo i tyle...
      Nie wiem dlaczego ludzie uwazaja ze pobyt w szpitalu to recepta na wszytko? Jak niby maj w szpitalu "leczyc" stany przedzawalowe?
      • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 02.07.16, 12:47
        Czy masz, lub miałeś kiedykolwiek coś wspólnego z medycyną? A szczególnie z kardiologią inwazyjną? Czy wiesz, że hospitalizacja, według wszelkich zasad, to jest po prostu przyjęcie pacjenta do szpitala na oddział (z wyłączeniem szpitalnego oddziału ratunkowego)?
        Czy wiesz, że zdiagnozowany stan przedzawałowy w znacznej większości przypadków bywa wskazaniem do zabiegu inwazyjnego na sercu, a konkretnie dotyczącym udrożniania tętnic? Czy wiesz jak nagle i szybko może wystąpić zawał i jak to się czuje? Bo ja wiem.
        Czy widziałeś, lub wiesz konkretnie jak ten zabieg się wykonuje? Czy wiesz jakie są wymogi odnośnie potraktowania pacjenta po takim zabiegu?

        Nie ma takiej możliwości aby zaraz po kardiologicznym zabiegu inwazyjnym, choćby po samej koronarografii, czyli diagnostyce, a tym bardziej po angioplastyce (balonikowanie, zakładanie stentów) już po paru godzinach wyjść ze szpitala, ze względu na ewentualne zagrożenie niebezpiecznym dla życia krwotokiem z uszkodzonej zabiegiem tętnicy udowej lub promieniowej. Żaden profesjonalny kardiolog nie podejmie takiego ryzyka. Po takim zabiegu trafia się na minimum(!!!) na 24 godziny na oddział intensywnej opieki kardiologicznej. Pisze ci to pięciokrotny pacjent takiego oddziału.

        Wprowadzą balon dożylnie!!! Bredzisz!
        • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 02.07.16, 23:30
          Sasiad byl pare tygodni temu... Poszedl rano - wieczorem byl w domu ze stentami...
          Czesc ludzi zatrzymuja na noc ale coraz mniej...

          Poczytaj sobie artykul z 2010 roku - juz wtedy bardzo niewiele osob zostawalo na noc...
          med.stanford.edu/news/all-news/2010/10/stent-procedures-no-longer-require-overnight-stay-at-stanford-hospital.html
          • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 02.07.16, 23:43
            Z koronografia podobnie

            "After the test"
            The doctor will discuss what he or she found during the test. A letter is also sent to your GP giving details of the test results.
            You will need to rest for a few hours after the test. You should ask a friend or relative to accompany you home. Most people are able to resume their normal activities the next day."


            www.mayoclinic.org/tests-procedures/cardiac-catheterization/details/what-you-can-expect/rec-20202778

            • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 08:55
              Być może, że to zależy od samej procedury i standardów opieki medycznej. Jeżeli już to, prawdopodobnie jest realizowane wyłącznie przy cewnikowaniu poprzez tętnicę promieniową i z pozostawieniem opatrunku uciskowego na tętnicy, w miarę łatwiejszego w założeniu i utrzymaniu. Nie widzę takich możliwości przy cewnikowaniu przez tętnicę udową, zwłaszcza w celu angioplastyki. Rany pozabiegowe muszą się zgoić, a w tym przypadku czas gojenia zależy już od natury, a nie procedury. W grę wchodzą też ewentualne zagrożenia ze strony układu naczyniowego po takim zabiegu.
              • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 09:28
                O czym wy piszecie.Wszystko zależy od stanu pacjenta,a ściślej od jego żył.
                Mąż był na koronografii i też mówili,że przepchną ,założą stent i wszystko.W trakcie okazało się,że nie tak prosto i po paru godz. przyjechał do domu,a za tydzień dostał wiadomość,że ma wstawić się do szpitala na bajpasy.To było 8 lat temu.
                • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 09:37
                  Chyba bardziej tętnic, nieprawdaż?
                  • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 10:43
                    Prawdaż,ja to tak ogólnie nazywam żyły.
                    • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 14:11
                      Krwotok z żyły, a krwotok z tętnicy... to jednak wielka różnica.
                      Widać nie byłem "w dobrym stanie", skoro zawsze po takim zabiegu przeleżałem na samym OIOK-u od 12 do 24 godzin.
                      Za ostatnim pobytem właśnie zaliczyłem spory krwotok z tętnicy udowej z "nieszczelnej" rany pozabiegowej.
                      • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 14:37
                        Engine - znowu sie mądrzysz nie znając realiów. Po co piszesz -u nas- . U nas i u was to jednak jest jakas róznica,inne procedury .Jak wrócisz do Polski,pozyjesz tutaj - to bedziesz mógł w takich sprawach zabierać głos.
                        • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 15:41
                          jaga_22 napisała:

                          > Mąż był na koronografii i też mówili,że przepchną ,założą stent i wszystko.W trakcie okazało
                          > się,że nie tak prosto i po paru godz. przyjechał do domu,a za tydzień dostał wiadomość,
                          > że ma wstawić się do szpitala na bajpasy.To było 8 lat temu.

                          A teraz właśnie dzięki PiSowskiemu księciuniowi od Radziwiłłów (pamiętacie tę zachłanną na władzę rodzinkę z "Potopu") i jego "drużyny dobrej zmiany" od 1 lipca, twój mąż na pomostowanie tętnic (wszczepianie by-passów) byłby zapisany dopiero za 2-3 lata od wykonania koronarografii. Jeżeli nie miałby zawału w międzyczasie, albo zgonu, może by dotrwał.
                          To są jednak maksymalne skur**ele!
                        • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 18:23
                          Nie madrze sie... Ale nie sadze ze napisalem kompletne "Bzdury"

                          Technologie i techniki nie musza byc inne... lekarze sa rowniez podobnie szkoleni. Wiele ludzi konczy szkoly medyczne w Polsce i leczy w Stanach..
                          wiem ze leczy sie inaczej w roznych placowkach - i Panstwow sluzba zdrowi powinna sie zmieniac i rownac do tych najlepszych a jednoczesnie obnizac koszty tam gdzie mozna.
                          Zgoda ze to czy pacjent zostaje w szpitalu czy nie duzo zalezy od kondycji pacjentow i zdolnosci lekarzy ale najwiecej zalezy od "tradycji" lezenia w szpitalu na wszytko wlacznie z robieniem podstawowych badan a koszty pobytu w szpitalu sa ogromne...
                          I dlatego jesli sie bedzie traktowac szpital jako koniecznosci a nie wygode to koszty leczenia sie obniza..
                • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 18:28
                  A to ze komus zalozyli Stenty aby po tygodniu "dostal wiadomosc" ze ma sie zglosic aby zrobic bypasy nie nam oceniac - jesli sa podejrzenia ze zle zdiagnozowano to od tego sa eksperci i sady. No bo jesli to co piszesz jest prawda i nic zlego sie nie dzialo a dostal po prostu widomosc to jakos dziwnie brzmi - tzn lekarz przemyslal czy zwatpil w to co zrobil i zmienil zdanie?
                  Ale byc moze ze nie mozna bylo robic bypasow natychmiast i stenty byly typczasowe i procedura uzasadniona i planowana a pacjent niedoinformowany?
              • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 18:43
                Standardy sa takie ze pobyt w szpitalu to ogromny koszt w porownaniu z innymi i robi sie wszytko aby ludzie w szpitalu lezeli kiedy jest to konieczne a nie kiedy wygodne.
                No i jak widac jest wiecej niz jedna metoda aby robic te zabiegi.
                A niedawno wrocil do Polski znajomy lekarz kardiolog ktory spedzil kilka lat w centrum medycznym na Standfordzie wiec macie ekspertow podobnych jak tutaj.
                A rany goja sie tak samo szybko w domu jak i w szpitalu?
                Jesli "system" bedzie taki aby w razie czego pomoc pojawila sie w ciagu kilku minut to bedzie po problemie.
                Rzecz w ty iz sie utarlo ze jak lekarz nic nie przepisze litanii lekow i do szpital nie wezmie raz na rok na badania to lekarz do D....

                • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 19:07
                  A czy ty w ogóle wiesz co to jest NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA i zaleznosc szpitali i lekarzy od tej instytucji? Jeśli tego nie wiesz, to nie wiesz o czym mówisz w ogóle. I to czy człowiek uwaza tak czy tak to i tak ma g,,,,do powiedzenia. Pogadać i pomądrzyć to sie mozesz....
                  • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 19:15
                    dociek napisał.
                    A teraz właśnie dzięki PiSowskiemu księciuniowi od Radziwiłłów (pamiętacie tę zachłanną na władzę rodzinkę z "Potopu") i jego "drużyny dobrej zmiany" od 1 lipca, twój mąż na pomostowanie tętnic (wszczepianie by-passów) byłby zapisany dopiero za 2-3 lata od wykonania koronarografii. Jeżeli nie miałby zawału w międzyczasie, albo zgonu, może by dotrwał.
                    To są jednak maksymalne skur**ele!

                    No to teraz tylko modlić się trzeba,żeby było jak najdłużej dobrze.
                    • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 19:23
                      engine8 napisał:
                      03.07.16, 18:28
                      A to ze komus zalozyli Stenty aby po tygodniu "dostal wiadomosc" ze ma sie zglosic aby zrobic bypasy nie nam oceniac - jesli sa podejrzenia ze zle zdiagnozowano to od tego sa eksperci i sady. No bo jesli to co piszesz jest prawda i nic zlego sie nie dzialo a dostal po prostu widomosc to jakos dziwnie brzmi - tzn lekarz przemyslal czy zwatpil w to co zrobil i zmienil zdanie?
                      Ale byc moze ze nie mozna bylo robic bypasow natychmiast i stenty byly typczasowe i procedura uzasadniona i planowana a pacjent niedoinformowany?

                      A gdzie ja napisałam,że założyli mu stent? mówili,że przepchną i założą,ale w trakcie badania wyszło,że nie można bo tętnica za słaba i by nie wytrzymała to zapisali na bajpasy.
                      • alfredka1 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 20:49
                        engina napisała :
                        A rany goja sie tak samo szybko w domu jak i w szpitalu?
                        _________________________________________________________
                        zwłaszcza w domach zaniedbanych , brudnych ... lub u ludzi samotnych ..
                        a do zmiany opatrunku to pielegniarka ma przyjeżdżać ?
                        • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 23:51
                          A dlaczego wlasnie nie wyslac pielegniarki - nawet 2x dzinnie?
                          Przeciez one i tak jezdza calymi dniami do pacjentow - nie jest to tansze i pacjent nie zajmuje lozka szpitalnego?
                          U nas nauczyliby zone/meza jak zmienic opatrunek i po klopocie..
                          Ja robile zonie po operacji kolana
                          Zonie kiedys lekarz przepisal B12 w zastrzykach i dal recepte na lek i strzykawki - pokazal jak sobie robic zastrzyki robila sobie sama (w udo)
                          • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 08:38
                            engine8 napisał:
                            03.07.16, 23:48
                            OK sorry, nie zrozumialem.
                            Jedyna roznica ze u nas by nie zapisywali ale prawdopodobnie zrobili bypassy od razu..

                            Jak to od razu,co ty mówisz? mogłam coś zapomnieć,ale najpierw to trzeba było się zaszczepić przeciwko WZW B ,już nie pamiętam przez jaki czas musiał sobie sam robić zastrzyki w brzuch.
                            A po drugie operacja była w innym szpitalu.To między koronografią a operacją musiało
                            upłynąć więcej czasu.Tyle że od razu wiedział,że będzie przygotowywany do operacji.
                            • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 17:20
                              O niczym takim nie slyszalem. Zwykle robia koronografie przed albo jakies inne testy ale kiedy idzie sie na koronografie to sala operacyjna jest gotowa pniewaz przy koronografii zdarz sie ze ten plyn moze spowodawac zawal...a wiec kiedy dojada do wniosku ze potrzebne bypassy to robia to w ten sam albo na drugi dzien.
                              Wyglada ze w Polsce leczenie jest bardzo planowane a zabiegi robione bardzo "ostroznie".
                              No a le tutaj po tkich zabiegach rachunek jest dos spory.. mozna maly dom albo duze auto za to kupic ..
                              • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 18:07
                                No to nie porównuj. Nie znasz na tyle naszych realiów zeby oceniać, dyskutowac o tym i radzić. Co u nas - piszesz - tzn gdzie?
                                • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 20:04
                                  Rozumiem.. Macie jak macie - nie potrzebne zadne porownanie ze gdzies moze byc inaczej bo to i tak nic nie zmieni i najlepeiej nic tylko narzekac ze zle, za drogo, ktos na pewno na tym zarabia i ludzi owszedzie oszukuja i nic sie nie da zrobic?
                                  No i wina oczywiscie PiSu.
                                  Znam realia jedynie na tyle aby twierdzic ze nie wszedzie i nie wszyscy w Polsce tak mysla i ze wszytko mozna zmienic jak sie do tego przylozyc zwlaszcza jak sie wie ze inaczej mozna i inaczej sie gdzies tam robi.

                                  • estella50 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 21:05
                                    No pewnie! Emerytki i emeryci 60+ powinni w końcu wziąć się do roboty i zmienić system ochrony kardiologicznej, a nie opowiadać sobie, co, jak i gdzie. Przecież wszystko można zmienić jak się do tego przyłożyć zwłaszcza jak się wie, że inaczej można i inaczej się gdzieś tam robi

                                    engine - walisz nam prawdę prosto w oczy, nie wiem tylko, czy o nas, czy o sobie.
                                    • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 04.07.16, 21:23
                                      Znam realia jedynie na tyle aby twierdzic ze nie wszedzie i nie wszyscy w Polsce tak mysla i ze wszytko mozna zmienic jak sie do tego przylozyc ---ale mnie rozbawiłes!!!Przykuj sie u wrót sejmu albo wyprowadź wszystkich emerytów i chorych na ulicę - a i tak g........zwojujesz. Kazda ekipa po kolei rozwalała słuzbe zdrowia a pis rozpieprzy ją dokumentnie.O czym ty bredzisz???
                                      • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 05.07.16, 18:15
                                        Milo ze Cie rozbawilem... smiech to zdrowie... smile

                                        No jesli uwazasz ze tylko droga wojny i strajkow mozna cos osiganc to czas any sie zastanowic czy sa lepsze drogi?
                                        Najpierw musisz o tym sama byc przekonana... jesli nie to szkoda czasu.
                                        Jesli tak - to przekonaj znajomych, rodzine, ludzi w kolejce, na podworku ..w klubie. Jesli oni zrozumieja i beda odwazni na tyle aby o tym mowic i przekonywac innych to za pare lat bedzie inaczej...
                                        Wszyscy chcieli by wszytko zmienic juz dzis, w tej chwili.... tak sie nie da. Pewnie ze skale mozna rowalic dynamitem ale mozna i "majzlem" kujac cierpliwie i sytematycznie.
                                        I w nastepnych wyborach ludzie byc moze inaczej zaglosuja..
                                        Ludzi mysla niestety tak jak im ci "madrzy" doradza a ci madrzy to ci w TV a oni mowi to i tak jak im kazda bo inaczej straca prace...
                                        Tacy jak Ty co maj szersze spojrzenie chocby dlatego ze uzywaja komputerow i maja dostep do informacji zrodlodych a nie juz "przezutych" i "przyprawionych" moga i powinni innych uswiadamiac.
                                        • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 05.07.16, 19:00
                                          I dalej mnie rozbawiasz.Sądzisz ze ja nie rozmawiam z moją lekarką? NFZ zawiera z nią kontrakt na okresloną liczbę osob i praktycznie tyle osób moze przyjąć ( ma dwie specjalizacje) W poradni reumatologicznej byłaby w stanie przyjąc więcej ale za to jej nikt nie zapłaci.Rozumiesz to? A kolejki są. I co, pacjent ma wywalczyć zmianę? Przecież ci u steru wiedzą lepiej. Teraz pisowcy nawet nie dopuszczą do reprywatyzacji choć w przypadku upadającej placówki było by to dobre wyjscie. Przynajmniej by miała gospodarza. A tak wszystko pada i to tam u góry jest klapa a my niestety,nic nie mozemy.I nie pleć mi tu bzdur.To przyjedź i spróbuj.
                                          • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 05.07.16, 23:47
                                            "To przyjedź i spróbuj."

                                            No na az takie ryzyko to sie nie odwaze.. smile
                                            • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 06.07.16, 09:00
                                              Lekarz na przyjęcie jednego pacjenta ma 15 min.Powinien zbadać,zapoznać się z wynikami
                                              przepisać leki,wpisać do karty pacjenta.Gdzie tu czas na rozmowy.
                                              Czasem się udaje o coś zapytać kiedy ona ciągle coś pisze.Mnie też rozbawiłeś engine8.
                                              • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 06.07.16, 15:37
                                                Ciągle pisze bo wypisuje przewaznie recepty ,na które sie składa zamówienie w rejestracji. Czasem sie uda pogadać, - ale co z tego wynika? Wymienimy sobie poglądy i tyle.
                                                • iryska2604 Re: Druga strona medalu 06.07.16, 17:44
                                                  Młodzi lekarze pracują w Polsce średnio na półtora etatu. Zarabiają jedną czwartą tego, co ich koledzy w Unii Europejskiej. Jedna trzecia chce emigrować

                                                  oko.press/mlodzi-lekarze-biedni-przepracowani-depresja/
                                                  No i to też ma wpływ na sytuację pacjentów.
                                                  • iryska2604 Re: Druga strona medalu 06.07.16, 17:47
                                                    Wbrew temu co mówi minister Radziwiłł, lekarze masowo wyjeżdżają pracować za granicę. Zaświadczenie o uznaniu kwalifikacji (potrzebne do pracy w UE) otrzymało już ok. 10 tys. lekarzy, ok. 8 proc. wszystkich.

                                                    Szczególnie dotyczy to specjalistów chorób wewnętrznych, anestezjologów, chirurgów ogólnych i ginekologów, w najmniejszym stopniu kardiochirurgów i onkologów.

                                                    oko.press/ci-lekarze-ministrze-radziwill/
                                              • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 00:10
                                                No Ty mnie rozbawials - tzn lekarz nie ma czasu na rozmowe z pacjentem i chce go leczyc? Przeciez lekarz praktycznie wie tylko tyle ile pacjent mu powie bo wyniki mozna interpretowac roznie.?
                                                Ja do takiego wiecej by nie poszedl...
                                    • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 05.07.16, 18:06
                                      No a dlaczego nie? Emeryci i emrytki po 60+ maj czas i nic do stracenia? Maja przeciez 1/3 zycia przed soba i to zycia ktore potrzebuje wiecej opieki medycznej niz mlode pokolenie?.
                                      Jak mnie sie cos nie podoba to wcale nie siedze cicho ale rozmawiam z lekarzem i zadaje pytania typu "Dlaczego tak a nie inaczej?" "A dlaczego nie mozna do tego podejsc np tak?"
                                      I np moj lekarz po 15 latach takich dyskusji w koncy przyznal mi ze mialem racje na temat statyn i w koncu medycyna dochodzi do wniosku ze dla ludzi ktorzy nie maja problemow kardio (wysokie cisnieni) ani cukrzycy - zapisywanie statyn tylko dlatego ze ma podwyzszony cholesterol robi wiecej szkody niz pozytku.... i przy moim cholesterolu 300 stwierdzil ze nic nie trzeba...
                                      I np dlaczego nie wysylaja na CT scan ktory jest o wiele bardziej miarodajnym testem droznosci zyl i ryzyka? A no dlatego ze ubezpieczenia nie placa poniewaz lobby famakologiczne twierdzi ze ich leki powinni przepisywac... No i wyslam mnie... Okazalo sie ze majac choleseterol 300 zyly sa absolutnie czyste...
                      • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 23:48
                        OK sorry, nie zrozumialem.
                        Jedyna roznica ze u nas by nie zapisywali ale prawdopodobnie zrobili bypassy od razu..
                  • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 23:39
                    OK, OK Poddaje sie..... To sie po prostu nie da zrobic... Jak zwykle......
    • dociek Stan przedzawałowy? Do eutanazji! 02.07.16, 12:54
      I pomyśleć, że formalnie i oficjalnie te obłudne PiSdzielce, podobno nawet w zgodzie z nauczaniem Kościoła, są zdecydowanymi wrogami eutanazji. A tu, urzędowo ale po cichu ją popierają i wspierają.
      • dociek Re: Stan przedzawałowy? Do eutanazji! 02.07.16, 13:51
        Nie będzie już potrzeby kolejnych wyborów! PiSdzielce nas do tego czasu wyniszczą albo wymordują.
        • czuk1 Re: Stan przedzawałowy? Do eutanazji! 03.07.16, 09:37
          dociek napisał:
          > Nie będzie już potrzeby kolejnych wyborów! PiSdzielce nas do tego czasu wyniszc
          > zą albo wymordują.

          Tak to zawali się dorobek ratownictwa medycznego i częściowo kardiochirurgii ostatnich lat.
          Draństwo. Nie trzeba eutanazji ..... i liczba zgonów wzrośnie, ; co wpłynie na obniżenia kosztów służby zdrowia.
    • alleluja-i-od-tylu Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 20:57
      Miałem nie przyjemność zetknąć się w ubiegłym miesiącu ze sławną zabrzańską kardiologią.Na szczęście tylko z poradnią. Wniosek z obserwacji tylko jeden - totalny brak organizacji pracy. Większość pacjentów mogła by być leczona w miejscu zamieszkania chorego a tym samym zabrzański ośrodek był by odciążony od wypisywania recept na leki które może przepisać lekarz pierwszego kontaktu. Sami pacjenci, nawet ci z rozrusznikami i po przeszczepach to mówią, wystarczy tylko przyjechać raz w miesiącu na kontrolę a nie pieprzyć się dwa razy w tygodniu raz po receptę drugi raz po coś innego. Na wynik z holtera czeka się dwa tygodnie, to jest śmieszne. Wyniki holtera czy badań wysiłkowych jest na drugi dzień w szpitalu powiatowym. W Polsce o organizacji pracy nikt nie ma bladego pojęcia i to jest tragiczne.
      • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 20:59
        Nie mam pojęcia czemu - ale miałam zrobionego holtera 13.06 a wynik będę miała dopiero w połowie lipca.I tak czekam...
      • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 03.07.16, 23:46
        Mnie pare lat temu dano Holtera jednego dnia i na drugi dzien mialem go oddac ale w tym czasie zrobiono wizyte wiec oddalem go lekazowi. On w czasie wizyty podlaczyl to do komputera i razem sobie obejrzelismy i przedyskutowalismy wyniki. Po odliczeniu tego ze bieglem po schodach itp...stwierdzil ze wysle to do weryfikacji kardiologa ale wygladas ze wszytko jest w porzadku...i na tym sie skonczylo
        • aga-kosa Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 09:02
          Irysko, Engine, nie irytujcie się wink. "U NAS" to znaczy u nas. U nas ludzie częściej chodzą do zielarza niż lekarza, taniej i szybciej....
          Nie znacie dowcipu: Oj , pani Kowalska - mówi nowakowa - cóż to pani w żałobie?
          - Mąż był zeszedł?
          -W szpitalu?
          - Nie w domu
          - Lekarze byli przy nim?
          - Nie, sam sobie spokojnie umarł.
          "Uśmiechajmy się dopóki jeszcze można, uśmiechajmy się dopóki los nam sprzyja" To śpiewają nasi seniorzy a słowa i melodię to można w googlach znaleźć. kiss) aga
          • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 09:43
            Prywatnie i owszem miałby dosyć czasu na rozmowę.To sobie wyobraź ludzi czekających
            do lekarza.Numerek trzeba wystać z rana,a każdy jest zapisywany w odstępie 15 min.
            Nie narzekam co chcę powiedzieć to powiem,ale nie jakieś rozmowy,pogadanie sobie.
            Zna mnie przecież od lat są właśnie wyniki,badanie i na tym lekarz się opiera.
            I o czym ty mówisz? i znowu mnie rozbawiasz big_grin
            Przeciez lekarz praktycznie wie tylko tyle ile pacjent mu powie bo wyniki mozna interpretowac roznie.?
            • aga-kosa Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 10:26
              Dowcip na to, że lekarz nie słucha pacjenta;
              W gabinecie lekarskim:
              - Panie doktorze boli mnie d..a ...
              - Proszę usiąść.
              aga
              • jaga_22 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 10:51
                Dokładnie big_grintongue_out
          • engine8 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 17:21
            Alez my tez chodzimy 5x czesciej do akupunkturzysty niz lekarza "chemicznego".
            akupunkturzysta stymuluje organizm aby sie sam uodparnial, bronil i leczyl a lekarz "chemiczny" w wiekszosci wypadkow zapisuje lek ktory nic nie leczy tylko blokuje sygnaly do mozgu aby organizm myslam ze nic sie nie dzieje.... a organizm i tak musi sobie z problemem poradzic...
            Oczywiscie ze zlamaniem trzeba isc do "lekarza" ale wiekszosc codziennych chorob?
            A ziola moze wolniej dzilaja ale nie maj tyle skutkow ubocznych...
            • iryska2604 Re: Stan przedzawałowy? Do kolejki 07.07.16, 18:45
              Ja do takiego wiecej by nie poszedl...

              Jeśli nie idziesz prywatnie - to masz podpisaną opcję wyboru lekarza i to jest twój lekarz pierwszego kontaktu. I on cie leczy nieraz całe lata. Pewnie, mozesz się przepisac do innego , jest z tym trochę zachodu a poza tym skad wiesz ze trafisz na lepszego? Widzisz -nie znasz naszych realiów i sie wymądrzasz i radzisz nam co tybyś zrobił>mówwiłam - przyjedź ,popróbuj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka