Dodaj do ulubionych

Prof. Marcin Król

21.12.17, 00:19
który jest historykiem idei twierdzi, że w Polsce zapanował ustrój, który nazywa tyranią większości. Zgadzam się z profesorem w zupełności chociażby z tego względu, że PiS od wygranych wyborów powtarza - wygraliśmy wybory, w Sejmie i Senacie mamy większość, a zatem wszystko nam wolno i tak czyni.
Czy zgadzacie się ze stwierdzeniem profesora, jeśli tak to dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 02:49
      Nie do końca się zgadzam. Należy sprecyzować, że chodzi o tyranię większości wyborczej, czy raczej parlamentarnej. Ponieważ, według wszelkich szacunków 30%, a nawet dochodząc chwilami do 50% poparcia nie stanowi to faktycznej większości. Tym bardziej, ze wyborach nie uczestniczyło 100% wyborców. To jest naginanie, szczególnie gdy sondaże rzadko są jednoznacznym przeniesieniem na "statystykę" preferencji Suwerena.
      To jest tak, jak Kościół twierdzi, ze Polska to kraj katolicki, bo żyje tu 99,9% wyznawców (czego? hehehe!). Ale dziwne, że praktykuje nogami, czyli komunię przyjmuje i we mszach uczestniczy od 15% do 25%.
      Dla mnie jest to dyktatura katolsko-narodowo-socjalistyczna dopuszczonego do władzy i koryta lumpenproletariatu. Może być i tyrania.
      • iryska2604 Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 09:34
        W sejmie i senacie maja większość ale wygrali raptem wiekszoscią 30 % (5 700 000) głosów. I dzięki Kukizowi co im sie przykleił i prawicy co si,e do kupy pozbierała.A opozycja nie może.Jabkby tak utworzyli wspólny front to kto wie?
        • anoagata Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 13:08
          T o tak jakby babka na dwoje wróżyła.
          Fakt wygrali wybory większością wyborców którzy w tym dniu wybierali...ale niema większości społeczeństwa i tu jest problem.
          • iryska2604 Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 18:11
            A im wychodzi że maja większość w narodzie. Te protesty to jakieś warchoły i wraża działalność tych co od koryta bohatersko pis oderwał i przegonił . Siedziałaś przy jakims korycie? Czy ja? NIE PAMIĘTAM.
      • wikul Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 20:53
        dociek napisał:

        > Nie do końca się zgadzam. Należy sprecyzować, że chodzi o tyranię większości wy
        > borczej, czy raczej parlamentarnej. ...

        Z czym się nie zgadzasz? Z faktami? Czy z facetem który życie poświęcił takim rozważaniom?
        Profesor jednym zdanie trafnie podsumował stan naszej "demokracji" ale ty wolisz obszerne rozlazłe elaboraty analityczne.
        • dociek Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 22:40
          Nie zgadzam się z ogólnym określeniem "większość", bo według mojej oceny wcale większością nie są. Tyle.
          Co do określeń tyrania, czy dyktatura nie mam zastrzeżeń. Dyktatura agresywnego lumpenproletariatu. Obraz indoktrynacji społecznej niemalże powielający lata 1934 i późniejsze, budowania III Rzeszy w Niemczech oraz pierwszych lat bolszewizmu rosyjskiego. Rządy chamów, prostaków, cwaniaków i krętaczy.
    • pandaber Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 18:22
      "w Polsce zapanował ustrój, który nazywa tyranią większości"
      Każdy ustrój jest tyranią, niezależnie od nazwy. Nigdy nie da się zadowolić wszystkich ludzi w państwie, zawsze będzie grupa niezadowolonych z rządów jakie by nie były. Konflikt między bogatymi a biednymi jest stary jak świat.
      • wirujacypunkt Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 20:41
        ''Każdy ustrój jest tyranią''.
        Nie zgadzam się z tym zdaniem.
        Jeżeli większość która zwyciężyła w wyborach dba o dobro i sprawy mniejszości wówczas nie możemy mówić o tyranii.
        U nas sprawy wyglądają inaczej, ponieważ partia rządząca ma na uwadze wyłącznie swoje dobro, zatem takie postępowanie możemy nazwać ustrojem tyranii.
      • wikul Re: Prof. Marcin Król 21.12.17, 20:57
        pandaber napisał(a):

        > "w Polsce zapanował ustrój, który nazywa tyranią większości"
        > Każdy ustrój jest tyranią, niezależnie od nazwy. Nigdy nie da się zadowolić wsz
        > ystkich ludzi w państwie, zawsze będzie grupa niezadowolonych z rządów jakie by
        > nie były. Konflikt między bogatymi a biednymi jest stary jak świat.

        Wolisz wkraczać w dziedzinę filozofii, temat rozmydlić, przeskoczyć do nikąd i zostawić odłogiem?
        Można i tak, tylko po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka