estella50
20.01.19, 10:11
Seneka stwierdza, że: „Nie należy jednak przebaczać wszystkim bez wyboru. Kiedy bowiem zaciera się różnica między dobrymi i złymi, powstaje zamęt i epidemia występków. Trzeba więc wykazywać umiar, który pozwoli odróżnić dusze dające się uleczyć od nieuleczalnie chorych. I nie można stosować łagodności bez różnicy i bez wyboru, ani też zupełnie jej wykluczać, gdyż przebaczanie wszystkim jest takim samym okrucieństwem, jak nieprzebaczanie nikomu”
Przypadkiem trafiłam na ten cytat. Wynika z niego, że niekoniecznie trzeba przebaczać wszystkim. I rzeczywiście w takim ogólnym przebaczaniu wszystkim za wszystko jest jakiś fałsz i trywializm.
Jak to odnieść do naszej sytuacji? Komu, jak i za co przebaczać?