zajbel
16.07.19, 13:53
W naszej wsi kładą światłowód, ale zanim będzie dobrze ekipa narobiła szkód. Najpierw przerwali koparką linię telefoniczną. Skutek - brak telefonu i internetu przez dwa dni. Przyjechała ekipa z Orange i zreperowała ale zaczęły się problemy z łącznością internetową, komputer co chwila się wyłączał awaryjnie aż mi się zablokował. Oddałam go w ręcę informatyka i po 10 dniach otrzymałam po naprawie ale wszystko mi się zresetowało i tak od nowa musiałam się logować na wszystkich możliwych stronach od banku poczynając a na forum kończąc. Od nowa musiałam instalować drukarkę.
Ale wracając do ekipy, dwa dni po naprawie telefonii przerwali rurę z wodą, istny potop a po naprawie płukanie sieci bo wszędzie piasek i powietrze w rurach. Z ekipą dogadać się za bardzo nie szło bo tylko pan kierownik tutejszy a reszta to albo Ukraińcy albo inni obcokrajowcy. Kiedy pojechałam do ekipy aby dowiedzieć się co wyczynili pan kierownik odparł że nic się nie stało a dla mnie lepszy spacer niż siedzenie pod komputerem a telefon stacjonarny to przeżytek .