Dodaj do ulubionych

Melduje sie poslusznie z okolic Nowego Sacza :)))

04.10.06, 16:37
Opowiem wszystko po kolei jak sie pozbieram z wrazen. Urugwaj jest pieknym
krajem i zapadl nam obojgu bardzo w serc. Problem w tym, ze mowia tam tylko i
wylacznie po hiszpansku. nO po francusku tez, ale rzadziej.
O miesiaca mieszkam kolo Nowego Sacza. Teraz jestem na etapie meblowania sie
a i w koncu podlaczyli mi neostrade wiec korzystam natychmiast zeby was
pozdrowic, zameldowac sie bardzo poslusznie i zagniezdzic sie smile)
Niedtrudno zauwazyc, ze zamieszkalismy w POlsce. Po krorkim pobycie we
Francji (rowno tyle, zeby kupic auto) pojechalismy do Polski. No i wpadlismy
w kociol domu cudownie polozonego w Beskidzie Zywieckim, przemile miasto,
sympatycznych ludzi no i... wsiaklismy. Spodobalo nam sie i wlasnie kupujemy
graty i urzadzamy sie. Najwazniejsze jest to, ze NAJWAZNIEJSZE mamy juz !!!
Dostep do netu smile) i mozliwosc pogadania z wami.
Sciskam wiec serdecznie wszystkie forumowiczki i forumowiczow.
Hm.... popatrzcie, a szukalam mieszkania we Wroclwiu i mialam niesmiala
nadzieje na to, ze w Nowy Rok wypije na jego rynku szampana z maria smile)))
Obserwuj wątek
    • maria73 Re: Melduje sie poslusznie z okolic Nowego Sacza 04.10.06, 17:43
      witam Cię serdecznie
      jak to powiadają..czapką do ziemi, po polsku !!
      Szkoda mże nie trafiłaś do Wrocławia,
      ale to przecież nie jest daleko.
      To co ...wstawiam szampan do lodówki ??!!
      Pozbieraj się i opowiadaj.
      Brakowało Ciebie na tym forum !!
      • grenka1 A jednak 04.10.06, 18:09
        ta "przeklęta" słowiańska dusza tęskni za swoim miejscem urodzenia.
        • dama-kanaliowa Re: A jednak 04.10.06, 19:04

          Ja jeszcze i tu i tam w rozkroku. Jak dlugo nie wiem i zazdroszcze. Ale moze
          sie kiedys nam tez ulozy? Ale pamietam, ze po wyborach marudzilas, ze niestety
          nigdy itd. I sie jednak odwazyliscie? Super.
          • 52ania Re: A jednak 04.10.06, 19:12
            Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.Witam i ja serdecznie.
            • margo.pf Re: A jednak 04.10.06, 23:51
              A jednak odwazylismy sie! Polityka polityka a Europa Europa. Wszedzie blisko.
              Pozmienialy sie tylko odleglosci. Maz ma do rodzinnego domu tylko 1500 km a ja
              500. W kazda strone wystarczy dzien jazdy. Do Francji dluzszy , tu w Polsce
              troche krotszy. No i zawsze mozemy poprosic o azyl u czechow lub slowakow smile)
              Teraz "obrastam w piorka". Mebluje sie, firanki wieszam, kupuje gary i z dwoch
              walizek zrobila sie nam ciezarowka. A owa, jak powszechnie wiadomo, mozna
              zaladowac w ciagu godziny i zmienic miejsce pobytu. Na to jednak nie zanosi
              sie, bo znalezlismy naprawde cudowne miejsce. Parter domu pod Nowym Saczem.
              Duzy, nowoczesny dom, wielki ogrod, widok na pagorki, maliny w ogrodzie, twarog
              i smietana swojskiej roboty. No i mamy z wascicielami wspolnego psa smile)
              przyblakal sie taki rudzienki, ktory chyba wyszedl do nas prosto z filmu Walta
              Dysney'a. Wlasciciele sa malzenstwem po trzydziestce z dwiema coreczkami. Sa
              mili i uczynni.Dziewczynki sa bardzo dobrze wychowane i rownie sympatyczne jak
              rodzice. O wypiekach pani domu wam nie opowiadam, bo nie chce, zebyscie dostaly
              slinotoku smile) Ja, noga z wypiekow, odwdzieczam sie kulinarnym egzotyzmem. I tak
              sobie zyjemy zgodnie i bez problemow.
              Sam Nowy Sacz jest ladnym i przyjemnym miastem. Okolica przesliczna, no i te
              maslaki w ogrodku pod moim oknem ))
              Zadomowilam sie do tego stopnia, ze zakisilam tony ogorkow i nastawilam
              troszke "witaminek" (czytaj: wino wlasnej roboty z malin). Szanowny malzonek,
              nie wiem jakim cudem, bardzo zaczal dbac o zdrowie i wymaga
              duuuuzo "witaminek" smile)
              Wynalazl takze najlatwiejszy sposob wyjadania malin z krzaka; ustawia sie
              krecony taboret w srodku, siada i wyjada.
              Wszystko to jest dzielem przypadku. Chodzilam sobie bez celu po necie, bo w
              planie mielismy kupno auta i wyjazd na poludnie, tam gdzie cieplo w zimie:
              Wlochy, grecja, Turcja, Tunezja. No wiec chodzilam sobie, chodzilam i weszlam
              na onet i zobaczylam ogloszenie z fotografiami i numerem telefonu. Pokazalam
              mezowi i, choc wlasciwie, jesli byla mowa o Polsce, mielismy na celowniku
              Wroclaw, stwierdzilismy, ze co nam szkodzi "zrobic kolko". Zatelefonowalam,
              pogadalam, podalam dzein przyjazdu i umowilam sie w tym dniu o 18 na rynku w
              Nowym Saczu, bo podobno trudno trafic. Na miejscu bylismy o 17:45. O
              osiemnastej podjechal Piotrus i powiodl as dom pokazywac. No i tak wsiaklismy.
              Zycie to jednak jeden wielki przypadek i lapanie defilujacych nam przed nosem
              okazji. Ta zlapalismy i nie mamy zamiaru jej puscic smile)
              Rozpisalam sie okropnie; Wybaczcie smile))
              pa
              • maria73 Re: A jednak 05.10.06, 00:40
                to jest po prostu przeznaczenie!!
                Nie uciekniesz przed nim
                więc po co się bronić??
                Zyczę miłego mieszkania.
                Wiesz - moja córka też mówi
                "nie ma to jak Europa"
                i wlaśnie wróciła z Kanady
                po ukończeniu studiów,siedzi
                przy komputerze i szuka pracy.
                W Europie właśnie !!
                • margo.pf Re: A jednak 05.10.06, 00:55
                  a szampana lubie smile) Co do przeznaczenia to zgadzam sie. I nie ma co walczyc
                  z nim. Nawet gdy sluchajac muzyki z Urugwaju serce rwie sie do powrotu. Oni
                  maja tam to co u nas nazywa sie kurtuazja. Wszyscy bez wyjatku.
                  Nic to! Teraz jestem dziopa spod Nowego Sacza i tyle! I mam piekne
                  wspomnienia smile)
                  • dama-kanaliowa Re: A jednak 05.10.06, 09:42

                    Onet a w jakim dziale znalezliscie ten domek? Moze tez zaczne szukac? Tylko, ze
                    ja nad morze chcialabym. Okolice wybraliscie piekna to prawda, ale ja do tych
                    stron serca nie mam. Wszystkiego dobrego na nowej drodze w zyciu.smile
                    • margo.pf Re: A jednak 05.10.06, 11:18
                      damo
                      Otworz strone glowna onetu, troszke ja przewin i w propozycjach znajdujacych
                      sie po lewej stronie kliknij na nieruchomosci. Otworzy sie strona pozwalajaca
                      na wprowadzenie danych gdzie i czego szukasz i ... milego przegladania.
                      Taka sama strone znajdziesz na interii.
                      Zycze powodzenia
    • kryzar Witaj Margo 06.10.06, 20:44
      już nie pf tylko pl
      Jednak zabrakło Ci tego polskiego piekiełka i powróciłas do najweselszego kraju. Tutaj zawsze się coś dzieje i zawsze możesz liczyć na niespodzianki.
      Pozdrowienia i miłego meblowania Kr
      • margo.pf Re: Witaj Margo 06.10.06, 21:36
        Dziekuje, kryzar i ciesze sie, ze mnie pamietasz smile)
        • beika Re: Witaj Margo 07.10.06, 09:33
          Margo, a ja myślę, że popełniłaś błąd kupując dom wspólnie z kimś innym, obcym.
          Zawsze lepiej mieć własność niż współwłasność, zwłaszcza, że kiedyś wszystko
          było ich. Może jestem zbyt nieufna, ale ludzi tak naprawdę poznaje się po
          zjedzeniu z nimi beczki soli. I to by trochę tłumaczyło to nagłe "dbanie o
          zdrowie" Twojego męża. Może on ma intuicję, a Ty jesteś entuzjastką?
          A w okolicy NS zimy są dość ciężkie. O ludziach nie będę pisać, ale tak się
          składa, że trochę znam z tamtych stronsad
          Życzę powodzenia.
          • uyu beiko, dzieki 07.10.06, 12:24
            Ale domu nie kupilam. Wynajmuje. W zyciu juz nie kupie domu. Niby czlowiek cos
            ma ale za to jaka kula u nogi i uwiazanie. W kazdej chwili moge zwinac zagle ,
            wsadzic toboly na ciezarowke (bo stan posiadania mi znacznie wzrosl od czasu
            dwoch walizek) i jechac gdzie chce.
            Co do rodzaju ludzkiego od dawna juz nie mam zadnych zludzen co pozwala mi zyc
            w pogodzie i spokoju ducha smile)
            • margo.pf Re: beiko, dzieki 07.10.06, 12:28
              Wpisuje to samo pod bardziej znanym nickiem choc to pf juz jest nieaktualne.

              Ale domu nie kupilam. Wynajmuje. W zyciu juz nie kupie domu. Niby czlowiek cos
              ma ale za to jaka kula u nogi i uwiazanie. W kazdej chwili moge zwinac zagle ,
              wsadzic toboly na ciezarowke (bo stan posiadania mi znacznie wzrosl od czasu
              dwoch walizek) i jechac gdzie chce.
              Co do rodzaju ludzkiego od dawna juz nie mam zadnych zludzen co pozwala mi zyc
              w pogodzie i spokoju ducha smile)
        • kryzar do Margo 07.10.06, 19:06
          pamiętam, pamiętam twoje celne uwagi i miło, że wpadłaś do nas do Polski. Możesz się osobiście rozsmakować w naszym politycznym bigosie.
          Miłych wrażeń, a jest ich każdego dnia dużo. Władza nam urozmaica życie jak może, a to kłótnie a to skróty myślowe a to kolejne wpadki naszego najwyższego/dziś znowu/. No i mam nadzieję, że wpadłaś z myślą o wyborach być może nawet podwójnych, a każdy rozsądny głos sie liczy. Pozdrowienia Kr
          • margo.pf Re: do kryzar 07.10.06, 21:00
            Gratuluje poczucia humoru smile) bowiem by popelniac skroty myslowe nalezy myslec,
            a z obserwacji wynika, ze to zajecie, w wiekszosci wypadkow, obce jest
            tutejszej bezklasie politycznej.
            Krysiu, ty ich uczlowieczasz smile)
            Co do wyborow, to jestem jeszcze obywatelko drugiej kategorii; Polski paszport
            ma sie w Polsce za nic do tego stopnia, ze funkcjonuje na francuskim. Wyrabiam
            wiec dowod i dostane w koncu upragniony pesel by zaistniec.
          • del.wa.57 Re: do Margo 08.10.06, 19:28
            Witaj Margo!!
            Cieszę się,ze jesteś z nami,wybraliście fajne miejsce do zamieszkania i jak juz
            tu ktoś napisał,wszędzie dobrze a w domu najlepiej co?
            Życzę Wam miłego meblowania,fajnych sąsiadow.Pozdrawiam serdeczniesmile)
            • margo.pf Re: dzieki delwo za mile powitanie :)) 08.10.06, 21:05
              Ciesze sie, ze zgadzasz sie ze mna na temat urody Beskidu Sadeckiego.
              Sasiadow mam jednych i bardzo mi sie udali. My im chyba tez. Oby tak dalej!
              • 52ania Re: dzieki delwo za mile powitanie :)) 08.10.06, 22:48
                Margo, niedaleko masz Krynicę Górską.Jeżdżę tam z męzem na narty.W Słotwinach
                są takie fajne górki, szczególnie trasa nazywana dookoła świata.Piekne widoki i
                pełny relaks.Z Jaworzyny też zjezdzamy, ale tam już trasa trudniejsza.Wiczorami
                chodziliśmy do pijalni wód.Polecam kryniczankę i słotwinke.Życzę CI miłych
                wrazeń w obcowaniu z Beskidem Sadeckim.
                • margo.pf aniu:)) to moze .... 08.10.06, 23:27
                  kiedys, przy okazji wypijemy kawe, bo do Krynicy jest naprawde blisko.
                  Serdecznie zapraszamy smile)
                  • maladanka Re:witaj sąsiadko! 08.10.06, 23:57
                    Ja mam do Nowego Sącza 40 km - więc myśle,że jest szansa na spotkanie w
                    Spóźnionym Słowiku - to kawiarenka blisko pomnika Mickiewicza,a urodę Beskidu
                    dostrzegłam przeszło 30 lat temu i tu wybrałam mój kawałek podłogi, czego wcale
                    nie żałuję.
                    Witaj w Beskidzie szczególnie pieknym jesienią!
                    • margo.pf Re:witaj sąsiadko! 09.10.06, 01:58
                      Jesli tak dalej pojdzie to niedlugo sie "zlecimy" smile)
                      Musze przyznac, ze zanim tu przyjechalam slabo znalam Beskid Sadecki.
                      Zadecydowal przypadek podczas szukania mieszkania na internecie. Spodobal mi
                      sie na fotografii dom, okolice i ... cena wynajmu. Jak do tej pory nie zaluje.
                      Spokoj, cisza, mili ludzie.
    • nimeska margo tak na szybkiego, przeniesmy sie na priva 09.10.06, 20:13
      bo nie chce opowiadac o sobie calemu swiatu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka