Dodaj do ulubionych

Może ktoś mi powie jak to jest z tymi wartosciami

10.03.07, 17:54
i o co tu do końca chodzi?Tyle się o tym mówi ale konkretnie to tylko o życiu
poczętym i homoseksualiżmie.A co z innymi?O innych wartościach wszystkie LPR-y
i inne podobne ugrupowania nawet nie wspominają .I już jeśli sie tyle trąbi o
ochronie ludzkiego życia to co w przypadku ciązy z gwałtu lub
zagrożonej?Przecież gdyby zmieniono konstytucje to chyba nawet w tym przypadku
aborcja byłaby zakazana.I wtedy gdyby przyszło wybierać-życie poczęte czy
życie matki?Kto by miał dokonywać tego wyboru?Przecież to nieludzkie-tak
myslę...A jesli kobieta-jak sugerował wicemin.Orzechowski to jak można
oczekiwać od kobiety decyzji w tej sprawie-jak mozna stawiac ją przed takim
dylematem.?To jest wg mnie chore-ci ludzie są chorzy.Lepiej pomyśleli by o
zyciu już tych żyjących dzieci po domach dziecka.tych z biednych rodzin co
jedzą w szkole jeden ciepły posiłek,Diabli mnie po prostu biora jak widzę
takiego wypasionego debila co twierdzi że ze na takie pytanie to żona by
odpowiedziała.Tzn.zona by w razie czego ,zeby ratować zycie poczete
poswięciłaby własne życie a on potem moze ja wymienic na inny model???? .
Obserwuj wątek
    • kryzar Re: Może ktoś mi powie jak to jest z tymi wartos 10.03.07, 22:12
      ale życie poczęte interesuje naszych nawiedzonych władców tylko do 3-ego miesiąca ciąży tz znaczy do czasu gdy jeszcze można dokonać zabiegu. Potem niech się wszyscy sami martwią. W końcu sami są sobie winni, a właściwie winne. Za wszystko zawsze winna jest kobieta. Za gwałt, bo miała za krótką spódniczkę, za chory płód- może źle się odżywiała. Z podziwem oglądam wypowiadające się młode dziewczyny "wszechpolskie" jak z pewnością siebie opowiadają, że należy urodzić dziecko pochodzące z gwałtu. Najwyżej potem się odda, jak lalkę. Pan vice też nie potrafił odpowiedzieć na zadane przez p.Środę proste pytanie, ale ten pan na ogół niewiele ma do powiedzenia. Współczuje jego żonie, ja nie chciałabym mieć koło siebie takiego typa.
      Dziwne, że Polacy sami sobie zgotowali taki los
      • uyu Re: Może ktoś mi powie jak to jest z tymi wartos 10.03.07, 23:05
        kryzar,
        podziwiam twoje dobre wychowanie, bo ja nigdy nie nazwalabym tego
        niewyewoluowanego ssaka panem.
        Moze dlatego, ze zhardzialam widzac tu na miejscu to co widze?

        A moze z powodu tej starszej pani ktora ukratkiem wyczekuje mojego przyjscia
        do piekarni? A zaczelo sie tak: stala raz przede mna, kupila chleb i spytala
        czy nie moze kupic jednego z podwojnie zapakowanych ciastek. Sprzedawczyni
        odpowiedziala, ze nie. A ze mialam tez ochote na ciastko, to zaproponowalam
        starszej pani, ze tym razem to ja kupie dwa i sie podzielimy, a kiedys tam
        bedzie mogla sie zrewanzowac. I tak powstal malenki rytual, a ja musze sie
        gimnastykowac zeby nie wyszlo,ze jalmuzne daje.
        Mila, kulturalna, schludna staruszka lubiaca ciastka nie moze sobie pozwolic na
        jedno za zlotowke choc przepracowala cale zycie!!!
        Do dupy z takim prawem, do dupy z taka sprawiedliwoscia!
        • ira.mak Re: Może ktoś mi powie jak to jest z tymi wartos 11.03.07, 11:07
          Spodziewałaś się tego wracając do kraju?Chyba tak czarnego scenariusza nie
          sposób wymyśleć.Czasem myślę że są miejsca gdzie ludzie mają gorzej-ale co to za
          tłumaczenie? A tu? I żal, i wstyd....
          • uyu Re: Może ktoś mi powie jak to jest z tymi wartos 11.03.07, 13:58
            Wiesz, irenko,
            czasami to po prostu na placz mi sie zbiera. Ja taki twardziel, taka odporna
            nie moge spokojnie patrzec na to w jakim upodleniu musza zyc ludzie ktorzy
            wcale na to nie zasluguja. Niektorym wojna zabrala mlodosc, ci mlodsi wychowali
            sie w zgrzebnych warunkach mlodego prl-u. Wszyscy pracowali, jak mogli
            przywracali do zycia zrujnowany kraj. Wielu mialo gdzies to ze to zmp
            organizowalo prace spoleczne, szli bo chcieli odbudowac, zmienic. To nie ich
            wina, ze urodzili sie akurat wtedy, i co maja?
            Mialam nauczycielke rosyjskiego - rosjanke, musiala wstapic do partii, bo
            inaczej nawet tu w pl nie moglaby uczyc. Dlaczego? Bo byla corka kulaka. To ze
            byla najmlodsza i nie miala wplywu na cokolwiek niczego nie zmienialo. Wloklo
            sie to za nia az do Polski. Byla wspanialym pedagogiem i nauczyla nas nie tylko
            swego jezyka. A jak ja ocenia dzisiaj? Ze ruska najezdzczyni!

            Nawet w najbardziej pesymistycznych wizjach nie przewidzialam tego, ze bedzie
            az tak zle.
            • kryzar do uyu 11.03.07, 16:24
              Co ty za herezje opowiadasz.Za komuny był but, knut i ocet a ty tu snujesz o młodości, zrujnowanym przez wojnę kraju i takie tm dyrdymały. Przecież nic za PRL-u nie było, byliśmy głodni zawszeni i indoktrynowani. Jak ruski człowiek mógł być dobrym pedagogiem, popytaj młodych gniewnych z pis-owej partii. Oni już ci dobrze wytłumaczą jak było i jak należy opowiadać a jak nie uwierzysz to potrafią zadbać abyś zmieniła zdanie.
              Pozdrawiam kr
              • uyu Re: do uyu 11.03.07, 22:41
                Na stos nie dam sie zaciagnac przez zdoktrynowanych zoltodziobow. Nawet jesli
                za dobrowolne sadzenie w 1975 drzewek przed rektoratem bede musiala isc
                siedziec smile)Po prostu przylaczylismy sie do "zorganizowanych" i tyle.
                Dzis drzewka sa juz duze.
                Ale dzis na universytecie jest wydzial teologii a w miescie silna radiostacja.
                Jak sobie pomysle, ze redemptorysci byli kosciolem akademickim ...
                A jak porownam dzisiejszy swiatopoglad moich bylych kolegow (dzis na
                dziekanskich stolkach) z owczesnym to juz nic mi sie nie zgadza.

                • maria73 Re: do uyu 12.03.07, 07:48
                  nie tylko Tobie ...
                  niestety !!! sad
                  • ira.mak Re: do uyu i do wszystkich 12.03.07, 18:32
                    A wiecie co? Niech mnie wszyscy młodzi gniewni z PIS-U ,LPR-u i tym podobnych
                    pocałuja w d.....!!!!Jakos sklerozy jeszcze nie mam i nie przypominam sobie
                    żebym za tej parszywej komuny głodem przymierała.A nawet dostalismy szybko
                    mieszkanie,dzieci mi urosły i pokończyły szkoły-co prawda najstarszy wyleciał na
                    pysk ze studiów ale dlatego że mu sie uczyć nie chciało i imprezy miał w
                    głowie.I oby jak najszybciej skończyły sie rzady oszołomów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka