ira.mak
10.03.07, 17:54
i o co tu do końca chodzi?Tyle się o tym mówi ale konkretnie to tylko o życiu
poczętym i homoseksualiżmie.A co z innymi?O innych wartościach wszystkie LPR-y
i inne podobne ugrupowania nawet nie wspominają .I już jeśli sie tyle trąbi o
ochronie ludzkiego życia to co w przypadku ciązy z gwałtu lub
zagrożonej?Przecież gdyby zmieniono konstytucje to chyba nawet w tym przypadku
aborcja byłaby zakazana.I wtedy gdyby przyszło wybierać-życie poczęte czy
życie matki?Kto by miał dokonywać tego wyboru?Przecież to nieludzkie-tak
myslę...A jesli kobieta-jak sugerował wicemin.Orzechowski to jak można
oczekiwać od kobiety decyzji w tej sprawie-jak mozna stawiac ją przed takim
dylematem.?To jest wg mnie chore-ci ludzie są chorzy.Lepiej pomyśleli by o
zyciu już tych żyjących dzieci po domach dziecka.tych z biednych rodzin co
jedzą w szkole jeden ciepły posiłek,Diabli mnie po prostu biora jak widzę
takiego wypasionego debila co twierdzi że ze na takie pytanie to żona by
odpowiedziała.Tzn.zona by w razie czego ,zeby ratować zycie poczete
poswięciłaby własne życie a on potem moze ja wymienic na inny model???? .