muraszka1 25.07.08, 18:49 on pare lat ma wiecej niz ty,obowiazkow zyciowych,domowych ma coraz mniej,bo to,bo tamto,jeszcze robi dobre zakupy w sklepach,bo jest nadal przystojny,ale przychodzi dzien kiedy on gubi portfel z kasa,karta do bankomatu,dokumentami Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zulka42 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 07:38 Muraszka1 niestety taka jest prawda i nie ma na to lekarstwa,oby to przychodzilo jak najpozniej. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 10:50 A ja już zaczęłam nucić piosenkę B.Łazuki.Myślałam zupełnie o czym innym. Też się boję tej okropnie tej choroby.Narazie nic grożnego nie zauważam u nas.Najważniejsze żeby w porę zauważyć i lekami spowolnić chorobę. Niestety jak na razie nie ma ratunku. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 13:11 dziadek do wnuczka : wnusiu jak nazywa się ten Niemiec co mi wszystko chowa? Altzchajmer ,dziadku.aga /nie wiem czy dobrze napisałam nazwisko , liczę że wiecie o kogo chodzi / Odpowiedz Link
milata2 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 13:38 Ten Niemiec to chyba Alzheimer ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 14:36 Ano dopada i dopadnie nas wszystkich''bo to zwykle tak zaczyna sam nie wiesz kiedy? jak? gdzie?''odsuwam te myśli od siebie daleko,daleko... Ale Muraszko czy spotkało to kogoś z Twoich bliskich? i ten portfel itd..czy to taka myśl,zaduma... Odpowiedz Link
muraszka1 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 14:43 niestety,spotkalo to bardzo bliskich Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 14:48 Muraszko nie pomożesz bliskim,zamartwiając się tak bardzo,smutne to i bolesne,wiem i bardzo Ci współczuje. Odpowiedz Link
olejowy.bogacz Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 14:53 Sprawa powazna i zasmucajaca. Patrzac na kalki tych samych problemow i linkow siane na kilku forach jednoczesnie, strzelanych zawsze przez te same osoby (nicki), zmiana plci, to moze byc naprawde "Niemiec" i zadne klony trollow, tylko choroba. Choroba bardzo powazna a mozna bylo myslec, ze to starszyzna kiboli w akcjach, albo komedia de larte, czy sciece fiction. Samo zycie. Odpowiedz Link
olejowy.bogacz Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 17:09 muraszka1 napisala: <jeszcze robi dobre zakupy w sklepach,bo jest <nadal przystojny,ale przychodzi dzien kiedy on gubi portfel z <kasa,karta do bankomatu,dokumentami Mimo wytazania umyslu niewiele kumam. Znaczy, jak ktos troche ulomny, albo ma urode nadwyrezona, to zakupow dobrych nie zrobi? Gdzie tak jest???? Hmmmmm to naleze do zagrozonych. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 17:47 Masz problemy z mysleniem? No cóż,upał straszny.... Odpowiedz Link
olejowy.bogacz Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 18:14 Czeski film i blokowisko. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 18:19 Wymień olej,kochaneńki chyba Ci sie zagotował to ta gorączka!! Odpowiedz Link
olejowy.bogacz Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 18:26 Nie boj nic. Spuszcze markize z okna i skocze w cien. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 26.07.08, 21:07 gdzieś było napisane : nie reagować , nie odpowiadać . Moja teściowa miała bardzo zaawansowaną chorobę . Starałam się być wyrozumiała , bo zawsze myślałam : a co jeśli na chwilę odzyska świadomość. Ludzie z tym schorzeniem nie pamiętają czy jedli obiad , ale pamiętają ,że ktoś 50 lat wstecz był niegrzeczny aga Odpowiedz Link
muraszka1 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 29.07.08, 14:49 dokumenty sie odnalazly,podrzucono na policje Odpowiedz Link
jaga_22 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 29.07.08, 16:53 A kaski niet? Muraszko,a czy to aby napewno to jest to? Odpowiedz Link
muraszka1 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 29.07.08, 17:22 kaski niet, dobrze,ze nie zniszczono dokumentow a czy to juz jest to? oby nie bylo Odpowiedz Link
iryska2604 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 29.07.08, 18:00 No wiesz,portfel moze kazdy zgubić,to jeszcze nie świadczy o chorobie.Mojemu mężowi często sie zdarza zapomniec coś kupić- jak nie zapiszę to przewaznie cos zapomni.Pamiętacie że 2 lata temu miał operację?Boze ile ja sie strachu najadłam kiedy lekarz mi powiedział ze moze nigdy juz nie byc w pełni " normalny"...A tu proszę !Tylko od czasu tej operacji stracił węch. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 29.07.08, 18:27 Irysko,to jak ze smakiem,bo jak nie ma węchu,to smak szwankuje. A ja ostatnio szukałam spodni,a mąż mówi,przecież masz na sobie, no patrzcie zapomniałam,że już je ubrałam. Pamięć płata nam figle.Ostatnio wstawiłam pieprz do lodówki,razem z mężem szukaliśmy. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 30.07.08, 16:48 Dobrze,że dokumenty ktoś wysłał Muraszko a to nie musi być zaraz ta choroba co to nogi najwięcej przy niej bolą,mnie sie zdarza położyć coś,gdzieś a potem chodzę,szukam i znaleśc nie mogę. Odpowiedz Link
muraszka1 pochwala od milego policjanta 31.07.08, 10:05 "Oby wszyscy,tak,jak pan,mieli numer telefonu domowego w portfelu". Poniewaz osoba,(ktora zgubila portfel)czesto nie pamietala numeru telefonu do domu,zapisala go na karteczce i wlozyla do portfela, to wlasnie pomoglo w szybkim odzyskaniu dokumentow Portfel wyrzucono w pobliskim supermarkecie,pewnie po wydaniu pieniedzy i po nieudanych probach pobrania z bankomatu. Odpowiedz Link
polnaro Re: pochwala od milego policjanta 31.07.08, 16:51 Proszę nie traktujcie zagapienia się, roztargnienia od razu jako objawów choroby. Mnie portfel już ukradziono 3 razy /po raz pierwszy jak miałam 25 lat/, roztargniona bywałam często z powodów różnych. Może to tylko gorszy dzień? Odpowiedz Link
iryska2604 Re: no właśnie 31.07.08, 18:16 Ja ostatnio po dwa razy chodzę w to samo miejsce-najpierw po cos a wracam z powrotem żeby sobie przypomniec po co szłam.Jaga-moj mąż w ogole jest niejadkiem.I chyba cos w tym jest bo on mówi ze NIE LUBI JESC. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: no właśnie 31.07.08, 18:22 Ale słodycze lubi Ja pamiętam jak moja mama nie chciała jeść,bo jej nic nie smakowało. Brała leki,po których straciła smak i dla niej jedzenie było katuszą. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: pochwala od milego policjanta 31.07.08, 20:02 Muraszko,sama muszę sie zastanowić jak mnie ktoś pyta o nr,telefonu do siebie nie dzwonimy,prawda? co wcale nie oznacza,ze dopadła mnie choroba.Najważniejsze,że dokumenty odzyskane z tym bywa sporo problemów. No,kurcze czasem musze się nachodzić) Odpowiedz Link
muraszka1 Re: pochwala od milego policjanta 31.07.08, 20:12 w moim portfelu(z dokumentami) juz mam domowy telefon Odpowiedz Link
iryska2604 Re: pochwala od milego policjanta 31.07.08, 22:13 Za kawałek tortu odda najlepsze mięsko .I owoce wcina jak opetany .Czasem za sniadanie wystarczy mu małpi przysmak.Juz mi zbrzydło naganiac go do talerza. Odpowiedz Link
muraszka1 Boże ,pomocy 12.08.08, 19:10 cała noc ciekła goraca woda w łazience,dwie noce później w kuchni i inne przypadki,sadzilam,że rozmawiamy,ja mowie o ropie,ze o to chodzi Rosji,on slyszy o Europie,a jestesmy obok,łeb w łeb Odpowiedz Link
natlaa Re: Boże ,pomocy 12.08.08, 19:12 Muraszka! Spoko! Tak już będzie coraz częściej i śmiej się w głos ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Boże ,pomocy 12.08.08, 20:14 Muraszko to jeszcze nie koniec świata! Twój pan potrzebuje aparat słuchowy to wszystko. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Boże ,pomocy 12.08.08, 20:20 dziekuje Dziewczyny,musze dac rade,wiem, Bogu dzieki,ze nie my oboje naraz Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Boże ,pomocy 12.08.08, 20:27 Myślałam,ze to coś ze słuchem Muraszko Mimo wszystko nie załamuj się nie możesz,jedyna pociecha to jak napisałaś,dobrze,że nie oboje na raz. Trzymaj sie Muraszko. Odpowiedz Link
oponentka ReCasanova - jakiego nie znamy 13.08.08, 10:41 Gdy był już bardzo chory, nawiązała z nim kontakt korespondencyjny młoda, piękna dziewczyna Cecylia. Nazywała go swoim przyjacielem, swoim drogim Casanovą itp. Ponieważ nie mógł już liczyć na "przychylność" tej młodej damy w trakcie spotkania osobistego, rozwinął całą gamę "złotych myśli" i przekazywał je przyjaciółce.. "...Proszę zaliczyć w poczet wrogów każdego, kto chwali panią w jej obecności, bo człowiek ten pragnie panią omotać. Proszę mieć umysł otwarty, ukrywać swe przesądy, jeśli je pani posiada, być wesołą, wyrozumiałą, dobrą i ustępliwoą, a także powstrzymać się od wydawania sądów o ludziach, których nie zna pani zbyt dobrze". Tenże Ciacomo pisze: ...Prawdziwą jest ta miłość, której obca jest rozkosz fizyczna." ------ Roberto Gervaso - CASANOVA, wydanie z2008 roku a ja - banitka - przesyłam ku pokrzepieniu serc. Odpowiedz Link
polnaro Re: ReCasanova - jakiego nie znamy 13.08.08, 10:49 Piękne, niezwyczajne, niełatwe. Odpowiedz Link
oponentka Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 18:54 E d y t k o - zelektryzowałaś mnie na forum E i R. Jak mogę ten album zobaczyć ??? Pomóż, albo pomożcie. Szanowna Pani Grenka zapewne przy pomocy swoich służek przemienia się w księżniczkę perską i wieczorem pokaże co potrafi. Potrafi wiele, zapewniam - i dużo wie - na k a ż d y temat. A więc "moja druga połowo" daj jakieś namiary na ten album. Tak dawno nie byłam w Krakowie. Odpowiedz Link
maria73 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 19:35 no,no.......... czy to się znowu tak zaczyna?? Odpowiedz Link
edytka-1 Re: Oponentko 13.08.08, 20:37 Pani Oponentko musisz sie troszke pobawic szukajac w watkach wklejonych albumow z picasaweb, jest tego duzo. Ale nie jest to przyjemny widok. Ja lubie nawet spierac sie, ale przeciwnik musi byc tego godny, a to co zobaczylam bardzo mnie zniesmaczylo. I juz nie mam ochoty tu wchodzic, to nie dla mnie towarzystwo, zreszta jak znajdziesz, to sama ocenisz co to za osoby. A do Krakowa zapraszam, mimo, ze troszke balaganu jest aktualnie na naszym Ryneczku. Odpowiedz Link
edytka-1 Re: Oponentko 13.08.08, 22:28 Pani Oponentko prosze sie nie trudzic juz potworkow nie ma. Zlikwidowaly kilka albumow tych ze swoim wizerunkiem. Ale nie ma Pani czego zalowac, moze lepiej nie widziec i bez koszmarow przespac noc. Lepiej w internecie poszukac cos milego dla oka. Odpowiedz Link
oponentka Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 19:40 Moment - to ja już nie mogę "na żaden temat"? Odpowiedz Link
muraszka1 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 21:09 strach ma wielkie oczy(podnosze pierwotny temat tego watku), okulista i laryngolog rozwiazali problem,oczy,okulary,słuch, wszystko na dobrej drodze Odpowiedz Link
dorka556 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 21:21 Muraszko, cieszę się z Tobą. To dobra wiadomość na zakończenie dnia. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: bo to sie zwykle tak zaczyna :( 13.08.08, 21:31 Popatrz Muraszko,a Ty się tak zamartwiałaś.Na nasz wiek trzeba już brać poprawkę.Delwa dobrze kombinowała z tym słuchem. Ja to tak mam,że mąż do mnie mówi,a ja przytakuję,że niby słyszę,a guzik prawda ,bo jestem zajęta jakimiś myślami i potem nie wiem co do mnie mówił. Nieraz każe mi powtórzyć,czy ja słucham.Oboje się śmiejemy z naszych już niedoskonałości,ale co począć. Wspaniale,że tak się skończyło Muraszko. Odpowiedz Link