ewa553
25.09.08, 10:05
mam akurat problem, bo nie moge znalezc pomocnika typu "zlota
ronczka", a trzeba mi cos powiesic (szafke), cos przewiesic, sciane
drewniana pomalowac. No i w najblizszej przyszlosci bedzie malowanie
mieszkania. Moja poprzednia zlota raczka jest po dwoch zawalach i
nic juz nie robi wiec stoje w ciemnym lesie. Na firme mnie nie stac,
szukam prywatnie. Nie chce tez kogos obcego "z ulicy", bo jak to
obcego wpuszczac do mieszkania? Mam faktycznie problem. I pomyslalam
sobie: jak Wy sobie radzicie? Przeciez zadna z nas nie jest juz
silna, zgrabna mlodka co to i na drabine skoczy i pedzlem pomacha
czytepe. Jak rozwiazuja ten problem te, ktore jak ja nie maja mezow
co to ich mozna problemem obarczyc?