Dodaj do ulubionych

Tu się chwalimy

27.04.09, 11:40
Pochwalmy się, czym tam kto powinien i czym może, jeden warunek: "osiągnięcia"
muszą być osobiste.
Ja np. wczoraj wygrałam bieg na /jakieś +-/ 100 m i wcale nie umniejsza to
mojego sukcesu, że rywalizowałam z: 3-latką, trzema 5-latkami i panem
66-latkiem. Sam udział w tym biegu napawa mnie dumą.
Obserwuj wątek
    • super222 Re: Tu się chwalimy 27.04.09, 16:45
      Nie opuszczając pokoju, siedząc wygodnie
      przed komputerem:
      - znalazłam piękną willę w uzdrowisku,
      - obejrzałam cały obiekt - również wewnątrz
      - zadzwoniłam na podany numer telefonu,
      - uzgodniłam termin przyjazdu i cenę.
      Ludzie!!! Sama to zrobiłam.
      Jeszcze w ubiegłym roku ...a skąd big_grin

      W piątek miniony otrzymałam zwrot nadpłaconego
      podatku, co świadczy, że pita wypełniłam
      prawidłowo, samodzielnie, bez niczyjej pomocy.

      Biegi? nie, nawet nie podbiegam do zbliżającego
      się autobusu. Nobliwej pani nie wypada.
      • polnaro Re: Tu się chwalimy 27.04.09, 17:02
        No, no...zobaczymy!
        Do następnego spotkania w maratonie seniorów, nie zaprzeczaj.....
        • anoagata Re: Tu się chwalimy 27.04.09, 21:54
          Nie wiem jaka tu jest rozpiętość czasowa,na ten czas to mam osiągnięcie że
          osiągnęłam wiek emerytalny i osiągłam emeryturę i to trwa już kilka
          miesięcy.Jeżeli chodzi o biegi to chętna jestem ale może na tylko 10 m
          • super222 Re: anoagato 28.04.09, 08:56
            W tym wątku powinnaś - moim zdaniem -
            opisać wysiłek jaki wkładasz w utrzymanie
            kondycji swojej rodziny. Napisałaś o tym
            w wątku, który od początku wydaje się być
            podjęty w celu obśmiania problemów
            zdrowotnych kobiet starszych, a to jest
            godne pogardy. Takie *kwiatki* pojawiają się
            tu i tam, w czasie gdy nic mądrego nie można
            już wymyślać, a chce się na forum zaistnieć.
            big_grin
            Biegi, w porównaniu z twoim wysiłkiem codziennym
            to mały pikuś. Jesteś dzielna.
            big_grin
            PS. Nie musisz się wstydzić, że przez nieuwag
            połączone nasze dwa nicki. Nie gryzę. smile))
            • anoagata Re: anoagato 28.04.09, 09:06
              Już czas przy komp.sie kończy ale jeszcze odpiszę.To co opisałam w *tamtym*
              wątku to trwa już kilka lat i jest wkalkulowane w życie /w biznesie to nazywają
              w koszty/ i nie zaliczam do osiagniecia jedynie mogę być z tego dumna,że sobie
              radzę.Pozdrawiam bez deszczu ale słonecznie oczywiście z Mazur.
              • polnaro Re: dziewczyny... 28.04.09, 10:49
                ...nie sądziłam, że będziemy rywalizować wartością osiągnięć, ale czemu nie,
                można przecież, tyle, że jak na taką poważną sytuację , to zupełnie inne wpiszę
                własne.
                Tymczasem proszę też o takie całkiem maleńkie jednodniowe osiągnięcia, na te
                poważne zbieram siły i może jak wena mi dopisze i inni zwalą moje zabawowe na
                pysk, wypłynę na poważnie.
                A Super i Anoagacie oczywiście gratuluję i podziwiam.
                • aga-kosa Re: dziewczyny... 28.04.09, 11:05
                  Koza przy Was jestem ,wczoraj szybkim krokiem 2,5 km nad jezioro /
                  bez powodu - bo jest/ i przed wieczorem 10 km na rowerze -bo
                  nabieram formę na majowo czerwcowy wyjazd. O wyplewionych grządkach
                  z groszkiem ,cebulą marchewką nie wspomnę .To wspaniale,że każdy
                  dzień jest taki długi i słoneczny.Ech, żyć się chce.aga
                  • cortyzol Re: dziewczyny... 28.04.09, 11:27
                    Sie ma Kosa ja dziennie robię pieszo 5-ć km.Dzisiaj skosiłem trawę jakieś
                    400m2.Trochę popiszę i spadam na 14.15 do pracy a tam znowu na nogach do 18.00
                    powrót ma pieszo i posypanie nawozów na trawnik a następnie podlanie. Wieczorem
                    trochę netu,szkła ,żona i spanie do 6-6.30.
                    • aga-kosa Re: dziewczyny... 28.04.09, 11:33
                      a kto Ci każe wstawać w środku nocy.Idę spać po 24 i
                      zrozumiałe,żerano śpię .aga
                      • cortyzol Re: dziewczyny... 28.04.09, 20:50
                        Co Ty bajerujesz.Ja idę spać też około 24,tzn. zasypiam. Ale 6.30 wiosną się
                        budzić to przyjemność. Jaki środek nocy.Ty byś spała jak moja lepsza połowa do
                        12.00 a może i dłużej.To prawda,łazi to po nocy a rano dobudzić nie można. Nie
                        ma jak się skowronkiem urodzić.
                        • anoagata Re: dziewczyny... 28.04.09, 21:07
                          Wychodzi na to że śpie z mężem a wstaję rano z cortyzolem również o 6.30
                          • aga-kosa Re: dziewczyny... 29.04.09, 08:37
                            Anognato , dziękuję za wspaniałą gimnastykę dla przepony.Nie
                            pomyślałam ,że tak też można.aga
                            • dede43 Re: anoagato 29.04.09, 09:52
                              Jak to sie robi????
                              • anoagata Re: Dede.. 29.04.09, 10:01
                                Jak to się robi ? po prostu trzeba to *opatentować* ten paten jest mój jak i
                                miedza jest moja.Ślę wam pozdrowienia .
                                • polnaro Re: Anoagato... 29.04.09, 10:07
                                  ...no, to było nie tylko do opatentowania, ja mam poprawione samopoczucie na
                                  cały dzień. Tą logiką idąc, można nawet z kilkoma być-żyć i baz konsekwencji, a
                                  korzyści....rozległe jak miedza Anoagaty.
                                  • anoagata Re: Dziewczyny.. 29.04.09, 10:23
                                    No to dzięki wam humor mam poprawiony miłego dnia życzę a ja spadam do roboty.
                                    • cortyzol Re: Dziewczyny.. 29.04.09, 20:16
                                      Jak jest miedza to obok jakieś zboże. Może skosić trzeba.
                                      • polnaro Re: Dziewczyny.. 06.05.09, 10:25

                                        Zdążyłam skosić trawnik /nieduży, ale zawsze/.
                                        Czekam na deszcz i nic, może jakieś zaklęcia....., sucho okrutnie.
                                        • anoagata Re: Dziewczyny.. 06.05.09, 21:45
                                          oj chciałbym oj chciała ale nie mam czym- no to chociaż tym.A tak na marginesie
                                          bo nie umiem pisać jakoś ps gdzie ten cortyzol,proszę wróć..
                                          • anoagata Re: Dziewczyny.. 06.05.09, 21:56
                                            Polnaro nie zauważylm twego trawnika przeprasam ale jakoś mi ten cortyxol
                                            przyszedł do głowy, jeszcze raz przepraszam.
                                            • polnaro Re: Dziewczyny.. 08.05.09, 08:34
                                              Tego trawnika, to nawet rodzina nie zauważyła.
                                              Mówisz, że tęsknota Cię dopadła?
                                              Mąż nie zazdrosny?
                                              • chochlik5 Re: Dziewczyny.. 08.05.09, 09:20
                                                Moje osiągnięcia na emeryturze? Moja emerytura trwa dość długo i
                                                wiele się w tym czasie działo. Przez dwa lata prowadziłam sklep
                                                zielarski (podczas wojny skończyłam zawodową szkołę handlową)
                                                Napisała i wydałam książkę opartą na wspomnieniach. Dwa wydania r
                                                2001 i 2004. Nakład 1200. Już się rozeszła. No i szereg innych
                                                spraw. Teraz nie mam już szans na "wyczyny". Seerdecznie pozdrawiam.
                                                • polnaro Re: Dziewczyny.. 08.05.09, 11:16
                                                  Chochliku, jak to nie masz szans? A to, że piszesz tutaj? Czytałam Twoje rady, o
                                                  które proszono, to niby nic? Nie bądź taka skromna.
                                                  • anoagata Re: Dziewczyny.. 09.05.09, 08:50
                                                    O mamamija zielono pietruszkę posiałam i pada deszcz.Pozdrawiam serdecznie
                                                    wszystkich i tu i tam.
                                                  • super222 Re: Dziewczyny.. 09.05.09, 09:24
                                                    O! mamma mija! - ja ciebie także serdecznie pozdrawiam,
                                                    i tu i tam...big_grin. Pietruszka wyrośnie pięknie po skropieniu
                                                    deszczem.
                                                    Ponieważ jest to wątek pt. *chwalimy się*, to powiem tak:
                                                    wczoraj to ja się *odnowiłam*. Umyłam pięknie włosy,
                                                    prysznic z jakimś cudownym zapachem mydła w płynie.
                                                    Na twarz peeling (czytaj pilling), złuszczyłam co było
                                                    zbędne (a było, było), nałożyłam hennę na brwi (rzęsy
                                                    tuszem), a na koniec maseczka. Maseczka nie taka, co to
                                                    trzeba rozrabiać, mieszać i nakładać, a tu się leje po
                                                    szyi. O! nie - maseczka w postaci nasączonej substancją
                                                    nawilżającą - gazy. Wspaniałe uczucie, kosztuje ok. 5,00zł,
                                                    na jeden raz. Polecam, pytać w aptekach, bo warto.
                                                    Nazwy nie podaję, bo są do wyboru, koloru i zapachu.
                                                    Wszystkim miłego dnia dzisiejszego i jutrzejszego.
                                                    Boję się napisać weekendu, bo może będzie źle. big_grin
                                                  • cortyzol Re:Superka 09.05.09, 09:27
                                                    A co z szóstkami itd ?
                                          • cortyzol Re:Anoagata 09.05.09, 09:40
                                            Możesz być dumna z siebie.Nie obrażasz się jak Ci ktoś przytnie. Umiesz też się
                                            odciąć.Rozumiesz dowcipy.Dorównujesz Adze-kosie/agi-kosie/.Aga przepraszam jak
                                            źle odmieniłem a może i dobrze jak to w tym skeczu z Jasiem na nauce.Nie lubię
                                            BABSZTYLI ,ą,ę ,itd.itp.Dlatego staram się omijać to forum .Tu większość
                                            udaje WIELKIE OSOBY ,którymi nie były i nigdy nie będą a raczej chciałyby
                                            być
                                            .Kropka.
                                            • super222 Re:Anoagata 09.05.09, 10:10
                                              No tak, jednakże trzeba wziąć pod uwagę fakt,
                                              że anoagata budzi się codziennie z cortyzolem.

                                              Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska...
                                              (wężykiem...Jasiu...wężykiem). smile
                                              Też z kropką. tongue_out tongue_out
                                              • anoagata Re:Super222 09.05.09, 12:10
                                                Jednak przeoczyłaś nie budzę się z cortyzolem tylko wstaję a to duza różnica,bo
                                                od przebudzenia do wstania jest troche czasu na takie tam...Zazdroszczę ci
                                                troche tych maseczek, bo u mnie na wsi nie ma takiego wyboru ale czekam nz
                                                prawdziwa naturę tz jak urosna ogorki to sobie sie obkładam plasterkami i tak
                                                sobie leże z wyciągnietymi nogami,prawie przez całe lato to sie wybielę na cały rok.
                                                anna
                                                • polnaro Re: Tak ogólnie 09.05.09, 14:39
                                                  No, ja też zazdroszczę super222, ale zazdrością nie ma co się przechwalać tylko
                                                  zrobić to samo i zrobię.
                                                  Anoagato, maseczki z naturalnych produktów /a takie masz na pewno na
                                                  wyciągnięcie ręki/, są też superowe; no tyle, że obciekają /niestety/.
                                                  Cortyzol coś pisze o samogłoskach, ale kto to niby ci ...ę,ą?

                                                  A pochwalę się tym, że "wydusiłam" na pracoholiku udział w jutrzejszym rajdzie
                                                  rowerowym. Jak się już nie odezwę, to znaczyć będzie, że kwas mlekowy / ten w
                                                  mięśniach/ mnie utrupił.
                                                  • aga-kosa Re: Tak ogólnie 09.05.09, 16:16
                                                    Polnaro, weź z sobą czekoladę i sporo mineralnej wody .Po powrocie umyj stopy i
                                                    natrzyj je od spodu połówką cytryny.Rano smarowanie powtórz.Pomaga .I nic na
                                                    siłę .Do zobaczenia na rajdzie.Może w różnych miejscach ale ja do mijanych
                                                    rowerzystów zawsze macham łapką i wołam :"cześć".aga
                                                  • polnaro Re: Tak ogólnie 09.05.09, 16:52
                                                    Dzięki Ago, zrobię jak piszesz. To do zobaczenia? Kto wie, będę uważała na
                                                    machające łapki, zaraz dopytam...., a co mi tam, najwyżej nowych ludzi poznam.B.
                                            • anoagata Re:cortyzol 09.05.09, 11:59
                                              Piękne jest życie staruszka,znaczy ciężkie.Ciężko pracuję na roli ale siądłam
                                              troche na oddech a tu proszę jaki miły komplement,przeczytałam aż trzy
                                              razy.Jednak jesteś * wielki*.Nie omijaj tego forum jak zresztą niczego nie
                                              omijaj ,tak jak i ja niczego nie omijam aby kiedyś nie żałować,że coś tam coś
                                              tam mnie ominęło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka