perunslaw
21.09.05, 23:55
Wielu badaczy stara się ustalić skąd przyszli Indoeuropejczycy i jak
wyglądali.Nie można zgodzić się ze stwierdzeniem iż geny nie mówią o
pochodzeniu etnicznym.Oczywiscie jest to półprawda.Ludnosć używająca danego
języka która przemieszczała się na drugi obszar była przecież okreslonego
typu antropologicznego.Ekspansja konkretnej grupy ludzi na drugą jest
przeważnie widoczna.Jesli nie,swiadczy to o małej proporcjonalnie grupie
najeźdźców w stosunku do autochtonów lub też o tym iż ludnosć napływowa
okresowo mieszała się z obcymi grupami i z chwilą gdy doszła do ostatniego
obszaru zasiedlania już w nikły sposób przypominała swoich przodków.
Występowanie okreslonej grupy genów w pokrewnych sobie ludów może być
wskazówką iż pochodzą od wspólnych przodków którzy w przeszłosci nosili takie
własnie cechy.
Jak jest z Indoeuropejczykami?U wielkiej rzeszy współczesnych Ariów występuje
mutacja genetyczna M17.Gdzie jest największe zgrupowanie populacji w której
ona często się pojawia?Polska,Ukraina,Rosja,Północne Indie.Poza tym także
wsród Turków i Ugrofinów którzy mieszkali blisko Praariów i się z nimi
przemieszali.
Oponenci rzekną:ale czemu nie ma M17 wsrod Europejczyków Zachodnich i
Południowych?Jest i u nich tylko dużo rzadsza niż u Wschodnich
Indoeuropejczyków.U Francuzów,Niemców,Skandynawów i Brytyjczyków bywa
częstsza aniżeli u Basków-najstarszych mieszkańców tych ziem!
M17 należy zatem uznać za miernik 'Indoeuropejskosci'.Tak jest np.w przypadku
Węgrów którzy zmieszali się ze Słowianami.Podobnie Turcy w Azji Srodkowej
mają dużo aryjskiej krwi.