12.01.07, 09:26
Witam
Czy wiecie może coś o dr kurachu? jest ginekologiem-endokrynologiem zapisałam
się do niego na wizyte ktora kostzuje 100zl prosze o opinię
Obserwuj wątek
    • ona39 Re: dr kurach 02.03.07, 15:11
      Owszem, wiemy i to duzo. Bylam jego pacjentka przez 1,5roku. Lubi robic duzo
      badan, usg, cytologii (ktorej gubi wyniki i twierdzi, ze nie bylo robione, a ja
      zaplacilam), biopsji. Kazda wizyta to kilkaset zl. Chodzilam co miesiac. Moim
      problemem byly wysokie oznaczenia hormonow, co objawialo sie mega tradzikiem.
      Pan doktor rozlegulowal mi @, podawal leki, ktore nie byly dla mnie
      odpowiednie, ale zwiekszaly jego szanse u firm farmaceutycznych, zniszczyl moje
      zdrowie. Nie odwiedzam go od 1 roku, a skutki jego leczenia czuje do dzis.

      Sama wizyta w gabinecie: zapisy na godziny, spoznienia zwykle 1-2 godziny. Nie
      udalo mi sie nigdy zostac przyjeta o umowionej godzinie. W gabinecie zawsze
      poza panem doktorem jest pielegniarka, ktora pisze do karty, co dyktuje pan
      doktor, co jest bardzo denerwujace i nawet zenujace. Poza tym ciagle wchodzi
      inna pielegniarka i nawet mozna z korytarza zobaczyc, ze ktos ma rozlozone nogi
      na fotelu...

      Ogolnie: duzo bajerow w gabinecie, leczenie bardzo, bardzo kosztowne - nie
      zawsze skuteczne, cala wizyta lacznie z czekaniem bardzo denerwujaca i nuzaca,
      a pan doktor stanowczo przereklamowany i wedlug mnie to duzy naciagacz. Jezeli
      dla Ciebie 100zl to duzo, to mozesz byc pewna, ze dla niego, to nie jest
      pieniadz, ktory nalezy szanowac. Bywaly miesiace, kiedy badania zlecane przez
      pana doktora dochodzily do 600-800zl. Mnie nie wyleczyl mnie!

      Ja: nie polecam.

      pzdr.
    • caramel1 Re: dr kurach 25.05.07, 14:25
      Zdecydowanie odradzam. Na kazdej wizycie robi cytologie, nie slucha co sie do
      niego mowi, na moje pytania i watpliwosci odpowidal, ze to wolny kraj tzn.
      jesli mi sie nie podoba to moge isc gdzie indziej. Naciaganie na wizyte tylko w
      celu wypisania recepty. Zapisywanie pacjentek co 5 min. Na zadnej wizycie nie
      badal piersi. Staral sie tylko na 1szej wizycie.
    • mamagda3 Re: dr kurach 31.05.07, 23:09
      Podpisuję się całkowicie pod tymi opiniami! Ma tyle pacjentek, że za każdym
      razem, kiedy do niego przychodzisz, uczy się od nowa, co Ci jest. Drogi
      bajerant, skuteczność słaba, bo przy takim przemiale inna być nie może.
      Absolutnie nie polecam, to zmarnowane pieniądze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka