Gość: pola
IP: *.idea.pl
01.05.04, 08:39
W mojej kamienicy ten fakt nie przeszedł bez echa. Zrobiło się
międzynarodowo. Od dziś mieszkanie na czwartym piętrze wynajmuje Ukrainka z
Tarnopola. Bardzo sympatyczna. Jest też unijnie kolorowo. Moja sąsiadka,
emerytowana pielęgniarka, paraduje od rana w granatowej bluzce w zółte kropy.
Najmocniej jednak fetował inkorporację sąsiad z parteru, który w ogóle fetuje
bardzo często. Właśnie w tej chwili stoi w oknie i grzeje twarz w słońcu. Nos
ma w europejskiej barwie. Atramentowy.