Gość: turtle
IP: 217.153.186.*
22.06.04, 13:24
jestem sobie w Geancie na naszej dzielnicy w niedzielę na zakupach, a tu
nagle podchodzi do mnie zabiedzona dziewczynka i prosi, żebym jej kupił
materiały do szkoły: teczkę(15 PLN), zestaw pisaków Stabilo(26 PLN) oraz
drugi, mniejszy zestaw jakichś długopisów (11 PLN). dziewczyna mówi, że już 2
godziny pyta ludzi i nikt nie chce jej pomóc. więc ja jej mówię że szkoła się
właśnie skończyła i po co jej takie drogiwe materiały. więc ona mi mówi, że
musi zrobić zadania z geometrii i bez pisków nie da rady. wiec ja zmęczony
zgadzam się kupić jej te pisaki za 11 PLN, mówię żeby za 5 minut podeszła do
kasy. niestety ( na szczęście) dziewczyna znika. jestem do przodu 11 PLN.