Dodaj do ulubionych

Zarządzanie

05.03.05, 14:28
We wczorajszej Gazecie Wyborczej(Gazeta Stołeczna, str. 7) zamieszczona jest
informacja o wysokości opłat mieszkaniowych:
"- U nas 824 zł miesięcznie płaci czteroosobowa rodzina, która zajmuje 129-
metrowe mieszkanie, a więc dwa razy większe (od podanego w tekście - dopisek
H.W.) - dziwią się pracownice księgowości spółdzielni Osiedle Młodych.
- To dlatego, że lokal w nowym bloku (czteroletni - dopisek H.W.) i fundusz
remontowy u nas jest symboliczny, rzędu 50 gr. za m.kw."

Dla porównania firma Wector (za czyimś przyzwoleniem), za 129-metrowe
mieszkanie, w którym zamieszkuje 4 osoby, pobiera opłaty w wysokości 1.167
zł, - czyli o ponad 45% więcej niż Osiedle Młodych.
Że zakpiono z naszej inteligencji świadczy następny przykład sąsiedniej
Wspólnoty, zamieszkującej w budynku równie nowym (oddany mieszkańcom
31.03.2004 r.), przy pl. Przymierza 6 ("Skanska"). Czteroosobowa rodzina za
129-metrowe mieszkanie zapłaciłaby 680 zł, czyli o ponad 71% (!) mniej niż u
nas. (Posiadam dokumenty finansowe potwierdzające ten poziom opłat).

- Czy naprawdę musimy udawać na Zebraniach Wspólnoty, że nie zależy nam na
tym, żeby opłaty były znacząco niższe a administrowanie lepsze?

- Kto za nas dokona zmian w tym kierunku?

- Widzę potrzebę zbadania bilansu Wspólnoty za 2004 r. W tej sprawie proszę o
kontakt osoby biegłe w finansach i rachunkowości.

- Odpowiedzialność za skutki upadków spowodowanych gołoledzią na chodnikach i
schodach ponosi administracja budynku, czyli my.

Henryk Włodarczyk
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka