atob Nie pamietam abym to pisal:( ale skoro ... 22.09.02, 09:51 Festyn zakonczyl sie wielkim skandalem . Zabraklo piwa. Kto za to odpowie. Trzeba; 1 przeprowadzic dochodzenie 2 znalesc winnych 3 ukarac Z "siekirkowskim" pozdr jeszcze nie za bardzo trzezwy AtoB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Nie pamietam abym to pisal:( ale skoro ... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 22.09.02, 13:45 No to skandal!!!!!!!! Pewnie Kozak i władze wypili całe piwo! UKARAĆ WINNYCH!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Do ATOBA 23.09.02, 08:29 Piwo było, czemu zdezerterowałeś o 22.05 autobusem linii 203 mknąc w kierunku Gocławia. Podobno z całej impry tylko piwo Cię intersowało i sikałeś w niedozwolonym miejscu, a olałeś pokaz ogni sztucznych i kolorowych. Proszę się tu wytłumaczyć koledze Sloggiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Od ATOBA 23.09.02, 16:20 Fakt jechalem jakims autobusem w strone Goclawia ... po piwo na stacje benzynowa i wrocilem na piechote... ogladac fajerwerki Jak chcialem kupic krolewskie na moscie to w dwoch miejscach brakowalo moze pozniej bylo choc watpie ba nam powiedzieli ze juz nie bedzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: Festyn ...na moscie ... 22.09.02, 10:15 Oglądałam relację z głębin mojego fotela przed tv. Robiła takie wrażenie, jakby pomysł był, pieniądze na rwalizacje i rozmach właściwy przedsięwzięciu też, tylko zabrakło profesjonalizmu, zwłaszcza reżyserowi i realizatorom. Trochę to było chaotyczne i bez głowy. Być może to wina przekazu tv, ale już z pewnością nie tv zawiniła wybierając Syrenkę i pozostałe najady czy jak im tam ze sflaczałym biustem i twarzą (w tym makijażu i w tym świetle) jak przemarznięta handlara burakami. To było przeżycie, bowiem pierwszy raz obserwowałam koncepcję Syrenki z takimi flakami. Zawsze myślałam że powinna być młoda, świeża i dziarska. Ale nie czepiam się dłuzej biustu Syrenki (fuj!). Impreza i całe artystyczne zamieszanie podobało mi się do pewnego stopnia. ~~~~~~~~~~ ...tak czy owak, zawsze Nowak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Festyn ...na moscie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.02, 10:30 Byłam na moście. Widowisko nudne (nie tylko w tv) i trochę kiczowate. Władowano w nie masę pieniędzy. Biedaczka (a może biedak) na trapezie zawieszona na ogromnej wysokości zmarzła po długaśnym występie, który zdążył znudzić towarzystwo. Syrenka i inne nimfy - tragiczne (zgadzam się z e.). Właściwie gdyby nie ognie sztuczne na zakończenie nie warto było by przychodzić. Fajerwerki były wspaniałe, tego nie odda obraz w tv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Festyn ...na poscie ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 16:57 Nie bylo mnie na moscie. Ale i tak niezle hustalo. Odpowiedz Link Zgłoś
tolba Re: Festyn ...na poscie ... 23.09.02, 08:35 Festyn festynem, ale dla Kazika warto było przyjść:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Festyn ...nie proscie ... IP: 217.197.165.* 23.09.02, 13:25 Kazik grajacy dla Kozaka. Nie myslalem, ze dozyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Festyn ...na moscie ... IP: *.pl 23.09.02, 16:10 Zenujące. Chyba nigdie w Europie nie robi sie uroczystości z powodu otwarcia mostu. W Szwecji juz podczas budowy rowerzysci i piesi maja prawo przechodzic po nim, w koncu to dla nich byla budowana ta inwestycja. A u nas... szkoda slow. Po prostu rzenujące. Most byl gotowy od kilku tygodni a dostepu do niego bronili ochroniarze. Otwarcie mostu to bylo czyste zagranie wladz miasta pod publikę i pod media. Naswietlono tylko same pozyty, a negatywnych aspektów jest mnóstwo i to nie mowię o niedokończonych zjazdach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gagata76 Re: Festyn ...na moscie ... IP: *.client.attbi.com 09.10.02, 02:23 a co dzialo sie pod mostem? Odpowiedz Link Zgłoś