Dodaj do ulubionych

SKANDAL W GEANT'CIE

29.10.05, 19:37
Staram się robić zakupy wszędzie byle nie tam, ale dzisiaj musiałam....
Na początku draka bo w alejce z mlekiem śmierdzi, więc po dłuższej chwili
obsługa zabrała przeterminowane mleko - i oto okazało się jeszcze gorsze, bo
pod kartonami ze śmierdzącym mlekiem zalęgły się robale...brrr...
Ale prawdziwy skandal wydarzył się, gdy stałam w kolejce do kasy.
Dwóch "ochroniarzy" na oczach klientów poturbowało i przeciągnęło przez cały
sklep bardzo niepełnosprawnego człowieka. Oni go szarpali i ciągnęli, kaleki
człowiek krzyczał i gubił swoje rzeczy m.in. kule, próbowała ich gonić jego
żona na wózku inwalidzkim.....
Po chwili ludzie nie wytrzymali i tłum klientów przerwał to "widowisko" jak
widać nie ma jeszcze całkowitej znieczulicy. Nie chcę nawet myśleć co by było
gdyby ludzie nie zareagowali....
Niestety musiałam pojechać do domu, więc nie wiem jak to się skończyło, ale
słyszałam ludzi dzwoniących na policję, więc mam nadzieję że ci "ochroniarze"
poniosą konsekwencje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ked Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:05
      Jest to jedyny sklep w którym zdażyło mi się zostawic koszyk pełen zakupów i
      wyjśc ze sklepu. Firma dała nam bony na Święta realizowane tylko w Geant. Tam
      jest taki nieopisany burdel w sklepie, że kupują chyba tylko najwięksi
      desperaci. Moja noga już tam więcej nie postanie.
      • Gość: Anita Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:48
        To straszne! Jeżeli nawet ktoś z tych ludzi zawinił, to pracownicy Genata nie
        są od tego żeby wymierzać karę (moralną, czy cielesną nieistotne)
        Kiedyś był program na ten temat, Ci ludzie po prostu znęcają się nad innymi.
        Jak patrzę na tych pracowników co stoją przy kasach, zawsze mam wrażenie, że
        zgrywają kogoś ważnego, a sądze, że ich wykształcenie sięga ledwo szkoły
        zawodowej.
        • 444a Re: SKANDAL W GEANT'CIE 30.10.05, 19:51
          > Jak patrzę na tych pracowników co stoją przy kasach, zawsze mam wrażenie, że
          > zgrywają kogoś ważnego, a sądze, że ich wykształcenie sięga ledwo szkoły
          > zawodowej.

          Niestety, często bywa tak, że studiują.
          • Gość: Obserwator Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 21:45
            > > Jak patrzę na tych pracowników co stoją przy kasach, zawsze mam wrażenie,
            > że
            > > zgrywają kogoś ważnego, a sądze, że ich wykształcenie sięga ledwo szkoły
            > > zawodowej.

            Zgadzam sie z poprzednikami, sklep jest obleśny a jedzenie fatalne i czesto
            przeterminowane, ochrona z reguły chamska - nigdy przed wejsciem "na sklep" :)
            nie zostawiam w przechowalni plecaka i prawie zawsze mam z nimi dyskusję. Z tego
            co zaobserwowałem to nie jest wymysł ochroniaerzy a razcej ich przełożonych żeby
            się przypieprzac do toreb i plecaków. Ostatnio zaczeli przyklejać mi naklejkę na
            suwak z prosbą zebym jej nie odklejał :))
            Natomiast obsługa przy kasach w przeciwieństwie do ochrony wydaje mi się całkiem
            miła i mimo że czesto widać po nich że siedzą już siódmą czy ósmą godzinę to nie
            zachowują się jak robocopy i zawsze można wymienić z nimi kilka zdań.
            • Gość: Anita Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:01
              Właśnie, jeżeli chodzi o pracowników w kasie, w tym przypadku nie można nic
              zarzucić. Są to osoby miłe i uprzejme.
              • organizatorka Re: SKANDAL W GEANT'CIE 30.10.05, 22:45
                A zarabiaja grosze w przeciwienstwie do naczalstwa.
            • Gość: krzyhu Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 23:54
              To skutek braku konkurencji w dzielnicy. Najbliższe hipermarkety są w Białołęce
              i Markach
              • Gość: rrr Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.chello.pl 01.11.05, 23:33
                A Centrum Wileńska???
        • Gość: kot Filemon SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.chello.pl 30.10.05, 23:13
          > zgrywają kogoś ważnego, a sądze, że ich wykształcenie sięga ledwo szkoły
          > zawodowej.

          tu chyba chodzi o kulturę osobistą i zachowanie a nie o wykształcenie
          można mieć dobrą pamięć, nauczyć się tekstów z ksiąźki, zdać na sześć a i tak
          nie wiedzieć o co chodzi
          a można mieć wykształcenie podstawowe i nikt o tobie złego słowa nie powie
          • 444a Re: SKANDAL W GEANT'CIE 31.10.05, 10:40
            > a można mieć wykształcenie podstawowe i nikt o tobie złego słowa nie powie

            Poza tymi, którzy mają wyższe wykształcenie i myślą, że z racji tego sa lepsi.
        • megan1963 Re: SKANDAL W GEANT'CIE 20.12.05, 13:26
          to najdroższy i najbardziej nieprzyjazny market w stolicy i chociaż jest
          najbliżej mojego domu nie korzystam z niego,niemiła obsługa,paskarskie
          ceny,ochrona z pod ciemnej gwiazdy oraz beznadziejny parking.To prawdziwy
          surwiwal dla klientów-pozdrawiam
    • Gość: ami pewnie mieli powod IP: 62.29.248.* 02.11.05, 15:58
      trudno mi sobie wyobrazic by 'ciagneli' niewiniatko.
      Powod byl i jesli ktos kradnie to nie tylko na 'wyciagniecie' zasluguje.
      • qmata Re: pewnie mieli powod 02.11.05, 19:55
        Z tego co się zdążyłam zorientować to doszło do jakiegoś nieporozumienia, ale
        nawet jeżeli był jakiś "powód" to nie załatwia się niczego bijąc i upokarzając
        kalekę. Mam nadzieję że ci "ochroniarze" już nie pracują.
        A może ktoś wie jak ta sprawa się zakończyła?
        • Gość: grypi Re: pewnie mieli powod IP: *.orange.pl 02.11.05, 20:15
          Pewnie mieli go nagrodzic? Kaleka, zdrowy; wszystko jedno.
          Dzisiaj podwedzanie w markecie, rzucanie niedopalkow na ulice a jutro
          rozwalanie glow przechodniom.

          Tez bywam w marketach (choc nie z przyjemnosci jak 90% naszego spoleczenstwa) i
          nigdy nie widzialem by ochroniaz bil kogos i upokarzal.

          Jesli czegos nie wolno to nie wolno. Zero tolerancji dla odstepw.
          • qmata Re: pewnie mieli powod 02.11.05, 21:03
            Grypi napisał:
            "Pewnie mieli go nagrodzic? Kaleka, zdrowy; wszystko jedno.
            Dzisiaj podwedzanie w markecie, rzucanie niedopalkow na ulice a jutro
            rozwalanie glow przechodniom."
            Jak widać nie był wtedy w Geancie i nie widział jak bardzo chory był to
            człowiek.Ciekawe jak ma na kogoś napaść niepełnosprawny, który ledwo porusza się
            o własnych siłach.
            I dalej:
            "Tez bywam w marketach i nigdy nie widzialem by ochroniaz bil kogos i upokarzali."
            No właśnie nie widziałeś....a szkoda bo jak byś był wtedy w Geancie to byś
            zobaczył. Ale oczywiście ty masz rację chociaż komentujesz coś czego nie
            widziałeś, a mylił się tłum ludzi który rzucił się w stronę ochroniarzy , aby
            wyrwać z ich rąk kalekę....
            I jeszcze jeden cytat:
            "Zero tolerancji dla odstepw".I jedno małe pytanko, czy masz ogoloną głowę i
            jesteś z młodzieżówki LPR?
            • esmeralda_pl Re: pewnie mieli powod 03.11.05, 11:06
              wiesz, bylam setki, jesli nie tysiace razy w Geancie i nigdy ochroniarz nawet
              nie zajrzal mi do torby... Niczego nie kradlam i nie zachowywalam sie tak, by
              istnialo jakiekolwiek podejrzenie, ze moglam robic cos nielegalnego...
              A prawda zawsze lezy po srodku - nawet nie wiesz il ludzi na zasadzie "jestem
              kaleka, wiec nic mi nie zrobia" kradnie...
              Jezeli ktos jest uczciwy, to nie ma sie czego obawiac i nikt nie bedzie go
              ciagnal...
              • krzyk007 Re: pewnie mieli powod 03.11.05, 11:15
                Obyś się kiedyś nie zdziwiła ...
              • szaser Re: pewnie mieli powod 03.11.05, 12:35
                Nigdy i nikt w Geancie nie zaglądał mi do toreb, ani nie kazał zostawiać w
                przechowywalni, a korzystam od ok. 8 lat.(wiktymologia)
                • 444a Re: pewnie mieli powod 03.11.05, 12:57
                  > Nigdy i nikt w Geancie nie zaglądał mi do toreb, ani nie kazał zostawiać w
                  > przechowywalni, a korzystam od ok. 8 lat

                  A mnie bardzo często i korzystam mniej więcej tak samo długo. NIczego jakoś do
                  tej pory nie zwinąłem.
                  Zero tolerancji dla złodziei OK., ale najpierw trzeba udowodnić winę. Z tego co
                  czytam ten dziadek nie stawiał oporu.
                  Poza tym zero tolerancji dla złodziei to nie zero tolerancji dla kalectwa.
                  Odrobina szacunku nalezy się nawet złodziejom-jako ludziom.
                  • Gość: grypi Ah wy moi drodzy o podwojnej moralnosci IP: *.orange.pl 03.11.05, 20:45
                    Obserwuje was codziennie (np. jadac do pracy samochodem jak to wyrzucacie
                    wszystko poza okno. Nie ty? Ktos to robi skoro robi tak co drugi...), w
                    telewizji wasze wypowiedzi jak to 'karac kara smierci!'. Slysze jacy to 'oni,
                    politycy' zli...
                    Ale kiedy trafia obok was lub nawet w was za wasze uczynki to oddzywa sie wasze
                    prawdziwe ja.

                    Nie wazne czy byl kaleka czy nie. Nawet jesli by za kradziez paczki herbatnkow
                    karali smiercia to nie jest to kara zbyt okrutna bo czyniac ten uczynek
                    decydujesz sie na nia - wystepujesz przeciw dobru ktore spoleczenstwo uznalo za
                    dobro ktore jest niego najwazniejsze.

                    Zatem zadna kara nie jest zbyt okrutna, dosc wytlumaczen. Jesli cos ukradne to
                    wiem ze kara nie bedzie zbyt okrutna. Jesli przekrocze predkosc to nie bede
                    stugal glupca 'ze mi sie spieszylo'. To moja wina.
                    Odpowiadajcie za swoje czyny. Nie ma 'onych' - jestescie tylko wy.
                    • Gość: zibi_72 Re: Ah wy moi drodzy o podwojnej moralnosci IP: *.aster.pl 03.11.05, 20:59
                      Oj, qmata...
                      Kaleka na wózku jest tak, jak ktoś wcześniej stwierdził, bardzo łatwym
                      "sposobem" na wyniesienie czegoś z supermarketu. A jeśli już ich ciągnęli to
                      pewnie po to, by obejrzeli swoje wyczyny na VHS. Tak bez powodu, to mam grube
                      wątpliwości...

                      A kaleką mógł być... A raczej przedmiotem w ręku złodzieja-"opiekuna"...
                    • 444a Zauważ belkę w swoim oku. 04.11.05, 13:01
                      > Nie wazne czy byl kaleka czy nie.
                      Nawet jesli by za kradziez paczki herbatnkow
                      > karali smiercia to nie jest to kara zbyt okrutna bo czyniac ten uczynek
                      > decydujesz sie na nia - wystepujesz przeciw dobru ktore spoleczenstwo uznalo za


                      Już parę razy słyszałem dokładnie taki sam pogląd od ludzi, co tu kryć z pewnym
                      odchyłem, słowem takich którzy mają problemy z rozróżnianiem pewnych spraw w
                      otaczającej rzeczywistości.


                      Zastanów się poważnie czy to normalne karać śmiercią za kradzież herbatnika...
                      Zastanów się czy społęczeństwo ma prawo "stanowić każde prawo" (i ciekawe w jaki
                      sposób samo je ustala)
                      Zastanów się czy jakiś cieć ma prawo karać - a nie sąd...
                      Zastanów się czy jedno drobne przestępstwo powoduje utratę wszystkich praw (jak
                      ktoś ma problemy z akceptacją siebie to może tak twierdzić)
                      Zastanów się dlaczego ochroniarze nie powinni być chamami.
                      Zastanów się czy coś by się stało gdyby prowadzili kalekę bez szarpania się z
                      nim - a przecież nie stawiał oporu.


                      > Odpowiadajcie za swoje czyny. Nie ma 'onych' - jestescie tylko wy.

                      Czy ktoś mówił o braku odpowiedzialności? Do odpowiedzialności wcale nie jest
                      potrzebne czyjeś chamstwo.
            • judith79 Re: pewnie mieli powod 25.11.05, 15:00
              wiesz co to jest rownouprawnienie? widac gosc nie byl tak potwornie schorowany
              skoro mial sile krasc, kradziez jest przestepstwem i powinna byc pietnowana!
              • Gość: danka Re: pewnie mieli powod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:09
                a ty wiesz co to jest?
                bo chyba piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia, a już szczytem bezczelności
                jest oskarżanie kogoś bez posiadania dowodów.
                z resztą judith79 jestem przekonana że nie było cię w Geancie w trakcie tego
                skandalu, bo wtedy - znając fakty - pisałabyś zupełnie co innego.
                ja byłam i całkowicie zgadzam się z opinią qmata i na pewno tego samego zdania
                jest każdy kto był świadkiem tego skandalicznego zachowania obsługi Geanta.
    • Gość: zgryźliwa Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:53
      Mój młody sąsiad przez pewien czas pracował jako ochroniarz w pewnym markecie.
      Opowiadał mi jak działają ochroniarze. Typuje się młodą dziewczynę, kiedy jest
      zajęta oglądaniem towarów niepostrzeżenie wsuwa jej się do kiewszeni bądź
      torebki np. batonik, a nastepnie, przy kasie pokazuje "dowód" kradzieży.
      Dziewczynę zabiera się na zaplecze, a tam ... dostaje propozycję nie do
      odrzucenia: albo zrobisz to co chcemy, albo zawiadomimy policję (zakład pracy,
      szkołę). Mój sąsiad już tam nie pracuje. Zgłaszał sprawę swojemu
      zwierzchnikowi, ale efekt był taki, że sam musiał odejść.
      Z tego co wiem, ochroniarz nie ma prawa nawet dotykać klienta. W sprawach, gdy
      zachodzi podejrzenie kradzieży, powinien niezwłocznie powiadomić policję. Jak
      jest w rzeczywistości - wiadomo.
      • Gość: Cieć Odwracanie kota ogonem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 14:01
        Kradnie ochrona z personelemi dyrekcja. Potem typuja ludzi ubogich i inwalidow
        na kozly ofiarne. Maja okreslony z centrali z Francji limit "kradziezowy" i
        skrupulatnie norme wyrabiaja. Ale co sie dziwic. 90% z nas to zlodzieje i
        kombinatorzy.
        • Gość: Pfff do Grypi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:47
          Wiesz,kierujac sie takimi zasadami sam juz bys nie zyl.Tak samo jak polowe
          ludzi.Zadna kara nie jest zbyt surowa?Rzeczywiscie,albo bys juz nie zyl albo
          nie mial rak,czy nog,czy bylbys poprostu kaleka bo ktos wymierzyl Ci akurat
          taka kare za np,zbyt pozne wlaczenie swiatel w samochodzie czy wyjscie na
          spacer z psem,ktory nie mial kaganca.Cokolwiek.Nie wierze ze jestes
          idealny.Zaloze sie ze nie jestes.Ale skoro Ci odpowiadaja takie zasady...
          Hmm...Dziwny z Ciebie czlowiek.Myslalam ze kara powinna byc adekwatna do
          tego,co sie zrobilo.A tu takie kwiatki...
          Powodzenia Ci zycze.
    • agach77 Re: SKANDAL W GEANT'CIE 10.11.05, 12:11
      Dla mnie to najgorszy sklep, fakt czesto tam jest brudno, dlugie kolejki,
      powaznym problemem jest brak konkurencji,
      Geant to z całą pewnoscia dla mnie jest Zygant i tyle.
      • Gość: aniaanna Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.aster.pl 14.11.05, 00:13
        Ja nie lubie tego sklepu.Mieszkam na pradze 4 lata i w sumie byłam moze z 10
        razy. Za kazdym razem mam kłopot z wejsciem z plecakiem. Tłumaczenie ze mam tam
        dokumenty, portfel, telefon i ze nie bede tego nosic w garci nie pomaga.
        Kilkanascie razy widziałam jakies robale na połkach, jest syf i śmierdzi.
        • Gość: z Anina, z Anina Geant Geantowi nie równy IP: *.jjs.pl 15.11.05, 09:35
          mi tam ZAWSZE każą zostawiać plecak, ale tylko wtedy, gdy idę sam. Gdy z żoną -
          nigdy. Może to jest dostosowanie do najnowszych prorodzinnych tryndów?

          Ale gorąco polecam Geant "Fort Wola". Sypnęło tam superhipergigamarketami i... w
          Geancie jest mały kryzysik - pusto, spokojnie, nie ma zaduchu, ogłupiającego
          łomotu. Kiełbasy, pieczywo, warzywa niezbyt świeże ale tego się przecież i tak
          tam nie kupuje, a pozostałe towary można bardzo przyjemnie obejrzeć, kupić. Nie
          ma kolejek do kas. W "galerii" też kilka sklepów się zwinęło, a pozostałe są
          tańsze i "się starają".
          • Gość: rrr Re: Geant Geantowi nie równy IP: *.chello.pl 16.11.05, 13:02
            Niestety w Geant "Fort Wola" jest mały wybór produktów, ceny straszą, ale jak
            się spieszę i mam mało rzeczy do kupienia - to tylko tam.
            P.S. Jednak kto się nie śpieszy i ma miesięczny - to zapraszam do Auchan
            w "Wola Park". Dojazd autobusem 523.
        • bbwr Re: SKANDAL W GEANT'CIE 15.11.05, 11:41
          To był pokaz. Zawsze wrabiają i łapią kogoś, słabszego inwalidę,
          przestraszonego dzieciaka lub porządnego człowieka, który nie
          stawia oporu. Oni naprawdę mają normy łapania "złodziei", ale
          tych prawdziwych po prostu się boją. Nie są chamami z natury,
          chamieją w tym miejscu. Mnie nigdy nie zaczepili, chociaż czasem
          zachowywałem się dziwnie, żeby ich sprowokować - pewnie dlatego, że
          jestem duży i groźnie wyglądam.
          • zibi_72 Re: SKANDAL W GEANT'CIE 15.11.05, 21:06
            Słuchajcie, a może umówić sie tam, poprzebierać w niezbyt budzące zaufanie
            ciuchy i krążyć przez np. 2 godziny po sklepie. Powiedzmy 10 grup po 3 osoby...
            Najlepiej jak nie ma wielkiego ruchu... Konsternacja, nie sądzicie???!!!

            To kiedy???
      • 444a Re: SKANDAL W GEANT'CIE 15.11.05, 17:58
        "Francuska jakość"
        • Gość: duzolatek Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:53
          sprawa jest o tyle banalna jak ktos wie co moze ochroniarz... pracowalem w
          castoramie w wakacje jako ochroniarz i sprawa jest prosta... ochroniarz nie moze
          uzyc sily fizycznej chyba ze biegiem bedziemy uciekac ze sklepu.... wiec jak
          spokojnie mu powiemy ze sienie zatrzymamy i spokojnie odejdziemy to nie moze on
          nas zatrzymac... niech policja nas szuka po wizerunku z kamer video... nio i
          niemoze nam zajrzec do toreb, plecakow etc. chyba ze sami na to sie zgadzamy...
          i normlanie nie moze nas nigdzie zaprowadzic... bo skoro nie moze uzyc sily to
          jak moze nas zmusic?? ..... a w kwestiach spornych to nalezy stac z ochroniarzem
          i wezwac policje + kierownika sklepu (nie kierownika ochrony tylko sklepu....) i
          sadze ze nie ochroniarzom nie bedzie sie chcialo czekac i daruja sobie....
          • adal_m18 Re: SKANDAL W GEANT'CIE 25.11.05, 11:37
            Też niestety nie mogę dobrego słowa powiedzieć o tym sklepie. Byłaem tam parę
            razy i więcej moja noga tam nie postanie.
            Dużo przeterminowanych towarów i hamska bezczelna obsługa.
            Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi sie tu oddać całe zakupy - kupiłem towar -
            cena na półce była b. atrakcyjna (tak atrakcyjne, że 3 razy sprawdziłem towar i
            kody, czy przypadkiem ktoś nie przełożył). Na kasie oczywiście wyszło coś
            innego. W punkcie obsługi klienta 10 min. czekałem na obsłużenie, kolejne 10 na
            osobę z odpowiedniego stoiska, potem 10 min, aż wróciła z metką z ceną -
            oczywiście tą "właściwą" i powiedziała, że tylko taka była na półce. Gdy
            poszliśmy sprawdzić, nie było już starej ceny, tylko puste miejsce, po tej
            podobno właściwej.
            Poprosiłem o rozmowę w managerem sklepu i czekałem ponad 20 min na jego
            pojawienie się, oczywiście bezskutecznie. Strata czasu, nerwów i
            pieniędzy....więcej moja stopa tam nie postanie
            • Gość: les Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.sympatico.ca 27.11.05, 14:03
              Mieszkam w Montrealu. Nigdy zadnych ochraniarzy nie widzialem tutaj. Dlaczego
              oni istnieja w Warszawie ?
              Kamery owszem sa ale ochroniarz to kosztowna propozycja i chyba lepiej stracic
              na zlodziejstwie niz na ochroniarzu.
              • 444a Re: SKANDAL W GEANT'CIE 27.11.05, 14:36
                Oj, oj, jak słodko się robi:)

                Niestety, Kanada to zupełnie inny kraj...
                • wolnyczlowiek1 Re: SKANDAL W GEANT'CIE 22.12.05, 09:32
                  Wyjatkowo chamska obsluga. Kiedys poprosilem na stoisku kosmetycznym aby
                  poszukali mi towaru po ktorym zostala cena i puste miejsce na polce. W
                  odpowiedzi uslyszalem , ze panusia nie bedzie przeszukiwala dla mnie calego
                  magazynu. Na szczescie pojawila sie jakas kierownica i towar w ciagu 5 minut sie
                  znalazl.

                  Kiepski wybor, niemila oblsuga a wszystko to brak konkurencji w tym rejonie.
                  Troche zmienila to Alma ale jest to sklep drozszy.

                  • 444a Re: SKANDAL W GEANT'CIE 22.12.05, 14:22
                    W Almie bywam często, przede wszytskim podoba mi się tam brak tej
                    ogłupiająco-ogłuszającej muzyki, jaką słychać w zwykłych supermarketach.
                    • esmeralda_pl Re: SKANDAL W GEANT'CIE 22.12.05, 14:45
                      No własnie... a mitem są wyższe ceny - wcale nie są wygórowane
                      • Gość: Obserwator Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: 212.160.172.* 22.12.05, 15:26
                        > No własnie... a mitem są wyższe ceny - wcale nie są wygórowane

                        A ja mam takie pytanie: jezeli wydaje 200-250PLN w normalnym sklepie to ile bym
                        zaoszczędził kupując w rzygancie. 10PLN?
                        Do tego połowa owoców z rzyganta jest zepsuta, wędliny nie nadają się do
                        jedzenia a pieczywo ma 2 godzinny termin przydatnosci do spozycia.
                        W rzygancie kupuje tylko piwo, suche jedzenie dla psa, proszek do prania,
                        proszek do zmywarki, mydła szampony itp. Z rzeczy spozywczych czasami jogurty,
                        mleko i soki chociaż tych ostatnich raczej tez unikam bo z reguły kartony są
                        pogniecione no i co najmniej jeden jest dziurawy wiec cała półka i podłoga w
                        promieniu dwóch metrów lepi się jak w chlewie.
                        • Gość: ziuta Re: SKANDAL W GEANT'CIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 18:02
                          To co napisał obserwator to cała prawda o tym sklepie. Sama nie potrafiłabym
                          chyba podsumować go lepiej.
                          A co do cen w geancie i almie....to są identyczne!!!, tylko alma robi wrażenie
                          droższego sklepu bo można tam kupić też towary bardzo luksusowe, a nie ma
                          totalnego syfu za bezcen.
                          Kiedyś zrobiłam 2 razy zakupy w geancie i 2 razy zakupy w almie i zachowałam
                          paragony, a potem je dokładnie porównałam. Jeżeli jeden produkt był w almie
                          droższy o 10 gr, to następny był o te 10 gr. tańszy. W sumie pierwsza lista
                          zakupów wyszła cenowo porównywalnie, drugie zakupy były tańsze w almie /ale
                          różnica też była niewielka/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka