Rondo Waszyngtona - lata 60-te

04.12.05, 03:24
Po raz pierwszy widzę zdjęcia wiadomego budynku w szklanej szacie - swego
czasu towar mocno na tym forum poszukiwany ;-) Enjoy!

images1.fotosik.pl/5/b51jl6cg6ypizz4k.jpg
images3.fotosik.pl/5/1qjbrw9buhjnanaz.jpg
images1.fotosik.pl/5/f313kb9squewocet.jpg
W ogóle cały wątek jest super:

www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=208264
    • e-mka Szklany dom 04.12.05, 10:30
      Jestem zachwycona : ) Dwa pierwsze zdjęcia wyglądają znajomo (punktowiec
      Leykama był chętnie pocztówkowany). Jest jeszcze trzecie popularne ujęcie –
      wieżowiec sfotografowany en face od strony Skaryszaka:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=73468031
      Ale link nr 3 – świetny! Co za symetria. Zawsze miałam problem, żeby wyobrazić
      sobie cały budynek za szklaną taflą. Choć wiedziałam, że tak było. Jeszcze
      trudniej było przekonać znajomych – nie chcieli wierzyć w moje historie
      o szklanym domu przy Rondzie W.
      Inna sprawa – jak technicznie wyglądała operacja zabetonowania fasad? Nie znam
      się na budownictwie i ciężko mi idzie wyobrażanie sobie wytłukiwania szklanych
      ścian i podlewania ich betonem. Czy ktoś bieglejszy w budownictwie mógłby to
      wytłumaczyć?
      • Gość: Maria Re: Szklany dom IP: *.wa-wa.inpoland.pl 04.12.05, 19:07
        A czy wiecie jak ten budynek był nazywany przez mieszkańców Pragi Płd.???
        On wyglądał ładnie tylko w pierwszych paru latach.
        Maria
        • e-mka Re: Szklany dom 04.12.05, 19:41
          Nie wiemy? Prosimy o szczegóły.
          • Gość: Maria Re: Szklany dom IP: *.wa-wa.inpoland.pl 04.12.05, 22:28
            Nazywano go "szmatławcem". Ponieważ w okresie zimy przenikał do mieszkań ziąb,
            z powodu nieszczelności, lokatorzy ociepłali przednie ściany czym się dało.
            Najczęściej były to jakieś materiały, tektury, papiery. Z zewnątrz wyglądało to
            ohydnie, stąd też ta nazwa "szmatławiec". Nie pamiętam tylko dokładnie w jakim
            czasie postawiono w dolnej częsci okien ścianki. Dopiero po tym nabrał jako
            takiego wyglądu.
            Rzeczywiście jak go oddawano do użytku wyglądał imponująco.
            Maria
            • pantalon Re: Szklany dom 05.12.05, 11:33
              o rany dzieki

              moj sasiad kiedys ze mna rozmawial i cos wspominal o szmatlawcu. Teraz juz wiem
              o co mu chodzilo :)


              sciskam

              PanTalon
              • pol-a Lądowisko i kafejka 05.12.05, 18:49
                Masstahu i Mario wilekie dziękuję. Szkoda elewacji projektu Marka Leykama. Wtedy peerelowskie
                budownictywo nie poradziło sobie z nowatorskim projektem, kt. dziś nie stanowiłby problemu. Żeby
                "namacalnie" przekonać się jak wyglądał pierwszy wieżowiec prawobrzeżnej W-wy można się wybrać do
                Poznania. Tamtejszy dom towarowy - były PDT "okrąglak" ma taką szklaną elewację. Mario, czy
                znajomy opowiadał Ci może coś nt. ladowiska dla helikopterów na dachu punktowca albo mającej tam
                powstać obrotowej kawiarni?
                • Gość: Staś Re: Lądowisko i kafejka IP: *.aster.pl 05.12.05, 19:32
                  O helikopterach nie słyszałem, ale obrotowa kawiarnia miała być. Chyba nie
                  bardzo to szło - a może nie miało, bo górkę zaanektowała bezpieka. Mieli chłopcy
                  bazę z idealnym podglądem na stadion i okolice.
                  Pozdrawiam S.
                  • pol-a Ubecja i kafelki 05.12.05, 19:50
                    Tam rezydowała ubecja?! No to ładnie. Pamiętasz coś więcej? Od taksówkarza słyszałem, że lądowisko
                    miało być z powodów strategicznych. Podobne udogodnienia miał otrzymać Grand Hotel przy Kruczej
                    oraz gmach KC. O lądowisku przy Waszyngtona pisze Maria Leśniewska w książce "Architektura W-wy
                    lat 1945-1965". O kawiarni opowiadała mi natomiast jedna mieszkanka wieżowca.
                    Ciekawostką jest fakt, że wyskościowiec zbudowała spółdzielnia zrzeszająca pracowników ministerstwa
                    kultury, dzięki czemu lokum znalazło tam sporo artystów. Mieszkania miały większe metraże niż
                    przewidywały ówczesne drakońskie normy, terakotę na balkonikach, no i winda była "widna" i
                    "przyklejona" do elewacji budynku od strony Saskiej Kępy.
                    • Gość: stefan Re: Ubecja i kafelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:50
                      images1.fotosik.pl/5/b51jl6cg6ypizz4k.jpg
                      Ale tu przecież nie ma windy.
                      • Gość: Maria Re: Ubecja i kafelki IP: *.wa-wa.inpoland.pl 05.12.05, 21:26
                        Prawdę powiedziawszy to ja tych wind nigdy nie widziałam. A jeżdziłam tą trasą
                        do pracy conajmniej lat 30.
                        Maria
                    • masstah Re: Ubecja i kafelki 06.12.05, 00:28
                      Na Grand Hotelu na pewno jest (a raczej było) lądowisko - w tym wątku na
                      skyscrapercity który podałem jest też zdjęcie "dzielnicy rządowej" z lotu ptaka
                      z lat 60-tych i lądowisko bardzo wyraźnie na nim widać.
                      • pol-a Ślepa winda 06.12.05, 12:29
                        Windą jechałem we wrześniu. Tą z klatki od strony ul. Berezyńskiej. Po remoncie zatraciła
                        "panoramiczność" dzięki kt. można było zaglądać na loggie lokatorów - przezroczyste szkło w kabinie
                        wymieniono na matowe albo zastąpiono jakimiś płytami.
    • Gość: Pramatka Re: Rondo Waszyngtona - lata 60-te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 12:48
      A zegar, na górze, odmierzał czas...
      • Gość: mlp Re: Rondo Waszyngtona - lata 60-te IP: 193.41.113.* 13.12.05, 14:54
        Na Stadion chodziliśmy ze szkołą podziewiać panoramę Warszawy, a na Błoniach
        grało się w piłkę - tylko zboczeniec biegał po parku w okolicach murowanej
        ubikacji - obecnie kawiarni....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja