warszawianka_jedna Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 12:48 Marylko, taka wiadomość brzmi tragicznie ale czy my do znamy? Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 13:50 Tak sie tym zdenerwowalam ,ze nie podalam szczegolow.Kacper to byl ukochany kundelek mojej sasiadki ,ktorego zagryzl pies wyprowadzany bez kaganca Kacperkowi zmiazdrzyl krtan.To nie byl pierwszy atak tego psa na inne wlasciciele dawno powinni mu kupic kaganiec przed Kacperkiem byl Bubel mial przegryziona skore na gardle. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 13:54 szkoda pieska, nie mniej jednak, jestem przeciwna nadawaniu zwierzętom ludzkich imion. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 14:08 marylalysiak napisała: > Kacper to byl ukochany > kundelek mojej sasiadki ,ktorego zagryzl pies wyprowadzany bez kaganca > Kacperkowi zmiazdrzyl krtan.To nie byl pierwszy atak tego psa na inne > wlasciciele dawno powinni mu kupic kaganiec przed Kacperkiem byl Bubel mial > przegryziona skore na gardle. I bardzo dobrze. Mam wrażenie, że tylko "psiarze" mogą wbić do głowy innym "psiarzom", że wymóg nakładania kagańca to nie są żadne fanaberie. Bo jak ktoś nieposiadający psa zabiera głos w takiej sprawie, to zaraz się wszyscy oburzają (że nie lubi zwierząt, że się nie zna, itd...). Cieszę się, że trafiło na psa a nie np. na czyjeś dziecko. Bo tak też się czasem zdarza. A tak w ogóle to nie wiem, czy to nie było koło mojego bloku. Bo dziś rano słyszałem pod ognem jakąś straszną walkę psów, właściciel krzyczał itd... U mnie na podwórku jest taka (psychicznie chora moim zdaniem) baba, która ma czarne wielkie bydle. Oczywiście ani kagańca ani smyczy ten pies nie widział. Nóż się w kieszeni otwiera po prostu. Kiedyś jak będę miał gorszy dzień to zatłukę... (oczywiście właścicielkę a nie psa). Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 14:28 Nie sadze aby bylo tak bardzo dobrze niektorym ludziom tez bym zalozyla kagance z takim przylepcem na usta zeby nie szczekali.Nie ciesz sie bo to tez stworzenie boze. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Kacper nie zyje. 24.05.05, 14:47 marylalysiak napisała: > Nie sadze aby bylo tak bardzo dobrze niektorym ludziom tez bym zalozyla kagance > > z takim przylepcem na usta zeby nie szczekali.Nie ciesz sie bo to tez > stworzenie boze. Marylo, Ty zawsze wszystkich i wszystko krytykujesz. Ciągle narzekasz na bolączki itd. Zrób więc coś. Przygotuj jakąś petycję, patrole obywatelskie wprowadź, które będą ścigać psy bez kagańców. Ja się pod tym chętnie podpiszę. Sama ten temat zaczęłaś a teraz dziwisz się, że jest 'oddźwięk'. Ja nie jestem tego typu człowiekiem, żeby teraz pisać "ojejku, biedna psinka...". Bo to jest oczywiste i nic nie zmieni. Jedyna rzecz, jaką można zrobić, to zastanowić się dlaczego tak się stało. A stało się właśnie dlatego, że każdy (no dobra, słowo "każdy" jest krzywdzące; powiedzmy _większość_) więc _większość_ właścicieli psów to ludzie najmądrzejsi na świecie. Oni znają swoje psy na wylot i nigdy się co do ich zachowań nie mylą. Ile razy już słyszałem teksty typu "ale mój pies nie gryzie", "on taki miły i spokojny"? Pewnie ten pies-killer też w opinii swoich właścicieli jest miły i spokojny. I podtrzymuję zdanie, że bardzo dobrze, że trafiło na psa a nie na człowieka. Odpowiedz Link
librero Re: Kacper nie zyje. 26.05.05, 21:40 a mi jest szkoda Kacperka. A wlasciwie to jego wlascicielki, ktora przez czyjas glupote stracila zwierzaka. Tak jak napisal wiesniak, powinniscie cos z tym zrobic, bo nastepnym razem moze trafic na dziecko lub innego psiaka. a jesli chodzi o nadawanie ludzkich imion zwierzakom - to kwestia dyskusyjna. Mam znajome koty wabiące się Kordula, Bonawentura i Fiodor - wszystkie imiona jak najbardziej ludzkie, a jakby nie do końca rażące ;) Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 19:46 Marylo.Włączając sie do psiej rozmowy to musze ci chyba przypomniec że nie jestes w porządku wzgledem innych lokatorów i dozorcy.Iż sama wiesz ze masz psa który sie załatwia na przejsciu dla pieszych i przed budynkiem mowiac ze dozorca jest od tego i posprzata. pamietaj dozorca to na budowie. Pa twoja sasiadka Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 19:47 jezeli towj pies tak jeszcze raz zrobi to uwierz mi ale weze Straz miejska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 21:05 Malo wiesz bardzo malo dozorcy nigdy tak nie powiedzialam a jezeli chodzi o sikanie to daje mu preparat bakteriobojczy i mu place za to zeby zmywal jeszcze jedno po swoim psie zbieram kupy.A Straz Miejska prosze wzywac tylko zeby nie zadzialalo to na odwrot. Odpowiedz Link
librero Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 21:09 >psa który sie załatwia na przejsciu dla pieszych i przed budynkiem mowiac ze >dozorca jest od tego i posprzata. Czy to aby nie było w Wigilię? Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 21:46 Oj tak tak i nie tylko to bylo w Wigilie Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 21:11 Na przejsciu dla pieszych widzialam wielkie psie kupska ktore powinien sprzatnac wlasciciel psa i to jest upodlenie dla dozorcy Nigdy nie mowilam ze dozorca jest od tego ,a to juz jest dla mnie pomowienie wiedz najpierw sprawdz ,a pozniej pisz na forum. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 16.06.05, 21:45 Wiem wiecej niz myslisz. A ja widze jak ty po psie sprzatasz. kto kolwiek zwróci ci uwage to cala kultura wychodzi z Ciebie. Ja wiem ze pies to nie świnia tylko porzadne zwierze tylko wlasciciel nie ten. Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 08:01 To ty zwykla plotkara ukrywajaca sie pod pseudonimem mowie otwarcie i widocznie nie mozesz tego zniesc .Problem jest pies zagryzl psa a nie sika.Bardzo dziekuje o przypomnienie ,ze jestem kulturalna.Pa. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 09:15 Żadna plotkara. Znam ciebie. Na poczatku to byl pies Pana Macka z Dzielnej 7a :) Boli cie to ze wiem o tobie wszystko Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 09:52 Plotkara ukrywajaca sie pod nikiem jestes zadzumionym szczurem. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 10:31 I oto cała kultura z Pani wyszła.Ja pani niw wyzywam tylko mowie prawde,a prawda w oczy kole pani marylko.Czy pani wie co to jest szczur?? Gdyby pani sie znała choc troche na kompie to wiedziała by jak mam na imie ale ze pani nie umie czytac to juz nie moja wina.Jak pani ma psa to wspolczuje jemu serdecznie ze ma taką okropną Właścicielke. Żałosne.PA Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 15:16 No hej! Co się tu dzieje? Szanowne Panie! Marylu! Asiu! Nie podoba mi się! Odpowiedz Link
tukee Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 15:32 A mnie sie podoba.Troche jak przekupki na starym bazarze pod Hala Mirowska. Krzywdy sobie nie zrobia ale nauragaja i nawygrazaja. Dla odprezenia. Trochę tak jak Pawlak z Kargulem. To takie nasze typowe i ludowe. Dlaczego nie pojsc do osoby i zale swoje wypowiedziec wprost albo chociaz na priv. Nie, wszyscy musza wiedziec! No ale to i dobrze bo wkoncu Muranow to nasza mala ojczyzna i nie ma sie czego wstydzic. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 15:52 Ja tylko napisałam prawde i nikomu nie ubliżam. Mam szacunek.Pozdrawiam Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 15:50 Dzieki za wsparcie to co mialam jej napisac to napisalam na priv.Nie wiem o forse jej chodzi czy co?Moze to jakas pisarka ,ksiazke na forum o mnie napisze HUUUUURAAAAAAAAAAA bede slynna to bedzie pewnie moja biografia. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 15:55 Nie jestem pisarką tylko powiedziałam prawde,to ty sie wkurzasz a nie ja :) ty mnie wyzywasz od jakis szczurow gdzie twoja kultura?? ja ją mam a ty nie masz :) Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 17.06.05, 16:15 Jestem ciekawa co bylo u mnie na obiad i bedzie jutro?, jak spedze dni wolne? doszlam do wniosku, ze malo o sobie wiem ,bo sa tacy co wiedza wiecej.Jestes SZCZUREM i bedziesz podaj swoje prawdziwe dane na forum ,ja przynajmniej nie wstydze sie swojego imienia i nazwiska. Odpowiedz Link
asienka1982 Re: Kacper nie zyje. 19.06.05, 15:06 Moje imie i nazwisko To Marylka Baka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: Kacper nie zyje. 20.06.05, 14:31 to nie ja nie wiem bo nie znam ale tak wiem ze to ty bylas a nie ja i nie mowie ze to twoj pies ale na pewno nie moj bo nie ja ja mam kulture a nie ty maszi jeszcze dozorca tez ma a nie ty i co sie czepiasz jak nie wiesz o co chodzi bo ja bylam i pytalam i mi powiedzial ze to nie byl moj tylko jej hahahaha to nie mow mi jak mam sie nazywac i ciebie tez a jak wogle chcesz cos powiedziec to nie bo nie wiesz jak to ja mialam!!!!!!!!! :) Odpowiedz Link
piotrkosinski Re: Kacper nie zyje. 20.06.05, 14:50 Jeśli chodzi o Marylę i jej psy to w 100% mogę zapewnić, że gówna po nich zbiera w torebkę foliową i wyrzuca do śmieci, aż czasem przyprawia mnie to o mdłości. Nie wiem o co się czepiacie do niej. Widocznie to prawda, że Asienka jest pisarką i zbiera informacje do biografii Maryli. Jak chcesz wiedzieć co Maryla miała na obiad to mogę odpowiedzieć: Ziemniaczki, surówka i nieco przypalone mięso bo się zagapiła na bełkoty ryjka1975. Pozdrawiam Piotrek Odpowiedz Link
tukee Re: Kacper nie zyje. 20.06.05, 14:52 Ryjku Kochany, czyzby ci przezarlo co-nie-co podczas weekendu? No ale z drugiej strony ta cala dyskusja jest tak madra ze wszyscy pouciekali,a ci ktorzy zostali to niestety maja takie objawy jak ryjek - a taki byl z niego dobry chlopak! Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Kacper nie zyje. 20.06.05, 15:01 Skasowałabym, ale zaraz wszyscy zaczną na mnie krzyczeć :o) hihihi Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: Kacper nie zyje. 20.06.05, 22:02 Tukee kochana, nic mi nie przeżarło. Po postu po przeczytaniu powyższych wpisów chciałem jakoś włączyć się do dyskusji. Ponieważ miałem olbrzymie problemy z odczytaniem, co poetki próbują wyartykułować uznałem, że skoro się tak świetnie dogadują, to znaczy, że to ze mną jest coś nie w porządku. Zatem zacząłem intensywnie studiować zasady tego nowatorskiego języka i ostatecznie - w ramach treningu - napisałem kilka swoich przemyśleń. Jeśli uznaliście, ze to bełkot, to rewelacja, bo to oznacza, że to jednak nie było po polsku... piotrzekosinski - nie było moim zamiarem ani obrazić ani szkalować ani powątpiewać w system wartości reprezentowany przez obie panie dyskutantki. Gdzieżbym smiał! Rownież wierzę w to sprzątanie - dlaczego nie... Jeśli ktokolwiek poczuł się urażony - to oznacza, że żarcik był kiepski, za co serdecznie przepraszam - mea culpa. Odpowiedz Link
piotrkosinski Re: Kacper nie zyje. 21.06.05, 09:18 Nie ma sprawy ryjek. Poprstu chciałem udowodnić niektórym forumowiczkom, ż maryla jest niewinna. :-) Odpowiedz Link
mojapoczta6 Re: Kacper nie zyje. 07.07.05, 21:51 tylko nie kobieto. Pawel mam na imie, no wiesz takie imie psu dawac?? Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Kacper nie zyje. 07.07.05, 22:30 mojapoczta6 napisała: > tylko nie kobieto. Pawel mam na imie, no wiesz takie imie psu dawac?? Po pierwsze to nie tukee pies był. Po drugie, to skoro w tym wątku jest ponad 30 wpisów, to zapewne w którymś z nich (zapewne bliżej początku) ktoś napisał kim/czym jest/był Kacper. Odpowiedz Link
tukee Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 09:34 Wielkie dzieki Wiesniaku, wlasnie tak chcialam odpowiedziec temu Pawlowi. Milego dnia Tukee Odpowiedz Link
mojapoczta6 Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 16:02 co za ludzie to juz nawet zapytac sie nie mozna. Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 17:28 mojapoczta6 napisała: > co za ludzie to juz nawet zapytac sie nie mozna. Hehe, Ależ można :) Tak tylko śmiesznie wyszło... odpowiedź na pytanie 'kto to kacper' pada w drugim czy trzecim poście. A potem przez resztę wątku jest dyskusja o psach. Łatwo się domyśleć. PS. Przyznaj się: nie czytałeś :P Odpowiedz Link
marylalysiak Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 18:30 Ale fajnie Kacper zajmuje czwarte miejsce na forum Muranowa.Bardzo sie ciesze ze jest on taki wazny. Odpowiedz Link
osmol Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 23:34 A mnie na miły bóg szlag trafia! __________ osmól Odpowiedz Link
tukee Re: Kacper nie zyje. 08.07.05, 23:44 Osmolku , gdzie ty byles jak cie nie bylo? Powiedz koniecznie. Odpowiedz Link
osmol Re: Kacper nie zyje. 09.07.05, 10:05 Hmm ano powiedzmy że miałem "ciche dni" :) Byłem ja tutaj jeno jakoś nei miałem veny żeby coś napisać. Postaram się jednak to zmienić i dawać jakieś znaki życia.;) __________ osmól Odpowiedz Link