Gość: grochów
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.07, 21:12
Wczoraj wieczorem doszło do wypadku na skrzyżowaniu Szaserów i Wspólnej drogi,
jeden nieznany mi samochód wymusił pierwszeństwo na trabancie wieżdzając z
impetem na skrzyżowanie, kierowca trabanta umarł mimo prawie natychmiastowego
przyjazdu karetki. Sprawca wypadku jest ranny. Pomimo ulewy i późnej godziny
ponad 20 osób wybiegło na ulicę, kilku starało się pomóc rannym kierowcom,
sporo osób zaczęło dzwonić pogotowie itd.. Jeszcze dzisiaj rano przy
skrzyżowaniu stał wrak trabanta, teraz płoną tam znicze. Piszę na podstawie
tego co widziałem i słyszałem od jednego z przechodniów. To nie pierwszy i nie
ostatni taki wypadek na tym skrzyżowaniu. Zdecydowanie powinna tu stanąć
sygnalizacja, tak jak na skrzyżowaniu Szaserów z Garwolińską. Ile jeszcze osób
ma zostać zabitych na tym skrzyżowaniu zanim ktoś to zrobi? Z powodu natężenia
ruchu i prędkości samochodów jeżdzących Szaserów (zapewne jeżdzą nawet
szybciej niż grochowską) kierowcy chcący przez nią przejechać często wyskakują
dociskając pedał gazu z podporządkowanych poprzecznych uliczek jak wspólna
droga, żeby przemknąć miedzy jednym a drugim pędzącym samochodem, co się
dzieje jak któryś się myli, albo umyślnie wymusza pierwszeństwo przykładem
jest wczorajszy wypadek. Żal tego młodego człowieka, który zginął tak bezsensu.