Dodaj do ulubionych

Saska Kępa zmienia oblicze

IP: *.acn.pl 29.07.03, 22:10
no no no ciekawe ciekawe...
Obserwuj wątek
    • Gość: antystadion Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 22:46
      jeszcze zrobic ze stadionu Xlecia - parc de prices i voila !
      • Gość: sk Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: 195.245.213.* 30.07.03, 11:21
        moze firma damis by cos zasponsorowala?
    • Gość: pot zamknąć ul.francuska dla ruchu IP: 195.245.213.* 30.07.03, 11:23
      zamknąc ul.francuska dla ruchu i zrobic tm deptak
      • Gość: nona Re: zamknąć ul.francuska dla ruchu IP: *.topole.waw.pl 30.07.03, 11:32
        Rzeczywiście o najważniejszym problemie jakim jest stadion
        władze milczą jak zaklęte. Natomiast co do wieży Eiffla to
        wydaje mi się że palma na rondzie po drugiej stronie Wisły już
        wystarczy. Nie była by zła natomist jakaś interesująca
        współczesna rzeźba (tylko nie pomnik martyrologii)
        • Gość: niech Gowno z tego bedzie... IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.07.03, 14:39
          Poszedlem do urzedu nadzorujacego lokale dzielnicowe. Zapytalem sie o te
          atrakcyjne - na kawiarnie, sklepy. Tak, oczywiscie, sprzedajemy w drodze
          przetargu. Kiedy - nie wiadomo. Co - nie wiadomo. Czy zamieszczaja informacje w
          internecie - nie. Skad mam wiedziec co, gdzie i kiedy? Z tablicy. Kiedy - nie
          wiadomo. W kontekscie dzisiejszego tekstu o przetargach na siedleczczyznie to
          dobrze wrozy. Bo jestem przekonany ze to wlasnie krewni i sasiedzi wladz
          dzielnicy najlepiej wyposaza nasza dzielnice w przybytki uciechy i konsumpcji.
          To oni maja najlepsze pomysly co zrobic by ta dzielnica zaczela zyc. Az
          chcialoby sie zacytowac Halbera.
          • Gość: Misio Re: Gowno z tego bedzie... IP: *.acn.pl 30.07.03, 22:06
            Gość portalu: niech napisał(a):

            Gościu mylisz się i mylisz pojęcia, bo...
            > Poszedlem do urzedu nadzorujacego lokale dzielnicowe.

            Nie ma żadnego urzędu nadzorującego lokale użytkowego. Jeśli
            już to na Pradze jest ZAN (Zakład Administrowania
            Nieruchomościami) który jest zakładem budżetowym a nie urzedem.

            Zapytalem sie o te
            > atrakcyjne - na kawiarnie, sklepy. Tak, oczywiscie,
            sprzedajemy w drodze
            > przetargu.
            Na Francuskiej zostały wstrzymane przetargi na lokale po to
            tylko żeby wynajmować pomieszczenia, zarabiać na nich i żeby
            kupiec nie zmienił branży. Zdarzały się bowiem przypadki, że
            klient kupował lokal na np. gastronomię a robił w nim zakład
            prodfukcji czegoś tam...lub na odwrót. Poza tym do przetargu są
            wystawione lokale m.in. na Grochowskiej.

            Kiedy - nie wiadomo. Co - nie wiadomo. Czy zamieszczaja
            informacje w
            >
            > internecie - nie.
            Jak to nie. Mają obowiązek. Jak coś jest do sprzedaży to musi
            wisieć na www.pragapld.waw.pl
            Skad mam wiedziec co, gdzie i kiedy? Z tablicy.
            To normalny tryb. Obowiązujący w każdym urzędzie czy zakładzie
            budżetowym. Tak to reguluje prawo.
            Kiedy - nie
            > wiadomo. W kontekscie dzisiejszego tekstu o przetargach na
            siedleczczyznie to
            > dobrze wrozy. Bo jestem przekonany ze to wlasnie krewni i
            sasiedzi wladz
            > dzielnicy najlepiej wyposaza nasza dzielnice w przybytki
            uciechy i konsumpcji.
            Przykłady, proszę o przykłady. A nie bzdury i żółć.

            > To oni maja najlepsze pomysly co zrobic by ta dzielnica
            zaczela zyc. Az
            > chcialoby sie zacytowac Halbera.

            No to cytuj jak nie masz sam nic do powiedzenia.
            • Gość: niech Re: Gowno z tego bedzie... IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.08.03, 20:27
              Prosze, oto wyczekiwany przyklad: www.pragapld.waw.pl/dzielnica/zan.htm

              Wejdz na te strone. Przeczytaj informacje o przetargach na lokale uzytkowe. Nie
              ma? Bo moze nie ma teraz zadnych przetargow? Sa, np. dotyczacy lokalu na ulicy
              Zwyciezcow 15. Niedlugo beda tez nastepne. Te i inne cenne wiadomosci
              oczywiscie sa dostepne na polecanej przez ciebie stronie. Zapewne.
          • Gość: vvv4 ewa Re: Gowno z tego bedzie... IP: 213.77.38.* 31.07.03, 12:20
            Od kilku tygodni chcę sprzedać mieszkanie 45 m idealne na lokal użytkowy,20 m
            od ulicy Francuskiej.Wszyscy chętnie kupią,chwalą tzw."dobry punkt",ale
            najlepiej żeby kosztowało 100.000.Ale od gminy po 5.000 za metr kwadratowy
            wszyscy chętnie kupią?.
            • Gość: Misio Re: Gowno z tego bedzie... IP: *.acn.pl 02.08.03, 00:57
              Gość portalu: vvv4 ewa napisał(a):

              > Od kilku tygodni chcę sprzedać mieszkanie 45 m idealne na lokal użytkowy,20
              m
              > od ulicy Francuskiej.Wszyscy chętnie kupią,chwalą tzw."dobry punkt",ale
              > najlepiej żeby kosztowało 100.000.Ale od gminy po 5.000 za metr kwadratowy
              > wszyscy chętnie kupią?.
              Ale gmina nie chce sprzedawac bo to by był idiotyzm. Po co pozbywać się
              złotej kury. Lepiej dzierżawić niż pozbywać się majątku.
        • Gość: Misio Re: zamknąć ul.francuska dla ruchu IP: *.acn.pl 30.07.03, 22:07
          Gość portalu: nona napisał(a):

          > Rzeczywiście o najważniejszym problemie jakim jest stadion
          > władze milczą jak zaklęte.

          A co mają mówić skoro to nie jest teren dzielnicy?
    • Gość: Jozek Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: 57.67.17.* 30.07.03, 18:35
      Wieza Eiffla, Moulin Rouge czy Luk Triumfalny to sa symbole dla
      ulicy Pryskiej a nie Francuskiej. Proponuje koguta galijskiego.
      Nie idac zbyt daleko w sprawie ograniczenia ruchu na Francuskiej
      nalezaloby zdecydowanie ograniczyc parkowanie na chodnikach (
      stworzyc zatoczki).
    • roody102 Re: Saska Kępa zmienia oblicze 30.07.03, 20:27
      Niby rozumiem nawiazanie do Paryskiej i Francuskiej, ale mozna by wymyslic cos
      bardziej oryginalonego, niz miniatruki rzeczy znanych. Jakas taka tendencja do
      kopiowania sie pojawia, najpierw opakowywanie PKiN, teraz to. Niepotrzebnie,
      mamy w Polsce mnostwo artystow, ktorzy maja oryginalne pomysly, nie bojmy sie
      tego. Przeciez wieza Eiffela jest znana wlasnie dlatego, ze kiedy byla czyms
      niepowtarzaklym a Warszawa to przeciez nie park z miniaturkami innych miast. Co
      potem? Maly Paryz tu, maly Londyn gdzie indziej? Ale sam pomysl, by zadbac o
      Saska Kepe jest swietny. A rzucione tu haslo z deptakiem... mhm... :)))
    • Gość: konkretny Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.qc.sympatico.ca 30.07.03, 20:35
      Parc des Princes zamiast stadionu X-lecia...super !
      Niech wrezcie wawa stanie sie prawdziwym europejska metropolia.
      Poipieram ten pomysl.
      • Gość: niech Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 00:42
        Ludzie, w noge jeza! Przy stadionie jest park - po prawej stronie
        Zielenieckiej. Spory teren, zielen, woda itp. Wystarczy zadbac o to miejsce,
        odremontowac tereny sportowe, nie wyrzucac stadniny koni itp. Po co porywac sie
        na stadion, terenu ktorego po prawej stronie Wisly nie bedzie w stanie nikt
        wykorzystac? Zamknac Francuska dla ruchu - tak! I Aleje Jerozolimskie. Do dzis
        dzielnica nie wie co zrobic z ogrodkiem jordanowskim, po co w takiej sytuacji
        zastanawiac sie nad karkolomnym i kompletnie abstrakcyjnym pomyslem?
        • Gość: cycek syrenki Zero orginalnosci, kicz przyprawiajacy o nudnosci IP: *.sympatico.ca 31.07.03, 07:01
          Pomysl ozywienia ulicy i nadania jej odpowiedniego stylu i klimatu je OK, ale z
          ta wieza na rondzie to ida na latwize. Zero orginalnosci. Swoja droga to ciekaw
          jestem czy tak samo w Paryzu nam cukruja jak my im. Czy postawia syrenke z
          powabna gola piersia na jakims paryskim rondzie? ;-)Chyba nie choc lubia
          cycuszka, a to dlatego ze wola swoje promowac a nie innych. Wystarczy jak jest
          ulica Francuska, ladnie odnowiona z kawiarniami i barami, tak jak to planuja.
          Czy w Paryzu jest chocby jakas ulica POLSKA , no chocby taka tycia, no tak jak
          nas widza :-)). Ozywianie i podnoszenie standartu ulicy czy ulic jest godne
          pochwaly i pieniedzy, ale co rusz przysrywanie jakis miniaturek ,palm itp. to
          robienie taniego wiejskiego jarmarku z mydlem i powidlem. Ostatnio Warszawa to
          poligon doswiadczalny dla niespelnionych "artystow" i "architektow" z duzyyyymi
          plecami i lokciami. To takze duza piaskownica dla zdziecinnialych wlodazy
          dzielnic, ktorzy gdzies kiedys wyjechali na wakacje cos zobaczyli, i teraz chca
          to miec w swojej piaskownicy. Zupelnie jak mala dzidzia ktora zobaczy cos na
          wystawie i pozniej meczy mamuske , mamo mamo mamo mamo ja tez chcie to miec bo
          Jasio to juz ma. Jacy to my naprawde jestesmy dobroduszni i uczynni dla innych.
          Takiego promowania Paryza w zadnym europejskim miescie napewno sie nie spotka,
          moze w Stanach, w Las Vegas stolicy kiczu i plagiatu. Naprawde, ostatnio takie
          beztalencia i bez pomyslunku stworki, sie dorwaly do gnojenia tego miasta, ze
          rzeczywiscie nic innego nie pozostaje tylko przyprawic sobie czerwonego nochala
          i przekwalifikowac sie na klauna w miescie Cyrk a nie Warszawa. Hej bedzie
          szansa na najsmieszniejsza stolice Europy. Mam tylko nadzieje ,ze nie zapomna
          przeciagnac odpowiedniej liny z palmy do wiezy E, zyby mozna bylo szybko i
          sprawnie na malym tanim cyrkowym rowerku sie przemieszczac z miejsca na
          miejsce. Buuuahhhhaaa. Juz niedlugo miasto Cyrk wita was w swej bajce. :-)))))
        • Gość: mISIO Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.acn.pl 02.08.03, 01:00
          Gość portalu: niech napisał(a):

          > > dzielnica nie wie co zrobic z ogrodkiem jordanowskim, po co w takiej
          sytuacji
          > zastanawiac sie nad karkolomnym i kompletnie abstrakcyjnym pomyslem?

          CZŁOWIEKU OGRÓDKI JORDANOWSKIE NIE PODLEGAJĄ POD DZIELNICĘ TYLKO POD MIASTO.
          WCZEŚNIEJ PODLEGAŁY POD POWIAT. gMINA CENTRUM MIAŁA JE PRZEJĄĆ ALE WESZŁA
          ZMAINA UST. WARSZAWSKIEJ I NIE PRZEKAZANO ICH DO DZIELNICY MIMO ZE MIAŁA
          ZAREZERWOWANE ŚRODKI NA ICH UTRZYMANIE. jAK JUŻ PISZESZ TO SPRAWDŹ CZY WIESZ O
          CZYM?
          • Gość: niech Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 22:19
            W zeszlym roku GS publikowal wypowiedzi pracownikow dzielnicy na temat
            przenaczenia ogrodka. Stad prosty wniosek ze o zagospodarowaniu tegoz moze
            decydowac dzielnica - bez wzgledu na kwestie wlasnosci. Rozumiem ze nastepny
            swoj post wyrzezbisz w spizu.
            • Gość: Misio Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.acn.pl 03.08.03, 04:10
              Gość portalu: niech napisał(a):

              > W zeszlym roku GS publikowal wypowiedzi pracownikow dzielnicy na temat
              > przenaczenia ogrodka. Stad prosty wniosek ze o zagospodarowaniu tegoz moze
              > decydowac dzielnica - bez wzgledu na kwestie wlasnosci. Rozumiem ze nastepny
              > swoj post wyrzezbisz w spizu.

              Nie wiem co publikowała GS. Wiem ze ogródki podlegają miasto . A nawiasem
              mówiąc ogródek przy Nobla po remoncie z pieniędzy GFOS wygląda super
              • Gość: Misio Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.acn.pl 03.08.03, 04:13
                Gość portalu: Misio napisał(a):

                > Gość portalu: niech napisał(a):
                >
                > > W zeszlym roku GS publikowal wypowiedzi pracownikow dzielnicy na temat
                > > przenaczenia ogrodka. Stad prosty wniosek ze o zagospodarowaniu tegoz moze
                >
                > > decydowac dzielnica - bez wzgledu na kwestie wlasnosci. Rozumiem ze nastep
                > ny
                > > swoj post wyrzezbisz w spizu.
                >
                > Nie wiem co publikowała GS. Wiem ze ogródki podlegają miastu . A nawiasem
                > mówiąc ogródek przy Nobla po remoncie z pieniędzy GFOS wygląda super

                Jeżeli ktoś się wypowaida o jakimś terenie to nie znaczy że do niego należy.
                Mnie się Saska Kępa podoba. Mogę o niej poopowiadać tylko że nie wynika z tego
                że mogę zburzyć bądź nie czyjąs własność lub czyjś ogródek.
                • Gość: niech Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 22:31
                  www1.gazeta.pl/metroon/1,0,432192.html
                  • Gość: Misio Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.acn.pl 04.08.03, 01:40
                    Gość portalu: niech napisał(a):

                    > www1.gazeta.pl/metroon/1,0,432192.html

                    Tylko co z tego. Miasto nie przekazało. Radni opowiedzieli się
                    też za tym aby swieto Warszawy było w innym dniu aniżeli 1
                    sierpnia... To tylko stanowisko które w przypadku ogródków nie
                    stało się rzeczywistością.
    • Gość: sas Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: 212.244.180.* 31.07.03, 09:20
      Wszystko pięknie, ale skąd ten kiczowaty pomysł na Wieżę Eiffla?
      A może lepiej postawic na rondzie Waszyngtona małą STATUĘ WOLNOŚCI - będzie
      nawiązywac zarówno do nazwy ronda, jak i - jak chcieli komunalni urzednicy - do
      nazwy ul Francuskiej.
    • Gość: Małgorzta L. Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: 213.241.6.* 31.07.03, 10:25
      Gdy wczoraj usłyszałam o pomyśle postawienia miniwieży Eiffla na
      Rondzie Waszyngtona pomyślełam, że to kiepski żart, ale dziś
      (dopiero dziś) z przerażeniem przeczytałam, że to pomysł władz
      Pragi Płd. Mieszkam na Saskiej Kępie od urodzenia i uważam, że
      urok tego zakątka stolicy nie polega na jarmarczności, a na
      czymś wręcz przeciwnym. Każdego kto mnie odwiedza urzekają
      piękne małe kamienice i domki w zielonych ogródkach. Saska Kępa
      to pozostałość eleganckiej Warszawy lat 20-tych. Błędem wielu
      rządzących Warszawą jest szukanie pomysłów jej upiększania tak
      na siłę i wbrew jej charakterowi. Cieszę się, że nie sprawdziło
      się takie myślenie na Pradze Północ, gdzie zachowano charakter
      starej Pragi, więc mam nadzieję że i tym razem nasi radni i
      zarząd dzielnicy zechce podczymać klimat Kępy, a nie go
      niszczyć. Jednego co jej potrzeba to "przeniesienia" Stadionu
      Dziesięciolecia w inne miejsce, położenia równego eleganckiego
      chodnika na Francuskiej z wydzielonymi miejscami prarkingowymi i
      dodnowienia elewacji starych kamienic. To nie miejsce na
      krzykliwe imprezy, a raczej na spacery wśród bzów i kawę w
      kawiarence. Liczę na pomoc GW w przeknywaniu władz Pragi Płd.,
      że saskiej Kępie nie potrzebna jest wieża Eiffla i "chodnik
      sław".
      • Gość: Misio Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: *.acn.pl 02.08.03, 01:07
        Gość portalu: Małgorzta L. napisał(a):

        > Gdy wczoraj usłyszałam o pomyśle postawienia miniwieży Eiffla na
        > Rondzie Waszyngtona pomyślełam, że to kiepski żart, ale dziś
        > (dopiero dziś) z przerażeniem przeczytałam, że to pomysł władz
        > Pragi Płd.
        Gościu odwal się od wieży. Tylko to wyczytałeś?

        Mieszkam na Saskiej Kępie od urodzenia i uważam, że
        > urok tego zakątka stolicy nie polega na jarmarczności,
        a co masz teraz. syf, burdel i dziadostwo. Saska Kępa umiera. Tam mieszka
        coraz więcej ludzi straych, smutnych i byle jakich jak wreszcie tego typu
        osiedli. Saska Kępa potrzebuje kopa...
        a na
        > czymś wręcz przeciwnym. Każdego kto mnie odwiedza urzekają
        > piękne małe kamienice i domki w zielonych ogródkach. Saska Kępa
        > to pozostałość eleganckiej Warszawy lat 20-tych.
        To już tylko pozostałeość.
        Błędem wielu
        > rządzących Warszawą jest szukanie pomysłów jej upiększania tak
        > na siłę i wbrew jej charakterowi.

        Bzdura. Nikt nic nie chce zmieniać. tylko odnowić.
        Cieszę się, że nie sprawdziło
        > się takie myślenie na Pradze Północ, gdzie zachowano charakter
        > starej Pragi,

        Mówisz o nowych kocich łbach:):)
        więc mam nadzieję że i tym razem nasi radni i
        > zarząd dzielnicy zechce podczymać klimat Kępy, a nie go
        > niszczyć. Jednego co jej potrzeba to "przeniesienia" Stadionu
        > Dziesięciolecia w inne miejsce, położenia równego eleganckiego
        > chodnika na Francuskiej z wydzielonymi miejscami prarkingowymi i
        > dodnowienia elewacji starych kamienic. To nie miejsce na
        > krzykliwe imprezy,
        a dlaczego nie...

        a raczej na spacery wśród bzów i kawę w
        > kawiarence. Liczę na pomoc GW w przeknywaniu władz Pragi Płd.,
        > że saskiej Kępie nie potrzebna jest wieża Eiffla i "chodnik
        > sław".
    • Gość: hal9000 Finanse z Niekłańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 17:23
      Może włodarze dzielnicy zajmą się ul. Niekłańską. Niedługo trudno będzie tam przejść samemu pieszo, nie mówiąc o spacerze z dzieckiem w wózku. Chodniki po obu stronach przy szpitalu zastawione samochodami, bo odwiedzającym żal jest kilku groszy na wjechanie na parking szpitalny.
      Puścić tam kilka razy dziennie Straż Miejską i od razu znajdzie się stałe źródełko dochodów.
      • echo66 Re: Finanse z Niekłańskiej 02.08.03, 01:50
        Gość portalu: hal9000 napisał(a):

        > Może włodarze dzielnicy zajmą się ul. Niekłańską. Niedługo trudno będzie tam
        pr
        > zejść samemu pieszo, nie mówiąc o spacerze z dzieckiem w wózku. Chodniki po
        obu
        > stronach przy szpitalu zastawione samochodami, bo odwiedzającym żal jest
        kilku
        > groszy na wjechanie na parking szpitalny.
        > Puścić tam kilka razy dziennie Straż Miejską i od razu znajdzie się stałe
        źróde
        > łko dochodów.


        Zapewne mieszkasz naprzeciwko szpitala dziecięcego, rozumiem Twoje stanowisko.
        Ale Ty postaraj się zrozumieć ludzi przyjeżdżających z chorymi dziećmi często
        z sąsiednich województw.Oni i tak mają wydrenowane portfele przez koszty
        leczenia, częste dojazdy i nierzadko przez samych lekarzy.A szpital nie
        zostawił dla nich nawet kilku symbolicznych, bezpłatnych miejsc, tworząc
        zamiast tego abonamentowy parking strzeżony dla okolicznych
        mieszkańców.Ciekawe, czy sąsiedzi poparli by Twój pomysł z nasyłaniem łapsów
        ze Straży, gdyby to ich auta były zaparkowane tam, gdzie jest ich miejsce
        (tzn. na ulicy)

        Pozdrawiam

        • Gość: hal9000 Re: Finanse z Niekłańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 18:58
          echo66 napisał:

          > Ciekawe, czy sąsiedzi poparli by Twój pomysł z nasyłaniem łapsów
          > ze Straży, gdyby to ich auta były zaparkowane tam, gdzie jest ich miejsce
          > (tzn. na ulicy)

          Wielu ludzi na Saskiej (praktycznie większość) parkuje w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem - zostawia przejezdną ulicę i chodnik, którym da się przejść. Nikomu to nie przeszkadza. Niestety nie wszyscy - jest też sporo bezmyślnych, którzy blokują przejście chodnikiem. Do nich zaliczają się i stali mieszkańcy i goście odwiedzający szpital. Jeżeli są to ludzie którzy wydali kilkadziesiąt złotych na przyjazd do Warszawy i tak im się pusto zrobiło w kieszeni to niech poszukają sobie miejsca dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej - choćby koło Marcpolu na Międzynarodowej. Im się po prostu nie chce i swoją bezmyślnością i lenistwem utrudniają życie mieszkańcom.

          Problem głupiego parkowania nie dotyczy tylko przyjezdnych - przejdź się ul. Zwycięzców: od Saskiej do Francuskiej. Całe roje kretynów parkuje na skrzyżowaniach ze Zwycięzców tak, że wjechanie na tą ulicę z innej, bocznej to prawie
          gwarancja "dzwona". Przepisowe 15m od skrzyżowania obowiązuje !
          • echo66 Re: Finanse z Niekłańskiej 04.08.03, 20:30
            Gość portalu: hal9000 napisał(a):

            > jest też sporo bezmyślnych, którzy blo
            > kują przejście chodnikiem. Do nich zaliczają się i stali mieszkańcy i goście
            od
            > wiedzający szpital.

            To jaka jest różnica pomiędzy źle zaparkowanym miejscowym a przyjezdnym?

            Jeżeli są to ludzie którzy wydali kilkadziesiąt złotych na
            > przyjazd do Warszawy i tak im się pusto zrobiło w kieszeni

            Polecam statystyki dot. bezrobocia i średnich dochodów na osobę w mniejszych
            miejscowościach woj. mazowieckiego, zwłaszcza w kierunku wschodnim.
            Jednym z podstawowych założeń terapii (nie tylko dziecięcej) jest jak
            najczęstszy kontakt rodzina-pacjent.A każda rozpoczęta godzina parkowania to
            +/- 2PLN.Kalkulacja prosta - lepiej kupić coś dzieciakowi.
            Przeważnie największe natężenie odwiedzin przypada na czas popołudniowy oraz w
            dni wolne od pracy,a właśnie wtedy dużo miejsc na parkingu
            zajmują "abonamentowe" auta mieszkańców.

            Jasne, bywają też cwaniacy i dusigrosze.

            to niech poszukają s
            > obie miejsca dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej - choćby koło Marcpolu na
            Mię
            > dzynarodowej. Im się po prostu nie chce i swoją bezmyślnością i lenistwem
            utrud
            > niają życie mieszkańcom.

            No, ładnie....

            A co z dniami ostrego dyżuru?
            Złamanie, nagła choroba oraz inne, podobne "przyjemności" nie idą w parze ze
            stukilkudziesięcio metrowym biegiem od "Marcpolu" w stronę izby przyjęć, a na
            podjeździe dla karetek zabronione jest pozostawianie pojazdów.


            > Problem głupiego parkowania nie dotyczy tylko przyjezdnych - przejdź się ul.
            Zw
            > ycięzców: od Saskiej do Francuskiej. Całe roje kretynów parkuje na
            skrzyżowania
            > ch ze Zwycięzców tak, że wjechanie na tą ulicę z innej, bocznej to prawie
            > gwarancja "dzwona". Przepisowe 15m od skrzyżowania obowiązuje !

            Fakt niezaprzeczalny.Sklepy, biura, restauracje, kilka placówek
            dyplomatycznych przed którymi obowiązuje całkowity zakaz zatrzymywania się,
            dodatkowo autobusy i wąskie, przeważnie jednokierunkowe uliczki tworzą tam
            niezły sajgon.
            "Dzwon"? Jasne! 17.06.2003 straciłem listwy ze zderzaka.Sprawcą była
            dziewczyna z Białegostoku, która pogubiła się w tym bałaganie.A jechała do...
            szpitala z chorą córką.

            Pozdrawiam ;)
            • Gość: hal9000 Re: Finanse z Niekłańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 03:59
              echo66 napisał:
              >
              > To jaka jest różnica pomiędzy źle zaparkowanym miejscowym a przyjezdnym?


              Kodeks drogowy wskaże ci to. Precyzyjnie wskazano tam dopuszalną
              pozostawioną szerokością chodnika. A rozsądną przejedność jezdni i
              rozsądną szerokość chodnika wskaże ci doświadczenie. Chyna, że nigdy nie chodziłeś chodnikiem i nie przejeżdżałeś ulicą.
              >

              > Polecam statystyki dot. bezrobocia i średnich dochodów na osobę w mniejszych
              > miejscowościach woj. mazowieckiego, zwłaszcza w kierunku wschodnim.
              > Jednym z podstawowych założeń terapii (nie tylko dziecięcej) jest jak
              > najczęstszy kontakt rodzina-pacjent.A każda rozpoczęta godzina parkowania to
              > +/- 2PLN.Kalkulacja prosta - lepiej kupić coś dzieciakowi.
              > Przeważnie największe natężenie odwiedzin przypada na czas popołudniowy oraz w
              > dni wolne od pracy,a właśnie wtedy dużo miejsc na parkingu
              > zajmują "abonamentowe" auta mieszkańców.

              Obudź się i zacznij myśleć. W
              odległości kilku (max) minut spaceru na Saskiej Kępie jest od cholery miejsc, gdzie nikomu nie wadząc można zaparkować.
              Statystyki i zarobki to jedno a bezmyślność, lenistwo i głupota
              to drugie.
              >
              > Jasne, bywają też cwaniacy i dusigrosze.
              >
              > to niech poszukają s
              > > obie miejsca dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej - choćby koło Marcpolu n
              > a
              > Mię
              > > dzynarodowej. Im się po prostu nie chce i swoją bezmyślnością i lenistwem
              > utrud
              > > niają życie mieszkańcom.
              >
              > No, ładnie....
              >
              > A co z dniami ostrego dyżuru?
              > Złamanie, nagła choroba oraz inne, podobne "przyjemności" nie idą w parze ze
              > stukilkudziesięcio metrowym biegiem od "Marcpolu" w stronę izby przyjęć, a na
              > podjeździe dla karetek zabronione jest pozostawianie pojazdów.

              A zauważyłeś różnicę pomiędzy zatłoczeniem chodnika samochodami w czasie trwania ostrego dyżuru i zwykłym dniem ? Pewnie nie, dlatego że ta różnica nie istnieje. Codziennie jest dokładnie taki sam bajzel bezmyślnych kierowców parkujących gdzie się tylko da.

              To nie jest problem "pustej kieszeni" tylko "pustej głowy"!

              • echo66 Re: Finanse z Niekłańskiej 06.08.03, 02:40
                1.Prawo o ruchu drogowym jest jednakowe dla wszystkich.Nie
                rozrożnia "przyjezdnych" i "miejscowych".
                2.Miejsca, o których wspominasz znane są przede wszystkim
                mieszkańcom.Przyjezdny nie jasnowidz,
                nie wie co jest na sąsiedniej uliczce, a plan miasta nie zawiera aż tak
                dokładnych informacji.Zresztą, poza wspomnianym parkingiem dla klientów Marc-
                Polu i pasem żwiru pomiędzy trawnikami na Saskiej nie widzę w okolicy zbyt
                wielu miejsc gdzie można zostawić samochód tak, aby nikomu nie zawadzał
                3.Zauważyłem różnicę i dlatego podtrzymuję swoją opinię.Mieszkałem na
                Peszteńskiej, teraz mam biuro na Zwycięzców więc opisuję to, co widzę.

                Moją intencją było zwrócenie Twojej uwagi na dość kuriozalną sytuację;
                parking dla pacjentów w sporej części zajęli mieszkańcy, w których imieniu
                teraz skarżysz się na pozastawiane autami chodniki wokół szpitala (który
                ratując cienki budżet dopuścił do takiego zamieszania).

                Pzdr.





                • Gość: kepiak ZMIENIC SASKA KEPE IP: 195.245.213.* 06.08.03, 13:28
                  Uważam, że z saskiej kepy nalezy zrobic miejsce podobne do
                  village w Nowym Jorku, czyli dzielnicy artystow polozonej
                  niedaleko centrum, pelnej knajpek, galerii,
                  antykwariatow,kawiarenek.Saska Kepa spelnia wszystkie warunki,
                  zeby takim miejscem sie stac. Jednak takie przedsiewziecia
                  wymagaja zainteresowania i wsparcia wladz miasta i
                  dzielnicy.Koncentrowalbym sie raczej na likwidowaniu ogromnych
                  problemow, ktorymi saska kepa musi stawic czola. Przde wszystkim
                  stadion, ktory rujnuje saksa kepa w przerazajacym tempie.Jesli
                  juz musi istniec to niech przynajmniej saska kepa ma z tego
                  jakies korzysci np.finansowe. Pomysl z depatakiem na francuskiej
                  jest strzalem w dziesiatke, zamkniecie ruchu na w/w ulicy,
                  odrestatourowanie awangardsowych kamienic z lat 30-tych wzdłuż
                  ulicy oraz taryfy ulgowe dla wlascicieli restauracji,galerii,
                  antykwariatow na pewno ozywi to miejsce, moze pojawia sie male
                  kameralne pensjonaty dla turystow,ktorzy zechca zatrzymac sie w
                  tym miejscu.Moze nalezaloby zainteresowac sie zagospodarowaniem
                  walu wzdluz wisly i stworzeniem tam swoistego deptaka z
                  tetniacymi zyciem kawiarniami i lokalami
                • Gość: hal9000 Re: Finanse z Niekłańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 17:31
                  echo66 napisał:

                  > 2.Miejsca, o których wspominasz znane są przede wszystkim
                  > mieszkańcom.Przyjezdny nie jasnowidz,
                  > nie wie co jest na sąsiedniej uliczce, a plan miasta nie zawiera aż tak
                  > dokładnych informacji.

                  Co nie jest żadnym usprawiedliwieniem bezmyślnego parkowania. Wystarczy pokręcić się kilka minut samochodem po okolicy i bez problemu znajdzie się kilka miejsc, gdzie można zaparkować nie robiąc nikomu kłopotu. Dobrze o tym wiem, bo codziennie parkuję w okolicy sporym, prawie 5-metrowym samochodem. Da się ! Wystarczy chcieć i pomyśleć.


                  > Zresztą, poza wspomnianym parkingiem dla klientów Marc-
                  > Polu i pasem żwiru pomiędzy trawnikami na Saskiej nie widzę w okolicy zbyt
                  > wielu miejsc gdzie można zostawić samochód tak, aby nikomu nie zawadzał

                  Wystarczy, że wykorzysta się tylko te miejsca, prawda ?
                  To co zrobiła dyrekcja szpitala to jedno a bezmyślne parkowanie to
                  drugie. Można dyskutować o decyzji szpitala. Tylko po co ?
                  Na biegnącej wzdłuż szpitala Holenderskiej jest szeroki chodnik, na którym z powodzeniem można zaparkować pozostawiając odpowiednią przestrzeń na chodniku i nie zastawiając wjazdu karetce. To raptem jakieś 30 metrów dalej. To chyba jasno wskazuje, że problemem jest
                  bezmyślność parkujących.
    • Gość: PIK PARK SKARYSZEWSKI IP: 195.245.213.* 07.08.03, 13:07
      a moze zajac sie parkiem skaryszewskim?ogrodzic, oswietlic, zeby
      wreszcie bylo bezpiecznie, to jeden z piekniejszych parkow?
      Czemu nie wykorzystac go tak jak pola mokotowskie, zeby mozna
      bylo wieczorem wybrac sie na spacer?co na to inni?
      • Gość: Misio Re: PARK SKARYSZEWSKI IP: *.acn.pl 08.08.03, 23:25
        Gość portalu: PIK napisał(a):

        > a moze zajac sie parkiem skaryszewskim?ogrodzic, oswietlic, zeby
        > wreszcie bylo bezpiecznie, to jeden z piekniejszych parkow?
        > Czemu nie wykorzystac go tak jak pola mokotowskie, zeby mozna
        > bylo wieczorem wybrac sie na spacer?co na to inni?

        O ile mi wiadomo to park skaryszewski dzięki środkom z GFOŚiGW będzie
        zmieniony w 2004 roku. Dokładnie i zgodnie z tym co piszesz.
    • Gość: Biki Na Waszyngtona o rowerach zapomniano... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 12:51
      Ciekawe jak będzie z tymi ścieżkami, obok na Waszyngtona po
      pięknie wyremontowanych szerokich chodnikach jeździ prawie tylu
      rowerzystów co chodzi pieszych, a przecierz starczyła by
      odrobina czerwonej kostki brukowej (zamiast szarej) i wszystkim
      bylo by wygodniej.
    • Gość: kirki Re: Saska Kępa zmienia oblicze IP: 195.245.213.* 26.08.03, 16:01
      co z wałem miedzeszyńskim, w wiekszosci cywilizowanych miast rzeka jest
      uregulowana, czy nie nalezaloby wreszcie zrobic tego samego po tej stronie
      wisly i stworzyc deptak z fajnymi kafejkami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka