d.z
06.01.02, 16:51
Od dawna nie było takiej zimy. Jest biało. Dzieki temu każdy nawet najmniejszy
śmieć "eskponuje" się z daleka. Niestety najwięcej widać psich "kupek", średnio
co 50 cm jak się idzie chodnikiem.
Sam miałem psa (na przełomie lat 70 - 80 tych) i wiem, iż po pewnym czasie
widać dokładnie, kiedy "pupil" musi wyjść "za poważniejszą potrzebą". Czy wtedy
to takie trudne skierować pieska w mniej uczęszczane rejony? On szybko pojmie o
co chodzi i już po pewnym czasie sam tam będzie biegał, a dzięki temu my nie
będziemy musieli raczyć swoich oczu wątpliwej jakości widokiem. Nie mówię już
nawet o sprzątaniu po pieskach. Tego na właścicielach nawet nasze wejście do
Unii Europejskiej nie wymusi...