kitop
20.12.03, 21:41
W grudniowym Informatorze Wawra, na pierwszej stronie, znalazłem życzenia
świąteczne i noworoczne skierowane do mieszkańców Wawra, czyli i do mnie,
podpisane przez niejakiego Bittela. Nie znam człowieka, nic o nim nie
slyszałem. Dopiero funkcja co nieco mi wyjaśnia - pełnomocnik Prezydenta m.
st. Warszawy w Dzielnicy Wawer. Ciekawe, nie znam takiej funkcji w strukturze
samorządowej. Rzeczony Bittel jest więc kimś w rodzaju gubernatora osadzonego
przez Pana Prezydenta w zbuntowanej koloni jaką jest Wawer. Zbuntowani Zulusi
w tej koloni postanowili sami wybrać sobie władze - bez zgody króla,
przepraszam, Pana Prezydenta. Tyle, że oni działają zgodnie z prawem a Pan
Prezydent, zgodnie z tradycją pewnych królów uważa, że "prawo to ja" i ma
głęboko w tzw. poważaniu Zulusów tzn. mieszkańców Wawra.
Panie Bittel! Jak Panu nie wstyd? Jak Pan ma śmiałość, występując w tak
haniebnej roli, zwracać się do mieszkańców Wawra? Ja sobie to wypraszam, nie
przyjmuję od Pana żadnych życzeń. Jest Pan dla mnie uzurpatorem i
kolaborantem, czyli zafajdanym pomagierem łamiącego prawo Prezydenta
Warszawy! On kiedyś za to odpowie a Pan sądzi, że Panu się upiecze?