Dodaj do ulubionych

To na pewno Polak!

12.05.05, 03:28
Czy doswiadczacie czegos takiego, ze jak widzicie ludzi w autobusie, na
ulicy, w metrze, myslicie sobie: "To na pewno Polak/Polka"? Ja mam tak bardzo
czesto. Tylko czekam, az sie odezwa i potwierdza moje przypuszczenia :-)
Czy jest cos, co jakos szczegolnie nas wyroznia sposrod dziesiatek roznych
narodowosci, a jesli tak, to co to wlasciwie jest? Czy dzieje sie tak
dlatego, ze jestesmy oryginalni, jedyni w swoim rodzaju, emanujemy
optymizmem, czy ubieramy sie w jakis specyficzny sposob, mamy nieprzyjazny
wyraz twarzy ...? Napiszcie, jakie sa wasze odczucia.
Obserwuj wątek
    • diabladko Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 14:08
      Tak szczerze?Zawsze jak mowie ze to napewno Polak to czekam az zacznie
      bluznic.Niestety po tym sie ich najbardziej poznaje
      • effata Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 14:13
        No wlasnie, ale dlaczego tak jest?? Juz nie chodzi o te bluzgi, ale skad wiemy,
        ze to Polacy, zanim jeszcze nasze przypuszczenia sie potwierdza? Mi sie juz
        wielokrotnie zdarzylo, ze ktos po prostu mowil cos do mnie po polsku, prosto z
        mostu lub jak zagadywalam po angielsku (co jeszcze moge zrozumiec - akcent)
        • diabladko Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 14:16
          Charakterystyczny niezadowolony wyraz twarzy,podkrazone oczy,brudne rece u
          faceta-zwroc uwage na te cechy nastepnym razem a mozesz byc pewna ze widzisz
          polaka.Acha i jeszcze reklamowka przy boku
          • stafylokokus Re: To na pewno Polak! 26.05.05, 11:57
            Hehe, ale z ta reklamowka to racja naprawde. Ja w zeszlym roku musialam jechac
            po brata do Francji, bo sie wybral do Legii Cudzoziemskiej z biletem w jedna
            strone i go nie przyjeli i nie umial sam wrocic stopem do domu :))))))) i
            mialam go znalexc na dworcu w Lille i po czym go poznalam z daleka i z tylu w
            dodatku? Po reklamowce w lapce hehehehe :)
    • diabladko Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 14:17
      No a wiekszosc Polek niestety ma parocentymetrowe odrosty
      • monia72 Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 14:46
        no i większość Polek wstydziłaby się chodzić z takimi brzuchami i w dodatku
        gołymi. Czy oni nie słyszeli o gimnastyce? Nawet dziewczynki mają duże brzuchy!
        • effata Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 15:36
          O nie! Tu musze zawetowac. Polki najczesciej rozpoznaje albo po odrostach i/lub
          rudych wlosach (farbowanych oczywiscie)- to jedna grupa lub dlatego, ze sa
          zadbane, maja pasujace do siebie czesci garderoby ;) torebki itp. i sa UCZESANE.
          A poza tym, to nigdy w zyciu nie widzialam tak grubych osob jak tutejsze
          Murzynki. Te to dopiero wywalaja brzuchy. Jezeli chodzi o tusze(i nie tylko) -
          to moim zdaniem w Anglii mozna sie zupelnie pozbyc kompleksow!
          • monia72 Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 16:07
            Mój Boże a ja ani nie uczesana, ani odrostów nie mam - no bo kiedy iść do
            fryzjera przy takim małym żarłoku. A propos: ile tu kosztuje ta "przyjemność"?
            • diabladko Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 16:45
              Zalezy jak dlugie masz wlosy i co chcesz zrobic
            • jagienkaa Re: To na pewno Polak! 19.05.05, 11:20
              somo ścięcie z myciem od 20 funtów wzwyż (nawet do 50), pasemka od 30
              wzwyż...dlatego ja od dawna zapuszczam a jak muszę to idę do fryzjera w Polsce.
    • jagienkaa Re: To na pewno Polak! 17.05.05, 17:49
      a faceci zawsze są w kurtkach z Gore-texu i z plecakami:)))
      poznaję Polaków bardzo często.
      • violus22 Re: To na pewno Polak! 18.05.05, 09:49
        latwo poznac polska mame :) a przynajmniej tu u mnie na polnocy ... kiedy
        dzieci angielskich mam siedza sobie z golymi nogami w wozeczku, nasze polskie
        dzieci wygladaja jak eskimoski :)))
    • mariolka.74 Re: To na pewno Polak! 19.05.05, 11:17
      pomimo odrostow i torebek w tym samym kolorze co buty, i odrostow zawsze
      trafiam w 10 nawet jak nie ma tych cech, ale to nie dlatego ze taka bystra
      jestem ale wg naukowcow (fakt, bo byl program o tym w ang telewizj)
      przedstawiciele tej samej nacji maja cos genach, podobny genotyp czy cus,
      ktory jakby okresla ich przynaleznosc do tej samej nacji, sam Hussein
      prodowdzil badania nad tym genem zeby stworzyc bron biologiczna ktora
      zabijalaby tylko jeden narod a dla innych bylaby nieszkodliwa, moze to i
      prawda a moze i nie, jednak potrafimy sie rozpoznac nawet bez oczywistych
      podpwiedzi...pozdrawiam
      • effata Re: To na pewno Polak! 19.05.05, 15:16
        Moze to faktycznie sie sprawdza u Polakow, ale tu w Londynie jest wiele ludzi
        tak "wymieszanych" ... Ostatnio jak na kursie mowilismy o pochodzeniu, to
        wiekszosc ludzi (najczesciej ciemnoskorych) nie mogla okreslic jakie jest ich
        pochodzenie, bo juz oboje rodzice (a czasami i dziadkowie) byli pol krwi jacys
        tam. Wiec teoria dziwna nieco. Ja nie mam torebki w kolorze butow, ani odrostow
        bluz z goretexu nie nosze. Chyba jednak teoria o eskimosach najbardziej do mnie
        pasuje, bo ja nawet latem chadzam w rajstopach. A jak na razie to: podkoszulka,
        bluzeczka, sweterek, plaszczyk i boje sie wyskoczyc z tego (brrrr jak dzisiaj
        lodowato). Ja naprawde im zazdroszcze tego zahartowania. Zima to ja juz bylam
        chora na sam widok kobitek z golymi nogami w klapeczkach i dzieci bez butow i z
        golymi glowami.
        • edavenpo Re: To na pewno Polak! 19.05.05, 22:53
          Jak na 10 metrow rozpoznaje - my mamy zupelnie inne twarze, lagodniejsze rysy.

          Faceci prawie zawsze wlosy zupelnie na krotko, czesto nosza golfy, polary, skorzane kurtki, buty
          trekingowe i plecaki jak juz tu ktos wspomnial.

          Dziewczyny - prawda, torebka w kolorze butow, rude wlosy albo czarna, nastroszona fryzurka,
          skorzane kurtki (zakiety)...

          No i Polki sa szczuplejsze niz Angielki - po prostu mamy lepsze figury ;-)




          • plonaca.zyrafa Re: To na pewno Polak! 31.05.05, 12:50
            > Dziewczyny - prawda, torebka w kolorze butow, rude wlosy albo czarna, nastroszo
            > na fryzurka,
            > skorzane kurtki (zakiety)...

            To ja wlasnie :) Chociaz moze nie do konca :) Mam naturalne rude wlosy (dlugie),
            ubieram sie na czarno wiec torebke sila rzeczy mam w kolorze butow (glany) no i
            mam skorzana kurtke :)

            pozdrawiam :)

    • sylwia.n Re: To na pewno Polak! 21.05.05, 00:25
      No niestety ale te reklamowki nas kiedys zgubia :-)
      Z moich obserwacji moge dodac,ze u naszych facetow mozna zauwazyc dlugie wlosy/
      ewentualnie baaardzo krotkie :-), wasy/brodki a'la Zmijewski.
      U dziewczyn natomiast zadziej chodzimy w japonkach, nie mam tak zniszczonych
      i "metrowych" nogawek i zdecydowanie jestesmy "cieplej" ubrane.

      Naprawde rozbraja mnie angielka jak idzie w japonkach, mini, top na ramionkach
      i ogromny szalik wokol szyi obwiazany prznajmniej 2 razy... :-)
      Co kraj to obyczaj!
    • aniek133 Re: To na pewno Polak! 23.05.05, 12:28
      Ja natomiast mam nieco inne spostrzezenia niz osoby, ktore wypowiadaly sie
      przede mna.
      Otoz dla mnie stereotypem Polki w UK sa blond wlosy. Nie wiem dlaczego, ze
      prawie wszystkie Polki, ktore znam i widuje na ulicach sa blondynkami
      (farbowanymi lub naturalnymi z przewaga tej pierwszej opcji, co mozna zauwazyc
      po odrostach).

      Natomiast mezczyzna - Polak zazwyczaj znajduje sie w wiekszej grupie sobie
      podobnych facetow, czesto objuczony reklamowkami z tanich marketow, koniecznie
      w okropnych dzinsach (mam na mysli takie z polskich targowisk kupowane u
      Koreanczykow, czesto noszace slady sporego zuzycia lub po prostu brudne). No i -
      jak juz wczesniej zauwazyliscie - niecenzuralne polskie slownictwo.

      Polaka bardzo latwo rozpoznac w tlumie. Mysle, ze to wlasnie w glownej mierze
      sprawa rysow - pochodzenie slowianskie. Dlatego niekiedy myle Polakow z
      Rosjanami.
      • violus22 Re: To na pewno Polak! 24.05.05, 18:04
        a to juz wiem dlaczego czesto pytaja mnie 'are you spanish?' :-) byc moze inni
        tez mysla o polakach w kategorii blond;)

        jestem brunetka, niefarbowana.
    • dido406-76 Re: To na pewno Polak! 24.05.05, 12:07
      Tak sobie czytam te posty , ja dopiero jadę do anglii ale mąż mi dużo opowiadał
      i on teZ wspominał o tych maluchach z gołymi stopkami gdy on w tym momencie w
      kurtce ... ale tak swoją drogą czy prezentujemy się naprawdę aż tak fatalnie ?
      Zawsze za granicą mówiło się o Polkach w samych superlatywach że zawsze
      zadbane ,nogi ogolone ( !! )i mimo małych nakładów finansowych zawsze schludnie
      i gustownie ubrane .
      • effata Re: To na pewno Polak! 26.05.05, 02:01
        Tak piszemy troche o wygladzie, troche o zachowaniu. Troche by sie uzbieralo
        tych cech negatywnych, choc ja staram sie dostrzegac dobre cechy rodakow. Np.
        ostatnio bylam na zakupach z trojka (czego unikam jak ognia, bo zakupy
        rodzinne, to najwiekszy koszmar pod sloncem) i moja ukochana coreczka darla sie
        wnieboglosy, bo nienawidzi lezec w wozku. Uwinelam sie w 15 minut (tylko
        najpotrzebniejsze rzeczy). I gdy spocona i zmachana dopchalam moja landare do
        kas (z dzieciakami wazy jak na razie 35 kilo), to juz byl koncert na calego.
        Oczywiscie wszyscy patrzyli sie na mnie jak na okaz z kosmosu, bo kto w piatek
        wieczorem robi zakupy i do tego z trojka dzieci. W piatek kupuje sie tylko
        zgrzewki piwa i chipsy :). Jakas pani sie jeszcze przede mnie wepchnela, po
        drodze popatrzywszy na mnie z mieszanina politowania i wspolczucia w oczach.
        Nagle patrze, jacys ludzie machaja na mnie reka i kaza mi podejsc do kasy bez
        kolejki. To byli Polacy. I akurat takich gestow od Polakow (mother and children
        friendly) doswiadczam wiele. W przeciwienstwie do np. Londynczykow (celowo nie
        napisalam Anglikow).
        • effata Dorzuccie cos pozytywnego :D 26.05.05, 02:04
          To moze dorzucicie jeszcze cos pozytywnego?
          Na pewno nie uda nam sie na razie pobic Amerykanow, ktorzy naprawde potrafia
          sie zachwalac i sa hiperpozytywni, ale sprobujmy.
          Zmieniam tor watku na: Napisz choc jedna pozytywna ceche/ sytuacje dotyczaca
          Polakow za granica. Jak sie postaracie, to zobaczycie, jak sie "zbudujemy".
          :-D
          • plonaca.zyrafa Pozytywy 31.05.05, 12:54
            W sumie to za duzo napisac nie moge. Poki co w Londynie spedzilam tylko Swieta.
            Ale co zauwazylam (z tych dobrych rzeczy):

            Polacy sa czesto wobec siebie uprzejmi, w metrze zdziwienie nieraz wywolalo to
            ze ustepowalam miejsca komus starszemu, Polki czesto sa bardziej zadbane od
            Angielek (moze nosza koreanskie dzinsu, ale przynajmniej nie opinaja fald
            tluszczu kusymi bluzeczkami). Pod koniec czerwca napisze wiecej :)

            Pozatym, gdy kogos poznawalam i mowilam ze jestem Polka to czesto slyszalam
            komplementy dotyczace Polski. Ze Polki sa ladne, ze mezczyzni uprzejmi etc.

            pozdr :)
        • effata Nie wierze! 31.05.05, 01:32
          Naprawde nie macie do napisania nic pozytywnego na temat Polakow?!
          • stafylokokus Re: Nie wierze! 31.05.05, 12:51
            Ja nie znam jeszcze zadnych Polakow w Anglii oprocz mojej kolezanki w Londynie,
            ktora znam dlatego, ze w Polsce przyjaznie sie z jej mama... No i teraz znam
            Was... elektronicznie :))))... Ale mieszkajac niegdys przez rok we Francji
            spotkalam wielu Polakow i niektorzy z nich bardzo mi pomogli i musze
            powiedziec, ze na swojej skorze nigdy nie doswiadczylam prawdziwosci
            stereotypu, ze "Polak Polakowi wilkiem" :)... Za to faktem jest, ze pomagali mi
            ludzie, ktorzy sami byli w nie za dobrej sytuacji, a cala ustawiona "stara
            Polonia" sie wypiela, lacznie z ciotka moja owczesnego meza... ( lecz i tu byl
            wyjatek, jedna super babcia, ale ja pozostale baby uwazaly za wariatke, wiec
            sie chyba nie liczy :) )
    • plonaca.zyrafa Re: To na pewno Polak! 31.05.05, 12:37
      Ja tak mialam we Francji czesto :)

      Moze uroda tez w pewien sposob. Np. Francuze od Niemki odroznie na pierwszy rzut
      oka. Podobnie z wiekszoscia Polakow jest chyba.
      • lena81 Re: To na pewno Polak! 31.05.05, 22:50
        hej nie wiem czemu nikt nie wspomnial ze najprostyszym sposobem zeby odroznic
        polki od angielek jest uroda nie wspominajac o stylu ubierania sie przeciez one
        wszystkie nosza to samo chyba ze to tylko moja obserwacja a co sie ma do
        polakow hmmm nie bede nic mowic bo mialo nie byc negatywow:)chociaz nie!!!mam
        pozytyw puszczaja kobiety pierwsze i przytrzymuja drzwi moj chlopak sie tego
        nauczyl dopiero w polsce:)pozdr i dziekuje za przyjecie na forum:)
    • deadeasy Re: To na pewno Polak! 02.06.05, 10:39
      Ja jeszcze dorzuce moje spostrzezenia. Do niedawna w Liverpool niewiele
      bylo "nowych" Polakow. Ci co mieszkaja tu od jakiegos czasu wtopili sie w
      tlo. No wiec, kiedys czekam na meza, a tu widze trzy-osobowa grupa mezczyzn w
      wieku ok 30-40 lat. Okazalo sie Polacy. Nie wiem po czym
      to "widac"... "sensible haircut"?, kurtki(z milionem kieszeni)+dzinsy(ciemny
      granat), "pederastki" w dloniach?
      Ciagnac o panach. Jesli mlody facet ma sandaly na nogach + skarpetki (glownie
      biale) to bardzo prawdopodobne, ze to Polak. Zestaw sandaly+skarpety widzialam
      tylko u Polakow.
      Z przyjemnoscia musze przyznac, ze ani razu sie nie spotkalam z "bluzgajacym"
      na ulicy Polakiem :) a niezla ilosc juz mijalam na ulicy.
      • coolaga1 Re: To na pewno Polak! 02.06.05, 12:24
        Ja uwazam, ze my Polki jestesmy nie dosc, ze bardziej zadbane, to bardziej
        gospodarne, zaradne niz Angielki. Tez raczej nie mam problemu z rozpoznaniem
        Polakow na ulicy. Doswiadczylam od Polakow zarowno sporo dobrego jak i sporo
        zlego w Anglii. Z tych przykrych rzeczy: zostalam okradziona przez moich
        rodakow. Spotkalam tez wielu dobrych ludzi, chetnych do pomocy i przede
        wszystkim nie szukajacych we wszystkim interesu.
        • cherry_pop brak fryzur ! 29.06.05, 12:38
          serio ;)
          kolejke na lot do polski mozna ze 100% pewnoscia zidentyfikowac po mezczyznach nie ostrzyzonych,
          ale ogolonych maszynka na odwieczne 3-5-3 ;) nie wiem, czy panom sie nie chce, czy "nie kalkuluje"
          odwiedzac fryzjera, ale takie strzyzenie jest bezwzgledne - brutalnie eksponuje wszelkie braki urody. o
          ile dobrze w nim wyglada osobnik z ladnie wysklepiona czaszka i regularnymi rysami - albo bruce willis
          - to w przypadku osobnika o nienachalnej urodzie, co to albo uszko ma przyklapniete albo buzke
          szersza niz dluzsza - wrazenie w najlepszym razie komiczne. ;) no, ale chociaz wiadomo za kim sie w
          ogonku ustawic :)
          • aniek133 Re: brak fryzur ! 29.06.05, 12:51
            Zgadzam sie calkowicie :) To prawda, ze nasi rodacy w wiekszosci strzyga sie
            (albo raczej gola) maszynka.
          • eballieu Re: brak fryzur ! 29.06.05, 13:28
            He, my wiemy za kim w ogonku sie ustawic, a ostatnio pan Anglik ustawil sie "za
            nami" do odprawy i zdziwony byl, ze ja i moja mama to na Majorke nie lecimy. I
            co wiecej, caly majdan potrzebny do odprawy pan mial spakowany w "reklamowke",
            no ale nie taka tam sobie, bo z Harrods'a:)
            Kiedys siedzialysmy z kumpela na lotnisku Okecie caly dzien.
            Najzabwniej wygladali pasazerwoie z Chicago, ech to przywiazanie do tradycji:)
            A ja dodam od siebie, ze zanim wyjde z domu na tej mojej wsi to musze sie
            niezle nagimnastykowac, zeby nie wygladac jak zaniedbany potwor wsrod tych
            wyelegantowanych Angielek ktore tu mieszkaja.
            Nudno byloby na swiecie gdybysmy wszyscy wygladali jednakowo, tak to mozna sie
            posmiac z kogos lub z siebie.
            Naszym rodzinnym sportem jest obserwowanie ludzi zza kufla piwa w sezonie
            letnim na tarasie ustawionym na ulicy.:)
          • eisley_uk Re: brak fryzur ! 29.06.05, 15:36
            Ajajaj, ciezko sie czyta takie wypowiedzi, oj ciezko. Generalizacja az razi po
            oczach...w moim biurze jest sporo lysych/wygolonych, bynajmniej nie sa
            Polakami...ja sam jestem lysy...czesciowo z koniecznosci, a czesciowo z wyboru
            i daleko mi do dresa...drogie Panie, unikajmy krzywdzacych uogolnien...i tak za
            duzo ich dookola...pozdrawiam serdecznie i na lyso :)
            • eballieu Re: brak fryzur ! 29.06.05, 18:20
              Wiesz, ja nigdy na to nie zwrocilam uwagi. Zwrocili uwage odwiedzajacy moj kraj
              znajomi. I gdy pozniej zaczelam patrzec pod tym katem, to fakt przyznalam im
              racje.
              Zreszta malzowina moja nosila taka fryzure w Polsce, dopoki nie nauczyl sie
              mowic po polsku wiecej niz "maszyna, piec milimeter":)
              Nie wiem co krzywdzacego w uogolnieniu o takim sposobie obciecia - albo sie je
              lubi albo nie. Ten styl znaczy.
              A czasami jest wynikiem tego, ze nie ma kasy na fryzjera. Bo jak maz moj
              zaplacil 35 funtow za obciecie wlosow w Londynie, (nie jest studentem z dlugimi
              wlosami:)), to tez powiedzial ze maszynke kupi:)
        • grkl Re: To na pewno Polak! 29.06.05, 14:05
          Nie sądze , aby Polki były statystycznie bardziej zaradne od Angielek. Wynika
          to z różnic kulturowych. W Anglii, jak w większości państw na Zachodzie, od
          najmłodszych lat podejmuje się pracę, rozpoczynając od roznoszenia gazet w
          wieku szkolnym, poprzez różnorodne prace dorywcze w wieku nastoletnim i w
          okresie studiów. Poza tym, młodzi ludzie wcześniej wyprowadzają się z domu
          rodzinnego, muszą więc sami podejmować wiele decyzji, sami się utrzymywać, itd.
          Wszystko to sprawia, że ludzie na Zachodzie są bardziej zaradni, przejawiają
          większą inicjatywę życiową, mają mniej pretensjonalny stosunek do życi niż ich
          koledzy z krajów post-komunistycznych, gdzie za obywateli myślało państwo. Ta
          mentalność + cierpiętnictwo i narzekanie to typowo polskie cechy.
      • eballieu Re: To na pewno Polak! 29.06.05, 13:18
        "Jesli mlody facet ma sandaly na nogach + skarpetki (glownie
        > biale) to bardzo prawdopodobne, ze to Polak. Zestaw sandaly+skarpety widzialam
        >
        > tylko u Polakow."
        Nie powiem, ze strasznie duzo w zyciu widzialam, bo mloda jesyem, ale zestaw
        skarpety + sandaly byl dominujacym w dawnym NRD. A i dzis "robotniczych"
        regionach Belgii ma sie niezle:)
    • vsn Re: To na pewno Polak! 29.06.05, 13:49
      Ja poznaje Polakow po dzinsowych kurtkach, plecakach z 'sznurkami' w
      spermarketach i jeszcze tn typ - chlopak i dziewczyna, para studentow idaca za
      reke.. Ona musi miec jeszcze dlugie wlosy i dzinsy, to juz wtedy pewniak! :)
      • aniek133 Re: To na pewno Polak! 29.06.05, 14:48
        Przez ciekawosc tylko zapytam: to Anglicy (para) nie chodza za reke? I nie
        nosza dzinsow?

        A jesli chodzi o dlugie wlosy to nigdzie nie widzialam tylu dziewczyn w takiej
        fryzurze jak wlasnie w Anglii. Dodam, ze zadziwiajaca liczba kobiet o dlugich
        wlosach w Anglii to nie tylko moja opinia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka