Dodaj do ulubionych

co to jest Tax Credit?

12.05.05, 15:11
Witam
jesteśmy od 1,5 m-ca w UK (mąż nieco dłużej), ja z małym (prawie 7 m-cy i
właśnie zobaczyłam piękne dolne jedyneczki pod dziąsłami!). Mam pytanie: co
to jest Tax Credit? Mam obawy co do słowa credit...
Dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • effata Re: co to jest Tax Credit? 12.05.05, 17:21
      Tax Credit a wlasciwie Working Tax Credit to jest rodzaj zasilku - nie kredyt
      bynajmniej ;-) ktory przysluguje osobom o malych zarobkach i/lub wychowujacych
      dzieci. Trzeba pracowac co najmniej 16 godzin w tygodniu (oczywiscie legalnie,
      NIN, adres pracodawcy itp, albo self-employment), a jak sie nie ma dzieci, to
      co najmniej 30 godzin i trzeba miec skonczone 25 lat. Jest on naliczany na
      podstawie dochodow z zeszlego roku podatkowego (teraz juz 2004/05) plus rozne
      czynniki jak np. praca powyzej 30 godz. w tygodniu, wydatki na opieke na
      dziecko itp. Najczesciej jest on wyplacany przez pracodawce, tzn. pracodawca de
      facto nalicza mniejszy podatek.
      Jest on powiazany z Child Tax Credit (nie Child Benefit) - czyli dodatkowym
      obnizeniem podatku ze wzgledu na wychowywanie dzieci, wniosek sklada sie na tym
      samym formularzu. Najczesciej jest wplacany na konto.
      Kto go moze dostac? Trudno mi powiedziec. Jak sie dowiadywalam, czy sie
      kwalifikujemy, to mi powiedzieli w Inland Revenue, zebym po prostu zlozyla
      wniosek, a oni zadecyduja (I zadecydowali na 'tak' - milo z ich strony).
      Skadinad wiem, ze aby dostac inne zasilki (te wyplacanych przez Council, lub
      np. Child Benefit) trzeba mieszkac w Anglii przez co najmniej 6 miesiecy.
      Pozdrowienia dla zębatka.
      • violus22 Re: co to jest Tax Credit? 13.05.05, 01:23
        nie trzeba mieszkac 6 miesiecy;p a wiem nie skadinad tylko z autopsji:)
        nie przerazaj sie nazwa credit, bo to ma jaknajbardziej pozytywne znaczenie
        a tutaj www.taxcredits.inlandrevenue.gov.uk/HomeIR.aspx
        kliknij 'Do I qualify ?' i wypelniajac dowiesz sie czy Ci sie nalezy i ile
        pozdrawiam
        • effata Re: co to jest Tax Credit? 13.05.05, 01:38
          Ale Violu, ty jestes z polnocy, a tu w Londynie co council, to obyczaj. Ja tez
          znam z autopsji, bo mi nie chcieli dac Housing Benefit (staralismy sie po 3
          miesiacach od mojego przyjazdu), na szczescie sie 'zlitowali', bo moj maz byl
          tu sporo przede mna i stwierdzili, ze nie musimy czekac. Ale najpierw pan nie
          chcial w ogole ze mna gadac i przyjac mojej aplikacji.
          • violus22 Re: co to jest Tax Credit? 13.05.05, 08:40
            effata...
            prawo jest jedno wiec jak to sie zlitowali?
            council tax, child tax credit i child benefit naleza sie 'od razu', oczywiscie
            trzeba spelniac pewne warunki finansowe, tak samo jest z housing benefit -
            jesli sie odpowiedznio nie za duzo zarabia to MUSZA przyznac i nie decyduje o
            tym zaden urzednik tylko tak stanowi prawo. a ze pewnie sie na to 'troche;
            czeka to juz inna kwestia.. :-)
            • effata Urzednik ma duza swobode interpretowania 14.05.05, 01:19
              Violus, napisalam "zlitowali" w cudzyslowie :-)
              A poza tym:
              - niestety zetknelam sie tu bardzo czesto z tym, ze przepisy mowia jedno, a
              urzednicy robia drugie. Przyklad: prawda jest, ze mozemy sie bez problemow
              rejestrowac u GP. A mi to zajelo ... 10 tygodni i otarlo sie o PALS i
              zakończyło interwencja pana z Central Services, ktory kontrolowal dana
              przychodnie (bo pani sie uparla, ze nie mamy odpowiednich- wg niej dokumentow i
              tyle). Poza tym ten facet z Central Services powiedzial mi, ze zmienily sie
              przepisy i np. oficjalnie, zeby zapisac sie do GP trzeba wykazac, ze sie jest
              rezydentem - nie chodzi o oficjalny status rezydenta ale wlasnie o fakt, ze się
              tu mieszka na stale (lub na dlugo) - czyli umowa o wynajem, NIN, namiary na
              pracodawce itp. A ze wiele przychodni jeszcze o tym nie wie, to zapisuja
              kazdego,jak leci. I wiesci wsrod Polakow się rozprzestrzeniaja, ze do GP po
              prostu idziesz i cie przyjmuja bez łaski. I coraz wiecej moich kolezanek tak
              sie wlasnie przejechalo -
              nie chcieli ich zapisac i koniec. Inna sprawa, ze w przychodniach czesto maja
              już wyczerpany limit miejsc.

              - po drugie rozne przychodnie maja rozne regulacje. GP moze odmowic ci
              wpisania na liste pacjentow, bo prawo daje mu taka swobode. Nie moze cie
              dyskryminowac z jakichkolwiek powodow, ale ma szereg argumentow, ktore moze
              uzyc, by cie nie zarejestrowac. Tak samo jak przyznawanie zasilkow zalezy po
              prostu od tego, jak dany urzednik je rozpatrzy, a regulacje są niejednoznaczne:

              From 1st May 2004, if you have arrived in the UK in the last 2 years you must
              show that you have a right to reside and are habitually resident in the common
              travel area (that is, the UK, the Republic of Ireland, the Channel Islands or
              the Isle of Man) before you can get these benefits.

              Right to reside
              You must provide your birth certificate, passport or ID card and, if you are a
              national of the European Economic Area (EEA), evidence of your economic status,
              to confirm your right to reside.

              Habitual residence
              Once you have shown that you have a right to reside you must also prove
              habitual residence before you can get these benefits.
              A decision maker will decide (CZYLI JEDNAK URZEDNIK DECYDUJE) if you are
              habitually resident by asking you things like:
              • whether you have worked in the UK
              • how long you have lived abroad
              • why you have come to the UK
              • how you plan to support yourself in the UK
              • how long you plan to stay in the UK
              DEPARTMENT FOR WORK AND PENSIONS

              A CALY DOWCIP POLEGA NA TYM, ZE ONI CHCA BYC PEWNI, ZE SOBIE JESTES W STANIE
              PORADZIC FINANSOWO I NIE BĘDZIESZ OBCIĄŻENIEM DLA ICH BUDŻETU. STAD TE UMOWNE 6
              MIESIECY, KTÓRE NIE JEST OFICJALNIE UJĘTE W PRZEPISACH, JEST NIEJAKO DOWODEM,
              ZE JEŚLI PRZEZ TAKI CZAS SIĘ UTRZYMYWAŁEŚ, MIAŁEŚ PRACE ITP. TO DALEJ TEZ DASZ
              SOBIE RADE.

              ...In principle, the following groups will NOT have the right to reside in the
              United Kingdom when claiming CTC and Child Benefit:
              •all A8 nationals who are looking for work, including an A8 worker who loses
              his or her job before having worked in the United Kingdom lawfully and
              uninterruptedly for 12 months and is without another job for a period of more
              than 30 days;
              •all A8 nationals who are economically inactive; and
              •all other EEA nationals (except Irish nationals but including nationals of
              Cyprus and Malta) who are economically inactive.
              In these cases, the individual would only have the right to reside in the
              United Kingdom if he or she has sufficient resources to avoid becoming an
              unreasonable burden on the social assistance system of this country. All the
              claimant’s personal circumstances would be taken into account when deciding
              whether he or she is self-sufficient. Such factors could include the likelihood
              of that person obtaining employment and whether or not that person had claimed
              means-tested social security benefits from the Department for Work & Pensions
              (for example, Income Support, income-based Jobseeker’s Allowance or Housing and
              Council Tax Benefits).

              REVENUE AND CUSTOMS

              Wierz mi, ja tez to przerabialam i znam sprawe z autopsji.
              Pozdrawiam
              • violus22 Re: Urzednik ma duza swobode interpretowania 14.05.05, 08:40
                czesc
                czy mozesz napisac z czego korzystalas? i o jaki zasilek sie staralas?
                tu jest artykul z BBC
                news.bbc.co.uk/1/hi/programmes/panorama/4479759.stm
                tu oficjalne pismo z home office
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=23307022&wv.x=2&a=23428174
                (kliknij na 'moze to dziala')
                tam jest wyraznie napisane o krajach A8 ze
                'They are entitled to some basic benefits, such as Housing Benefit, Council Tax
                Benefit and Tax Credits, whilst they are working provided they are registered.'
                reszta zasikow po roku o czym zreszta tez jest wspomniane i bynajmniej nie
                zalezy to od zadnego urzednika

                co do GP
                a gdzie ten facet widzial te przepisy??? pierwszy raz o czyms takim slysze.
                nas tez nie chciali przyjac do nowego GP jak sie przeprowadzilismy, ale z
                przepelnienia, z braku miejsc. jednak po jednym telefonie meza (tu powinna byc
                nazawa -gdzie;)-ale zapomnialam, w kazdym razie to cos co trzyma kontrole nad
                GP) miejsce znalazlo sie w jednej z przepelnionych przychodni wlasnie, w
                okolicy.
                jakbys znalazla te zmienione przepisy to bardzo poprosze o link.
                pozdrowka
                • effata Re: Urzednik ma duza swobode interpretowania 14.05.05, 16:26
                  Departament of Health

                  Pewnie tu widzial te przepisy - i znowu, jak widzisz, sa one niejasne -
                  wszystko jest w kategoriach "may", "might" "it would be helpful". Moim zdaniem
                  jest to wlasnie furtka dla nich, zeby mogli decydowac w zaleznosci od
                  okolicznosci poszczegolnych osob. Mysle, ze jak ktos legalnie pracuje i jest
                  zarejestrowany w Workers Registester Scheme to nie bedzie zadnego problemu.
                  • effata Podaje nowe linki 22.05.05, 14:50
                    Violus22
                    Podaje nowe linki odnosnie tego, ze liczy sie jednak nasz (niezbyt jasno
                    okreslony) status rezydenta, a nie to czy mamy prace, zeby korzystac z NHS free.
                    Wkleilam to samo na forum "Z dala od swiata"

                    "Free GP treatment is based on residence in the UK, not on nationality, the
                    payment of UK taxes or National Insurance contributions."
                    Sama praca nie wystarcza, bo jak ktos np. pracuje krocej niz 3 miesiace, to
                    musi miec specjalny druk E-128

                    Charges for overseas visitors

                    O przyjeciu do szpitala decyduje dany szpital: The Regulations state that the
                    hospital providing treatment is responsible for establishing who is entitled to
                    free NHS hospital treatment. They will make their decision in accordance with
                    the Regulations. The hospital can ask you to provide evidence to support any
                    claim to free treatment and it is your responsibility to do so if asked. If the
                    hospital decides you are eligible for free NHS treatment you will still have to
                    pay statutory NHS charges such as prescription charges unless you are otherwise
                    exempt. If the hospital decides you are not entitled to free NHS treatment
                    charges will apply and cannot be waived.

                    I tenze szpital bierze pod uwage "an identifiable purpose for their residence
                    here which has a sufficient degree of continuity to be properly described as
                    settled."

                    Free NHS hospital treetment

                    No i ciagle powracajaca kwestia - niestety wiele lezy w rekach lekarza, a nie
                    klarownych przepisow. GP ma dosc duza swobode w decydowaniu :(
                    "A GP may, in practice, be flexible in deciding whether you are resident in the
                    UK, in order to qualify for free treatment (see under heading NHS charges and
                    people from abroad). You will usually have to show that your stay in the UK
                    has some degree of permanence and stability."

                    GP and other non-hospital services

                    Pozdrawiam
                    • violus22 Re: Podaje nowe linki 22.05.05, 22:57
                      hej :)

                      pierwszy link ktory podalas, dotyczy 'odwiedzajacych' UK i jesli chodzi Ci o
                      przepisy ktore sie zmienily to owszem, po 01.05.2004 zmienilo sie to ze jesli
                      jedziesz do innego kraju na jakis czas a korzystasz z ubezpieczenia w innym, w
                      swoim kraju, to bierzesz z niego druk E- iles tam;) i z tym swistkiem
                      korzystasz ze sluzby zdrowotnej w 'obcym' kraju (chyba nagmatwalam;) )
                      jak to sie ma do platnosci czy tez do darmowych uslug to pewnie sa na to jakies
                      okreslone przepisy i czesc pewnie jest za darmo a za inna czesc sie placi.
                      jak wyjezdzalam tu to odwiedzilam nasz rodzimy NFZ i pani spytala czy jade tam
                      na dlugo i czy jestem ubezpieczona w Polsce. powiedzialam ze nie jestem
                      ubezpieczona w Polsce, a maz tutaj pracuje legalnie i placi skladki wiec Pani
                      powiedziala ze druku nie trzeba brac poniewaz bede 'doczepiona' do meza ;)

                      nastepny link... hmmm chyba nas bardziej dotycza ze strony
                      www.dh.gov.uk/PolicyAndGuidance/International/OverseasVisitors/fs/en'rodzialy'
                      Are you coming to the UK to live?
                      Are you coming to the UK to work?

                      w ostatnim linku chodzi glownie o te 3 miesiace pobytu ze GP i inne nie NHSy ;)
                      moga decydowac czy bedziesz placic za leczenie czy nie, moga 'przeswietlac' czy
                      jestes tymczasowym pacjentem czy nie.

                      pozdrawiam :)
                      • violus22 Re: Podaje nowe linki 22.05.05, 23:17
                        ups chyba mi sie cos skleilo :)
                        oczywiscie chodzilo o 'rodzialy' na stronce
                        www.dh.gov.uk/PolicyAndGuidance/International/OverseasVisitors/fs/en
                      • effata Re: Podaje nowe linki 23.05.05, 00:29
                        W podanych fragmentach nie chodzilo mi o nasze prawa, ale o to jaki oni klada
                        nacisk na bycie rezydentem jesli sie na stale chce korzystac z angielskiej
                        sluzby zdrowia (w odroznieniu od overseas visitors), a jednoczesnie jak bardzo
                        te przepisy sa zalezne od interpretacji danego GP czy szpitala. I stad wlasnie
                        biora sie problemy niektorych osob, jesli trafia na jakiegos bardziej
                        doinformowanego pracownika recepcji. To odpowiedz na twoje pytanie, gdzie ten
                        facet widzial zmienione przepisy. Kiedys bylo tak, ze mozna sie bylo zapisac do
                        GP "z biegu" i juz, a teraz tak nie jest.

                        I sednem sprawy jest tu zdanie: You will usually have to show that your stay in
                        the UK has some degree of permanence and stability. Stad sie biera te wymagania
                        odnosnie rachunkow itp.przy rejestracji w przychodni. Tobie sie po prostu
                        udalo, ze nikt od ciebie tego nie chcial. A w swietle prawa powinien to
                        sprawdzic. Chyba, ze twoj maz byl juz zarejestrowany przed toba i wtedy to
                        normalne, ze "doczepili" cie do niego.

                        W trzecim linku wcale nie chodzi tylko o pierwsze 3 miesiace. To dotyczy ludzi
                        from abroad.
                        • violus22 Re: Podaje nowe linki 23.05.05, 01:22
                          u mnie to bylo tak, ze jak jeszcze mnie tu nie bylo to maz wiedzac ze na wizyte
                          czeka sie kilka tygodni i wiedzac kiedy przybywam umowil mnie i kilka dni po
                          przylocie mialam juz wizyte w GP :)
                          on nie byl tam zarejestrowany (byl tu 2,5 mca przede mna), powiedzial tylko ze
                          jestem w ciazy i ze chce mnie umowic na wizyte rejesrtacyjna

                          mysle ze to wlasnie nie z doinformowania pracowanikow sluzby zdrowia tylko z
                          niedoinformowania i moze wrednosci czy czasem nawet rasistosci biora sie
                          problemy, ale coz, nie mamy wpywu na to na kogo trafimy :|
        • urszula.scibior Re: co to jest Tax Credit? 24.06.05, 15:09
          Zostal mi wlasnie przyznany WTC :) Wypelnilam aplikacje on-line (po uprzednim
          sprawdzeniu czy kwalifikuje sie do WTC) w ubieglym tygodniu, a wczoraj mialam
          juz koperte z Inlandu oraz pierwsza wplate. W kopercie byl booklet ze wszystkimi
          informacjami tak ze nie musialam dzwonic i pytac co dalej i jak...
          Trzeba tylko pamietac, zeby nie przekroczyc kwoty wyliczonej przez Inland, gdyz
          wowczas IR moze WTC zawiesic i/lub nakazac zwrot juz wyplaconych (i
          nadplaconych) kwot.
      • leggetta Re: co to jest Tax Credit? 26.10.05, 20:12
        rozmawialm ostatnioz kumplem, angolem i powiedzial ze to jest wstyd ubiegac sie
        o jakiekolwiek swiadczenia i ze pracodawcy zle na to patrza. macie pojecie co
        mial na mysli?
        on ostatnio dostal prace u nas w biurze ale po 4 miesiacach go zwolniono. gdy
        go postkalam szukal pracy i zapytalam czy dostaje pomoc dla szukajacych pracy
        a on na to ze nawet sie nie ubiegal...
        • violus22 ciekawostka z sieci 26.10.05, 23:23
          'Credit Office przyjął ostatnio nowe, niekorzystne procedury rozpatrywania
          aplikacji o Tax Credits. Wiemy, że każdy obywatel pobierający pieniądze od
          państwa musi mieć stały National Insurance Number. Jednak do tej pory,
          aplikacje osób, które tego numeru nie miały były rozpatrywane, a jednocześnie
          urząd wysyłał prośbę o umówienie kandydata do lokalnego Job Centre.
          Teraz aplikacje rodzin, w których tylko jedna osoba ma NIN są odrazu odrzucane.
          Zgodnie z prawem Tax Office powinien nadal wysyłać prośby aplikantów bez numeru
          NIN do Job Centre. Jednak, jako że nikt nie ma kontroli nad tymi czynnościami,
          zależą one od dobrej woli urzędników. W rezultacie ludzie czekają miesiącami na
          przysługujące im pieniądze.
          Aplikacja bez NIN jest zwykle odrzucana, a aplikanci musza o zasiłek występować
          ponownie, oczywiście jeśli uda im się we własnym zakresie umówić na spotkanie w
          sprawie przyznania NIN. Powstaje błędne koło, a rodziny które mogą się starać o
          Tax Credits przezywają dodatkowy stres, bo procedury urzędów odbierają należne
          im prawo.'
          • fedorka Re: ciekawostka z sieci 28.10.05, 00:38
            My mamy taka sytuację tylko mąż ma NIN i to IR wysłał do naszego Job Centre
            pismo z prosba o umówienie mnie. Próbowałam sama jeszcze przed złożeniem
            aplikacji wystąpić o nadanie mi NIN, ale w Job Centre odpowiedzieli ze nie ma
            takiej mozliwości.
            Cały proces trwa w naszym przypadku straszliwie długo. Przesłanie pisma z IR do
            Job Centra zajęło im 3 miesiące.
          • effata Oddzielna sekcja dla Polaków??? 28.10.05, 00:53
            A ja jeszcze słyszałam (podkreślam, że to zasłyszane, nie mam kiedy tego
            sprawdzić), że została utworzona specjalna sekcja do rozpatrywania spraw dot.
            tax credits przyznawanych Polakom (w domyśle, są utrudnienia i nie chcą właśnie
            przyznawać tax credit jak jedna z osób nie ma NIN - Viola, skąd ty masz
            te 'ciekawostki z sieci'?. Nie wiem, czy to prawda. Czy ktoś coś słyszał i
            mógłby potwierdzić/zaprzeczyć?
            --
            Don't guess.
            • violus22 Re: Oddzielna sekcja dla Polaków??? 28.10.05, 08:41
              www.gbritain.net/news.php?id=98&PHPSESSID=b0ef8cbc034f57bd22af5b6b6e289647
    • effata Re: co to jest Tax Credit? 14.05.05, 16:27
      Hej Monia72, pomogla ci troche ta dyskusja? :)
      • violus22 Re: co to jest Tax Credit? 15.05.05, 21:11
        to ja jeszcze o NHSach :)
        popatrz na to

        tutaj

        tam na dole jest PDF a w nim jest napisane kto ma placic za tutejsza sluzbe
        zdrowia a kto nie i wyraznie jest napisane ze kazdy kto pracuje ma swiadczenia
        zdrowotne za free i nie zalezy to od czasu ile tu jestes
        to ze moga czasem prosic o to zeby udowodnic ze pracujesz lub maz to ok, nic w
        tym dziwnego
        pozdrawiam :-)
        • monia72 dzięki 15.05.05, 21:59
          Jasne, że dzięki.Tak w ogóle to myślę, że będę składać papiery - w końcu jak
          się nie należy to nie dadzą (taka jest przynajmniej moja logika.
          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
        • effata do Violusa22 20.05.05, 17:50
          Znalazlam nowy link, ktory mowi o zasilkach. Napisalam o nim w temacie
          Jobseekers Allowance. I rzeczywiscie, tak jak mowilas, wynika z niego, ze
          Polacy moga sie ubiegac o Child Benefit od samego poczatku. Byc moze
          zamieszanie wynika z tego, ze niektorzy (Polacy i urzednicy) myla osoby z
          krajow A8 z innymi Asylum Seekers (a my sie do nich nie zaliczamy)
          Odnosnie sluzby zdrowia, to jeszcze szperam.
          Pozdrawiam
          Ps. Jak masz chwilke, to rzuc swoim analitycznym, matematycznym, logicznym
          okiem na to, co napisalam. Prosi cie o to (z calym szacunkiem) humanistka.
          • violus22 Re: do Violusa22 20.05.05, 23:44
            :) tak zasilki takie jak child benefid, tax credit, i domy od poczatku, a
            reszta po roku :-)

            moj nick to violus22 (s z kresczka) :-))))
            • effata Re: do Violusa22 21.05.05, 00:52
              No wlasnie, cos mi nie pasowalo! Powinnam wiec zatytulowac do Violusi22 czy do
              Violuś22 (wstawilam z Worda)? Ale najpierw przez co najmniej minute
              zastanawialam sie, o co ci chodzi z ta kreseczka ;)
              Sorki za niezamierzona maskulinizacje. Oj, te polskie znaki.
              Ps. A moze wiesz, dlaczego mi klawiatura odmawia posluszenstwa w internecie?
              Bo ja bym z checia te wszystkie kreseczki i przecinki wstawiala, ale wLa[ciwie
              w |aden sposób si nie rozeznaj jak to zrobi .
              • violus22 Re: do Violusa22 21.05.05, 12:30
                czy masz angielski windows? a polski word? jesli zainstalujesz polski windows
                to beda polskie znaczki :-)
        • the.independent Służba zdrowia 30.05.05, 16:48
          To ja się jeszcze dopytam o tę angielską służbę zdrowia. Czy jak przyjadę do
          Anglii to się będę mogła od razu zarejestrować u GP? Mam wykupioną szkołę na
          pół roku, ale to jest tylko 2 razy w tygodniu po 3 godz. więc nie będę full
          time student. I załóżmy, że na początku nie będę mogła znaleźć pracy, to co?
          Mogę z niej korzystać bezpłatnie czy nie?
          Jakie dokumenty mam ze sobą wziąć? I jeśli się leczyłam w Polsce, to mam brać
          ze sobą dokumentację tej choroby, czy ona mi się tu na nic nie przyda?
          • the.independent Re: Służba zdrowia 01.06.05, 20:52
            Caly czas czekam na odpowiedzi :)
            • violus22 Re: Służba zdrowia 01.06.05, 22:40
              to zalezy jak trafisz. sluzba zdrowia jest bezplatna dla wszystkich ktorzy
              pracuja. jeszcze jakis czas temu nie miala bys problemow i teraz tez miec nie
              musisz, aczkolwiek mozesz je miec:/ moga zazadac niezbednych tutaj dokumentow w
              stylu potwierdzenia zamieszkania czy dowodu rejestacji w home office..
              mozesz sprobowac, ale nie gwarantuje ze sie uda. po jakims czasie pobytu, jesli
              zgromadzisz juz odpowiednia ilosc papierkow bedzie oki
    • urszula.scibior WTC a nauka w koledzu 05.07.05, 11:23
      Przegladalam wczoraj broszure koledzu w Bradford szukajac jakichs ciekawych
      kursow wieczorowych i weekendowych. I doczytalam sie, ze "remission fee" (czyli
      "umorzenie" kosztow) przysluguje m.in. osobom, ktore otrzymuja WTC i maja
      ponizej £15k/pa dochodow.

      Nie wiem, czy tak jest we wszystkich koledzach, ale warto sprawdzic!
      • effata Re: WTC a nauka w koledzu 05.07.05, 11:27
        Ja wlasnie z tego skorzystalam. Kurs (polroczny) kosztowal 160 funtow, a ja
        zaplacilam tylko 20. Czyli nie calkowite umozenie. Ale na szczescie nie mamy
        dochodow ponizej 15k (bo nawet tutaj bylo by krucho przezyc z trojka mlodych).
        WTC byl na meza, ale ze ja na jego utrzymaniu ... :))))
        Zreszta to samo dotyczy chyba tez tych, co maja Housing Benefit.
    • duende1 Re: co to jest Tax Credit? 26.10.05, 19:15
      working tax credit po raz kolejny. czy orientujecie sie - mniej wiecej - do
      jakiej kwoty rocznych dochodow mozna go dostac? albo od jakiej juz sie na pewno
      nie dostanie? i jeszcze, do tych z was, ktore nie sa mezatkami, ale mieszkaja
      ze swoimi chlopakami - czy "przyznalyscie" sie do konkubinatu starajac sie o
      WTC? nie chodzi o to, ze chce skarbowke jakos specjalnie naciagac, tylko ja nie
      bardzo lubie te wszystkie wspolne rozliczania.
      • kasia799 Re: co to jest Tax Credit? 26.10.05, 19:55
        O ile mnie pamiec nie myli, tax credits przysluguja, jesli roczne laczne
        zarobki nie przekraczaja £50000
        LAtwo mozna sprawdzic na stronce
        www.entitledto.co.uk/
        Sa tam specjalne kalulatory, dla roznych zasilkow i ulg.
        Wystarczy tylko wpisac informacje, o ktore pytaja i wyskoczy nam odpowiedz, czy
        cos sie nalezuy i ewentualnie ile.
      • fatemeh Re: co to jest Tax Credit? 27.10.05, 12:10
        Sprobuje odpowiedziec nt. kwoty. Ostatnio sprawdzalam czy kwalifikuje sie osoba
        z dochodzami ponad 12k za ubiegly rok. Wyszlo ze niestety nie.
        A ta ogolnie nt. zasilkow: radze tez przejsc sie do lokalnego Inland Revenue i
        zapytac czy przysluguja nam jakies benefity. Zwykle personel jest pomocny i moze
        od reki sprawdzic (miejcie przy sobie info o dochodach za ubiegly/obecny rok
        podatkowy).
        • violus22 Re: co to jest Tax Credit? 28.10.05, 13:49
          >Ostatnio sprawdzalam czy kwalifikuje sie osoba
          > z dochodzami ponad 12k za ubiegly rok. Wyszlo ze niestety nie.

          nie radze sie sugerowac, sprawdzeniami ze strony, bo one zazwyczaj 'klamia':)
          tam jest jakos tak dziwnie zrobione, ze moze jedynie na poczatku roku czyli ok
          6 kwietnia jakbys te dane wpisala to by ci wyszlo, ze sie nalezy, a im pozniej
          tym prog kiedy 'sie nalezy' jest nizszy. (ale zamotalam, mam nadzieje ze ktos
          to zrozumie)

          kilka dni temu znajmemu na konto wplynely pieniazki z WTC, a zarabki to ok 13
          000.
          gdzies czytalam, ale nie potrafie znalezc gdzie ze w tym roku, jesli chodzi o
          WTC to ten prog wynosi cos kolo 17 000.
          natomiast z CHTC jest troche inaczej, tez gdzies czytalam ze to az do 54 000
          rocznie na rodzine ma byc zeby sie nie nalezalo, ale nie wiem do konca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka