Dodaj do ulubionych

To było tak dawno temu

07.06.05, 16:01

Co mogłybyście podpowiedzieć, z własnego doświadczenia, osobą które chcą
wyjechać. Czego należy się wystrzegać? O czym należy pamiętać? Co się Wam
absolutnie nie przydało, z rzeczy które zabrałyśćie, a za czym tęsknicie jak
za prawą ręką? Czy urodzenie dziecka w UK urasta do rangi mega problemu? Czy
może luzik? Jak czułyście się na początku? Jakie wpadki zaliczyyśćie?
Proszę napiszcie
Za wsztskie wspomnienia będe bardzo dzięczna
Obserwuj wątek
    • effata Re: To było tak dawno temu 09.06.05, 01:12
      Aga, za duzo na raz.
      Porozbijaj watek na kilka pytan :)

      Ja powiem, ze jak na razie, po 10 miesiacach mieszkania tutaj nie za bardzo
      czuje sie 'za granica'. Polska to juz nie jest ten odlegly, zacofany kraj, a
      wrecz wiele rzeczy jest o niebo lepszych niz tu. Np. jakie nowoczesne metro
      mamy w Warszawie. Coz, ze tylko jedna linia? :)
      Porod to moze i luzik. Opieka lekarska ... oj,nie bede znowu narzekala (wyzylam
      sie juz w watku "moze sie czepiam".

      Ale na pewno od strony finansowej latwiej jest byc mama w Anglii niz w Polsce,
      gdzie nie dostaniesz od panstwa zlamanego grosza na dziecko. I zwolnia cie
      pierwszego dnia po powrocie z maciezynskiego, bo sie zaslonia redukcja etatow.
      I oczywiscie tutaj nikt cie nie zapyta na rozmowie o prace, czy jestes w ciazy
      albo czy planujesz byc w czasie najbliszych 2 lat :)

      Jezeli chodzi o przydatne rzeczy, to wez jak najwiecej dokumentow,
      przetlumaczonych przez tlumacza (mi sie wszystkie przydaly, lacznie z aktem
      slubu)
      Przydatne rzeczy - juz sie takie watki pojawialy np. apteka (w Polsce duzo
      taniej), mozna tez dosylac paczkami.

      Moze jeszcze ktos powspomina?
    • kasia799 Re: To było tak dawno temu 09.06.05, 01:41
      Hej Aga
      Ja co prawda nie przyjechalam tutaj az tak dawno temu ale moge sie dopisac do
      watku, co?
      To moze smieszne co napisze ale mi znajomi radzili wziac cos do spania.
      Nasluchalam sie jak to znajomi znajomych spali przykryci firankami!!! (nie
      zartuje) bo wynajmowali umeblowany pokoj gdzie tylko lozko i szafa byla (no i
      te nieszczesne firanki)
      Przyjechalam wiec zaopatrzona w posciel :)
      Landlord kupil co prawda nowe koldry ale co to za przyjemnosc przytulic sie do
      takiej poduszki pez poszewki.
      Mozna oczywiscie kupic na miejscu (np w IKEA sa fajne i niedrogie) ale ja nie
      chcialam od razu ladowac sie w wydatki
      Dobrze jest tez miec troche zdjec paszportowych jezeli nie chce ci sie latac
      tutaj po fotografach czy tez robic sobie w "maszynie", ktora produkuje zdjecia
      jakby wyjete prosto z kroniki kryminalnej!!!
      Ja mialam chyba 8 i wszystkie poszly
      Wylecz sobie zeby przed przyjazdem bo dentysta tutaj to droga przyjemnosc (no
      chyba ze jestes w ciazy albo masz brzdaca ponizej roku - wtedy za darmo)
      Zdejmij sobie sim locka z komorki (tak dla przypomnienia)
      Pozalatwiaj wszystkie nie dokonczone sprawy w Polsce i przyjezdzaj
      A na codzien czytaj to forum to na pewno znajdziesz jeszcze wiele uzytecznych
      informacji.
      Pozdrawiam
      • aga_optymistka dzięki za rady 09.06.05, 13:33
        Oj dziewczyny dzięki za rady, od czasu kiedy znalazłam to forum jestem
        codziennie i czytam, czytam, czytam.
        Dzięki za rade z dentystą!!!!
        • lol21ndm Re: dzięki za rady 09.06.05, 13:36
          Jesli bedziesz jechala tutaj autokarem, to koniecznie wez ze soba jaska... ;)
          Przyda sie - raz pod glowe, to znow pod plecy czy nawet pupe...
          • aga_optymistka Re: dzięki za rady 09.06.05, 13:50
            Ha, na takie okazje mam szczególną "podkowe"
            • natalia.brzeska Re: dzięki za rady 09.06.05, 14:28
              Jaśka i tak warto zabrać. Ja bez jaśka spać po prostu nie mogę. A tam takiego
              rozzmiaru nie widziałam...
              • annamaria0 Re: dzięki za rady 09.06.05, 14:44
                Ago, odpowiem na pytanie dot. porodu, bo temat jest dla mnie aktualny - mam
                termin za tydzien.
                Ciesze sie, ze bede rodzila tu, a nie w Polsce. Abstrahujac nawet od tego, ze w
                Pl przyzwoite warunki i zyczliwosc personelu czesto trzeba sowicie oplacic, a tu
                w zasadzie wszystko, w tym znieczulenie, mam zapewnione za darmo, to przede
                wszystkim podejscie do calej sprawy jest bardziej cywilizowane. Praktyki, ktore
                w Polsce sie stosuje dla wygody personelu, typu golenie czy lewatywa, tu
                porzucono - liczy sie komfort rodzacej.
                Oczywiscie wiele Polek dziwi czy wrecz szokuje to, ze ciaze prowadzi polozna
                wraz z GP - "jak to, a co z ginekologiem, poloznikiem?!". Ci lekarze
                specjalizuja sie w patologii ciazy, a nie w rutynowym prowadzeniu zdrowej ciazy.
                Mimo tego, ze w PL kobiety chodza do specjalistow, a wiec wydawaloby sie osob
                lepiej wykwalifikowanych, powiklan okoloporodowych zarowno u kobiet jak i
                niemowlat jest tam wiecej niz w UK. Nie mowiac juz o duzo wyzszym przyroscie
                naturalnym w UK - zle wspomnienia z porodow to jeden z wielu czynnikow, dla
                ktorych dzietnosc w Pl jest niska.
                • lol21ndm Re: dzięki za rady 09.06.05, 14:59
                  Rodzilam w UK w 2000r. Moge opisac w szczegolach... ;)
                  Bylo OK+.
    • izabelski Re: To było tak dawno temu 10.06.05, 02:27
      milo tez jesc wlasna lyzka i miec ostry noz :-)
      no bo chleb tu krojony na kromki - a warzywa, ktozby kupowal warzywa
      kilka zdjec rodziny i przyjaciol
      ze 2 skopiowane listy numerow telefonicznych + adresow wyslane na wlasne konto
      emailowe do ktorego mozna sie dostac z kawiarenki internetowej

      pare pelnych wygodnych butow - wiem co mowie, mam bardzo szeroka stope i
      jedynie jestem cos w stanie kupic w Clarksie

      chyba mocne tabletki przeciwbolowe sa tansze w Polsce - z Polski przywoze sobie
      wogole kilka lekarstw krople mietowe, polopiryna S, smecte, wapno rozpuszczalne
      (tu wogole nie ma) - no ale to moje wlasne preferencje :-)
    • deadeasy posciel 10.06.05, 04:12
      Ja bym sie nie objuczala posciela z Polski. Po pierwsze, nieporeczne to-to i
      zajmuje miejsce. Po drugie, wymiary poscieli tu w UK sa inne niz w PL wiec sie
      nie oplaca przywozic poszew z Polski. Jesli przytargasz posciel to bedziesz
      musiala takze taszczyc kilka kompletow poszew na zmiane i potem rodzina bedzie
      Ci dozywotnio dosylac nowe.

      Ja mialam koldre szyta w PL na wymiary Ang. Ale to byl blad bo tu ladne,
      lekkie i cale puchowe (ja mam pierze z puchem) moge dostac w podobnej cenie.
      • monia72 Dokumenty 10.06.05, 09:12
        To oczywiscie bylo, ale wszelkie tlumaczenia dokumentow: dyplomy, akty
        urodzenia, slubu itp. Dodatkowo czesto chca potwierdzenia, ze przebywalismy pod
        podanym adresem w Polsce (ode mnie nawet,ze przez ostatnie 3 lata) i chca
        rachunki za prad, gaz, telefon itp. byleby udokumentowac adres, nazwisko i
        kraj. My nawet wzielismy ze soba PIT-y ktore dostawalismy z pracy...Aha i
        ostatnio zrobil sie problem, bo chca ode mnie dokumentu kiedy wjechalam do UK a
        chyba zapomnieli, ze nie stempluja paszportow ( a my niestety samochodem
        wjechalismy...)
        • aga_optymistka Re: Dokumenty 10.06.05, 10:51
          z dokumentami to najmniejszy problem prowadzę biuro tłumaczeń, więc tu akurat
          jestem na bierząco. Cżesto wysyłam do Anglii tłumaczenia, bo ktos zapomniał
          tego czy tamtego, Bogu dzięki za skanery, pocztę i przelewy
        • violus22 Re: Dokumenty 11.06.05, 17:25
          monia72... kto od ciebie chce az tyle papierow?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka