effata
12.06.05, 12:19
No i stalo sie! Spadla na mnie (oczywiscie w przenosni :)) angielska zmora -
piec gazowy, ktory wlasnie odmowil posluszenstwa i zostalam z trojka dzieci
bez cieplej wody. How very funny!
I teraz sie pojawia pytanie, kto ma zaplacic za jego naprawe. Landlord czy ja?
W umowie mam, ze landlord odpowiada za to by 'keep in good condition and
working order ... water, gas and electricity supplies." No wlasnie, piec
gazowy raczej sie nie zalicza do supplies (?)
A z kolei w punkcie 'Repairs' jest napisane:" The tenant will keep the
property in good repair during the tenancy. The tenant similarly agrees to
keep the furniture and other contents in good condition." I tu zaczynaja sie
schody... bo tu dla odmiany piec kwalifikuje sie raczej do kategorii 'other
contents" :(
Mieliscie podobne dylematy?
Poradzcie, bo nie wiem na co sie nastawiac w rozmowie z landlady :)