Dodaj do ulubionych

prywatne ubezpieczenie zdrowotne

05.08.05, 20:38
Pytanko: macie cos takiego, czy zdajecie sie na NHS? Ja ostatnio czekalam
panstwowo ponad 3 miesiace na usg piersi i gdy w koncu sie dostalam to
zbadali mi tylko jedna bo powiedzieli ze tylko tam sa jakies podejrzenia.
Chcialam pojsc "prywatnie" i zaplacic za to badanie ale dowiedzialam sie ze
nie moge sobie tak wejsc z ulicy do prywatnego szpitala i zrobic badania.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 20:44
      mój mąż ma ubezpieczenie z pracy i jesteśmy też objęci z Dominikiem. Obejmuje
      wizyty u specjalistów czy leczenie szpitalne.
      Wielkim minusem jest to, że ubezpieczenie nie pokrywa istniejacych już
      problemów, i tych co powstały do dwóch lat wstecz. Czyli np załóżmy że mam
      uporczywe migreny i chcę iść prywatnie do neurologa, to nie mogę bo ten stan
      już trwa od kilku lat.
      • leggetta Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 20:47
        czy jest to rodzaj ubezpieczenia grupowego w narzuconej przez pracodawcy
        instytucji? rozumiem ze mieslicie wybor przystapic lub nie? Czy mozesz mi
        powiedziec jak sie nazywa?
        • jagienkaa Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 20:52
          www.cigna.co.uk/ (mają też indywidualne oferty)
          mąż ma wybór - co roku się pytają z pracy czy chce czy nie:) kosztuje to ok 30
          funtów za naszą rodzinę dodatkowo.
          Jeszcze niedawno była inna firma ale zamknęli działalność i firma męża musiała
          zmienić.
          • leggetta Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 20:58
            :)) rozumiem ze ma wybor.mialam na mysli tylko ze nie wybiera gdzie chce byc
            ubezpieczony bo o tym decyduje pracodawca. pewnie sie niejasno wyrazilam. ale
            i tak dziekuje za odpowiedz.
            • jagienkaa Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:05
              nie, to pracodawca narzuca firmę. Ale oni tam mają kiepskie Human Resources,
              jak skończe studia to im tam zrobię porządek!
              • leggetta Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:13
                wiem ze wielu angoli ubezpiecza sie w BUPA slyszalas cos o nich?storne maja
                malo przejrzysta.
                • jagienkaa Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:22
                  słyszeć słyszałam ale nie korzystałam z ich usług. Mam wrażenie że nie mają
                  dużo pracowników - rekrutują dużo Polaków, mój teść jest w ośrodku Bupy i są
                  bardzo 'understaffed'.
                  • leggetta Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:26
                    hehe a angole tyle im placa..:)
                    na CIGNA wyszlo mi ze musilibysmy z mezem placic ok 110 miesiecznie.przydalaby
                    sie podwyzka:)
                • eballieu Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:23
                  Mam ubezpieczenie w Alianz. Jest na tyle dobre, ze pokrywa rowniez leczenie
                  stomatologiczne.
                  Warunki zaleza od tego co jest w umowie.
                  Ja akurat nie narzekam na firmowe ubezpieczenie bo cala firma na swiecie w
                  ktorej pracuje maz jest tam ubezpieczona. A wiadomo duzy moze wiecej.
                  Jednak UK to taki kraj, z4e nawet przy moim ubezpieczeniu musze najpier wydebic
                  skierowanie na dana wizyte, badanie, fizjoterapie np. ,od GP zeby moc uboegac
                  sie o zwrot.
                  Inne zasady panuja na kontynencie z naszym ubezpieczeniem - nie sa wymaane
                  skierowania.
                  Ubezp. nie obejmuje USA.
                  Poza Japonczykami mieszkajacymi w UK nie spotkalam tez nikogo komu
                  ubezpieczyciel zwracalby koszty prowadzenia ciazy, porodu, prywatnej sali w
                  szpitalu.
                  W moim ubezp. jest tak ze jesli trafie do szpitala z powodu wyrostka to
                  pokrywaja koszty prywatnej sali. W trakcie ciazy i porodu nie.
                  Polecam czytac, czytac umowy z ubezpieczycielem.
                  • steph13 Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 21:52
                    Przeszlam przez dwa porody, obydwa w prywatnym szpitalu, prywatni lekarze
                    aneztezjolog (?) i obstetrician. Dwa razy caly koszt pokryla BUPA. 'Normalnego'
                    porodu nie pokrywaja, ale zyczliwy konsultant zasugerowal, ze jesli umowimy sie
                    z gory na forceps delivery, to liczy sie to jako 'porod z interwencja', i jako
                    taki pokryty jest przez BUPA. Tak przynajmniej bylo nascie lat temu.
                    • eballieu Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 22:48
                      Tak za interwencje pokrywaja i u mnie. Gdybym np umowilam sie na porod w The
                      Portland i potoczyl by sie tak jak sie potoczyl w szpitalu NHS, znaczy
                      nieplanowana cesarka - to nie placilabym za nia 10 tys. funtow. Jesli bylby to
                      jednak porod normalny to cos ponad 6 tys funtow ze znieczuleniem.
                      Trudno jest mi powiedziec jakie sa koszty indywidualnych prywatnych ubezpieczen
                      zdrowotnych.
                      W moim wieku gdybym miala wykupywac tu w UK to bym sie raczej nie zdecydowala.
                  • izabelski Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 22:55
                    moja firma ubezpiczaw PPP i na porod jest na pewno prywatny pokoj i umowiony
                    lekarz - nie wiem czy mozna prywatnie miec konsultacje w trakcie ciazy z
                    naszego pakietu
                    jest to indywidualnie dla naszej firmy uzgodnione ubezpieczenie
                    w UK jest nas ok 3 tys pracownikow
                    • leggetta Re: prywatne ubezpieczenie zdrowotne 05.08.05, 22:58
                      ja nie pracuje w wiekiej korporacji, pracodawca nie wykupil nam pakietu, wiec
                      rozgladam sie za czyms sama. zdaje sobie sprawe z tego ze bedzie mniej
                      korzystnie finansowo, bo duzy moze wiecej, no ale cos chcialabym miec.
              • izabelski [OT} HR 05.08.05, 22:50
                jagienko czyzbys chciala pracowac w HR?
                • jagienkaa izabelski 05.08.05, 22:56
                  tak, zostawiam sobie tylko HRM i hiszpański. Podoba mi się HR, zresztą kiedyś
                  pracowałam trochę w tym dziale w Polsce. Wiesz jak bardzo lubię doradzać;)
                  czasem mnie wkurza niekompetecja niektórych pracowaników HR np u mojego męża w
                  firmie.
                  a czemu pytasz?...
                  • izabelski Re: izabelski 05.08.05, 23:04
                    bo w naszej firmie i wielu ktore znam niestety HR sprowadza sie do uczestnictwa
                    malo kompetentnych HR-owcow w koncowych fazach interviews

                    nie wiele maja do powiedzenie - nikt sie z nimi tak na prawde nie liczy - to z
                    mojego punktu widzenia :-)

                    dodaj sobie przedmioty zwiazane z managenment - jeesli lubisz pracowac z ludzmi
                    i jestes zorganizowana zainteresuje sie dziedzina zwana project managenment :-)
                    • jagienkaa Re: izabelski 06.08.05, 12:14
                      izabelski, robię Human Resources Management (na razie mam same 'A'), ja
                      wprawdzie kiepsko się nadaję do Management (brakuje mi pewności siebie w
                      podejmowaniu decyzji) ale może się nauczę;)
                      mnie właśnie wkurza czasem to, że niektórzy ludzie z HR ograniczają się do
                      recruitment a nikt nie próbuje polepszyć warunków pracy i niektóre procedury
                      mogły być naprawdę dużo, dużo krótsze.
                      Myślę ż HR to coś dla mnie. A Project Managera to juuż jednego mam w domu i
                      wystarczy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka