02.11.05, 15:17
Dziewczyny mam pytanie czy do dermatologa w WB trzeba miec skierowanie od GP.
Moja kochana kolezanka "pochwalila" mi sie wczoraj swoim znamieniem. Szczerze
mowiac nie wyglada ono najlepiej chcialabym zeby zobaczyl to jakis dermatolog.
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: Znamiona 02.11.05, 15:32
      Ja sie kiedys pytalam i powiedziano mi, ze trzeba :( Ale moze to nie jest
      regula wszedzie.
    • jennifer_e Re: Znamiona 02.11.05, 15:55
      wiesz, jak ja zobaczyłam znamię u swojego to też natychmiast wysłałam go do lekarza. Niestety, GP stwierdził, że póki się nie powiększa ani nie krwawi to nie ma po co iść do dermatologa...
      Byłam nieco zdziwiona, bo sama mam znamię "na linii biustonosza" które mnie czasem pobolewa i w PL zawsze mnie poganiano, żeby to usunąć. Ale ja się panicznie boję. Powiedziałam o tym swojemu GP, również o tym, że mój dziadek zmarł na raka skóry, ale też skwitował mnie, że nie mam czym się martwić.
      Ja wiem, że my Polacy mamy zapędy trochę hipochondryczne, ale z drugiej strony tutejsze podejście wcale mnie nie uspokaja.
      • chihiro2 Re: Znamiona 02.11.05, 15:58
        Tutejsze nastawienie jest chyba bardziej skierowane na LECZENIE, nie na
        ZAPOBIEGANIE. Pracuje w firmie konsultingowej, robie czasem projekty na UK z
        healthcare. Zdarzylo mi sie rozmawiac z GPs i specjalistami, odnosnie pewnej
        choroby, i wszyscy narzekali na tutejszy system - wlasnie ze nie kladzie
        nacisku na prewencje, co pozwliloby zaoszczedzic sporo pieniedzy NHS.
        • coolaga1 Re: Znamiona 02.11.05, 16:18
          Dzieki, to jej znamie niestety powieksza sie jest wypukle, o bardzo
          nieregularnym ksztalcie a do tego wielobarwne.
          • steph13 Re: Znamiona 02.11.05, 16:44
            Powinna natychmiast pojsc do GP, ktory skieruje ja do specjalisty.Mozna
            poprosic o skierowanie do prywatnego.
      • princessjobaggy Re: Znamiona 02.11.05, 16:48
        Ze znamionami nie ma zartow. Oczywiscie nie jestem za pozbywaniem sie
        wszystkich, nawet tych malo niebezpiecznych (np. brodawek lojotokowych) bez
        potrzeby (chyba, ze ze wzgledow estetycznych). Natomiast wszelkie znamiona,
        ktore sie powiekszaja, zmniejszaja, zmieniaja kolor lub maja niejednolite
        zabarwienie oraz granice, a nie daj Boze krwawia najlepiej usunac! I oprocz
        tego wycinek poddac badaniom patologicznym. Szczegolnie jesli cos takigo
        znajduje sie w tak czesto podraznianym miejscu jak linia biustonosza. Bzdura
        jest mowienie przez lekarza, ze nie ma sie co martwic. Czerniak skory, ktory
        jest jednym z najslabiej kontrolowanych nowotworow, moze rozwinac sie na bazie
        takiego znamienia bez zadnego ostrzezenia. Przy czym rozwija sie w
        zastraszajacym tempie!

        Widzialam juz wiele takich wycinkow pochodzacych od mlodych osob, ktore
        podejrzane znamie sobie 'olaly', a potem okazalo sie, ze jest za pozno. Z tym
        nie ma zartow.
        • carrie_bradshaw Re: Znamiona 02.11.05, 16:55
          Ja tez mam do usunięcia takie cudo , obok oka w samym rogu mi się zbudowało,
          ale raczej NHS mi nie pomoże, więc chyba przy następnej wizycie w Polsce to
          załatwię.
          • edavenpo Re: Znamiona 02.11.05, 16:59
            carrie_bradshaw napisała:

            > Ja tez mam do usunięcia takie cudo , obok oka w samym rogu mi się zbudowało,
            > ale raczej NHS mi nie pomoże, więc chyba przy następnej wizycie w Polsce to
            > załatwię.

            __

            Ja tez! Zastanawialam sie nad usunieciem prywatnie. Kosztuje ok 250 funtow w renomowanej klinice.
            Troche sie boje bo to blisko oka...
            • carrie_bradshaw Re: Znamiona 02.11.05, 17:09
              A to Twoje jak wygląda?
              Bo moje, to taka biała kulka pod skórą wielkości łepka od szpilki.
              • edavenpo Re: Znamiona 02.11.05, 17:45
                Moj to brazowy pieprzyk ktory jeszcze pare lat temu byl maly i zdobil wiec nawet do glowy mi nie
                przyszlo go usuwac. Przez ostatnie pare lat sporo sie powiekszyl i stracil ten brazowy kolor...
                • kasia799 Re: Znamiona 02.11.05, 17:50
                  Moja mama miala taka kulke wielkosci ziarnka pieprzu kolo nosa i poszla to
                  usunac do naszej dentystki, ktora ma taz uprawnienia chirurga.
                  wszystko poszlo bezbolesnie i szybko
                  Probka zostala odeslana do laboratorium
                  Wydaje mi sie, ze nie ma co czekac, moja mama zalowala, ze nie zrobila tego
                  wczesniej.
              • azbestowestringi Re: Znamiona 02.11.05, 17:50
                hej.ja wlasnie przed chwila wrocilam od dermatologa bo poszlam do niego bo kolo
                sutka zaczal mi sie rozrastac pieprzyk. skierowanie dostalam od GP.po 2 tyg
                (teraz) poszlam na konsultacje. dermatolog spojrzal i powiedzial ze nie ma co
                czekac.. i mi go usunal!a ja wogole nie bylam na to przygotowana bo mi GP
                powiedziala ze to bedzie tylko konsultacja ...i wyobrazcie sobie z 8tygodniowa
                corka bylam na tym zabiegu.kokietowala usmiechem 2 pielegniarki hihihi...
    • jaleo Re: Znamiona 02.11.05, 18:17
      Tak jak dziewczyny pisaly, niebezpieczne sa te znamiona, ktore zmieniaja
      rozmiar, kolor, wyglad itp. Biala kropka w kaciku oka to nie jest "znamie" w
      znaczeniu tych potencjalnie nowotworowych. Rowniez pieprzyki i znamiona o
      gladkim konturze, jednolitym kolorze, nie zmieniajace sie z uplywem czasu, nie
      sa grozne. Ale w razie watpliwosci lepiej isc do lekarza.

      Z moich doswiadczen wynika, ze lekarze tutaj znamion potencjalnie rakowych nie
      bagatelizuja. W ogole UK ma bardzo dobre statystyki wykrywalnosci nowotworow
      jesli chodzi o miedzynarodowe porownania.
      • carrie_bradshaw Re: Znamiona 02.11.05, 19:56
        Wiem,że w moim przypadku to nie jest znamię, ale co to jest też nie wiadomo (to
        paskudztwo zrobiło mi się niedawno i jest może 3mm od oka).
        Mam jeszcze od dziecka na dolnej powiece takie zgrubienie, z tego normalnie
        rosna rzęsy, ani okulista, ani dermatolog nie wiedział co to jest i nikt nie
        chce tego usunąć, bo sie poprostu boją.
        • eballieu Re: Znamiona 02.11.05, 21:47
          Ja jestem poza tym, ze usypana roznego rodzaju pieprzykami to jeszcze okreslona
          jako "bliznowiec". Wiec wszelkiego typu usuwanie znamion moze sie skonczyc
          powstaniem blizny.
          Ja przez przypadek poznalam w ostatnim czasie tu lekarzy - angielskich dodam i
          wszyscy oni narzekali na brak profilaktyki.
          Jendo jest pewne - pod pacha i na linii biustonosza usunelam wszystkie
          pieprzyki. To nie sa bolesne zabiegi, trwaja moment i wiele z tych znamoin
          mozna usunac cieklym azotem. Taki zamrozony pieprzyk odpada Jeniffer i juz nie
          ma po nim sladu:-)Oczywiscie jesli jest to "niegrozna zmiana"
          Niech sobie mowia co chca, ale wole isc szkola kontynentalna i na jesieni
          kazdego roku daje moje znamiona do obejrzenia dermatologowi.
          Myslcie sobie o mnie co chcecie, ze jestem anty angielska itp., ale dla mnie
          przecietny przedstawiciel tego narodu jakiego spotykam na ulicy nie wyglada na
          kogos kto by sie przejmowal swoim zdrowiem, profilaktykom. Mam okazje
          obserwowac jeden z bogatych krajow Europy, z ktorego pan Iksinski napotkany na
          ulicy ma zeby jak biedny polski rolnik. I to jest juz dla mnie sygnal, ze
          porfilaktyka i przejmowanie sie czyms takim jak chocby zeby, w tym kraju jest
          gdzies na boku. A moze to wynik tego,ze oni sie po prostu nie przejmuja swoim
          wygladem? A ortodontyczne korekcie to luksus i posiadacza JAguara lub BMW czy
          Mercedesa 600 na nie nie stac?
          • jaleo Re: Znamiona 02.11.05, 22:44
            eballieu napisała:

            > Mam okazje
            > obserwowac jeden z bogatych krajow Europy, z ktorego pan Iksinski napotkany
            na
            >
            > ulicy ma zeby jak biedny polski rolnik. I to jest juz dla mnie sygnal, ze
            > porfilaktyka i przejmowanie sie czyms takim jak chocby zeby, w tym kraju jest
            > gdzies na boku. A moze to wynik tego,ze oni sie po prostu nie przejmuja swoim
            > wygladem?

            I to pisze ktos, kto niby zna Belgow? Dla mnie, to najbardziej zaniedbany pod
            wzgledem wygladu narod Europy (tluste wlosy to jest narodowa ich fryzura).
            • eballieu Re: Znamiona 02.11.05, 23:10
              Jaleo, Ewunia znaczy, ja znam Belgow ktorzy mieszkaja w Knnoke i na polnoc od
              Antwerpii w Stabroek, Kapellen. Nie widzialam tam nikogo zaniedbanego.
              Ale pewnie gdybym sie wybrala do Charleroi to i takie obrazki, o ktorych mowisz
              mozna zobaczyc. W koncu to bardzo biedne miasto z najwieksza przestepczaoscia i
              najwiekszym skupiskiem emigrantow. To tak jak mowic o Warszawie patrzac tylko
              na Krakowskie Przedmiescie i Nowy Swiat.
              Ja po prostu mowie o tym, ze nad wyraz czesto spotykam tu ludzi, ktorzy maja
              super samochody, a uzebienie jak biedny czlowiek z Europy wschodniej.
              Sama kiedys, jako Ewunia_uk pisalas na forum z dala od Polski o zyciu na pokaz -
              kupieniu samochodu z wyzszej polki na kredyt i mieszkaniu u rodzicow w tym
              samym czasie, bo na nic wiecej nie ma.
              I ja to samo obserwuje w kwestii dbalosci o siebie. Najpierw auto, pozniej to
              ile kosztuje moja nieruchomosc, a pozniej dopiero gdzies na szarym koncu moje
              zdrowie.
              A pewne rzeczy z polki "zdrowie" jak na przyklad zeby widac od razu.
              I stad moje przekonanie o tym, ze tu ludzie o siebie nie dbaja.
              Ale z czego maja miec na leczenie zebow. U dentysty trzeba miec pieniadze,
              jesli sie ktos nie zalapie na NHS.
              Jak czytalam historie Mrufki z forum, ktore moderujesz o usuwaniu osemek i tym
              ile musi czekac, to mi dreszcze szly po plecach. I myslalam sobie ze to chyba
              sa kpiny. Kpiny z clzowieka w bogatym europejskim kraju.
              Jak wyglada w oczach Anglikow "DUTCH" - "The low sky" album - ksiazke polecam.
              Ale pewnie co osoba, to wyobrazenie.
              Takie jest moje wyobrazenie o Anglikach i ich dbalosci o zdrowie.
              Moze tylko ja mam "fiola" na punkcie zebow? I najpierw bym wyleczyla, zrobila
              korekcje zgryzu a pozniej pomyslala o zakupie Cadillac'a.



              • edavenpo Re: Znamiona 02.11.05, 23:17

                Anglicy sa slynni ze swoich nieciekawych zebow, to stara tradycja, choc moze juz nie do konca tak
                aktualna. Szczegolnie Amerykanie niemilosiernie docinaja wyspiarzom z tego powodu.

                Pamieta ktos jak podczas ostatnich wyborow prezydenckich w Ameryce, Guardian zorganizowal akcje z
                wysylaniem listow do 'swing voters' zebu ich przeonac zeby nie glosowali na Busha? Amerykanie
                odpisali z lawina inwektyw. P.S. do jednego z tych listow, cytuje: "And brush your goddamn teeth you
                filthy animals!" ;-)))))
              • jaleo Re: Znamiona 02.11.05, 23:31
                eballieu napisała:

                > Jaleo, Ewunia znaczy, ja znam Belgow ktorzy mieszkaja w Knnoke i na polnoc od
                > Antwerpii w Stabroek, Kapellen. Nie widzialam tam nikogo zaniedbanego.
                > Ale pewnie gdybym sie wybrala do Charleroi to i takie obrazki, o ktorych
                mowisz
                >
                > mozna zobaczyc.

                W Charleroi bylam tylko raz w zyciu, za to pracowalam w Brukseli, do tej pory
                tam czesto jezdze, bo mamy tam duze biuro, i czasem zatrzymuje sie tez w
                Antwerpii. O Belgach i ich wygladzie mam takie zdanie, a nie inne, bo znam ich
                mnostwo (znowu z racji pracy). Co jest najdziwniejsze, Holendrzy ich bija na
                glowe jesli chodzi o wyglad, ubior i ogolna prezentacje, a to przeciez tylko
                kilka kilometrow dalej i podobna kultura.
                • eballieu Re: Znamiona 02.11.05, 23:47
                  Ewunia to tak jak bys porownywala czystos Francuza do czystosci Holendra. Nie
                  trzeba chyba dlugo jezdzic po tych dwoch krajach zeby zobaczyc, ze czasami
                  krowa Holendra ma lepszy tynk w szopie niz Francuz na chalupie.
                  Tak samo porownywac Flandrie i Walonie.
                  Sama zreszta to zauwazylas.
                  Profilaktyka jest na niskim poziomie, takie mam zdanie.
                  Zreszta w Polsce jest tragicznie.
                  • latarnik Re: Znamiona 03.11.05, 00:04
                    Pod tym, ze profilaktyka (ogolnie) jest w UK na skandalicznym poziomie to sie
                    podpisuje obiema rekami. Dzisiaj mialem dluzsza dyskusje z kolega z pracy
                    (Anglikiem), ktory leczy sie na cukrzyce. Mam tez doswiadczenia z moim
                    dziadkiem w Polsce i sposobem walki u nas z ta choroba.

                    Az nie chce powtarzac, bo niektore rzeczy ktore mi Malcolm powiedzial wydaja
                    sie nieprawdopodobne. Uskarzal sie na problemy z oczami - lekarze to ignorowali
                    (facet ma zdiagnozowana cukrzyce od dlugiego czasu, od kilku lat na lekach,
                    zastrzyki itd.). W koncu podczas podrozy podajze do Wloch poszedl do znajomego
                    lekarza, ktory mu powiedzial ze czestym skutkiem cukrzycy jest uszkodzenie
                    jakis nerwow w oku. W UK spytal o to lekarza, na co ten mu odpowiedzial ze
                    generalnie tak, ale przeciez u niego jeszcze tych uszkodzen nie stwierdzono,
                    wiec po co sie przejmowac? Wloski lekarz mu zalecil kontrole co 3-4 tygodnie,
                    jesli odczuwa klopoty. Angielski miesiac temu stwierdzil, ze nie jest do konca
                    przekonany i zaleca kontrole za 4-6 miesiecy. Malcolm sie wkurzyl, odczekal 4
                    tygodnie i poszedl znowu. Teraz juz lekarz sie przejal, ale powiedzial ze za
                    pozno zdiagnozowane, zeby cos zrobic, wiec zeby poczekal az sie sytuacja
                    pogorszy, to go zoperuja.

                    Nie wiem ile w tym co mowil wynikalo z goryczy, ale twierdzil, ze jego koledze
                    w ten sposob stope przez cukrzyce amputowali (ponoc w UK to nie jest rzadkosc),
                    bo caly czas bylo za wczesnie na leczenie, az bylo... za pozno. Dla mnie nie do
                    pomyslenia w Polsce.

                    • jaleo Re: Znamiona 03.11.05, 00:12
                      latarnik napisał:

                      > Az nie chce powtarzac, bo niektore rzeczy ktore mi Malcolm powiedzial wydaja
                      > sie nieprawdopodobne. Uskarzal sie na problemy z oczami - lekarze to
                      ignorowali
                      >
                      > (facet ma zdiagnozowana cukrzyce od dlugiego czasu, od kilku lat na lekach,
                      > zastrzyki itd.).

                      Mnie tez trudno uwiezyc, bo wszyscy cukrzycy w UK maja badania oczu bezplatne,
                      musza tylko pokazac u okulisty zaswiadczenie, ze sa cukrzykami. Wiem to na
                      pewno, bo mam cukrzyka w rodzinie. Na badanie oczu nie potrzeba skierowania.
                      System NHS jest do kitu jako organizacja, ale same metody leczenia nie sa az
                      tak zle, co zreszta znajduje odzwierciedlenie w statystykach (niedawno
                      przytaczala je rowniez polska prasa, a jedna z chorob porownywanych wlasnie pod
                      wzgledem wykrywalnosci i umieralnosci na nia byla wlasnie cukrzyca. UK bylo
                      tak mniej wiecej "w srodku" zachodniej Europy, Polska niestety duzo w tyle.
                      • latarnik Re: Znamiona 03.11.05, 00:26
                        Ja sie chyba nie moge na ten temat wypowiadac. Nigdy osobiscie nie spotkal mnie
                        zaden najmniejszy klopot ze sluzba zdrowia w Polsce. Bylem chory - szedlem do
                        lekarza. Jako dziecko mialem wade serca - mialem regularnie robione EKG, wizyty
                        u specjalistow, itd. Nie zalatwialismy zadnych skierowan - po prostu przy
                        poprzedniej wizycie dowiadywalismy sie kiedy nastepna kontrola.
                        Mam alergie - jak sie o niej przekonalem, to akurat mieszkalem w Poznaniu.
                        Poszedlem do centrum alergologicznego (czytalem ze kiedys najlepsze w Polsce,
                        nie wiem jak jest teraz), wszedlem z ulicy i po 20 minutach mialem zrobione
                        wszelkie testy skorne. Nie placilem za to ani grosza.
                        Mialem problemy z przemiana materii w podstawowce - przy ktorejs kontroli
                        higienistka w szkole powiedziala, ze mam isc do specjalisty. Mama zadzwonila,
                        umowila sie na wizyte, tydzien pozniej poszlismy. Dostalem specjalna diete i
                        dwa terminy kontroli w przyszlosci.
                        Przy urazie nogi na pogotowiu powiedzieli mi, ze mam sie zglosic do takiego i
                        takiego lekarza w szpitalu miejskim, on mi pomoze w rehabilitacji. Poszedlem
                        tam zaraz po zdjeciu gipsu, facet mnie obejrzal, wytlumaczyl cwiczenia, kazal
                        przyjsc po tygodniu. Wtedy sprawdzil jak mi idzie i kazal przyjsc jeszcze raz
                        po miesiacu. Wtedy juz chodzilem w miare normalnie. Wszystko bez zadnych
                        skierowan, jak sie zapytalem czy mam cos zaplacic, to sie rozesmial tylko.

                        W zwiazku z powyzszym nigdy nie bylem swiadom, ze istnieja jakies skierowania,
                        jakis system, jakies problemy. Podobnie zalatwialem dentyste - chodzilem do
                        znajomego studenta na Akademii Medycznej i on mnie leczyl w ramach praktyki.
                        Dopiero niedawno sie dowiedzialem, jak to wszystko dziala. Tak wiec jestem
                        chyba ostatnim czlowiekiem, ktory moze na polska sluzbe zdrowia narzekac. Moze
                        po prostu mialem szczescie, moze nie mialem nietypowych chorob (na szczescie!).

                        A co do UK, z tego co rozumiem najwieksza bolaczka jest nie odplatnosc, ale
                        dostepnosc uslug medycznych (terminy). W glowie mi sie kolacze, ze w Polsce tez
                        nie jest rozowo (kolezanka czekala pol roku na termin usuniecia kamieni
                        nerkowych, ale na przyklad moj dziadek zostal po prostu zapytany kiedy chce i
                        zaraz po odpowiednich szczepieniach mial operacje). I na to narzekal Malcolm,
                        ze kaza mu przyjsc za pol roku, jak juz dawno bedzie za pozno.
    • deadeasy Re: Znamiona 02.11.05, 23:44
      ...chyba, ze trafisz tak szczesliwie jak ja. Moj GP ma specjalizacje
      drmatologiczna i sie sam zajmuje takimi zabiegami. Do niego sa odsylani
      pacjenci z innych przychodni. Pan mi juz wypalil pare brodawek. Na jedna to
      mnie musial namawiac ;o)
      • carrie_bradshaw Cytologia 03.11.05, 10:26
        Rok temu GP pobierał mi cytologię, okazało się ,że wyników nie można ustalić bo
        wymaz źle pobrany.
        Przez kolejny rok słali mi listy ,żebym się znowu na badanie zgłosiła i poszłam
        w zeszłym tygodniu.
        Pobierała mi pielęgniarka , a skutkiem było 3 dniowe krwawienie!
        W Polsce cytologię miałam robioną z 6 razy i coś podobnego nigdy mi się nie
        przytrafiło.
    • princessjobaggy do Coolaga 17.11.05, 00:06
      coolaga1 napisała:

      > Dziewczyny mam pytanie czy do dermatologa w WB trzeba miec skierowanie od GP.
      > Moja kochana kolezanka "pochwalila" mi sie wczoraj swoim znamieniem. Szczerze
      > mowiac nie wyglada ono najlepiej chcialabym zeby zobaczyl to jakis dermatolog.

      No i co, udalo Ci sie kolezanke zaciagnac do dermatologa?
      • coolaga1 Re: do Coolaga 17.11.05, 12:04
        Umowilysmy sie na jutro. Dowiem sie wszystkiego i napisze w poniedzialek.
        Pozdrawiam.
        • coolaga1 Mialam napisac 25.11.05, 10:04
          Dziewczyny, dopiero wczoraj bylysmy w przychodni. Lekarz zmierzyl dlugosc i
          szerokosc znamienia, poogladal i stwierdzil, ze znamie ma niepokojace zmiany i
          kwalifikuje sie do natychmiastowego usuniecia. W ciagu dwoch tygodni
          przyjaciolka bedzie po zabiegu. Pytanie tylko co w przypadku gdy po badaniach
          probki wykryja jakies grozne komorki? Martwie sie, ona przezywa koszmar. Ale
          napewnio wszystko bedzie dobrze. Musi.
          • princessjobaggy Re: Mialam napisac 25.11.05, 12:44
            Coolaga, nie ma co sie martwic za wczasu. Wiem, ze latwo tak sobie pisac, ale
            jedyne co Ci pozostaje, to wspierac przyjaciolke i robic wszystko, zeby jak
            najmniej o calej sytuacji myslala. I tak mysleniem juz nic nie zmieni, musi
            czekac. Szkoda, ze bedzie zyla w niepewnosci jeszcze przez 2 tygodnie (a moze
            nawet dluzej, na wynik roznie sie czeka).

            Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka