formaprzetrwalnikowa
03.11.05, 09:47
kiedys bylo. ale chyba sie skonczylo.
zagladam coraz bardziej z przyzwyczajenia, czasem poszperam po watkach z
uzytecznymi informacjami dot. np ubezpieczen medycznych czy emerytury.
coraz wiecej watkow o dzieciach, mezach, ciuchach... jako kompletnie
bezuzyteczna spolecznie jednostka nieposiadajaca dzieci wolalabym pogadac o
polityce, ekonomii, ksiazkach, filmach, sytuacji spolecznej - i tu i w
Polsce - ale jakos tego typu watki szybko sie urywaja albo zamieniaja w
zazarte dyskusje niewiadomo o czym. strach sie przylaczac.
a szkoda, dziewczyny. a szkoda...