Dodaj do ulubionych

co byscie zrobily?

31.03.06, 15:03
Wlasnie dostalam bardzo dobra oferte pracy w szpitalu. Niestety praca jest w
Hampshire a ja mieszkam w Manchester. Siedze i mysle, az mnie glowa boli.
Przeraza mnie przeprowadzka z tym calym moim majdanem. Maz musialby tez
zaczynac wszystko od nowa. Propozycja jest kuszaca. Ale zupelnie nie wiem czy
warto. Bo to jakby zaczynanie wszystkiego od nowa. Nowe miasto, ludzie itp.
Moze ktos byl w takiej sytuacji i sie odwazyl, napiszcie co byscie zrobily.
Zwykle jestem bardzo zdecydowana osoba i wszystkie decyzje podejmuje bez
wahania. Ale teraz to jakos nie moge sie zdecydowac.
Obserwuj wątek
    • formaprzetrwalnikowa Re: co byscie zrobily? 31.03.06, 15:46
      sprobowac?
      masz mozliwosc popracowania przez jakis krotki czas, zeby sie zorientowac? 1-2
      tyg, zeby sprawdzic, czy to na pewno 'to'?
      jelsi nie, to sprawdz, jakie Twoj maz ma szanse na prace w okolicy.
      i przede wszystkim: czy sie oplaca, ale nie tylko w senskie finansowym.
      i czy zaczynanie od nowa jest trudne dla Ciebie i Twojej rodziny?
      • tuti Re: co byscie zrobily? 31.03.06, 17:21
        no coz, na takie pytanie mozna odpowiedziec tylko subiektywnie (subiektywnie
        uwazam), wiec ja bym siedziala na dupie, bo sie nie lubie przeprowadzac. i
        szukala czegos blizej.
    • mariolka32 Re: co byscie zrobily? 31.03.06, 20:37
      a ja bym sie przeprowadzial zycie trzeba za rogi zwl jak sie lepsza posada
      trafia, tyle ze nie wiem czy bym zrobial to tutaj ale za ocean to juz bym
      dzisiaj po bubble wrap poleciala, a kto nie ryzykuje ten nie ma. Zreszta liczy
      sie standard zycia a znajomi zawsze sie znajda. Powodzenia w podejmowaniu
    • princessjobaggy Re: co byscie zrobily? 31.03.06, 20:57
      Moniska, kilka postow nizej podalas, ze dopiero zaczelas wysylac odpowiedzi na
      oferty pracy. Zdazylas juz pojsc na rozmowe i dostac prace, czy
      piszac 'Dostalam bardzo dobra oferte pracy w szpitalu' masz na mysli 'Znalazlam
      bardzo dobra...'?

      Jesli jeszcze Ci pracy nie zaoferowano, nie ma sie nad czym glowic, a jesli
      zostaniesz zaproszona na rozmowe, warto sie na nia wybrac, mimo, ze to daleko.
      • moniska11 do princessjobaggy 31.03.06, 21:34
        Widzisz jaka ja jestem szybka i skuteczna!!!!!
        Jesli napisalam ze dostalam oferte to znaczy ze ja dostalam. Szukam pracy nie
        od 3 dni tylko od miesiaca. Nie musze chyba pisac o szczegolach bo to raczej
        moja prywatna sprawa. A swoja droga, to chyba jakas zazdrosc sie wkradla na to
        forum?
        • formaprzetrwalnikowa Re: do princessjobaggy 31.03.06, 21:44
          fajnie, ze jestes zaradna. zaryzykowałabym stwierdzenie, ze poradzisz sobie w
          nowej sytuacji 'społecznej' znajdziesz bez problemu znajomych itd.
          druga sprawa to rodzina- czy oni tez mają takie zdolnosci jak ty?
          ja jestem z tych, co zycie za rogi. ale uwazam, ze kazdy powinien robic, to co
          jemu odpowiada.

          ps. eee.. bez przesady z klimatem na forum ;) luzik :)
        • natalia.brzeska Re: do princessjobaggy 31.03.06, 21:45

          Proszę Cie moniska... to chyba predzej Ty mogłabyś zazdrościć princess niż ona
          Tobie.
          Swoją drogą pomyślałam o tym samym, co Princess napisała. Przecież dopiero co
          odpowiedziałam Ci na innym forum jak masz napisać CV, więc też zrozumiałam, że
          dopiero co wysyłasz aplikacje...
          I zaufaj mi, nie mam czego Ci zazdrościć...
        • princessjobaggy Re: do princessjobaggy 31.03.06, 21:48
          moniska11 napisała:

          > Widzisz jaka ja jestem szybka i skuteczna!!!!!
          > Jesli napisalam ze dostalam oferte to znaczy ze ja dostalam. Szukam pracy nie
          > od 3 dni tylko od miesiaca.

          Moniska, przyznam, ze zbil mnie z tropu ton Twojej odpowiedzi :/
          Zapytalam czy mialas na mysli to co mialas, poniewaz w razie gdyby okazalo sie,
          ze dopiero wybierasz sie na rozmowe, chcialam Ci doradzic, zebys na rozmowe
          mimo wszystko sie wybrala, poniewaz to zawsze kolejne doswiadczenie wiecej, a
          martwilabys sie, gdybys prace rzeczywiscie dostala.

          Okazalo sie, ze mialas na mysli to co mialas, wiec z jednej strony powinnam
          pogratulowac, choc z drugiej - wciaz pozostaje kwestia decyzji. Niestety tu nie
          pomoge. Bylam w podobnej sytuacji. Rozwazylismy z nie-mezem kwestie dogodnosci
          samej przeprowadzki, zarobkow, mozliwosci awansu i kilka innych rzeczy, i
          doszlismy do wniosku, ze lepiej, aby on pozostal w swojej pracy. Teraz z
          perspektywy czasu nie zaluje, ale czy Ty nie bedziesz zalowala - ciezko
          powiedziec.


          > Nie musze chyba pisac o szczegolach bo to raczej
          > moja prywatna sprawa. A swoja droga, to chyba jakas zazdrosc sie wkradla na
          to forum?

          Tej czesci postu nie rozumiem, nie prosilam przeciez o zadne szczegoly... No i
          ta zazdrosc... Naprawde zaskoczyla mnie Twoja reakcja.
          • moniska11 Re: do princessjobaggy 31.03.06, 22:09
            Przepraszam jesli kogos urazilam, ale zle zrozumialam chyba twoja wypowiedz.
            Jestem po prostu przewrazliwiona. A co do CV i ofert to fakt pisalam o tym
            ostatnio. Prosilam zeby ktos sprawdzil moje CV, bo wysylalam je w wiele miejsc
            przez ostatnie pare tygodni z marnym skutkiem. Pomyslalm wiec, ze cos jest nie
            tak i moze ktos madrzejszy ode mnie moglby to sprawdZic. Jeszcze raz sorry
            princessjobaggy!!!
            • vase Re: do princessjobaggy 07.04.06, 19:34
              Noi co postanowilas? I gdzie to w Hampsire? (Bo ja tez w Hants)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka