Dodaj do ulubionych

Birmingham i okoliczne miasta

17.06.06, 15:38
Musimy zdecydowac na jakas miejscowosc no i wiecie, jak to jest jak czlowiek
ma wybor. Maz juz jest w UK i zaczyna szukac domu, ale nie mozemy sie
zdecydowac gdzie. Niestety, nie mozna tego rozpatrzec pod katem pracy ,
poniewaz prace ma w rejonie i polega ona na jezdzeniu w rozne miejsca. Czy
macie jakiekolwiek zdanie, opinie spostrzezenia nt ponizszych miast i
miasteczek i czy mozecie sie nimi podzielic. A moze mieszkacie w poblizu i
mozecie polecic sympatyczna okolice. Wazne, zeby byla szkola dla naszych
maluchow, 5 i 6 latka :-)
A miejscowosci to oprocz Birmingham - Coventry, Redditch, Nuneaton i
Rugby :-)
Obserwuj wątek
    • mruuu1 Re: Birmingham i okoliczne miasta 18.06.06, 17:51
      Znam wszystki te miasta i jak caly midlands sa przemyslowe. Masa Polakow,
      Litwinow. Wszyscy pracuja przewaznie w fabrykach. najbardziej znam Nuneaton bo
      jestem tam prawie codziennie, jest ono tanie do zycia zreszta Rugby tez. Brudne
      ludzie raczej z calej Angli, biedna klasa robotnicza. Ze szkolami dla dzieci
      raczej nie ma w Anglii problemu. Jesli chceci tani rejon to na pewno dobry
      wybor, ale bezpiecznie tez nie jest. Wystarczy poczytan miejscowa gazetke.
      Coventry osobiscie nie lubie, ale jest tam duzo Polakow i tez duzo Anglikow z
      Polskimi korzeniami. W latach 50tych byly kopalnie i duzo Polakow w nich
      pracowalo. Nie wiem jak z cenami ale na pewno drozej bo to juz city nie town.
      • mofka nieprawda..... 19.06.06, 11:27
        a ja znam te miasta lepiej niz ty bo mieszkam w jednym z nich i sadze ze gadasz
        glupoty poniewaz w Nuneaton nie jest wcale niebezpiecznie jest bardzo
        bezpiecznie mozesz chodzic po miescie w srodku nocy i nic ci sie nie stanie
        poza tym jest tanie do utrzymania sie , ludzie sa super mili nie tylko z
        klasy ''robotnicxzej'' jak to ladnie nazwales/as wiec nie pisz jesli nie
        wiesz....
        • mruuu1 Re: nieprawda..... 19.06.06, 16:09
          moja droga wiem wiecej o nuneaton niz ty bo moi wszyscy angielscy znajomi
          pracuja dla councilu i wiem co sie w miescie dzieje od podszewki. I nie jest to
          mile przyjemne miasteczko.
          Jedz na poludnie pomieszkaj i porownaj.
          • mofka Re: nieprawda..... 20.06.06, 00:44
            Moja droga mieszkam tu ponad dwa lata a nie tylko mama znajomych w councilu jak
            ty wiec wiem znacznie lepiej jaka jest tu sytuacjia i czy jest bezpiecznie czy
            nie.Jak mozna wypowiadac sie jesli nawet nie mieszkasz w danym miescie... tylko
            dla tego ze masz ANGIELSKICH znajomych?? kochana jedz do Londynu a pozniej do
            Nuneaton i wtedy powiedz gdzie jest bezpiecznie a gdzie nie jest. I nie obrazaj
            ludzi mowiac ze mieszka tu sama klasa robotnicza....KOCHANA
          • mofka Re: nieprawda..... 20.06.06, 00:47
            a swoja droga zadufana w sobie jestes starsznie.... niemilo....
            • mruuu1 Re: nieprawda..... 20.06.06, 10:06
              zadufana w sobie to ja nie jestem!!! na razie to widze obraze z Twojej strony
              czepianie sie. Zacznij szukac pracy w biurze w Nuneaton to zobaczysz jak jest.
              I na jakich pracownikow jest popyt. Nawet Anglicy maja problem z praca biurowa
              w tym miescie. Council to najwiekszy employer w Nuenaton. W Nuneaton tez
              mieszkam, ale przewaznie pare dni w tygodniu i znam tez zycie nocne Nuneaton
              itp. I tez jestem tutaj 2 lata.
              Zreszta co ja bede z Toba dyskutowac, ty wiesz NAJLEPIEJ!!
              A Londyn tez znam i Bermingham, Liverpool, Menchester i nie porownuje town do
              city. A Nuneaton to town.
              • mofka Re: nieprawda..... 20.06.06, 12:10
                ojejku przepraszam w sumie powinnam wiedziec ze TY mieszkasz wszedzie i znasz
                wszystkie miasta anglii bo przeciez masz angielskich przyjaciol i nie
                kolegujesz sie z prostota miejska... jeszcze raz PANIA przepraszam..... w sumie
                przeciez nie mam prawa miec swojego zdania i liczy sie tylko to co council ma
                do powiedzenia... a jak ktos mieszka dwa dni w tygodniu to najlepiej zna zycie
                nocne....... sorry lady
    • eunika Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 18:25
      30 mil od Birmingham jest Leicester, duze kolorowe miasto swietnie
      skomunikowane z B-gham, Londynem itd. Jest tui bezpiecznie, ma jeden z nizszych
      w UK wskaznik przestepczosci, zycie w miare tanie w porownnaiu z np Londynem i
      z praca raczej nie ma problemu. Po sasiedzku z Leicester i wszystkmi nizej
      przez Ciebie wyminionymi jest Nottingham ktore za to przoduje w statystykach
      przestepczosci i jest w czolowce niebezpiecznych miast w UK :)noz coz kiedys
      podobo tutaj zyl Robin Hood :)
      • jagienkaa Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 18:32
        'you know what Nottingham needs? A sheriff':)
        to prawda że Nottingham przoduje z statystykach, ale już obok jest Derby które
        jest zupełnie spokojnym miastem. Też niedaleko z Birmingham, nie ma dużo
        Polaków.
        • eunika Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 19:22
          ej no dzagienka:) w birmingham duuuuzo polakow, tak jak i w leicester....:(
          • jagienkaa Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 19:45
            wszędzie teraz dużo Polaków, a im większe miasto tym ich więcej (porażam
            dzisiaj logiką haha) Z tym że tutaj z pracą nie jest tak łatwo z tego co się
            orientuję.
            • dorotus76 Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 21:29
              A tak przy temacie miast, mieszkacie w Anglii trochę, to może powiecie coś o
              Stratford upon Avon? Coś więcej, bo ja wiem tylko tyle, że mieszkał tam
              Szekspir :), no i mam nadzieję, że nie jest w czołówkach...pod wzg
              przestępczości?

              pozdrófka
              • jagienkaa Re: Birmingham i okoliczne miasta 19.06.06, 21:34
                małe miasteczko, zabytkowe i pełno turystów:)
              • trissie Re: Birmingham i okoliczne miasta 27.06.06, 00:00
                właśnie planujemy przeprowadzkę do tego miasta, bo sie otworzyła fajna
                mozliwośc. Ja bardzo lubie Stratford, jest niewielkie, sporo zabytków i moja
                ulubiona motylarnia na zimne dni :) świetne knajpki. Tyle, że z powodu Szekspira
                ceny dosyć wysokie. a dookoła stratford są bardzo miłe malutkie miasteczka i
                wioski. Sama Avon niespecjalnie mnie zachwyca, ale jest bardzo dobrze utrzymana
                i wypielęgnowana. No generalnie urocze niasto, acha i ostatnio sporo tam
                polaków, no ale gdzie ich nie ma :)
      • wielorybek Leicester 01.07.06, 00:45
        No cóż, nie zgadzam się z Tobą Eunika.
        Mieszkam w Leicester i nie mogę powiedzieć, żeby tu było tak bezpiecznie.
        Oczywiście są dzielnice, gdzie jest OK i dzielnice, gdzie jest totalnie do bani.
        Ja mieszkam teraz w ponoć bardzo spokojnej i bezpiecznej dzielnicy (to nic, że w
        przeciągu tygodnia na naszej ulicy na 60 domów włamali się do 4)
        Czy Leicester jest kolorowe... masz chyba na myśli ludzi ;) dominują tu
        Hindusi,a po nich zaraz Polacy.
        Praca... nie wiem jak to jest teraz, ale coraz częściej słysze, że ludzie
        pracują po 2-3 dni w tyg. Fakt, mnóstwo tu agencji prac, fabryk etc. Dlatego
        pracować można nawet bez znajomości języka.

        Ja osobiście nie przepadam za tym miastem, no ale tu mam większość Rodziny.
        Może z czasem zamienimy Leicester na inne miasto. Kto wie...
        W każdym bądź razie, nie będzie to Nottingham.
        • jagienkaa Re: Leicester 01.07.06, 20:15
          Nottingham jest świetnym miastem hehe:))) nie dziwię się twojej decyzji.
    • catriona Re: Birmingham i okoliczne miasta 20.06.06, 22:47
      Jesli chodzi o Birmingham - to sa drogie dzielnice - Moseley na przyklad, czy przedmiescie (choc niektorzy by sie klocili ze to juz osobna jednostka) - Solihull, ktore sa urocze (pieknie georgianskie i wiktorianskei domy, szerokie ulice, stare drzewa etc)
      ale sa tez dzielnice tansze, miedzy innymi Bartley Green czy Quinton (na poludniu B'ham), ktore tez moga byc przyjemne, jaksie cos dobrego wybierze. Zakladam, ze zamierzasz wynajmowac do, a nie kupic, wtedy moze warto byloby mieszkac w np. Harborne (to taka srednia-lepsza dzielnica), tam sa lepsze szkoly dla dzieci (tylko czy Ty masz dzieci)
      Generalnie, za malo napisalas o tym, co tu chcesz robic zebu Ci dawac jakies sensowne rady.
      Jesli chodzi o okolice to West Bromwich jest duzo tansze i Wolverhampton tez.
      Coventry - nie polecam, ale moze jestem uprzedzona, Reditch ju tak a o Nuneaton i Rugby to prawie nic nie wiem.
      • karolinazuk Re: Birmingham i okoliczne miasta 21.06.06, 00:01
        Ja juz kilka lat mieszkam w Birmingham i w sumie zgadzam sie z tym co napisala
        Catriona, moze z wyjatkiem komentarzy na temat Harborne. My tam mieszkalismy
        przez dwa lata, teraz tez chcielibysmy kupic tam dom, ale ceny sa naprawde
        zabojcze. Niedawno byl nawet program Location location location o rodzinie,
        ktora kupowala dom w Harborne i srednia cena domu 4-pokojewego wynosi jak podal
        agent nieruchomosci £450 000. My tez patrzylismy na ceny w Harborne i jest o
        wiele drozsze od Moseley i Solihull (choc oczywiscie w tych dzielnicach tez sa
        bardzo drogie posiadlosci, tylko za te same pieniadze o wiele wiecej sie
        dostaje). Zreszta Harborne jest znane z tego ze to dzielnica prawnikow,
        lekarzy, (ale raczej konsultantow a nie SHO), poza sa tam bardzo dobre szkoly.
        Najlepsza szkola katolicka (nieplatna), Harborne School for Girls, Blue Coat
        School i jeszcze pare innych.
      • czokibiki Re: Birmingham i okoliczne miasta 21.06.06, 07:33
        catriona, dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.:-)Dzieki mam dwojeczke, 5 i 6 lat,
        dlatego dlatego przy wyborze domu wazna jest dla mnie bliskosc szkoly i w miare
        bezpeczna spokojna okolica. Na razie pracuje maz i jego praca polega na
        jezdzeniu po pewnym rejonie, a wiec wybor miejsca zamieszkania zalezy od nas i
        dlatego padlo na te kilka miast, bo sa w okolica "rewiru". Kiedys mieszkalismy
        na poludniu UK, ale niestety o Midlands nie wiem za duzo, dopiero sie dowiaduje,
        dzieki Wam rowniez :-) Na razie chcielibysmy dom wynajmowac, po roku sprze3damy
        swoj dom polski i zaczniemy myslec o zakupie, wtedy mysle bedziemy juz bardziej
        zorientowani, czego chcemy :-)

        A dlaczego nie polecasz Coventry? Ja wlasnie biore pod Uwage C. od paru dni.
        Wiele osob wypowiadalo sie bardzo pozytywnie o C.

        Dzieki wielkie za wszystkie odpowiedzi, naprawde bardzo mi sie przydaja Wasze
        opinie :-)
        • catriona Re: Birmingham i okoliczne miasta 21.06.06, 10:39
          Czokibiki,
          Karolinazuk bedzie Ci w stanie pomoc jesli chodzi o szkoly, nie wiem, czy teraz jestescie w Anglii, czy nie, ale dom z rewirze dobrej szkoly moze kosztowac o 100k wiecej niz identyczny w rejonie szkoly o zlej opinii.
          Zle szkoly sa naprawde zle, i dlatego majac dwojke dzieci bardzo to trezba wziac pod uwage.
          Ale np. gdybyscie wynajeli dom w rejonie dobrej szkoly, dzieci zaczelyby tam chodzic, to pozniej moglibyscie sie przeprowadzic do domu, ktory jest w gorszej dzielnicy a dzieci w skzole by na pewno mogly zostac. TYle ze tu nie chodzi tak barzdo o szkole podstawowa, a raczej srednia (11 lat), ale to z kolei przyszlosc, tym bardziej, ze jak piszesz myslicie o kupnie domu po roku.

          Jesli chodzi o Coventry, to ja sobie zdaje sprawe, ze moge byc uprzedzona, i z gory przepraszam jesli to jakies zasciankowe myslenie, ale bylam w Coventry tylko raz i wydawalo mi sie strasznie przygnebiajace architektonicznie. Gdybym nie musiala, to bym nie chciala tam mieszkac.

          Gdybym mogla wybierac, to w Birmingham chcialabym mieszkac w Bournville albo w Moseley albo nawet Kings Norton.
          Harborne, tak jak Karolina pisze, to droga dzielnica, domy z trzema sypialniami, najzwyklejsze szeregowce, zaczynaja sie od 180k. Trzy mile od Harborne w kierunku odwrotnym niz centrum domy z 3 sypialniami sa juz nawet za 120. Harborne zawsze mnie troche rozczarowywalo tym, ze nie ma tam wielu miejsc, gdzie mozna by bylo wysc, ale to sie chyba powoli zmienia, i powinno byc juz tylko lepiej!
          Generalnie, Bournville jest bardziej "urocze" to modelowe miasteczko wybudowane przez pana Cadbury dla swoich pracownikow z fabryki (czyli te tanie wiktorianskie szeregowki, 2+2, ktore mi sie osobiscie podobaja sto razy bardziej niz angielskie nowe budowwnictwo)ale sa i domy wieksze, ktore byly przeznaczone dla kierownikow roznorakich z fabryki. Moseley to bardziej "old money" i dystyngowane - tam jest wiecej rezydencji, domow wolnostojacych, bo w Moseley mieszkala bogata czesc klasy sredniej za czasow georgianskich, wiktorianskich i pozniej. Dom tam to wydatek rzedu miliona. Obydwie dzilnice maja mnostwo zieleni - wiec jak wynajmujesz, szzegolnie z dziecmi, to szczerze polecam Bournville! Jest tam (znowu przy fabryce Cadbury!) swietne boisko do krykieta i pily noznej.

          Npaisz, jak Ci ida poszukiwania i jakie rejony bierzesz pod uwage.
          • czokibiki Re: Birmingham i okoliczne miasta 26.06.06, 14:45
            catriona, dzieki wielkie za wyczerpujaca odpowiedz. Poszukiwania poki co ida jak
            po grudzie. Ja jestem jeszcze z dziecmi w PL, a maz ma szkolenia w UK i zaraz
            zaczyna prace, wiec do dyspozycji pozostaje mu jedynie sobota. Na razie stanelo
            na Coventry, mam nadzieje, ze nam sie spodoba, byleby tylko szybko dom
            znalazl.:-) A jak sie okazuje wcale to nie jest takie proste.:-(A moze znacie
            jakis ladny dpmek do wynajecia w Coventry?;-))
    • jaleo Re: Birmingham i okoliczne miasta 20.06.06, 23:29
      Jesli znasz kod pocztowy potencjalnego miejsca zamieszkania, to tutaj mozesz
      sobie znalezc charakterystyke mieszkancow i rozne inne przydatne informacje:
      www.upmystreet.com/
      • czokibiki Re: Birmingham i okoliczne miasta 21.06.06, 07:24
        Jaleo, dzieki, znam te stronke, jest naprawde wciagajaca i powoduje, ze
        wybieranie domu wciaga na dlugie godziny :-)
    • trissie Re: Birmingham i okoliczne miasta 25.06.06, 13:23
      pisalam już do Ciebie na ten temat na innym forum :)) ale dodam jeszcze, że
      jeżeli masz wybór i nie musisz mieszkać w Coventry, nie mieszkaj :) my planujemy
      wyprowadzić sie z tego miasta do Stratford upon Avon, to cudne i spokojne
      miasteczko, sa tam dobre szkoły, jest bezpiecznie. Wcześniej mieszkaliśmy w
      Kenilworth, śliczne, historyczne miasteczko ok 5 mil od Coventry, tyle że
      drogie. W ogóle rozważałabym na tywoim miejscu miasteczka na południe od
      Coventry: Leamington, Warwick, Stratford, masz stamtąd dość łatwą komunikację do
      Birmingham, pociągiem bardzo szybko, samochodem trochę stoi sie w korkach
      niestety.Przepraszam, że tak energicznie odradzam Ci Coventry, ale ja osobiście
      nie lubię takich industrialnych klimatów.
      • czokibiki Re: Birmingham i okoliczne miasta 26.06.06, 14:42
        trissie, dzieki serdeczne za odpowiedz. Niestety, stanelo chyba na Coventry, tez
        nie lubie wielkich molochow, ale szukalam domow w tych wlasnie miasteczkach, o
        ktorych piszesz i ciezka sprawa, przynajmniej przez internet. Maz w zeszla
        sobote objechal mnostwo agencji w Coventry i nawet widzial pare domow, ale jakos
        nieciekawie trafil.:-( Nie bylo nic ladnego.
        • trissie Re: Birmingham i okoliczne miasta 26.06.06, 23:39
          naprzeciwko mnie jest dom do wynajęcia, widziałam dzisiaj, prywatny landlord,
          podobno bardzo fajny, dom ma dwie sypialnie, koszt 500 funtów, podobno jest
          całkiem ok jak na Coventry, ale nie widziałam sama, to opinia znajomych. mogę i
          spisać numer tel jeżeli chcesz i nie boisz sie bez agencji
          • trissie Re: Birmingham i okoliczne miasta 26.06.06, 23:52
            wysłałam Ci namiary na pocztę :)
            • czokibiki Re: Birmingham i okoliczne miasta 27.06.06, 11:58
              Dzieki, trissie :-)
              • olijka1 Re: Birmingham i okoliczne miasta 04.07.06, 15:09
                mieszkam w coventry i moim zdaniem jest tu fajnie. mi sie podoba, jestem
                zadowolona. mieszkam na spokojnej dzielnicy, moj syn ma blisko do porzadnej
                szkoly, ktora bardzo lubi. za mieszkanie place 450 miesiecznie (3 sypialnie) do
                centrum mam biziutko, jakies 15 minut spacerkiem. poza tym na "mojej" dzielnicy
                jest bezpiecznie, nawet w nocy.
                dom wynajmuje od bardzo milej agencji, mozna sie z nimi dogadac:) poza tym
                chetnie wynajmuja domy polakom:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka