Dodaj do ulubionych

Wróciłam do Polski

01.07.06, 16:34
No, i jestem w Polsce. Effata, wierz mi, ze naprawde jeszcze sie nie
rozpakowalam. Nawet sobie nie wyobrazasz, co to znaczy taka przeprowadzka po
dwoch latach :)) Ciuchy poupychalam po szafach, ale zostala cala reszta.
Teraz jest weekend, wiec odpoczywam, a w ogole to przeprowadzka nie zajac i
nie ucieknie, wiec sie zbytnio nie spiesze :)

A w Polsce? Mhm... coz... Piekna pogoda, polskie powietrze itd. A poza tym
moje najulubiensze RMF - takiego radia jak to nie ma na calym swiecie :)
Inne wrazenia dopiero nadejda. Generalnie stwierdzam, ze poza jedzeniem i
uslugami, jest drogo.
Wczoraj mialam zjazd klasowy ludzi z liceum. Zdziwilo mnie, ze wszyscy
pokonczyli studia, niektorzy robia doktoraty, kazdy ma prace w swojej
dziedzinie i generalnie ludziom sie dobrze wiedzie, choc troche sa rozsypani
po Polsce. Poza mna, tylko dwoch wyjechalo za granice: jeden do Francji,
drugi do Japonii. Reszta zyje w kraju, wiec moze az tak zle nie jest :)

Jak pojawia sie jakies nowe spostrzezenia to napisze o nich w tym watku. Ale
naprawde cudownie byc wsrod znajomych, u siebie, w swoim domu, swoim kraju,
swoim miescie.... Nie podejrzewalabym siebie o takie przywiazanie :)
Obserwuj wątek
    • tuti Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 16:41
      zapomnialas dopisac :"i juz tesknie" :)))

      u nas tez piekna pogoda, przynajmniej w north west . tylko w warzywniaku na
      rogu botwinki nie mieli!:)
    • yndrk Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 16:56
      aniek133 napisała:


      >
      > A w Polsce? Mhm... coz... Piekna pogoda, polskie powietrze itd. A poza tym
      > moje najulubiensze RMF - takiego radia jak to nie ma na calym swiecie :)

      Witam w Polsce. Ale najlepszym radiem na swiecie jest TOK FM:)
      • lee.loo Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 19:11
        yndrk napisał:
        >Ale najlepszym radiem na swiecie jest TOK FM:)

        mówisz tak, bo jeszcze nie słuchałeś PIN-u :)

        ps.Aniek, witaj w kraju - chlebem i solą częstuje :)
    • tuti Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 17:00
      a ja nie cierpie polskich radi..ow;)
      • gugitsa Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 17:15
        polskich stacji radiowych. radiow tez moze byc, przynajmniej brzmi
        zabawnie... :D
      • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 18:13
        wszystkie stacje komercyjne na całym swiecie niewiele sie od siebie róznią.
        efekt globalizacji.
        • yndrk Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 18:50
          formaprzetrwalnikowa napisała:

          > wszystkie stacje komercyjne na całym swiecie niewiele sie od siebie róznią.
          > efekt globalizacji.
          Jasne. Ale TOK FM nie jest formatowane (ups), wiecej mowia niz graja.
          Y
          • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 21:10
            ale grają to samo co na całym swiecie, z malenką odmianą - bo czesc po polsku.
      • czokibiki Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 19:00
        tuti napisała:

        > a ja nie cierpie polskich radi..ow;)

        Podobnie, z tym ze ja tylko Trojke trawie :-)
        • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 21:10
          ja keidys tez tylko trójkę i dwójke.
          Ale od jakiegos czasu trójka puszcza coraz wiecej tego samego badziewia co i
          inne stacje. cóz, słuchalnosc jest bogiem
          :(
          • tuti Re: Wróciłam do Polski 01.07.06, 22:40
            to mialam zdanie o trojce, ale jak forma mowi...wszystko sie na swiecie globalizuje
            wole sama sobi e ukladac playliste. w polsce w aucie slucham radiostacji bo
            przynajmniej nie graja bajmu!
    • aniek133 Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 00:53
      Forma, masz na pewno sporo racji w tym, ze stacje komercyjne sa do siebie
      podobne. Roznica polega jedynie w muzycje, jaka wybieraja. Coz... jestem malo
      oryginalna i uwielbiam polska muzyke (nie mylic z disco polo!) oraz generalnie
      wielkie przeboje zarowno z zeszlego roku , jak i sprzed kilku i kilkudziesieciu
      lat. No i Bajm faktycznie tez lubie :)
      RMF trafia w moj gust doskonale. Natomiast inne stacje, ktorych mialam okazje
      posluchac, w Polsce, w UK i w Niemczech puszczaja zbyt duzo disco i
      ogolnie "modnej" muzyki. Do tego wazna kwestia jest dla mnie glos i wymowa
      spikerow, a musze przyznac, ze z tym jest ok w RMF (inna sprawa jest tresc
      tego, co mowia). Szkoda tylko, ze po zlikwidowaniu lokalnych oddzialow RMF
      wiadomosci przesuneli na pela godzine.
      • yndrk Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 06:26
        Do formy - jesli uwazasz ze TOK FM gra to samo co inne radia, to musial mi slon
        na ucho nadepnac. Faktem jest, iz nie slysze u nich Bacha, Mozarta tudziez
        eksperymentow muzycznych mlodego Pendereckiego, ale muzyka "puszczana" u nich,
        raczej jest z tzw. gornej polki muzyki rockowej.
        Kurde, moze mi cos zaplaca za ustawiczna reklame:)

        I jeszcze zareklamuje nastepne radio. Slychac je tylko niestety w dwoch
        miastach, ale w Waszmy przypadku niedogodnoscia to nie jest - mozna posluchac w
        internecie: www.antyradio.pl

        • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 09:13
          yndryk: wypraszam sobie tego słonia na uchu! poczucia rytmu owszem, nie mam,
          ale słuch niezły (skonczyło się te muzyczną jakoś)
          ;-)

          co do muzyki granej przez komercyjne stacje radiowe: oczywiscie, ze jest pewne
          rozróznienie: Zetka gra same złote przeboje, S-ka najnowsze przeboje (hehe,
          niezły oksymoron - jakie przeboje skoro najnowsze?! ale to znak zcasów:
          lansowanie 'na przebój'-czyli wmawianie ludziom, zeby kupowali, bo to własnie
          jest przebój; dotyczy nie tylko muzyki); Trójka gra więcej rocka, trochę smooth
          i jazzu, i (własciwe wpisać, bo ja PR3 od kilku miesięcy nie słuchałam), a TOK
          FM jeszcze trochę co innego.
          róznica jest jednak subtelna - własnie po to, by nadać stacji tzw styl
          rozpoznawczy. a poza tym muszą grać to, czego wszyscy słuchają, bo inaczej
          stracą spory odsetek słuchaczy=utrata reklamodawców=utrata pieniędzy.
          to włąsnie dlatego Trójka przeszła ze dwa 'liftingi' od czasu kiedy ja jej
          intenstywnie słuchałam (tj połowa lat 90-tych)- zaczynała za bardzo odstawać od
          czołówki.
          Ja nie mówię, ze radio A jest lepsze od radia B bo gra muzyke X; powtarzam
          tylko co wiele razy czytałam na temat stacji radiowych. a ja w tej chwili
          dobrowolnie (w sensie: sama nie właczam) nie słucham radia - jakos nie mam
          ochoty; w ogole nie słucham muzyki w tej chwili. swego czasu słuchałam sporo
          BBC4 - podobały mi sie ich rózniaste audycje popularnonaukowe, powiesci w
          odcinkach, dyskusje. kiedys słuchałam radioa (PR2, PR3, PR4) namiętnie, teraz
          mam inny etap w zyciu ;)

          A antyradio - jak sama nazwa wskazuje jest antyradiem..
          ale tez tylko do pewnego poziomu. trudno jest się wypiąc z i na system - matrix
          jest wszędzie
          ;)
      • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 09:15
        aniek: sorry, ze tak zjechałam z tematu :)
        fajnie, zes cała i zdrowa i szczęsliwa w polsce :)

        a wiele piosnek bajmu mi sie podoba - są melodyjne a beata ma fajny głos
        :)
        • aniek133 Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 09:46
          Alez nic nie szkodzi - mnie sie podoba :)

          Jeszcze nie wiem, czy bede tu taka szczesliwa, bo przeciez zwyczajna
          codziennosc dopiero nadejdzie. Teraz waakcje, od wrzesnia praca, a od
          pazdziernika studia. No i ta rozlaka z moim nie-mezem... Na razie jest ok, bo
          czekam na jego przyjazd. Tesknota dopiero nadejdzie po jego wyjezdzie za
          miesiac.
          • formaprzetrwalnikowa Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 09:53
            ups. ja myslałam,z e wy razem wracacie.
            oj, rzeczywiscie musiałas tesknic za polską, skoro zdecydowałas sie wracac bez
            niego.
            :)
            • minisufka Re: Wróciłam do Polski 02.07.06, 10:52
              formaprzetrwalnikowa napisała:

              > ups. ja myslałam,z e wy razem wracacie.
              > oj, rzeczywiscie musiałas tesknic za polską, skoro zdecydowałas sie wracac
              bez
              > niego.
              > :)

              --------> kurcze, ja tez myslalam, ze wy razem jestescie w PL! a czy Twoja
              Druga Polowa ma w niedalekich planach przyjazd do Ciebie na stale? (sorry, za
              zbyt prywatne pytanie, nie musisz odpowiadac - zastanawiam sie tylko, tak jak
              forma to ujela - jak strasznie musialas tesknic za krajem....)
              a jaka ta praca od wrzesnia? z pewnoscia bardziej satysfakcjonujaca niz
              bilingual TA :)

              trzymaj sie dzielnie, ale pamietaj, ze jak zaczniesza tesknic za UK to my Cie
              tu z otwartymi rekami przyjmiemy :))
    • aniek133 Re: Wróciłam do Polski... sama na razie tylko 02.07.06, 14:03
      Niestety, nie wrocilismy razem. On zostal. Planujemy 2, maksymalnie 3 lata
      rozlaki. Wzgledy ekonomiczne. A z drugiej strony, gdy on wciaz jest w
      Southampton, w ciagu tego czasu, moge zmienic zdanie i wrocic bez wiekszych
      problemow. Poza tym... nie czarujmy sie, sama nie dam rady oplacic studiow z
      pensji 817 zlotych. A te studia jestem zmuszona zrobic, jesli chce uczyc innego
      niz jezyk polski przedmiotu. A bardzo chce, bo te studia byly bardziej
      hobbysycznie. Nauczycielka polskiego wole nie byc (orka na ugorze!), gdy mam
      okazje uczyc innych przedmiotow.

      Chyba wcale az tak bardzo nie tesknilam za Polska (chociaz tesknilam), co
      raczej mialam dosyc poczucia bycia gosciem w UK. Tam nigdy bye stworze mojego
      miejsca na swiecie, bo to nie moj swiat. On jest tutaj (mam ochote
      powiedziec: "niestety", bo szkoda, ze nie w bardziej rozwinietym kraju) :)
    • effata I jak tam Aniek? 01.09.06, 23:48
      Rok szkolny rozpoczęty?
      Jak tam polscy milusińscy? :))
      --
      Don't guess.
      • aniek133 Re: I jak tam Aniek? 02.09.06, 14:35
        Effata, widac wyraznie, ze nie jestes na biezaco :) JW minister edukacji
        łaskawie podarowal ludziskom jeden dzien wolny i rok szkolny zaczyna sie od
        poniedzialku dopiero :))
        • effata Re: I jak tam Aniek? 02.09.06, 23:39
          Przyznaję się bez bicia, że z polskim systemem edukacyjnym na bieżąco nie
          jestem.
          A i w angielskim się gubię. Mój młody zaczyna szkołę 6/9 a inset day jest we
          wtorek. A właśnie dzisiaj się dowiedziałam, że ja zaczynam ... w poniedziałek.
          Och, ta angielska niezależność! :)))
          Jeszcze rozumiem, żeby to były szkoły prywatne, ale obie to państwowe, tylko że
          w innych boroughs ...

          W takim razie przenoszę pytanie na poniedziałek :)
          --
          Don't guess.
          • aniek133 Re: I jak tam Aniek? 22.09.06, 13:51
            Spóźniona troske odpowiedź, ale już się za to biorę :)

            Jak na razie nie żałuję powrotu do Polski, ale trudno przewidzieć jak to będzie
            w przyszłości. Praca w szkole mi odpowiada, czuję się niezależna i samodzielna.
            Nie do końca, oczywiście, ale wiesz, o co mi chodzi :))
            Większe klasy mam podzielone na pół, więc przyjemnie się pracuje. Nigdy jakkoś
            nie miałam problemów z zachowaniem się uczniów na lekcji, co zwiększa komfort
            nauczania. Dzieciaki są jednak różne, ale łączy je wszystkie jedna cecha:
            krótka pamięć :) Dlatego zaczęłam od powtórek zanim zacznę przerabiać z nimi
            nowy materiał.

            Podoba mi się moje obecne życie: praca, spotkania ze znajomymi, bycie u siebie.
            Nie wiem, jak będzie, gdy zacznę studia, bo strasznie się ich boję, ale mam
            nadzieję, że jakoś dam sobie radę.

            A dzisiaj zostałam zatrzymana przez policję. 61 km/h przy ograniczeniu do 40.
            Miało być 200 zl i 6 karnych, ale..... umówiłam się z policjantem na kawę.
            Niezły numer, nie? Pewno, że niepochlebny przykład i zgadzam się z tymi, którzy
            zaraz wyrażą negatywna opinię na ten temat, ale ja jestem zadowolona, że tak
            się skończyło:)
            Od tej chwili nie przekroczę prędkości nawet o 5 km/h, więc jakiś sens to
            jednak ma.

            A najważniejsze, ze jeszcze ciągle świeci słońce i jest tak cieplutko :) W tej
            chwli w Rawiczu jest 25 stopni w cieniu. Żyć i nie umierać :)

            Pozdrawiam optymistycznie!
            • annamaria0 Re: I jak tam Aniek? 22.09.06, 14:25
              Dzis leje, wiec zazdroszcze slonca.
              Ciesze sie, ze powrot okazal sie w miare miekkim ladowaniem. A poczucie bycia u siebie jest niezwykle
              istotne i dobrze rozumiem, jak sie daje we znaki jego brak.
              W zwiazku z byciem u siebie polecam:
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,75055,3601762.html?as=1&ias=5&startsz=x
              • annamaria0 Link poprawiony 22.09.06, 14:26
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,75055,3601762.html?as=1&ias=5&startsz=x
                • barbarakaroluk Re: Link poprawiony 22.09.06, 14:45
                  Bardzo ciekawy link!
                  Podoba mi sie ze Polacy wracaja do Polski i czuja sie tam szczesliwi! Ze maja
                  marzenia i ze wierza ze cos mozna zrobic.
                • czokibiki Re: Link poprawiony 22.09.06, 15:43
                  A ja to odbieram inaczej, jest to jakas propaganda, ktora ma zniechecic Polakow
                  do emigracji. Juz nie pierwszy raz spotykam sie z takim tendencyjnym tekstem.
                  Wielu Polakow wyjechalo i bynajmniej nie do sprzatania czy wykonywania prac,
                  ktorych tubylcy by nie podjeli. Robia cos co lubia, za lepsze pieniadze niz w
                  Polsce i ich zycie jest bezpieczniejsze. Szkoda, ze w kraju, z ktorego masowo
                  wyjezdzaja ludzie, nie robi sie za wiele, zeby ich zatrzymac oprocz pokazywania
                  glownie tych, ktorym sie na emigracji nie powiodlo lub nie podobalo :-(
                  • annamaria0 Re: Link poprawiony 22.09.06, 15:59
                    Zgadzam sie, ze robi sie o wiele za malo lub zgola nic, by ludziom stworzyc perspektywy w Pl. Nie jest
                    to jednak zadaniem dziennikarzy, ich zadaniem jest opisywac rzeczywistosc, ktora kreuja politycy, a ci
                    jacy sa, kazdy widzi.
                    Znam wiele osob, ktore realizuja sie zawodowo znacznie lepiej za granica, niz w Pl, szczegolnie
                    naukowcy. Z drugiej strony, wg statystyk podawanych przez tutejsze instytucje (nie do konca
                    wiarygodne, ale to osobna sprawa) 4/5 Polakow z najnowszej imigracji (post 2004) zarabia miedzy 4 a
                    6 funtow/godz. a zatem mozna przyjac, ze niewielu z nich ma prace wym.wyzszego wyksztalcenia.
                    Znam tez w Pl osoby, ktore mieszkaly np. w US, ale obecnie mieszkaja w PL i jako prawnicy czy
                    konsultanci zarabiaja naprawde duze pieniadze i nie zaluja decyzji o powrocie.
                    • barbarakaroluk Re: Link poprawiony 22.09.06, 19:26
                      Brak perspektyw jest obecny wszedzie. Jakie sa perspektywy przecietnego Anglika
                      po studiach na zakup domu w tym kraju? niewielkie....
                      tak wiec w Polsce nie ma perspektyw na dobra prace dla niektorych, a w UK nie
                      ma perspektyw na cos inne.

                      Roznie to bywa z tymi perspektywami. Ja osobiscie zgadzam sie z tym tylko
                      polowicznie. rzeczywiscie nasz system nie tworzy perspektyw, ale z drugiej
                      strony to my ludzie tworzymy ten kraj. I z natury jestesmy narodem
                      narzekajacym, niezadowolonym, myslacym ze wszystko spadnie dla nas gotowe. Moja
                      siostra ktora pracuje w Urzedzie Pracy opowiada jak to jest z bezrobociem.
                      Oficjalnie jest 15%, ale tak naprawde mniej, bo wiele ludzi przychodzi sie
                      odnotowac ale nie ma najmniejszego zamiaru szukc pracy, czy tez cokolwiek
                      zaoferowac pracodawcy, a przychodza po to aby miec papier do Pomocy spolecznej
                      po zasilek.

                      Perspektyw w Polsce sa - ja pochodze z malutkiej wsi, wychowywala nas (2
                      sztuki) mama ( tato zmarl) ale ja nie chcialam sluchac o braku perspektyw dla
                      mlodziezy ze wsi.....i dlatego dzisiaj nie narzekam, zarabiam przyzwoite
                      pieniadze, pracuje i ksztalce sie. Mimo ze nie w Polsce, to jednak uwazam ze i
                      w Polsce mozna wiele zrobic. W USA takze trzeba ciezko pracowac. Sa ludzie
                      (wiekszosc) ktorzy zarabiaja $5-6/ godzine i sa tacy kturzy zarabiaja
                      $200,000/rok. sa rejony gdzie bezrobocie jest wysokie, bieda, niedozywione
                      dzieci itd itp. Ale trawa zawsze jest zielona po drugiej stronie plotu.....

                      ja mam nadzieje ze bedzie coraz wiecej osob wracajacych do Polski (mam nadzieje
                      ze ja tez!) ktorzy w cos wierza i cos chca zmienic. Polska jest krajem
                      wspanialym, ale niestety ciagle noszacym bagaz komunizmu i syndromu 'mnie sie
                      nalezy'

                      Pozdrawiam

                      • liley11 Re: Link poprawiony 22.09.06, 20:06
                        barbarakaroluk napisała:
                        ..... ale z drugiej
                        > strony to my ludzie tworzymy ten kraj. I z natury jestesmy narodem
                        > narzekajacym, niezadowolonym, myslacym ze wszystko spadnie dla nas gotowe.

                        Masz racje, ze to my tworzymy ten kraj, na razie jako masa robocza formujaca sie
                        w spoleczenstwo. Dopiero nasi rowiesnicy wspinaja sie po szczeblach. Gdy dotra
                        na gore nie przesiakajac przy tym roznistymi zapachami owczesnie panujacych,
                        wtedy dopiero powiem, ze to My tworzymy ten kraj (jesli wroce oczywiscie).

                        To ze Polak narzeka, z tym sie zupelnie zgadzam. Tyle, ze z tym spadaniem
                        gotowego...to juz powoli sie zmniejsza. Coraz wiecej mlodych ludzi ma
                        swiadomosc, ze samemu trzeba zapracowac, no chyba ze dostalo sie ogromny spadek.

                        Gratuluje Ci sukcesu, uporu, optymizmu i wytrwalosci! Podziwiam!

                        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka