taka ciekawostka

15.09.06, 13:49
głównie dla mnie, ale podaję:
www.ripleytoday.co.uk/ViewArticle2.aspx?SectionID=797&ArticleID=1767961
czyli miasteczko w którym mieszkam zostało wybrane jako najbardziej
angielskie w Anglii;)
to już się zmienia - już poznałam tutaj dwóch fajnych Polaków którzy
mieszkają rzut beretem ode mnie.
    • chihiro2 Re: taka ciekawostka 15.09.06, 14:21
      Cieszysz sie, ze mieszkasz w najbardziej angielskim miasteczku? Czy wolalabys
      wieksza roznorodnosc nacji?
      • izabelski Re: taka ciekawostka 15.09.06, 14:31
        zwlaszcza te pane na zdjeciu :-)
        typowe - jak sa lawki do siedzenia :-)
      • jagienkaa Re: taka ciekawostka 15.09.06, 15:08
        w sumie już wcześniej to z mężem zauważyliśmy, że od kiedy tu mieszkam to
        widziałam czarnoskórych/Murzynów* (niepotrzebne skreślić) tylko kilka razy, to
        samo z Azjatami - tak naprawdę to poza take awayami to ich nie widać;)
        nie wiem jak oni się z tym czują?
        ale wystarczy już pojechać do większego miasta (Derby czy Nottingham) i już się
        wszystko wyrównuje.
        • tuti Re: taka ciekawostka 15.09.06, 15:39

          u mnie to pewnie najwiecej pakistanczykow mieszka za to!
          • fatemeh Re: taka ciekawostka 15.09.06, 16:40
            Tuti - Bradford nie przescigniesz!
            www.arabia.pl/content/view/279726/2/
            • tuti fatemeh! 15.09.06, 20:54
              lol, a jednak!:)
        • liley11 Ripley jest jakos niedaleko od Farnham...:)) 15.09.06, 21:18
          ..a ja mieszkam niedaleko. A jednak Polakow tu sporo:)
          • jagienkaa Re: Ripley jest jakos niedaleko od Farnham...:)) 16.09.06, 12:00
            to nie to Ripley:)są trzy - ja mieszkam w Derbyshire.
    • jaleo Re: taka ciekawostka 15.09.06, 15:04
      Ale ta "Typical Scene" to dobrali przednia :-))))) Ktos ze swietnym poczuciem
      humoru najwidoczniej pracuje w tej gazecie :-)

      W mojej okolicy jest sporo nazwisk irlandzkich, bo chyba sporo Irlandczykow sie
      tu osiedlilo w czasach, kiedy na rzece Tyne jeszcze byly stocznie.

      W ogole nazwiska w UK to fascynujacy temat, zdecydowana wiekszosc nazwisk jest
      bardzo "regionalna". Np. na poln-wschodze Anglii regionalne nazwiska to
      Armstrong, Hogg, Waddle, Robson. Ja mam jedno z najbardziej typowych
      angielskich nazwisk, ale akurat wywodzace sie z okolic Lankashire, wiec np. u
      dzieci w szkole one sa jedyne z tym nazwiskiem, bo ono, mimo, ze bardzo
      popularne w Anglii (i Szkocji, bo tez ma szkocka wersje), akurat nie jest z
      tego regionu.

      W Irlandii Pln. na przyklad, mozna poznac po nazwisku, kto jest katolikiem, a
      kto protestantem (a raczej z pochodzenia katolickiego lub protestanckiego, bo z
      religia praktykowana ten podzial nie ma wiele wspolnego). Dlatego np. jeszcze
      do niedawna katolikom bylo trudno dostac prace w miejscach protestanckich w
      Ulsterze, bo od razu po nazwisku wiadomo, kto zacz, nawet nie trzeba sprawdzac
      adresu ani szkoly, do ktorej ktos uczeszczal. Teraz sie to zmienia, ale w
      mniejszych miejscach bardzo powoli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja