Dodaj do ulubionych

zniknal mi samochod

26.10.06, 19:23
dzisiaj rano stwierdziłam że nie mam juz samochodu.Stał na parkingu przed
domem.
MIał uszkodzony zderzak i dodatkowo jakis .... wybił nam pare dni temu tylna
małą szybke.
Czy mozliwe jest ze urzad zabrał go traktując jako porzucony?Nie dostalismy
zadnych ostrzeżeń do domu a w przyszłym tygodniu mielismy go zaczac naprawiać.
Jesli jednak uznali go za porzucony to co powinnismy zrobić? I jakie są
konsekwencje? A jesli go ukradli złomiarze?
czy ktoś wie co robic dalej?
chyba nie miał zapłaconego Road taxu ale za to dają mandat a nie zabierają
chyba



Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy ***
Obserwuj wątek
    • ralphos Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 20:07
      Jeżeli np. policja znajdzie porzucony/zdemolowany samochód, to na szybie nakleja
      prośbę o usunięcie, jeżeli w ciągu kilku dni nie usunie się wraka, to dopiero
      wywożą. Na pewno nikt by nie wywiózł samochodu ot tak sobie bez żadnego
      ostrzeżenia.
    • lol21ndm Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 22:00
      Byc moze joy-riders wzieli go za porzucony i wypozyczyli sobie na przejazdzke.
    • deadeasy Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 22:14
      Za brak Road Tax albo brak ubezpieczenia moga zabrac samochod. Najlepiej
      skontaktowac sie z rejonowa komenda policji. Oni beda wiedziec czy samochod
      zostal usuniety. Inna przyczyna znikniecia to wspomniani juz "joy-riders".
      Proponuje wycieczke do lokalnego komisariatu.

      www.gnn.gov.uk/content/detail.asp?NavigatedFromSearch=True&NewsAreaID=228&ReleaseID=132689
      • pati.zop78 Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 23:44
        deadeasy napisała:

        > Za brak Road Tax albo brak ubezpieczenia moga zabrac samochod.

        dokladnie tak. u nas sie to reglarnie zdarza, bo niedaleko jest warsztat
        samochodowy i zamiast na swoim terenie, parkuja za budynkiem, w ktorym pracuje.
        mniej wiecej raz na 1-2 mies cos zabieraja.
        • tuti Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 23:50
          ja tez potwierdze te wersje road taxu. nie mialam zpalaconego mojego o przez
          tydzien, i co prawda jezdzilam - ale moj nie-maz nie pozwalal mi po powrocie do
          dmu parkowac na ulicy wlasnie z tego powodu. musialam ukrywac auto w ogrodzie;)
          • lianis Re: zniknal mi samochod 27.10.06, 12:11
            Jezdzenie autem bez RT jest dosc kosztowne, nie tylko w momencie kiedy auto
            stoi mozna je sprawdzic, sa policyjne nieoznakowane auta ktore maja skaner i
            jadac po miescie skanuja kazde napotkane auto, bez wzgledu na to czy sie
            porusza czy nie, wszystkie dane o tym aucie maja momentalnie wyswietlone na
            komputerze. Nie wiem czy dobrze pamietam ale za brak: ubezpieczenia - £5000,
            motu i taxu - £1000.
            • ralphos Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 01:42
              Tylko może ktoś wie jak opłacić Road Tax nie mając w ręku ubezpieczenia? Jutro
              będą 4 dni jak czekam aż mi przyślą dokument ubezpieczeniowy, panie na poczcie
              uparcie odmawiają przyjęcia podatku drogowego bez pokazania tego dokumentu.
              Czy jeżeli opłacę Road Tax przez internet (tam ubezpieczenia nie trzeba
              pokazywać) to będę miał spokój mimo że jeszcze fizycznie nie będę miał krążka na
              szybie?
              • mama5plus Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 13:54
                Z tego co wiem teraz oni nie musza jezdzic i szukac tych aut bez oplaconego
                tax. Sprawdzaja po prostu w komputerze i wysylaja kare jesli RT nie jest
                oplacone:
                tinyurl.com/w2omg


                Co do wykupienia RT online to mozna spokojnie pojsc ta droga (oni sami
                sprawdzaja czy ubezpieczony) i w swoich danych beda mieli wtedy odhaczone, ze,
                pomimo braku krazka, RT zaplacone.
                • ralphos Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 23:29
                  Niestety nie dało się online, bo nie mam numeru dowodu rejestracyjnego, mam
                  tylko mały świstek wyrwany z dokumentu poprzedniego właściciela. Do kupienia
                  dysku online potrzebny jest jakiś numer z dowodu rejestracyjnego.
                  Na szczęście o 10 przyszedł listonosz i przyniósł moje ubezpieczenie, od razu
                  pognałem na pocztę. Ufff...
                  • eballieu Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 23:37
                    Ralphos, o ile dobrze pamietam, to obiecales czekac na moja Pande:-(?
                    • ralphos Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 23:54
                      eballieu napisała:
                      > Ralphos, o ile dobrze pamietam, to obiecales czekac na moja Pande:-(?

                      Eeee... jaką Pandę? Ja nie w temacie...
    • edzior1 Re: zniknal mi samochod 26.10.06, 22:36
      MOj kuzyn mial podobna sytuacje. Z pod garazu ( naszego bo samochod na nasz
      adres byl zarejestrowany), jakies gnojki ukradly mu starego fordzika ze
      stluczonymi swiatlami (wjechalismy nim w tylek innemu fordzikowi), pojezdzili,
      pojezdzili i spalili go kolo lokanego supermarketu( a okolica calkiem spokojna
      jest). Obudzila nas policja zainteresowana trupkiem....ale kuzyn byl na
      wakacjach i my jako nie wlasciciele nic nie moglismy zrobic. Council musial sie
      zajac odcholowaniem. Po poltorej tygodnia przyszly xa to rachunki. Za
      odcholowanie 100 funtow, za cos tam jeszcze nastepne prawie sto funcikow. Za
      parking 12 na dobe. Nie ma znaczenia ze samochod byl ukradziony kuzyn dalej byl
      odpowiedzialny za niego. Proponuje sie zainteresowac, zglosic na policje, bo
      koszty rosna z dnia na dzien. Pozdrawiam. Edyta
    • kingaolsz Re: zniknal mi samochod 27.10.06, 16:27
      Za brak podatku drogowego moga odcholowac i skasowac ( sprasowuja w kostke) i
      jest bardzo czesta praktyka.

      Kinga
      • eni7.08 Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 12:21
        wlasnie bylismy na policji, nikt go nie odholował, został niestety skradziony :-
        (
        • duende1 Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 13:02
          Eni, przykro to slyszec, czlowiek zawsze strasznie sie czuje, jak mu cos
          ukradna...ale jesli byl ubezpieczony to kupicie sobie nowy, z cala szybka
          tylnia i ladnym zderzakiem...
          • eni7.08 Re: zniknal mi samochod 28.10.06, 20:13
            znajomy scrapmen powiedział mi że to częsta praktyka.Najczęściej kradną cyganie
            (ale nie tylko)i rozbierają samochód na części które potem trafiają na e-baya,
            lub zaprzyjaźnionych garaży.
            To nauczka żeby nie zostawiać uszkodzonego samochodu na parkingu bo może kogoś
            zainteresować.A że rocznik był dobry bo 2000 więc była to dla nich gratka
            • smolkowicz_a Re: zniknal mi samochod 14.11.06, 17:53
              A powiedzcie mi jak to się ma do aut na polskich blachach. Czy też muszę płacić
              tax i ubezpieczenie, mimo że samochód mam ubezpieczony?
              • eni7.08 Re: zniknal mi samochod 14.11.06, 23:17
                nie placisz taxu i ubezpieczenia tutaj, bo nie dostaniesz mot-u na polski
                samochód bo ma nie po tej stronie kierownice. A dlatego ze nie placisz taxu
                teoretycznie mozesz na polskich blachach jezdzic w Anglii tylko okreslony czas.
                • jaleo Re: zniknal mi samochod 14.11.06, 23:21
                  eni7.08 napisała:

                  > nie placisz taxu i ubezpieczenia tutaj, bo nie dostaniesz mot-u na polski
                  > samochód bo ma nie po tej stronie kierownice.

                  Czy to jest jakis nowy przepis? Jak moj maz byl na studiach, to jezdzil przez
                  pare lat samochodem z kierownica po lewej stronie, kupionym od innego studenta
                  Francuza i normalnie dostawal na ten samochod MOT. Ale to sie dzialo
                  kilkanascie lat temu :-)
                  • netimka Re: zniknal mi samochod 14.11.06, 23:22
                    jaleo napisała:

                    > eni7.08 napisała:
                    >
                    > > nie placisz taxu i ubezpieczenia tutaj, bo nie dostaniesz mot-u na polski
                    >
                    > > samochód bo ma nie po tej stronie kierownice.
                    >
                    > Czy to jest jakis nowy przepis? Jak moj maz byl na studiach, to jezdzil przez
                    > pare lat samochodem z kierownica po lewej stronie, kupionym od innego studenta
                    > Francuza i normalnie dostawal na ten samochod MOT. Ale to sie dzialo
                    > kilkanascie lat temu :-)
                    >

                    a czy i Dudek nie jezdzi mercem z kierownica po naszej stronie...bylo o tym
                    glosno ja mu ten samochod ukradlii
                    • jaleo Re: zniknal mi samochod 14.11.06, 23:28
                      Tu masz informacje o rejestracji samochodow z importu - wynika z tego, ze nadal
                      mozna zarejestrowac w UK samochod z left hand drive;
                      www.direct.gov.uk/Motoring/BuyingAndSellingAVehicle/ImportingAndExportingAVehicle/ImportingAndExportingArticles/fs/en?CONTENT_ID=4022583&chk=fvejyg
                      • steph13 Re: zniknal mi samochod 15.11.06, 00:17
                        Jezdzilam tutaj przez dlugi czas amerykanskim autem, ktore podlegalo takim
                        samym rygorom jak kazdy inny pojazd, ie road tax, MOT, ubezpieczenie. Jedyne co
                        bylo drogie to czesci i naprawy bo nie kazdy garaz chcial przyjac left-hand
                        drive.
                        • eni7.08 Re: zniknal mi samochod 18.11.06, 20:11
                          to znaczy ze na polski samochód można dostać tutaj ubezpieczenie? i normalnie
                          jezdzic?
                  • basiak6 Kierownica po lewej stronie: do Jaleo 18.11.06, 22:03
                    To nie ma znaczenia gdzie kierownica, tylko gdzie auto jest zarejestrowane.
                    My tez ladnych pare lat jezdzilismy naszym Passatem kupionym w Niemczech, z
                    kierownica po lewej. Tyle ze zarejestrowalismy je tutaj w UK i ubezpieczylismy
                    tutaj(dosc kosztowny proces niestety, ale lepsze to niz placic kary i ciagle sie
                    tlumaczyc).
                    Potem sprzedalismy je Anglikowi ktory czesto do Francji jezdzi.
                    • jaleo Re: Kierownica po lewej stronie: do Jaleo 18.11.06, 22:07
                      basiak6 napisała:

                      > To nie ma znaczenia gdzie kierownica, tylko gdzie auto jest zarejestrowane.

                      Tez tak mi sie wydaje :-)
                    • smolkowicz_a Re: Kierownica po lewej stronie: do Jaleo 08.12.06, 23:32
                      Basiu o jakich karach mówisz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka