Dodaj do ulubionych

przyjaciolka potrzebna :)

25.06.07, 23:47
Wlasnie siedze sobie sama i tak mysle o tym jak to jest z przyjazniami w
Anglii. Takimi babskimi. Ostatnio jest mi troche smutno bo nie bardzo mam sie
z kim spotkac na kawe, plotki, zwierzyc sie.
Zauwazylam ze nie jest latwo z kims sie zaprzyjaznic. Praca odpada, bo pacuje
ze starszymi ludzmi w malym zespole, a po za praca jakos mi nie wychodzi.
Moja jedyna przyjaciolka (Polka) ostatnio nie ma czasu i dlateo zaczelam
zastanawiac sie jak to z ta przyjaznia jest.

Nie moge rozgryzc Angielek! Pamietam ze byl tu kiedys taki watek. Jednego
dnia zwierzaja ci sie z historii zycia, a na drugi dzien zdawkowo odpowiadaja
na twoje dzien dobry.
Czy tez najlepiej dogadujecie sie z polskimi przyjaciolkami? Bo ja chyba tak.
Na nieszczescie w mojej okolicy nie spotkalam zadnych Polakow chociaz
mieszkam niedaleko Londynu, a marzy mi sie ktos do pogadania.

Jakos mi smutno i musialam sie troche wypisac.
Obserwuj wątek
    • duende1 Re: przyjaciolka potrzebna :) 26.06.07, 09:18
      ja tez zauwazylam, ze po skonczeniu studiow i przeprowadzce w nowe miejsce nie
      tak latwo nawiazac przyjaznie. glownie dlatego, ze przyjazn rodzi sie z czasem,
      na studiach spedza sie duzo czasu w gronie tych samych ludzi wiec sa na to
      wieksze szanse. pozniej kazdy ma juz swoje zycie i sporo obowiazkow, wiec nawet
      jesli poznasz kogos fajnego, to trudno nawiazac jakies bliskie wiezi jesli ma
      sie czas na kawe raz na miesiac....

      a gdzie mieszkasz?
      • zdenka55 Re: przyjaciolka potrzebna :) 26.06.07, 10:04
        Mieszkam w Epping, koniec centralnej linii.
        • benala Re: przyjaciolka potrzebna :) 26.06.07, 11:09
          Ach jak 6 lat temu gdy mieszkalismy w Waltham Abbey taka przyjaciolka mi byla
          potrzebna!!! A Epping to calkiem niedaleko, jak porownac do Gdanska!
          Teraz mieszkamy w Lancashire. I zaprzyjaznilam sie z kilkoma Angielkami, pijamy
          kawe, robimy wspolne wypady, opiekujemy sie wzajemnie dziecmi. Po tych kilku
          latach jest prawie jak z kolezankami w Polsce. Jest oczywiscie inaczej ale to
          nie chodzi o narodowosc ale o wspolne dziecinstwo, wspomnienia i przezycia oraz
          charakter. Ja np mam zupelnie inny kontakt z kolezanka z podstawowki i liceum a
          inny ze znajomymi poznanymi juz pozniej w pracy, a wszyscy sa Polakami.
          Trzymam kciuki abys kogos poznala i polubila wzajemnie, pozdrawiam J
    • agulenka Re: przyjaciolka potrzebna :) 26.06.07, 17:43
      Eh szkoda, ze nie mieszkasz gdzies blizej mnie. Ja wiode zycie bez przyjaciol w
      Colchester, niby nie daleko do Londynu, ale na kawe trzeba by jechac godzinke
      pociagiem ode mnie. W Anglii jest ciezko o przyjaciol. Anglicy sa czesto tacy
      jak mowisz - zwierzenia z zyciowych problemow, a na drugi dzien cisza...Pracuje
      z taka osoba wlasnie i jest mi bardzo ciezko, bo kazdego dnia nie wiem, czy
      dzis powita mnie chlod i milczenie, czy wesole pogaduszki w pracy.
      Niestety jeszcze ciezej jest chyba z Polakami na wyspach. O prawdziwych
      przyjaciol bardzo trudno. A przyjaciele, ktorzy zostali w Polsce tez sie
      wykruszaja, bo coraz mniej nas laczy, ja tu ze swoimi sprawami, a oni tam w
      Polsce.
      Jezeli masz ochote na korespondencyjna znajomosc to ja chetnie
      Odezwij sie na maila agnieszkasekula@wp.pl
      Pozdrawiam
    • ankadal Re: przyjaciolka potrzebna :) 27.06.07, 20:57
      Czesc,
      tez ostatnio rozwazalam kwestie przyjazni w UK i czuje sie razniej widzac
      ze nie tylko ja czasem czuje,ze jest z tym inaczej niz w Polsce.
      Nie moge narzekac,mam kilka kolezanek, ale nie takich 'od serca':)
      Sadze ze wspolne wspomnienia z czasow szkolnych czy podworka lacza bardziej
      niz nam sie wydaje.A oni daleko w Polsce lub rozsiani po swiecie:(
      Fajnie byloby nawiazac kontakt choc emailowy z kims kto ma podobne odczucia,
      czasem wypic wirtualna kawke i pogadac. Wiec jesli ktos ma ochote,zapraszam.

      Pozdrawiam
      Ania z Brighton (Hove actually:)
      ankadal@gmail.com



      • patka331 Re: przyjaciolka potrzebna :) 02.07.07, 14:41
        a ja mieszkam w Cambridge wiec jesli ktos jest z okolicy badz dalej to
        zapraszam na e-mail gazetowy. zgadzam sie z powyzszymi listami mozna znalezc
        fajne kolezanki wsrod Angielek ale przyjaciolke troszke trudniej, to chyba
        roznica kulturowa.. z Polka mozna spotkac sie na miescie, pojsc na kawke,
        poplotkowac o zyciu, ciuchach i facetach i nigdy nie bedzie malo..., z
        Angielkami nigdy jakos nie ma tak do konca, raczej takie kolezenstwo niz
        przyjazn.. tak samo mam w pracy raz jest fajnie raz cisza... one zyja tylko
        weekendami, a mi brakuje takich Polskich kolezanek na codzien, tak jak to jest
        w Polce, Niemczech czy Francji, pogaduszki przy kawce obojetnie jaki jest dzien
        tygodnia.. Pozdrawiam :)
        • michalina761 Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.07.07, 21:26
          wiecie, mnie sie jakos smutno zrobilo, jak przeczytalam tego posta
          smutno, bo teskno..
          w poprzedniej miejscowosci mialam dwie bliskie polskie kolezanki, bo nie
          zdazylam sie z nimi zaprzyjaznic, teraz od kilku miesiecy budujemy na nowo
          zycie w polnocnej anglii, wiec rozgladam sie za przyjazná duszá
          z przyjaciolkami pozostawionymi w polsce mam bliski kontakt, pijemy wirtualne
          kawusie, ale to i tak nie to samo. Nie ma jak to wspólne brechty w trakcie
          omawiania zyciowych problemów. Tésknie za nimi, zwlaszcza w te deszczowe dni..
        • zania_uk Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 15:39
          ja tez jestem w cambridge :) jesli nie wiesz to jest tutaj dom
          polonii, gdzies chyba na chesterton road. poza tym mozesz zajrzec na
          stronke cambridge.infolinia.org. jesli jestes religijna to msze po
          polsku w kazda niedziele (ten kosciol kolo parkers piece), z polskim
          chorem i klubem 'po mszowym'. a jesli chcesz nawiazac kontakt z
          ludzmi z uczelni (niekoniecznie studenci, tez doktoranci/pracownicy)
          to sprobuj Cambridge University Central European Society (CUCES)
          (wpisz do googla to ci wyjdzie stronka). wiec opcji duzo na
          nawiazywanie znajomosci :)
          pozdrawiam,
          zania
    • princessjobaggy Re: przyjaciolka potrzebna :) 06.07.07, 12:37
      A tutaj link do zarchiwizowanego juz watku na podobny temat, tak do
      poczytania :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=33027743&a=33027743
    • magdalik Re: przyjaciolka potrzebna :) 06.07.07, 15:49
      Ja zauwazylam ze zdecydowanie latwiej znajomosci zawiera mi sie z innymi
      cudzoziemkami. Zastanawiam sie czy dlatego bo laczy nas podobny los zycia w
      innym kraju czy Angielki sa mniej chetne w nawiazywaniu przyjazni?? Mowiac
      szczerze wcale mi to nie przeszkadza bo ciekawie jest poznawac ludzi z roznych
      stron swiata, chociaz faktycznie nie jest to to samo co prawdziwe dlugoletnie
      przyjaznie z Polski, ktorych mi bardzo brakuje i chyba nie da sie juz nowymi
      zastapic. Tak czy inaczej staram sie cieszyc tym co mam a byc moze ktoras ze
      znajomosci przerodzi sie jeszcz w przyjazn. A tak na marginesie, wydaje mi sie
      ze tajemnica glebokiej przyjazni tkwi nawet nie w podobnych zainteresowaniach
      czy pogladach ale na przezywaniu wspolnie roznych doswiadczen zyciowych i
      dzielenie ich razem: porazki, sukcesy, narodziny, choroby, smierc bliskich.
      Wlasnie chyba dlatego te dlugoletnie przyjaznie sa takie szczegolne i trwale.
      • magdalik Re: przyjaciolka potrzebna :) 06.07.07, 15:53
        Acha i jeszcze jedno: czy Wy tez tak macie ze np. dzieci Waszych najlepszych
        przyjaciol sa Wam blizsze niz dzieci kuzynow?? Ja juz dawno zauwazylam ze tutaj
        na obczyznie teskno mi bardziej za moimi przyjaciolmi niz rodzina a ich sprawy
        sa mi blizsze niz kuzynowstwa (rodzenstwa nie mam).
        • cruelladevil Re: przyjaciolka potrzebna :) 06.07.07, 18:19
          To prawda. Ja z pewnych powodow nie tesknie zbytnio za rodzina pozostawiona w
          Polsce natomiast bardzo mi brakuje przyjaciol.
          • princessa24 Re: przyjaciolka potrzebna :) 07.07.07, 21:43
            Ja mam już szklaneczki w oczach!Sobota wieczór a ja sama:( Facet w
            pracy,przyjaciół brak, ,,znajomych,, polakow bardziej interesuje ingerencja w
            moje problemy i wchodzenie w buciorach w moje prywatne zycie jak zwykła
            kolezenska znajomość:(
            Nie wiem,dlaczego rodacy,rodaczki tutaj sa tacy zawistni,zazdrosni... zamiast
            sobie omagac jeszcze nozykami rzucaja;/
            Interesuje ich tylko gdzie pracuje,ile zarabiam,gdy mam lepsza prace od kogos to
            szplki wbijaja,a gdy mam gorsza to zaczynaja sie wywyzszac.
            Ja jestem z natury pogodna, wesola wariatka czasem..a tutaj zgaslam.Chodze jak
            na skazanie, juz nie smieje sie jak kiedys.Boje sie czasem wyjsc gdziekolwiek
            czy powiedziec cos.Aby nie bylo to zle odebrane. Choć i tak kazdy dopisuje sobie
            scenariusze do mojego zycia.Dlaczego? nie wiem.
            Moze dlatego,ze bylam zbyt mila?Tak mi ktos powiedzial...
            • patka331 Re: przyjaciolka potrzebna :) 09.07.07, 17:30
              tez mam takie doswiadczenia, gdy poznam kogos z Polski, jedyne co czuje ze
              interesuje ich fakt czy jest on/ona lepszy czy gorszy, czy lepiej zarabia czy
              gorzej, takie sytuacje powoduja ze nie tesknie za Polska. Tak wielu
              Polakow/Polek sie popisuje, krytykuje Anglikow mowiac ze to ciamajdy itd.
              Przyjechali do Anglii a krytykuja ich na kazdym kroku. To byl moj powod wyjazdu
              z Polski, dosyc mialam sluchania marudzenia, narzekania, obgadywania i
              porownywania sie. To jest takie przykre bo ma sie ochote spotkac fajna
              kolezanke z Polski ale nie wielu Polakow zyskuje przy blizszym poznaniu, a taka
              szkoda :(
              • evian5 Re: przyjaciolka potrzebna :) 10.07.07, 21:04
                Ja kiedys myslalam, ze jestem obywatelka swiata i ze jak kiedys wyjade z Polski
                i zamieszkam za granica to nie bede tesknic za ojczyzna bo nigdy nie bylam jakas
                patriotka.
                Teraz widze to inaczej zupelnie. Nie tesknie za Polska jako krajem, ale tesknie
                za rodzina, przyjaciolmi, znajomymi, za moim jezykiem, ktory znam tak dobrze, ze
                rozumiem kazde najdrobniejsze niuanse. Tesknie za dziecinstwem, mlodoscia
                spedzonymi w Polsce, za tym wszystkim co mnie uksztaltowalo taka jaka jestem, a
                czego nie ma tutaj, nie dlatego, ze jest to Anglia czy Polska, ale daltego, ze
                jest to obcy kraj.

                Przeczytalam ostatnio w Coolturze wywiad z Krzysztofem Zanussim, z ktorego
                wypowiedzia sie calkowicie zgadzam:

                "Ten nowy kraj nigdy nie bedzie moim, to nastapi dopiero w kolejnym pokoleniu. W
                nowym miejscu nie ma ani wspomnien z dziecinstwa, ani znajomych ze szkoly i
                takiej ilosci kuzynow."
                "Emigracja jest pewnym defektem, tak samo jak mozna byc w inny sposob ulomnym,
                mozna byc inwalida, mozna byc tez emigrantem. Kazdy moze mieszkac gdzie chce.
                Mysle, ze wiekszosci ludzi pewna niedogodnosc bycia emigrantem bedzie
                doskwierala."
    • klaton Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 13:18
      Ja tez nie mam przyjaciolki w UK a mieszkam tu juz prawie 2 lata.
      Wlasnie wczoraj mialam jeden z tych wieczorow kiedy zdalam sobie
      sprawe, ze nie mam do kogo zadzwonic, pogadac czy isc z kims na
      zakupy, czy nawet kogos odwiedzic. Maz nie zastapi mi wszystkiego,
      ani praca ani tez samotnie wydawane pieniadze na zakupach, na rzeczy
      zupelnie zbedne. Tez myslalam sobie ze przeciez najlepsze przyjaznie
      sa z liceum, studiow ale wszystkie moje kolezanki sa w Polsce,
      ciagle sie spotykamy i nie chce o nich zapominac ani zamienic je na
      kogos innego, to nie to.Mam pare kolezanek w pracy, wszystko
      Angielki, sa ok ale to nie to samo, zadna z nich nie podazy za moim
      sposobem myslenia, naszym dziewczyny:(
      Mam ochote pogadac o tym jak sie w Angli zyje, jakie mam plany na
      przyszlosc( a raczej dlaczego ich nie mam), jak sie odnalezc jeszcze
      w tej rzeczywistosci, wypic kawe, herbate czy butelke wina w fajnym
      towarzystwie. Mieszkam w Birmingham i nie cierpie juz tego miasta, i
      o tym tez chce pogadac, gdzie sie wyprowadzic, gdzie znalezc fajne
      miejsce do zycia.
      Pozdrawiam, Karolina.
      • catriona Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 22:17
        Karolino,

        napisalam Ci maila.
    • basia313 Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 13:43
      Wpadaj do nas czesciej. Moze tu poznasz znajomych. Poczatki sa
      trudne, ale da sie zyc.
      • gibisia Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 15:48
        Oj potrzebna, z okolic Stoke Newington/Stamford Hill, a gdyby
        jeszcze miala bobasa (moj ma 8 miesiecy), to juz bym bardziej
        zadowolona byc nie mogla, chyba... :)
        • basia313 Re: przyjaciolka potrzebna :) 05.09.07, 15:57
          Tu zdaje sie ktos stamtad byl.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37418
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka