Dodaj do ulubionych

biedronki.................

13.10.07, 18:51
sluchajcie, nie wiem co sie dzieje. od czwartku znalazlam w domu 21
biedronek!!! (jedna w lozku). w tej chwili 3 laza po drzwiach
balkonowych w pokoju, 4 od zewnatrz, jedna po parapecie, jedna
zgniotlam (ble)
wyczytalismy, ze one zapadaja w sen zimowy w domach, wiec rozumiem,
ze upatrzyly sobie moje przytulne mieszkanko. ale az tyle??? w zyciu
czegos takiego nie widzialam nigdzie, tutaj tez, a to nasza 3cia
zima w tym mieszkaniu bedzie.
co robic??? lataja mi po domu, odglosy wydaja, ciagle sie boje ze mi
sie wplacze we wlosy i wpadne w panike ze to jakis pajak (o, jedna
mi lazi po ksiazce wlasnie). zabijac ie chce bo podobno pozyteczne,
poza tym rozciapciuja sie.
obled jakis normalnie........
Obserwuj wątek
    • derka1 Re: biedronki................. 13.10.07, 20:19
      Biedronki to na szczescie! Zamiast marudzic - licz kropki i ciesz sie, ze masz
      ich az tyle... :-))

      P.S. Jak tam - wiadomo co? :-)
    • jennifer_e Re: biedronki................. 13.10.07, 20:31
      minisufka, przy tej pogodzie to ja się nie dziwię, że im się coś pomyliło ;)
      ja swego czasu szukałam skąd wziąść biedronki, bo moje fuksje zaatakowały mszyce, a podobno biedronki są ich naturalnym wrogiem
      mogę więc przyjść pozbierać! :o)))

      a jakie odgłosy wydają biedronki???

      ...
      moje fotografie ceramika
      • minisufka Re: biedronki................. 13.10.07, 21:42
        jennifer_e, no wiesz takie odglosy furczace skrzydelkami :-)

        derka, ciezko idzie. zasnelam niedawno ;-)

        te biedronki to faktycznie moze by i sie przydaly jakis czas temu,
        bo kwiatki moje na balkonie tez podjedzne byly po lecie. no, ale
        teraz to juz za pozno.

        a co do kropek - podobno wszytskie maja albo 2 albo 7!!!! no i jest
        jakis rzadki gatunek co to ma 24. hmm....

        a co do szczescia- przyda mi sie w tym tygodniu nadchodzacym, wiec
        uz zadnej postaram sie nie zgniesc. no chyba ze mi znow do lozka
        wlezie to juz sila wyzsza (albo ciezsza ;)
        • natina0 Re: biedronki................. 14.10.07, 15:16
          no u mnie własnie jedna gigantyczna siedziała na scianie,policzyłam kropki i
          wyrzuciałam przez okno,mysle ze to najlepsza metoda skoro nie chcesz ich
          zabijać,szkoda ich...
          • londonka_uk Re: biedronki................. 14.10.07, 15:19

            a myslalam ze tylko ja mam te paskudy w domu, lataja i bzycza, na
            poczatku myslalam ze to mucha to nie zwracalam uwagi ale wieczorkiem
            jak zacznie sie obijac to o sciane to o sufit to wkurza, nie wiem
            skad o tej porze roku, w dzien ich nie slysze i nie widze, paskudy
            lataja jak opetane, ale chyba nie gryza co???? pozdrawiam papa
            • minisufka Re: biedronki................. 14.10.07, 15:49
              no wlasnie podobno moga gryzc :-)
              dlatego lepiej je handle with care!
              (choc nie sadze zeby bylo to nazbyt bolesne jesli jednak ugryza)
            • ralphos Re: biedronki................. 15.10.07, 21:01
              Paskudy???
              Takie śliczne robaczki...
    • carmelaxxx Re: biedronki................. 14.10.07, 20:42
      u mnie w domu ich nie ma, aleco do gryzienia potrafia czasem ugryzc, czuje sie
      to podobnie jak ugryzienie mrowki... :( w moim miescie w Polsce byla kiedys
      epidemia biedronek, koszmar! ale w ilosci pojedynczej sa ok :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka