minisufka
13.10.07, 18:51
sluchajcie, nie wiem co sie dzieje. od czwartku znalazlam w domu 21
biedronek!!! (jedna w lozku). w tej chwili 3 laza po drzwiach
balkonowych w pokoju, 4 od zewnatrz, jedna po parapecie, jedna
zgniotlam (ble)
wyczytalismy, ze one zapadaja w sen zimowy w domach, wiec rozumiem,
ze upatrzyly sobie moje przytulne mieszkanko. ale az tyle??? w zyciu
czegos takiego nie widzialam nigdzie, tutaj tez, a to nasza 3cia
zima w tym mieszkaniu bedzie.
co robic??? lataja mi po domu, odglosy wydaja, ciagle sie boje ze mi
sie wplacze we wlosy i wpadne w panike ze to jakis pajak (o, jedna
mi lazi po ksiazce wlasnie). zabijac ie chce bo podobno pozyteczne,
poza tym rozciapciuja sie.
obled jakis normalnie........