Gość: Antykot
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.04.12, 10:58
www.gazetaecho.pl/stado-bezpanskich-kotow-przy-turmonckiej_60841
Koty są, śmierdzą, mnoża się bardziej niż zające (a te akurat od kilku lat nie chcą) a fundacje zajmują się braniem pieniędzy, bo nie pomocą. "Mamy mieszkanie w bloku, to kota nie zabierzemy". To po co jesteście, się pytam, mruczki, filemony i inne wyłudzacze?
Ile pieniędzy dostały te fundacje w ostatnich latach? Co można byłoby zrobić w dzielnicy za te pieniądze? A może to fundacje rodzin urzędników?