Gość: historyk
IP: 213.25.91.*
07.06.02, 12:02
Z życia Rady Osiedla Białołęka Dworska 2001-2002
Przy lekturze niniejszego sprawozdania warto mieć na względzie dwie podstawowe
kwestie. Po pierwsze, wg obowiązującego w gminie Warszawy Białołęka statutu
rady osiedla nie mają żadnych uprawnień decyzyjnych i jedynie od dobrej woli
gminnych decydentów i wsparcia radnych zależy, czy zgłaszane przez Radę
problemy zostaną uwzględnione czy nie. Drugą istotną kwestią jest fakt, że
członkowie rad osiedla, w odróżnieniu od członków rad gminnych nie pobierają za
swoją pracę żadnych diet i wynagrodzeń, a wiele wydatków związanych z
działalnością ponoszą z własnych środków.
Wydarzenia i działalność
Rada Osiedla zbierała się w ciągu minionego roku zawsze w ostatni wtorek
miesiąca o godz. 19 w budynku Szkoły Podstawowej nr 110. Podczas swoich spotkań
członkowie Rady Osiedla omawiali takie problemy, jak stan dróg i oświetlenia na
terenie osiedla, czego wynikiem były liczne pisma o uwzględnienie w budżecie
gminnym na rok 2002 modernizacji części dróg osiedlowych i instalacja bądź
poprawa istniejącego oświetlenia. Na forum Rady przygotowywano działania mające
na celu przebudowę skrzyżowania przy przejeździe kolejowym, w tym celu Rada
Osiedla odbyła szereg spotkań zarówno z przedstawicielami władz gminnych jak i
dyrekcją Zarządu Dróg Miejskich.
Szereg pism zostało również wystosowanych do władz gminnych w celu wyjaśnienia
stanu prawnego ul. Cytadeli.
Część spotkań miała charakter tematyczny. W listopadzie Rada Osiedla spotkała
się z Burmistrzem Gminy Jerzym Smoczyńskim, przewodniczącym Rady Gminy Jackiem
Kaznowskim oraz przewodniczącym Komisji Inwestycyjnej Rady Gminy Andrzejem
Półrolniczakiem. Na spotkaniu tym omówiono kwestie planowanych na terenie
osiedla inwestycji (dość bliska perspektywa wodociągowanie osiedla i znacznie
bardziej odległa perspektywa budowania kanalizacji) . Podczas tego zebrania
członkowie rad osiedla i obecni na spotkaniu mieszkańcy podnosili problem – ich
zdaniem – nierównomiernego rozłożenia inwestycji na tereni gminy i upośledzenia
w tej dziedzinie Białołęki Dworskiej. Z kolei styczniowe spotkanie Rady Osiedla
wypełniła przede wszystkim dyskusja z radnymi Joanną Lubbe i Markiem Sztorcem.
Członkowie Rady Osiedla wskazywali na – ich zdaniem – zbyt pasywną działalność
radnych, co m.in. miało się przejawiać w małej liczbie inwestycji na terenie
osiedla. Radni bronili zaś efektów swojej pracy, podkreślając, że Białołęka
Dworska uzyskuje tyle, ile w obecnych uwarunkowaniach finansowych i
politycznych jest możliwe.
Lutowe spotkanie Rady Osiedla wypełniły z kolei kwestie związane z
bezpieczeństwem. Na spotkaniu tym byli obecni policjanci wraz z szefem
białołęckiej policji Jackiem Wiadro i przedstawiciele Straży Miejskiej.
Członkowie Rady Osiedla wskazywali na brak poczucia bezpieczeństwa powodowany
m.in. plagami włamań na terenie osiedla i chuligańskimi zachowaniami młodzieży.
Przedstawiciele policji wskazywali na poczynione przez siebie działania, w
wyniku których liczba włamań na terenie gminy i osiedla miała się zmniejszyć.
Zabierający głos w dyskusji mieszkańcy zastanawiali się z kolei czy słusznym
buło zainwestowanie tak dużych pieniędzy w budowę komisariatu miast zwiększenie
liczby etatów policyjnych. Obecny na spotkaniu Krzysztof Nalbert,
przewodniczący komisji bezpieczeństwa Rady Gminy stwierdził, że wynik umowy
zawartej z kierownictwem policji po oddaniu nowego komisariatu do użytku stan
osobowy policjantów na terenie Białołęki ma wzrosnąć o ok. 15% (w sumie będzie
wtedy pracować w Białołece ok. 105 policjantów).
W ciągu swojej rocznej pracy Rada Osiedla, jak i cała społeczność Białołęki
Dworskiej poniosła wielką stratę: w styczniu zmarł przewodniczący-senior Rady
Osiedla Białołęka Dworska, pan Jan Nakonieczny.
Problemy
Niewątpliwie największym problemem i powodem dla frustracji dla członków Rady
Osiedla był fakt, że ze zgłoszonych i bardzo dobrze przygotowanych wniosków o
inwestycje modernizacyjne na terenie osiedla (poprawa stanu dróg, jakości
oświetlenia) w budżecie gminnym na rok 2002 została uwzględniona tylko ich
nieznaczna część.
Innym problemem była nie zawsze najlepsza komunikacja z pracownikami urzędu
gminy. Często na bardzo precyzyjne pisma i zapytania w konkretnych sprawach
Rada Osiedla otrzymywała po kilku miesiącach odpowiedź, że jeden wydział urzędu
gminy przesłał właśnie pismo do drugiego. Nie zostały również przetarte jeszcze
szlaki odnośnie korzystania z ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Szereg pytań wystosowanych w tym trybie pozostał niestety bez odpowiedzi.
Innym problemem prac rad osiedla była niekiedy dość niska frekwencja na
zebraniach rad osiedlowych. Jest to jednak spowodowane faktem, iż praca w
radzie osiedla ma charakter społeczny i nie zawsze członkowie RO są w stanie
pogodzić ją z pracą zarobkową.
Plany i perspektywy
W....... czerwca Rada Osiedla przygotowała zebranie mieszkańców z
przedstawicielami władz gminnych. Na zebraniu tym zostanie przedstawiona
działalność Rady w ostatnim czasie, jak również przedstawiciele władz gminnych
omówią plany inwestycyjne na terenie osiedla. Nie wiadomym pozostaje fakt, jak
na działalność rady osiedla wpłynie zmiana ustroju miasta stołecznego Warszawy
i zmiana statusu z gminy na dzilenicę. Wydaje się jednak, że istnieją podstawy
prawne, aby rada mogła kontynuować swą działalność również po tych przemianach
strukturalnych. Członkowie rady osiedla deklarują również, iż nie chcą by
nadchodzące wybory samorządowe i kandydowanie niektórych z nich wpłynęło
destabilizująco na pracę Rady.