Gość: bib
IP: *.cbr.tp.pl
19.09.05, 09:47
Jest sobota godzina 23.20 plac Wilsona przystanek E-4, za kilka minut powinien
przyjechać ostatni e-4, czekam 10 minut, 20 a autobusu nie ma, na przystanku
stało ok 30 osób, w końcu ktoś zadzwonił do ztm i okazało śię, że autobus się
zepsuł i nie zostanie wysłany zastępczy.
Ja musiałem wracać na centralny i jechać nocnym co wydłużyło mi powrót do domu
o ponad godzinę.
Olewają sobie ludzi jak tylko mogą.