Dodaj do ulubionych

Burmistrz S. ma kolejny problem

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.05, 22:41
Praskie porządki
Radni z Pragi Północ chcą skierować do prokuratury wniosek przeciwko
burmistrzowi dzielnicy i jednemu z jego urzędników.
Komisja rewizyjna na Pradze Północ przez prawie pół roku badała zarzuty
praskich radnych wobec burmistrza Roberta Sosnowskiego i zatrudnionego w
urzędzie na stanowisku specjalisty Kazimierza Konopki. W piątek komisja
zdawała sprawozdanie z pracy......... ( Rzeczpospolita 07 11 2005)

Lista zarzutów była długa: wykorzystywanie służbowego auta do celów
prywatnych, nadużywanie pieczątek i stanowiska oraz "dziwne" przyznawanie
mieszkań komunalnych. Chodzi o umieszczenie na liście oczekujących na lokal
syna Kazimierza Konopki.


Obserwuj wątek
    • nasza_maggie Re: Burmistrz S. ma kolejny problem 07.11.05, 22:44
      można prosić o link do tego newsa?
      dzięki
      • kunce Re: Burmistrz S. ma kolejny problem 08.11.05, 10:13
        "syn...miał praw się ubiegać" - racja.
        Ale czy miał prawo znależć sie na liście uprawnionych do przydziału lokalu
        komunalnego? czy rzeczywiście student na utrzymaniu rodziców spełnia takie
        kryteria? a w dodatku rodzice mają - z punktu widzenia prawa do komunalnego
        lokalu - nadmetraż?

        No i posługiwanie sie pieczatkami, jak to ktoś elegancko okresla, czy nie jest
        po prostu poświadczaniem nieprawdy na dokumentach urzędowych?
        • palker Re: Burmistrz S. ma kolejny problem 08.11.05, 11:16
          ja to bym wypieprzył na zbity pysk nie tylko S. ale i wszystkich urzedników,
          którzy choćby pomacali papierki, które były z tym związane. Bo pewnie urzedasy
          zobiły układ: dla ciebie 1 mieszkanko dla synusia a dla nas pięć
    • nasza_maggie dalsza kolej artykuły wyjaśnia 07.11.05, 23:03
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_051107/warszawa_a_11.html?k=on;t=2005110720051107

      Zarzutów nie potwierdzamy
      Ze sprawozdania komisji wynika, że zarzuty są bezpodstawne. Auta służbowe były
      używane prawidłowo - jeśli ktoś korzystał z nich prywatnie, ponosił koszty. Syn
      Konopki prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe i miał prawo, jak każdy w
      dzielnicy, ubiegać się o mieszkanie komunalne. Jedyne nieprawidłowości
      członkowie komisji dostrzegli w posługiwaniu się pieczątkami. Ale, jak napisali
      w sprawozdaniu, sprawa była wyjaśniana kilka miesięcy temu.

      Nie wszyscy radni zgodzili się z ustaleniami komisji. - Sprawozdanie jest
      pisane jakby pod dyktando zainteresowanych - twierdzi radna Elżbieta Kowalska. -
      Kazimierz Konopko przez dwa lata bezprawnie używał tytułu naczelnika
      sekretariatu zarządu i taką pieczątką się posługiwał. I widzieli, jak jeździł
      służbowym autem, nawet do domu. Sprawa syna też jest dziwna. Czy każdy student
      może ubiegać się o mieszkanie komunalne? Mam opinię sądu rodzinnego, z której
      wynika, że obowiązek zapewnienia środków utrzymania niesamodzielnemu dziecku
      spoczywa na rodzicach. Poza tym tak wysoką pozycję na liście uzyskał dzięki
      zarządzonej przez burmistrza weryfikacji wszystkich list.

      Przewodnicząca rady Hanna Jastrzębska jest podobnego zdania. - Szkoda, że
      członkowie komisji nie podeszli rzetelnie do problemu. Spotkali się może ze
      trzy razy, przejrzeli te dokumenty, które urzędnicy chcieli im dać - uważa.

      Przedstawiciele komisji rewizyjnej bronią wyników swojej pracy.

      - Wnikliwie badaliśmy wszystkie dostępne dokumenty - wyjaśnia Jacek Wachowicz,
      jeden z wnioskodawców kontroli. - Nie ma w nich potwierdzenia zarzutów.

      Jednak prokurator
      Podczas dyskusji padł wniosek, by sprawą zajęła się prokuratura. Część radnych
      chciała też, by zarzuty wobec urzędników jeszcze raz zbadała komisja rewizyjna.
      Wnioski nie zostały jednak przegłosowane. Ostatecznie radni, głosami PiS,
      przyjęli sprawozdanie komisji. - Przecież, jeśli będą dodatkowe pytania czy
      polecenia radnych, to komisja może ponownie rozpocząć pracę - uspokajał
      Wachowicz.

      Nawet jeśli komisja nie będzie ponownie badała tej sprawy, to i tak nie oznacza
      jej końca. Przewodnicząca Hanna Jastrzębska prawdopodobnie zgłosi postulowane
      na sesji doniesienie do prokuratury.

      - Jeśli takiego zgłoszenia nie będzie, wystąpię do prokuratora z grupą radnych -
      ostrzega Elżbieta Kowalska.

      Kazimierz Konopko nie chce zabierać głosu. - Były drobne nieprawidłowości, np.
      w sprawie pieczątek, ale dawno zostały wyjaśnione - mówi. - A grzebanie w
      rodzinnych sprawach moich i dorosłego syna jest chyba naruszeniem dóbr
      osobistych.

      Burmistrz Robert Sosnowski nie chce komentować sprawy. Twierdzi, że dawno
      wszystko wyjaśnił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka