Dodaj do ulubionych

przychodnia Dąbrowszczaków

    • kasiade1 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 25.05.06, 09:31
      ostatni expresiak donosi, że przychodnia staje się sztabem wyborczym
    • Gość: praga Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.net-serwis.pl 25.05.06, 15:03
      Czy to juz nie dość tego? Panie sępowate nauczcie się innego zawodu i odejdzcie
      stąd, "przede wszystkim nie szkodzić"!!!
    • rysiek_wasz Szpital na Banacha 06.06.06, 08:15
      Czy dyrektor nic nie widzi?
      Czy potrzeba by zajęło się tym ABW?
      • Gość: kris Re: Szpital na Banacha IP: *.pekao.com.pl 06.06.06, 11:42
        PISuarki już się nie dobrze robi - nie widzicie, że wasz przedzkolne metody nie
        skutkują - zajmijcie się czymś pożytecznym.
        • Gość: praga Re: Szpital na Banacha IP: *.net-serwis.pl 06.06.06, 19:16
          kriss to mendoweszka
      • kasiade1 Re: Szpital na Banacha 06.06.06, 20:59
        kris klika z serwera pekao.com.pl
        rozumiem, że jest właścicielem banku i w godfzinach pracy sam siebie nie okrada
        tylko baran by sam siebie okradał tak?

        a czy mendoweszka?
        nie wiem
        • Gość: kris Re: Szpital na Banacha IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 23:00
          wyobraż sobie mały PISuarku, że można mieć taki adres nie pracując tam - to
          takie klasyczne dla was - zamazywanie tematu i atakowanie wszystkich dookoła,
          kto was nie popiera...
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 07.06.06, 18:33
      kriss to nie jest mały pisuarek, to bardzo duży kibel no i pewnie przychylę sie
      do jednego z forumowiczó, który nazwał go mendoweszka. Swiadczą o nim jego
      posty, pełne platwormerskiej szumowiny.
      • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.acn.waw.pl 07.06.06, 21:43
        Ach ten wasz wysoki pisiorkowy poziom :)
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 08.06.06, 18:34
      nie jestem z piu, ale jak czytam twoje posty to mi się niedobrze robi kriss i
      tylko dlatego tak cie nazwałem. Kropka.
      • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.acn.waw.pl 08.06.06, 18:47
        To na pewno lekarz znajdzie jakieś lekarstwo - może przychodnia na
        Dąbrowszczaków?
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 09.06.06, 10:51
      Na to nie ma lekarstwa, ani dla mnie ani dla Ciebie. Właściwie dla mnie to jest
      przestać czttac Twoje posty, ale dla Ciebie nie ma pewnie tylko śmierć cie od
      ciebie uwolni. A moze to byc śmierć podobna do śmierci Hendrixa (udusił się
      własnymi wymiocinami). Tylko, że on z przedawkowania, a ty z obrzydzenia do tego
      co głosisz postując na tym forum. Man nadzieję, że wcześniej to zrozumiesz i
      unikniesz takiej śmierci.
      • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.pekao.com.pl 09.06.06, 11:11
        Wiesz co jak czytam to co pisujesz to myslę, że jednak powinieneś się udać do
        lekarza i to szybko... Na tym zakończę tą pasjonującą dyskusję na tematy
        wybitnie praskie...
        • kasiade1 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 09.06.06, 11:54
          kris nie ładnie, sprawdziłam i nie można mieć domeny pekao.com.pl nie będąc
          właścicielem banku lub pracownikiem. Jeśli jesteś właścicielem to załatw kilka
          milioników dla Pragi. Odbudujemy kamienice pod sowami, ulice wileńską, brzeska,
          stalową, może bazar różyckiego z grobu zerwiemy...
          • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.pekao.com.pl 09.06.06, 12:35
            Żle sprawdziłaś - próbuj dalej - przyszłośc przed Tobą - ABW czeka :)
            A co do odbudowy jestem za - oddajmy kamienice prawowitym właścicielom - skoro
            miasto nie potrafi ich wyremontować- zbudujmy tanie mieszkania komunalne dla
            ludzi z tych kamienic - a za co ? Można nie zwracać pieniędzy z budżetu
            dzielnicy do miasta - tylko spożytkować na tutejsze potrzeby - można przyciągać
            kapiatał do inwestowania - stwarzając im przyjazne waruki - wparcie władz
            dzielnicy przy załatwianiu pozwoleń - itd, itp. Ale Wy w PIS-ie nie umiecie
            tego zrobić - to co potrafice to wyciągniecie ręki tak jak Ty przed chwilą i
            mówienie daj- a jak nie to sami ją wepchniecie do naszej kieszeni i weżmiecie w
            podatkach, składkach itp, żeby zrobić pomnik grajków warszawskich, zmiast
            nowego domu komunalnego, zamiast remontu.
            • kasiade1 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 09.06.06, 15:59
              Kris, jakie tanie mieszkania? Dlaczego ja, pracując w prywatnej firmie, mój mąż
              pracujący w prywatnej firmie, moje dzieci chodzące do prywatnych przedszkoli
              mam płacić ze swoich podatków za „tanie apartamenty” przykład osiedle na Marii
              Kazimiery czy Zabkowskiej, za mieszkania dla ludzi, którzy żyją całe życie na
              koszt państwa.
              Co do kamienic, to najpierw musza się znaleźć ci prawowici wlasciciele.
              Reszty nie chce mi się komentowac, nic tylko polityczny bełkot.
              • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.pekao.com.pl 09.06.06, 16:38
                To jest cytat z mojej poprzedniej wypowiedzi: " zbudujmy tanie mieszkania
                komunalne dla ludzi z tych kamienic" - jak zapewne wiesz słowo tanie nie
                koniecznie współgra z "apartamenty". Te mieszkana o których piszesz - nie są
                tanie i nie zadaniem gmin powinno być budownictwo takich mieszkań - od tego są
                developerzy. Chodzi o małe, skromne mieszkania komunalne, które gmina może
                wynajmować mieszkańcom za niewielką cenę. Podkreślam wynajmować- żadnych
                uwłaszczeń! Pozwala to na migrację ludzi z pięknych kamienic - zrujnowanych,
                które można sprzedać, oddać właścicielom lub wyremontować i sprzedać(ale na to
                ostatnie nie ma zapewne pieniędzy). A na pytanie dlaczego masz płacić - na tym
                polega współczesne Państwo - na tworzeniu szans dla innych - nie jesteś sama w
                tym kraju - są ludzie, którym trzeba pomóc poprzez wynajęcie mieszkania,
                szkolenie - wędka, nie rybka - nie mieszkanie na własność za Twoje i moje
                pieniądze, ale wynajęte mieszkanie. Gminy nie stać na utrzymywanie starych
                kamienic, bo remonty kosztują krocie - niech zajmą się tym Ci, których na to
                stać.
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 09.06.06, 16:57
      kriss jednak jesteś godzien tych wszystkich epitetów, które pod twoim adresem
      kierowane były przez uczestników tego forum. Mam pytanie: gdzie uczyłeś się
      marksa, lenina i innych klasyków? to twoi idole sądze po przeczytani dyskusji z
      kasią. kasia przestań dyskutować z tym niewyuczalnym socjalistą. On jednak
      skończy jak hendix, ale to napewno go nie dowartościuje. feeeeee. brrrrrr.
      • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.acn.waw.pl 09.06.06, 20:35
        Ależ ty masz niesamowity poziom geniuszu - łoł - wszystkie pisuarki tak mają
        czy tylko ty? A tak swoją drogą ty się czegokolwiek uczyłeś?
        Znowu mnie poniosło - miałem się nie zniżać do twojego poziomu, żeby się o
        glebę nie grzmotnąć...
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 10.06.06, 00:05
      Ten twój post brzmi jakby już cie nudziło do wymiotów, a nie mówiłem? czy ty
      jesteś taki głuchy, ze nie słuchasz co ludzie mówią? zatrzymaj się zastanów.
      Może masz jeszcze jakąś szanse? kto wie?
      • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.acn.waw.pl 10.06.06, 22:03
        Z tymi wymiotami to jakaś obsesja? :)
    • rysiek_wasz Re: przychodnia Dąbrowszczaków 17.06.06, 09:56
      wiadomosci.onet.pl/1341266,11,item.html
      w NFZ się takie rzeczy dzieja to co dopiero w jakiejs tam przychodni na Pradze
      • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 17.06.06, 16:31
        kriss jak nie rozumiesz, ze to nie obsesja to ja na ciebie zwymiotuję z
        obrzydzenia!!!!!!!!!!!11
        • Gość: kris Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: *.acn.waw.pl 18.06.06, 20:36
          :) uroczo...
    • bywalec8 Re: przychodnia Dąbrowszczaków 19.06.06, 08:45
      tobie się podoba, a ja "zwracaC", więc zastanów się nad sobą kriss. Przeczytaj
      jeszcze raz i nabierając dystansu zrozum powagę sytuacji:


      Sępy w kitlach

      Bezbłędnie wybierali osoby samotne, których losem nie interesuje się nikt.
      Staruszków umieszczali w domach starców, a ich mieszkania przejmowali. Głównymi
      bohaterami są lekarze i osoby starsze, nieporadne i pozbawione opieki - pacjenci
      przychodni przy ulicy Dąbrowszczaków na Pradze Północ.

      Burmistrz Pragi Północ Robert Sosnowski ujawnił na konferencji prasowej, że
      złożył do prokuratury „Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa” i
      opowiedział prawdopodobny mechanizm działania cytując zapisy z pisma do
      prokuratury: „Lekarze ZOZ Praga Północ przy ul. Jagiellońskiej 34 mając wiedzę o
      sytuacji rodzinnej i majątkowej swoich pacjentów sprawdzali, kto ewentualnie
      dysponuje lokalem i nie ma rodziny, która się nim opiekuje bądź może być
      zainteresowana jego lokalem. Następnie lekarze ci uzyskiwali pełnomocnictwo
      pacjenta do występowania w jego imieniu m. in. w sprawach o wykup lokalu.
      Pełnomocnik - lekarz kupował lokal komunalny z 80% bonifikatą (za ok. 10 tysięcy
      złotych). Pacjent – właściciel lokalu otrzymywał tymczasem miejsce w domu
      opieki. Następnym krokiem było sporządzenie umowy dożywocia pomiędzy pacjentem i
      lekarzem. W ten sposób lekarze ZOZ Praga Północ przy ul. Jagiellońskiej 34
      stawali się właściciela
      mi atrakcyjnych mieszkań za 20% ich wartości w zamian za
      pomoc w umieszczeniu w domu opieki. Proceder ten dotyczył prawdopodobnie również
      mieszkań spółdzielczych”.
      Burmistrz, stosując się do wymogów ustawy o ochronie danych osobowych, w swoim
      wystąpieniu nie podał żadnych nazwisk, adresów ani innych szczegółów dotyczących
      sprawy zgłoszonej prokuraturze. Obecna na sali konferencyjnej radna dzielnicy i
      lekarz przychodni przy ul. Dąbrowszczaków Alicja Dąbrowska odnosząc się do
      wystąpienia Burmistrza przyznała, że omawiana sprawa dotyczy bezpośrednio jej
      oraz jej syna, który pozyskał w ten sposób mieszkanie przy Placu Hallera. Pani
      doktor radna Dąbrowska próbując się tłumaczyć straszyła burmistrza pozwem do sądu.
      Na tej samej konferencji poinformowano również dziennikarzy, że prokuratura
      prowadzi postępowanie dotyczące nieuprawnionego pobierania pieniędzy za wizyty
      domowe przez Elżbietę Kowalską-Kobus, lekarza tej samej przychodni przy ul.
      Dąbrowszczaków, też radną dzielnicy. W tej sprawie prokuratura ma przesłuchać
      pacjentów, aby zbadać skalę zjawiska. Podejrzana o popełnienie tych przestępstw
      radna, lekarz Elżbieta Kowalska-Kobus, obecna na sali konferencyjnej, próbowała
      się bronić wykazując swoje zaangażowanie w pracę z pacjentami. Obie lekarki są
      radnymi z ramienia Platformy Obywatelskiej, a Alicja Dąbrowska jest nawet
      przewodniczącą koła PO na Pradze Północ. Elżbieta Kowalska-Kobus została radną z
      listy PiS, lecz po dwóch latach zmieniła „barwy” i „przyłączyła” się do
      Platformy Obywatelskiej.
      Czy te sensacyjne informacje okażą się prawdą?
      To już zadanie prokuratury, lecz nie do przecenienia jest rola mediów, które
      pisząc na ten temat będą mobilizować odpowiedzialne służby do szybkiego
      wyjaśnienia tych skandalicznych doniesień i jeżeli się potwierdzą surowego
      ukarania winnych. Opisywany przypadek jest podwójnie bulwersujący, bo dotyczy
      osób „podwójnie publicznych” lekarzy i radnych w jednej osobie.
      „Express Wieczorny” będzie państwa na bieżąco informował o postępach w tej
      budzącej najwyższe oburzenie sprawie.
      exi
    • rysiek_wasz Lecza nas partacze!!! 22.06.06, 08:49
      Zgroza! Lekarze, którzy mają ulżyć w cierpieniu, zamiast leczyć skazują
      pacjentów na kalectwo, a często i na śmierć. Po nieudanym zabiegu czy źle
      postawionej diagnozie beztrosko rozkładają ręce - pisze "Fakt".

      Dlaczego musimy być skazani na lekarzy partaczy? Czy ten koszmar kiedyś się
      skończy? - stawia pytania "Fakt".

      To jest przerażające. Oddajesz swoje chore dziecko w ręce lekarza. Ufasz, że je
      wyleczy. To wielki błąd. Następnego dnia twoja ukochana córeczka lub synek może
      już nie żyć. Dlaczego? Bo lekarz, który miał je otoczyć troskliwą opieką i
      wyleczyć, okazał się zwykłym partaczem. Taki horror przeżyły już tysiące ludzi -
      zaznacza dziennik.

      Do Naczelnej Izby Lekarskiej co roku zgłasza się ponad 2 tys. pacjentów
      poszkodowanych przez nieuków w białych kitlach. To średnio 5 osób dziennie. Tyle
      skarg trafia do rzeczników odpowiedzialności zawodowej. Prawda jest bardziej
      zatrważająca. Każdego roku cierpi z winy lekarzy nawet 30 tysięcy chorych -
      alarmują stowarzyszenia pomagające poszkodowanym pacjentom.

      A co na to lekarze? Strajkując, głośno domagają się podwyżek. Za to na temat
      błędów panuje całkowita zmowa milczenia. Raptem 300 skarg kończy się wnioskami o
      ukaranie lekarza - stwierdza "Fakt".
    • rysiek_wasz Straszne !!! 26.06.06, 09:29
      Doktor Strach
      26.06.2006 06:12
      Ginekolog W. Z., 36-letni lekarz z poznańskiego szpitala, został zatrzymany
      przez poznańskich policjantów 12 czerwca - pisze "Gazeta Poznańska".


      Doktor straszył młodą kobietę, że jej życie jest poważnie zagrożone i pomoże jej
      jedynie szybka operacja. Diagnozę W. Z. zakwestionowało 36-dwóch innych lekarzy.
      Ginekolog za kilkaset złotych miał załatwić szybkie przyjęcie do jednego z
      poznańskich państwowych szpitali. Te pieniądze przyjął już jednak pod kontrolą
      policji, która postawiła mu zarzut wymuszenia i przyjęcia łapówki. Grozi za to
      do 10 lat wiezienia.

      REKLAMA




      Okazuje się, że metoda doktora Z. sprawdziła się nieraz. Zgłosiła się kolejna
      pacjentka po strachowej terapii tego samego lekarza. - To draństwo - komentuje
      krótko doktor Krzysztof Kordel, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej
      Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, który wystąpił już o oficjalną informację w
      sprawie doktora Z. do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

      Dorota (imię zmienione) trafiła do gabinetu doktora Z. na rutynowe badania.
      Pacjentka rzeczywiście cierpiała na banalną kobiecą chorobę. Po badaniu USG
      doktor stwierdził, że "coś tam jest". - Powiedział wprost: To może być nowotwór
      - opowiada Dorota. W rodzinie Doroty dwie osoby chorowały na raka, więc była
      przerażona.

      Ginekolog sugerował dalej, że "to się rozwija i jest właściwie bezbolesne.
      Objawy pojawiają się wtedy, kiedy będą przerzuty". Nawet zwymyślał ją za to, że
      tak późno się zgłosiła. Powiedział, że "jest ginekologicznie zaniedbana jak
      kobieta z Bieszczad". Przepisał, jak się później okazało, słaby lek który nie
      leczył nawet jej prawdziwej dolegliwości. Wizyta kosztowała 130 zł.

      Doktor Z. kazał przychodzić do siebie co dwa tygodnie. Podczas kolejnych wizyt
      Dorota dowiadywała się, że "to szybko rośnie". Zrobiła cytologię, ale ginekolog
      stwierdził, że niezbędna jest biopsja. Doktor Z. obiecał, że przeprowadzi zabieg
      z kolegą w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym przy ulicy Polnej w
      Poznaniu, ale to będzie kosztowało 350 zł. Dorota poszła na zabieg.

      Za zabieg wykonany w publicznym szpitalu zapłaciła doktorowi w jego gabinecie w
      ratach. Tam też dowiedziała się, że ma przyjść do niego na trzy opatrunki po 150
      złotych każdy. Jako że leczyła się u doktora już prawie trzy miesiące, zaczęła
      pytać o rabat. "O rabacie porozmawiamy przy operacji, bo normalnie kosztuje trzy
      tysiące złotych" - usłyszała Dorota.

      Zapytała też, dlaczego ma płacić tyle pieniędzy za operacje w publicznym
      szpitalu, skoro płaci składki. - Usłyszałam, że jak chcę być porządnie leczona,
      to muszę płacić - opowiada. Tego dla Doroty było już za wiele. Już wcześniej
      zaczęła coś podejrzewać. Sprawdziła przepisany jej lek i okazał się za słaby
      nawet na jej banalną dolegliwość.

      Postanowiła sama odebrać wynik biopsji i przekonała się, że nic groźnego z niego
      nie wynika. Zastanowił ją zapis, że w jej sytuacji, na badanie kontrolne ma się
      zgłosić dopiero za miesiąc. Poszła do innego lekarza i jej rak okazał się tylko
      niegroźnym mięśniakiem, z którym mogłaby żyć przez lata. Do doktora Z. już nie
      wróciła.

      - Jest zawieszony w czynnościach do czasu wyjaśnienia sprawy - powiedział
      gazecie o dr Z. profesor Tomasz Opala, dyrektor szpitala przy Polnej. Obiecał
      także, że skonsultuje z prawnikiem swoje dalsze decyzje. Prokuratura po
      postawieniu zarzutów, nie zastosowała wobec ginekologa żadnych sankcji.

      (PAP)
    • Gość: pacjent Re: przychodnia Dąbrowszczaków IP: 81.210.38.* 06.07.06, 14:06
      śledztwo idzie bardzo dobrze
      kolejne osoby składają zeznania
    • kino10 lekarz? łgarz? 11.08.06, 23:31
      Dąbrowska i Kowalska w prokuraturze ???
      Czy pięcioro samorządowców, walcząc o mandat na Pradze Północ, mieszkało w
      innych dzielnicach? Jeśli tak było, to dopuścili się przestępstwa. Sprawę bada
      prokuratura.

      Sprawa dotyczy Jacka Wachowicza (PiS), Kazimierza Baranowskiego (PiS), Zbigniewa
      Cierpisza (PiS), Elżbiety Kowalskiej (PO) i Alicji Dąbrowskiej (PO). Śledczy
      badają, czy osoby te, startując w wyborach samorządowych w 2002 roku,
      poświadczyły nieprawdę: twierdziły, że są mieszkańcami Pragi, choć mieszkały w
      innych dzielnicach. Grozi za to do trzech lat więzienia.

      Jacek Wachowicz, który jako swój adres podaje ul. Targową, miał mieszkać z
      rodziną na Targówku, gdzie ma dom. W analogicznej sytuacji jest Kazimierz
      Baranowski. Oficjalnie miał mieszkać na ul. Jagiellońskiej. W oświadczeniu
      majątkowym podaje, że jest właścicielem domu w innej dzielnicy.

      Zbigniew Cierpisz jako oficjalny adres podaje ul. Białostocką, ale naprawdę ma
      mieszkać w Śródmieściu. Z kolei radna Elżbieta Kowalska zamiast na ul. Wiosennej
      ma mieszkać na Żoliborzu, a Alicja Dąbrowska na Woli zamiast na pl. Hallera.

      - Choć informacja trafiła do nas anonimowo, to zajęliśmy się sprawą. Badamy, czy
      nie doszło tu do przestępstwa, czy nie było próby poświadczenia nieprawdy -mówi
      szef północnopraskiej prokuratury Jarosław Onyszczuk. Dodaje, że postępowanie na
      razie toczy się w sprawie, a nie przeciwko osobom.

      O sprawę meldunku zapytaliśmy samych radnych.

      - To jest śmieszne. Mieszkam na Pradze. Jak prokuratura chce to badać, niech
      bada - mówi Jacek Wachowicz.

      Radna Kowalska przyznaje, że pomieszkuje teraz na Żoliborzu u teściowej. -W
      czasie kadencji urodziłam dziecko i mama męża się nim opiekuje, dlatego tak
      często tam bywam - tłumaczy. Zapewnia, że gdy startowała na radną Pragi Północ,
      mieszkała na terenie tej dzielnicy. Alicja Dąbrowska oświadcza, że od 2000 roku
      jest zameldowana na Pradze Północ.

      Radni prawdopodobnie nie stracą mandatu - na prokuratorskie decyzje w sprawie
      trzeba będzie poczekać ok. dwóch miesięcy. Jeśli więc nawet sprawa trafi do
      sądu, to wyrok zapadnie po zakończeniu ich kadencji.
      JANINA BLIKOWSKA, MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO
      • zuzana23 przychodnia dabrowszczaków---- ginekolodzy????? 17.08.06, 12:34
        hm?? ja tez jestem bardzo a bardzo ciekawa jacy tam przyjmują ginekolodzy???
        • Gość: wazi Re: przychodnia dabrowszczaków---- ginekolodzy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:00
          Co tam przychodnia jest jaka jest- zdażają się 100 x gorsze.A co myślicie o tej
          aptece, która jest przy przychodni? Dla mnie ok. Niskie niektóre ceny i fajna
          obsługa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka