Dodaj do ulubionych

papierosy na balkonie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 23:03

Mam Sąsiadkę która pali przed swoimi dzrzwiami balkonowymi (parter)ja na
pierwszym piętrze mam pełno dymu w pokoju. Jak sądzicie czy można, a jeśi tak
to jak wytłumaczyć palaczowi że dym z parteru bez trudu dociera na pierwsze
piętro i przez otwarte okna do mieszkania???
Obserwuj wątek
    • jurek_dzbonie Re: papierosy na balkonie 04.05.06, 08:16
      Podlac kwiatki na balkonie tak, zeby sie przelalo.
    • Gość: ik40 Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 19:20
      mam to samo,
      oduczylam sasiada z mojego pietra palenia na korytarzu :-)
      ale odkad zrobilo sie cieplo pali moj sasiad z dolu na balkonie a ja zamykam okna i zbieram sily, zeby
      zrobic wyklad z fizyki panu z dolu :-(
      palacze to poprostu egoisci mysla tylko o swojej przyjemnosci....
      • Gość: Agata Re: papierosy na balkonie IP: 217.8.186.* 05.05.06, 09:26
        Proponuję zabronic wszystkim palaczom, palenia paierosów rówież w domu przy
        otwartych oknach i nieuszczelnionych drzwiach. Wszystkim mieszkańcom puszczania
        bąków, trzymania zwierząt w domu, spuszczania wody w toalecie, brania prysznica
        z rana, chodzenia w butach na obcasach po wspólnych korytarzach.
        Pozdrawiam,
        Agata
        • Gość: Kiełek Re: papierosy na balkonie IP: *.cbr.tp.pl 05.05.06, 10:06
          Przejaskrawisz moja droga. To jednak jest problem. Jak się komuś sfajczy obiad i
          będzie śmierdziało w całej kondygnacji, to nie będę miał nic przeciwko temu -
          zawsze się może zdarzyć, specjalnie tego znie zrobił. Ale jak ktoś już
          koniecznie musi palić (nałóg, jego wybór), to niech robi to u siebie w domu. A
          skoro jego domownicy tego nie tolerują, to czemu mieliby to tolerować jego
          sąsiedzi?? Może niech sobie wychodzi na papieroska na spacerek przed dom.
          • Gość: bc Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 15:01
            Ja myślałam (naiwnie) że palacze nie zdaja sobie sprawy z tego jak bardzo taki
            papierosowy dym śmierdzi. Być moze część palaczy istotnie tego nie wie.
            Niestety moja sąsiadka poprostu uważa że to moj problem bo to mnie przeszkadza
            dym. Poprostu ręce opadają. Zdaje się że "ten typ tak ma" bo inni sąsiedzi
            uprzedzali mnie że ta Pani ma zwyczaj urządzania głośnych libacji z muzyką. Tak
            się zastanawiam czy tego typu ludzie nie powinni być jakoś przez resztę
            sasiadów przywoływani do porządku, np mogli byśmy wywiesić ogłoszenie Czy wiesz
            kto jest najbardziej uciążliwym sasiadem? Tak to Twoi sasiedzi z pod-i tu numer
            mieszkania. I dalej krótki opis typu: mimo licznych próśb
            pali na balkonie, w nocy -tu data_ znów nie dała spać swoim dalszym i bliższym
            sasiadom. itd
            Czy ktoś już próbował takich pokojowych metod nacisku?
            • Gość: ii Re: papierosy na balkonie IP: *.aster.pl 05.05.06, 22:13
              powiedz jej ze masz astme. jak ma dobre serce to odpusci :)
            • zbawiony Re: papierosy na balkonie 08.05.06, 03:23
              kilka lat temu jak jeszcze paliłem wybierałem balkon, klatke schodową, lub
              jakieś pomieszczenie w środku, w zależności od pory roku, nastroju, obecności
              domowników itp. Paląc na klatce, zostawiałem "pety" w doniczce lub obok. Pewnego
              razu, w "mojej" palarni znalazłem kartke (była przylepiona do ściany) :
              Lokatorze z nr.? (jeszcze nie ujawnimy kto to) prosimy ,abyś zaprzestał
              zaśmiecanie klatki schodowej...
              Było jeszcze kilka zdan ale nie pamiętam ich treści.
              Zerwałem kartke i od tamtej pory już "petów" nie zostawiałem, ale metoda ,która
              odniosła "sukces" na mnie, nie musi sprawdzać się na każdym palaczu.
              Tamto zdarzenie miało miejsce w 2001/2002 jesień zima, mieszkałem wtedy na
              Grochowie.
              Od 3 lat nie pale.
          • Gość: Zdzislaw Maselko Re: papierosy na balkonie IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 08:32
            > Jak się komuś sfajczy obiad i będzie śmierdziało w całej kondygnacji, to nie
            > będę miał nic przeciwko temu - zawsze się może zdarzyć, specjalnie tego znie
            > zrobił.

            A ja np bede mial cos przeciwko temu. Jak ktos nie potrafi gotowac to zawsze
            moze kupic pizze albo isc do restauracji. Nie lubie zapachu przypalonego obiadu
            i nie zycze sobie zeby wlatywal do mojego mieszkania.

            > Ale jak ktoś już koniecznie musi palić (nałóg, jego wybór), to niech robi to
            > u siebie w domu.

            Wynajmujesz balkon? Bo ja np mam swoj i jak najbardziej jest u mnie w domu. A
            za cyrkulacje powietrza nie moge byc odpowiedzialny.
            • dario05 Re: papierosy na balkonie 01.06.06, 11:47
              > Wynajmujesz balkon? Bo ja np mam swoj i jak najbardziej jest u mnie w domu. A
              > za cyrkulacje powietrza nie moge byc odpowiedzialny.

              Jak bedziesz taki zlosliwy to ktoregos dnia ktos nad toba zacznie biegac w
              chodakach. Praw fizyki nie zmienisz - dzwiek sie rozchodzi we wszystkich
              kierunkach szczegolnie o 6 rano i przed 22.00.
    • Gość: Agata Re: papierosy na balkonie IP: 217.8.186.* 05.05.06, 15:15
      Ja nie palę. Owszem przeszkadza mi dym, ale także przeszkadza mi smród z Polfy,
      który od czasu do czasu da się odczuć. Przeszkadzją mi krzyki dzieci na
      podwórku, szczekanie psów w pobliskim pensjonacie dla psów, w końcu głośny
      stukot pociągów i wycie samochodów nad ranem.Niestety póki co muszę to znosić,
      mieszkam w bloku na dużym osiedlu. Moi sąsiedzi też palą papierosy i nigdy w
      życiu nie przyszło mi przez myśl, aby mieć do nich o to pretensje, jezeli nie
      wyrzucają petów na moja głowe. Jest to część mojego mieszkania i chyba mogę
      usiąść sobie na balkonie , zjeść ciastko , wypić kawę i zapalić papierosa,
      jeśli na to mam ochotę.
      Pozdr,
      agata
      • Gość: marzycielka Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 15:31
        Droga Agato ja też czasami mam ochotę zrobic sobie kawę, usiąść wieczorem na
        balkonie, zjeść ciastko jeśli mam na nie ochote, ale przez takich palacych
        egoistów nie mogę, bo niestety mam astmę a do tego ostrą alergię na dym z
        papierosa.Marzę sobie czasem o spokojnym ( bez ostrego ataku duszności)
        wieczorze na własnym balkonie, Marzę, marzę, marzę...
        • Gość: Agata Re: papierosy na balkonie IP: 217.8.186.* 05.05.06, 16:01
          Droga Marzycielko,
          bardzo mi przykro, że masz alergię akurat na dym papierosowy, ja mam na kurz,
          na pelargonie i bratki, a jednak nie proszę sasiadów , aby tych roślin nie
          sadzili.
          Nawet nie proszę ich o to , aby gnębili prusaki, mrówki i karaluch, jakoś nie
          mam smiałości mówic komuś co ma robić we własnym domu i balkonie.
          • Gość: wrzeszczący Re: papierosy na balkonie IP: *.aster.pl 05.05.06, 20:11
            Taki oto problem. A jeśli ktoś wychodzi na balkon i zaczyna drzeć japę ciągle
            przez dwie godziny... Wszak robi to na własnym balkonie. Albo lepiej puści
            sieczkę na maxa. Oświeć mie hogato. Co ty na to?
          • Gość: ooo Re: papierosy na balkonie IP: *.aster.pl 05.05.06, 22:16
            co za bzdety piszesz!!

            proszę, jaka tolerancyjna..
            mi też przeszkadza smród , ale na przystankach i co?? mam wdychać i się truć?? wiadomo, że papierochy nie każdemu pasują, no a kwiatki chyba nikomu nie przeszkadzaja??
    • Gość: marzycielka Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:41
      W naszym społeczeństwie pokutują nadal dziwne zasady:
      "wolnoć Tomku w swoim domku" i"to twój problem"
      Tak przyzwyczailiśmy się do obywatelskich swobód(szlachcic na zagrodzie równy
      wojewodzie), że w żaden sposób pomimo upływu tylu stuleci, nie potrafimy patrzeć
      dalej swojego nosa(nie będzie mi tu byle cham mówił, co mi wolmo, a czego nie).
      Taka to nasza narodowa przywara.

      • Gość: swoja Para-pety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:01
        Ja mam z kolei inny problem. Sąsiedzi z góry strząsają popiół przez okno
        i ciągle muszę ścierać swoje parapety (niestety są białe). Boję się jednak,
        że kiedyś jakiś pet im spadnie przez okno do mojego mieszkania (teraz mam
        uczhylone okna) i wznieci pożar. Wczoraj na przykład był mocny wiatr, więc
        o taki przypadek nietrudno. I wydawałoby się, że to "porządna", kulturalna
        para, a zachowaują się jak menele. Już kiedyś moja mama zwróciła im uwagę,
        to się oczywiście obrazili.
        • Gość: auuu Re: Para-pety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 09:12
          a ja miałam taki przypadek pet wleciał mi do pokoju przez balkon i zaczął się
          tlić dywan - dobrze ze byłam w domu bo w przeciwnym razie pożar gotowy :( ale
          sąsiad problemu nie widział -wydziwiam stwierdził
        • Gość: drugi koniec Re: Para-pety IP: *.atman.pl / *.atman.pl 18.05.06, 21:35
          Zbierz te pety i popiół ,wsyp do torebki,w drugą torebkę włóż nową zamykaną
          popielniczkę,wykonaj ładną paczuszkę(troszkę większą)i wyślij "zainteresowanym"
          pocztą z listem wewnętrznym (to nic że się umorusa),w liście poproś o
          korzystanie z prezentu bez urazy.
    • Gość: Agata Re: papierosy na balkonie IP: 217.8.186.* 09.05.06, 08:39
      W załączeniu przesyłam link do atrykułu dotyczącego zakazu palenia w miejscach
      publicznych.
      Nawet poseł, który jest inicjatorem tej ustawy hołduje zasadzie" may home is
      may castle".Musimy zatem odpowiedzieć sobie na proste pytanie, czy balkon to
      jeszcze mój dom , czy miejsce publiczne. Jeżeli jest częścia mojego domu, to
      czy niegrzeczne jest palenie w nim papierosów?

      wiadomosci.onet.pl/1333767,2677,kioskart.html
      • Gość: marzycielka Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:09
        Musimy zatem odpowiedzieć sobie na proste pytanie, czy balkon to
        > jeszcze mój dom , czy miejsce publiczne. Jeżeli jest częścia mojego domu, to
        > czy niegrzeczne jest palenie w nim papierosów?<
        Problem w tym ,że palisz u siebie, ale dym nie zna granic i u siebie zostać nie
        chce.
        Czy paląc pawierosa na własnym terenie, nie naruszasz praw innego obywatela?
        Wszak to po cudzym niebie fruwa sobie twój smród.
        • Gość: bc Re: papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 20:42
          Balkon chyba nie jest częścią mieszkania. Placimy za balkon ale np w wypadku
          konieczności remontu jest traktowany tak jak elewacja tzn. remont finansuje się
          z funduszu remontowego wspólnoty.

          Kolejny argument przeciw paleniu na balkonie to udowodniona szkodliwość dymu z
          papierosów czyli biernego palenia. W wielu krajach sądy orzekły odszkodowania
          dla odymianych i palacze placili duże sumy swoim ofiarom. Mam nadzieję że ustawa
          o zakazie palenia w miejscach publicznych będzie szybko uchwalona.

          opozdrawiam wszystkich z wyobraźnią:))
          • Gość: Agata Re: papierosy na balkonie IP: 217.8.186.* 15.05.06, 08:47
            Zapraszam więc na mój publiczny balkon, chętnie odwiedze również inne balkony.
            pozdrawiam,
            agata
            • Gość: bc Re: papierosy na balkonie IP: 212.87.2.* 16.05.06, 17:09
              Myslę że ustawa mówi o zakazie palenia w miejscach publicznych bo chodzi o
              szkodliwość biernego palenia.Nie ma powodu żeby niepalący byli zmuszani do
              oddychania dymem z cudzych papierosów i narażali się na raka płuc. Z takiego
              punktu widzenia balkon jest miejscem publicznym bo palęc na nim narażasz innych
              kontakt z dymem z Twoich papierosów.
              pzdr
              • billy.the.kid Re: papierosy na balkonie 16.05.06, 19:18
                ludkowie, czy wy tak poważnie??
              • szaser Re: papierosy na balkonie 01.06.06, 08:33
                Jeśli to dom publiczny, to balkon jest też publiczny!
          • Gość: ik Re: papierosy na balkonie IP: 194.246.107.* 03.06.06, 15:43
            Chciałam zaapelować do ludzi palących papierosy na balkonach, żeby ruszyli
            trochę głową i nie wyrzucali tlących się petów za barierki balkonu!!! Można
            spowodować nieszczęście, ludzie trochę wyobraźni!!! Osobiście znalazłam na
            ręczniku tlącego sie papierosa, na szczęście wróciłam w pore do domu, nie wiem
            co by było, gdybym wróciła później...?!!!
      • Gość: Jezus Re: papierosy na balkonie IP: *.aster.pl 16.05.06, 20:14
        Majowy dom jest majowym zamkiem?
    • kunce Wprowadzono zakaz palenia na balkonie 01.06.06, 00:37
      ale tylko w Poznaniu

      fakty.interia.pl/news?inf=754693
      • Gość: Agata Re: Wprowadzono zakaz palenia na balkonie IP: *.chello.pl 03.06.06, 19:00
        O.K Zapalę we własnym mieszkaniu!Chyba mogę mieć otwarte okno i siedzieć tuż
        przy nim? Czy Szanownym sąsiadom również to będzie przeszkadzało?
        Pozdrawiam,
        Agata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka