Dodaj do ulubionych

Parking/hhodnik pod Szpitalem a prawa pieszego

IP: *.strzelecka.waw.pl / 192.168.0.* 01.02.03, 19:16
Przeczytalem, ze Sloggi wysledzil burmistrza... Wiec skorzystam z
nieformalnej drogi komunikacji.
Otóż dość często: przedzieram się z wozkiem*, uciekam przed samochodami, brnę
w błocie wykopanym przez nie w miejscu gdzie kiedys byl chodnik pod Szpitalem.

O dziwo - miejsce dobrze znane Straży miejskiej - bo regularnie zbieraja tam
haracz od przyjezdnych z daleka. Na parkingu Towingu obok miejsc raczej nigdy
nie brakuje - ale jak sie ma samochod za kilkadziesiąt tysiecy to przeciez
każda złotówka się liczy ;-)

Rzućcie sobie okiem jak pomyslowi sa kierowcy by tam wjechac/wyjechac.
Funkcje chodnika przejela sciezka rowerowa - i biedni sa ci cyklisci (jak
zwykle wszystkiemu winni są oni i ...

Panie Burmistrzu - zapewne z kasy zebranej z mandatow przez Straż Miejską
można by już chyba złoty asfalt tam nam zafundować... a na pewno przywrocic
stan pierwotny!

* - do wyboru
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszego 01.02.03, 22:35
      Oj, wiem chyba o czym mówisz. Usiłowałam kiedyś iść tamtędy, gdy jakiś gówniarz
      w samochodzie postanowił mnie przestraszyć i całkiem na serio rozpędził
      samochód (na chodniku, podobno dla pieszych) i potrąciłby mnie, gdybym nie
      uskoczyła na bok - takie krzaki tam rosną. Śmiał się jak głupi do sera, a i
      było z czego, gdyż pieskuba wtedy szczenny był i to w ósmym miesiącu. No
      wiecie, boki zrywać, jak gruba baba czmycha w popłochu i wpada w krzewy. Mnie
      było trochę mniej wesoło. Hm

      Pieskuba
      • Gość: . Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 18.03.03, 18:08
        Problem pojawił się ze zdwojoną siłą wraz z roztopami. Nie pomoga trzy słupki,
        jakie pojawiły się obok poprzednich.
        Siadam i piszę do - burmistrza, straży miejskiej i nie wiem kogo jeszcze.
        Trawnik przestał istnieć, ścieżka rowerowa zniszczona.
        Ohyda i chamstwo!
        • Gość: kaza Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 22:33
          Obym sie mylił ale ten parking na chodniku przyszpitalnym istnieje juz
          kilka lat. Dziesiatki gminnych urzedników musiało to widzieć. Napewno
          widział to nieraz dyrektor admin. szpitala. I co ? A popatrzcie Państwo
          jaki poerzadek panuje na uliczce vis a vis urzędu. Nie uwierze że tego
          nie widac z okien urzedu. Cos mi sie wydaje że mamy do czynienia z wyjatko-
          wo uwrazliwionymi estetycznie osobami. Dołaczam sie do grupy tych którym
          ten bajzel nie odpowiada i którzy zdecydowani sa maksymalnie uprzyjemnić
          w tej sprawie życie odpowiedzialnym urzedasom.
          • Gość: . Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszego IP: *.waw.pl 19.03.03, 09:54
            Tak - klika lat z całą pewnością! Skwerek za Urzędem też przypomina śmietnik -
            można znaleźć jeszcze odpady pozostawione przez dzielnych budowniczych - a stoi
            też kilka ładnych lat. A gdyby tak tylko wyrównać teran, posiać choćby trawę,
            jeśli nie ma szansy na mały park, bo teren ponoć czeka na inwestora? Do czasu
            jego pojawienia się (co przy obecnej recesji nie będzie łatwe) przynajmniej
            można by to uporządkować - pewnie łatwiej też by się to sprzedało.
            Kolejne okropne miejsce obok urzędu to skrót między "niby" ślepą uliczką 20
            Dywizji Piechoty WP a ul. Bolivara (tam gdzie studnia). W dżdżyste dni - Camel
            Trophy! Też trzeba uciekać przed samochodami na chodniku.
            Urzędasy - do roboty!!!!
            • jeruba Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 19.03.03, 17:39
              Pokrzyce wnerwia mnie ta cała sytuacja jak idę sobie w pluche taki buc stoi na
              chodniku a ja się muszę po krzakach lub bokiem przeciskać po błocku.
              Litości urzędski zróbci coć pożytecznego.

              pzdry,
              j.j.
              • Gość: kaza Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 22:40
                To wszystko prawda ale zastanówmy sie jak zmusić odpowiedzialne osoby
                ( kto to personalnie jest ? )do wziecia sie do roboty. Zreszta od kilku
                lat opatrznośc obdarza nas wyjatkowo ,, udaną ,, władza dzielnicowa.
                Prosze popatrzec na pryncypialna ulice dzielnicy jaka jest Kondratowicza.
                Przy pawilonie handlowym bajzel z parkowaniem, trawnik na srodku ulicy
                co roku zarasta chwastami wysokosci dorosłego chłopa, reklama pewilonów
                handlowych wzdłuz ulicy- jak na głebokim zadupiu itd itd
    • sloggi Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 21.03.03, 20:52
      Jak można było postawić szlaban przed dojazdem do szpitala?
      Teraz goście którzy nie chcą płacić za postój nie mają gdzie zostawić auta.
      Jestem wrogiem parkowania byle gdzie - ale w tym przypadku ktoś nie pomyślał.
      De facto - ktoś chciał zmusić przyjeżdzających do płacenia.
      Pytam więc - czy teren parkingów należy do szpitala czy do dzielnicy?
      • Gość: . Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 22.03.03, 17:23
        Mogą po drugiej stronie ulicy pod pawilonem z Kredyt Bankiem, mogą obok bloku z
        bankiem BZ WBK, mogą obok ratusza - choć trzeba kawalek podejsc.
        Podjazd po szpital w nagłych przypadkach jest bezpłatny.
        Rzeczywiście - to co zrobili nie jest fair - ale przede wszystkim maja tam
        wjezdac karetki, a wczesniej, gdy nie bylo szlabanow nie mogly. Teraz tez
        zdarza sie, ze kierowcy zastawiaja szlabany i karetka na sygnale nie miesci
        się! w zeszlym tygodniu sam widzialem.
        A to jak wyglada scieżka rowerowa i resztki trawnika woła o pomste do nieba.
        Podejrzewam, że to co między ulicą a chodnikiem nalezy do miasta/dzielnicy a od
        krzaczkow jest szpitalne i szpital ciagnie kasę z parkimgu.
        W każdym razie nie powinno być tak, że samochody będą dalej niszczyły scieżkę
        rowerową, po tym jak zniszczyły chodnik, trawniki. A zwykli przechodnie będą
        terroryzowani przez rozpędzające sie samochody.
        • Gość: Kaza Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 23:13
          Raz jeszcze apeluje o wymyslenie sposobu ( metody ) nacisku na osoby
          odpowiedzialne za ten bałagan. Opisywanie gdzie można parkować, co mozna
          zrobic - nie posuwaja spraw do przodu. Dzielnica jest mocno zapyziała,
          w znacznej mierze z powodu olewania swoich obowiazków pezez osoby
          opłacane z naszych pieniedzy. Nie jest ważne do kogo nalezy fragment
          chodnika - wazne jest że przechodzień nie może z niego bezpiecznie
          korzystac. I obowiazkiem urzedników z ratusza jest zapewnić nam prawo
          do bezpiecznego korzystania z tej drogi. Jesli tego od kilku lat nie potrafią
          to zadne nasze płacze nic tu nie pomoga.
          • Gość: ... Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 23.03.03, 00:38
            To dane ze strony www.targowek.waw.pl

            Oczywiście e-maila do Naczelnika Wydziału Rozwoju i Gospodarki Komunalnej NIE
            MA - bo bo co?

            Wydział Rozwoju i Gospodarki Komunalnej
            Naczelnik: Waldemar Masłowski - p.330, tel. wew.330,
            bezp.675-20-27

            Przedmiotem zainteresowania Wydziału jest eksploatacja, konserwacja i remont
            urządzeń komunalnych (drogi, urządzenia inżynierii ruchu, oświetlenie dróg,
            uzbrojenie uliczne, zieleń miejska), utrzymanie porządku i czystości w
            miejscach pamięci narodowej oraz na terenach dzielnicy. Jako zadanie własne UG
            Wydział zajmuje się inwestycjami z zakresu gospodarki komunalnej: budowa dróg,
            wodociągów, kanalizacji i gazociągów. Wydział współpracuje z jednostkami
            miejskimi w zakresie komunikacji zbiorowej oraz inwestorami obcymi w zakresie
            programowania, przygotowania i realizacji procesu inwestycyjnego.

            Wydział Architektury
            Naczelnik: Marek Sadłowski - p.322, tel. wew.335, bezp.675-19-06
            msadlowski@targowek.waw.pl
            Realizuje zadania własne wynikające z ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym
            oraz powierzone, wynikające z ustawy "Prawo Budowlane". Referat Nadzoru
            Architektoniczno-Budowlanego (tel. wew. 341) zatwierdza projekty budowlane,
            wydaje pozwolenia na budowę, udziela zgody na zmianę sposobu użytkowania
            obiektów budowlanych oraz wydaje inne decyzje z zakresu administracji
            budowlanej. W Referacie Urbanistyki (wew. 338) można uzyskać informacje
            urbanistyczne, wypisy i wyrysy z miejscowych planów zagospodarowania
            przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

            Straż Miejska
            Siedziba oddziału Straży Miejskiej m.st.Warszawy mieści się przy ul. Piecyka
            27, tel/fax 679-01-03, 679-04-30
            Od początku istnienia Straż spełnia potrzeby i oczekiwania mieszkańców
            dzielnicy Targówek. Swoje cele realizuje poprzez prewencyjne patrolowanie
            terenu dzielnicy, a także natychmistowe interwencje na zgłoszenia mieszkańców.
            Funkcjonariusze pracują w systemie dwunastogodzinnym przez wszystkie dni i noce
            w roku. Na wyposażeniu Straży znajduje się 5 radiowozów marki Polonez,
            utrzymujących ze Stanowiskiem Dowodzenia łączność radiową.

            Straż stale współpracuje z mieszkańcami:

            uczestniczy w comiesięcznych spotkaniach Komisji Bezpieczeństwa Rad Osiedli
            oraz w spotkaniach samorządowych Grup Członkowskich i Sejmików Samorządowych,
            wspólnie z Radami Osiedli planuje dyslokacje służb w terenie. Oparciem są
            półrocze i roczne statystyki przestępczości na terenie dzielnicy oraz plany
            miejsc szczególnie niebezpiecznych wg rodzajów zagrożenia,
            utrzymuje kontakt z administracjami i administratorami osiedli i obiektów
            użyteczności publicznej.
            Duży nacisk położono na pracę prewencyjną w szkołach:

            organizowane są prelekcje "Bezpieczna szkoła, bezpieczne podwórko". Prelekcje
            zapoznają dzieci i młodzież z występującymi zagrożeniami oraz uczą je, jak
            postępować w sytuacji konkretnego zagrożenia,
            Rady Pedagogiczne informowane są o działaniu szkolnych grup nieformalnych,
            Straż zajmuje się także sprawami porządkowymi:

            nadzoruje właściwe oznakowanie dróg i przejść dla pieszych,
            kontroluje stan nawierzchni i oświetlenia ulic,
            sprawdza czystość budynków mieszkalnych i sposób parkowania pojazdów,
            lokalizuje wraki samochodów oraz nielegalne wysypiska śmieci i odpadów.
            Straż współpracuje z Policją:

            uzgadniane są wspólne dyslokacje służb patrolowych,
            wspólnie zabezpieczane są także imprezy i zgromadzenia publiczne. Przykładem
            mogą być uroczystości Bożego Ciała, akcja "Znicz" 1 listopada, akcja "Szkoła"
            na początku roku szkolnego, a także wszelkie imprezy kulturalne i sportowe,
            z uwagi na złą sytuację transportową Policji, radiowozy Straży wielokrotnie
            asystują funkcjonariuszom Policji w wypełnianiu ich służbowych zadań,
            Straż Miejska przejęła na siebie przewóz osób nietrzeźwych na Izbę Wytrzeźwień,
            funkcjonariusze Straży zabezpieczają również miejsca zdarzeń do chwili
            przybycia Policji i pomagają jej w dalszych działaniach,
            Funkcjonariusze Straży są po przeszkoleniu podstawowym policyjnym w CSP w
            Legionowie. Raz do roku przeprowadzane są testy sprawnościowe przydatności do
            wykonywania zawodu, warunkujące dalszą pracę.


        • jeruba Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 23.03.03, 08:03
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Mogą po drugiej stronie ulicy pod pawilonem z Kredyt Bankiem, mogą obok bloku
          z
          >
          > bankiem BZ WBK, mogą obok ratusza - choć trzeba kawalek podejsc.
          > Podjazd po szpital w nagłych przypadkach jest bezpłatny.
          > Rzeczywiście - to co zrobili nie jest fair - ale przede wszystkim maja tam
          > wjezdac karetki, a wczesniej, gdy nie bylo szlabanow nie mogly. Teraz tez
          > zdarza sie, ze kierowcy zastawiaja szlabany i karetka na sygnale nie miesci
          > się! w zeszlym tygodniu sam widzialem.
          > A to jak wyglada scieżka rowerowa i resztki trawnika woła o pomste do nieba.
          > Podejrzewam, że to co między ulicą a chodnikiem nalezy do miasta/dzielnicy a
          od
          >
          > krzaczkow jest szpitalne i szpital ciagnie kasę z parkimgu.
          > W każdym razie nie powinno być tak, że samochody będą dalej niszczyły scieżkę
          > rowerową, po tym jak zniszczyły chodnik, trawniki. A zwykli przechodnie będą
          > terroryzowani przez rozpędzające sie samochody.

          Do pomysłodawcy:)
          Niestety obok bloku z bankiem BZ WBK nie bardzo się zgadzam nie po to kupiłem
          tam mieszkanie aby był problem z parkowaniem dla gości którzy do mnie
          przyjeżdzają. Zatem z niektórymi pomysłami proszę wziąć na wstrzymanie dobrze
          byłoby zapytać właścicili czy się zgadzają. Może się szpital dogadać z naszą
          spółdzielnią. Po prostu chodzi mi o respektowanie prawa. Nie to, że jestem
          pieniacz ale zwracajmy w naszym postępowaniu uwagę na prawo.
          To tylko tyle z moich wymądrzałek. A parking pod gminą faktycznie jest
          ogólnodostępny.

          Pozdrawiam,
          j.j.
          • pieskuba Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 23.03.03, 12:21
            jeruba napisał:

            Niestety obok bloku z bankiem BZ WBK nie bardzo się zgadzam nie po to kupiłem
            > tam mieszkanie aby był problem z parkowaniem dla gości którzy do mnie
            > przyjeżdzają. Może się szpital dogadać z naszą spółdzielnią.

            Szpital ma własny parking i ten parking zwykle ma wystarczająco dużo wolnych
            miejsc. Zastanawia mnie to, że mój chłop, jak gdzieś się zatrzymuje samochodem
            to ani na trawnik nie wjedzie, ani chodnika nie zastawi, a i kilku złotych na
            parking strzeżony lub nie nie pożałuje. Jak kogoś stać na samochód, paliwo,
            ubezpieczenie i temu podobne rzeczy, to powinno go być stać na kilka złotych na
            parking. Nie życzę sobie być rozjeżdżana na placek na chodniku. Te chamy
            zniszczyły już chodnik, kawałeczek trawnika co tam był zmieniły w syf, teraz
            syfią już ścieżkę rowerową i wogóle robią sobie Camel Trophy. Im nie chce się
            zapłacić za parking, więc miasto zapłaci za zniszczenia? Gdzie tu sens?
            Chamstwo należy zwalczać siłom i godnościom osobistom.

            Pieskuba
            • Gość: kaza Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 22:52
              Ponieważ jest to forum Gazety Wyborczej proponuje zebrac wiecej ,, kwiatków,,
              i skierowac do redakcji prosbe o nagłosnienie i interwencję w tej sprawie.
              Osobiscie nie wierze by urzedasy same zareagowały na nasze uwagi. Moze przed
              wyborami ale nie teraz.Proponuję zmienic temat forum na jakiś bardziej
              sugestywny np. ,, czy Targówek ma burmistrza ?,, lub cos podobnego.
              Inny temat wymagajacy interwencji to fatalny stan iwyglad jadnej z
              wazniejszych ulic Targówka - ulicy Wincentego. Jako zywo przypomina typowa
              ulicę zabiedzonego miasteczka zaraz za nasza wschodnia granica. Temat inny
              który zastanawia mnie od pewnego juz czasu to wyjatkowy brak troski o stan
              zieleni(głownie drzew i krzewów). Proszę popatrzec vis a vis Urzędu róg ulicy
              Kondratowicza i Malborskiej.
              • Gość: kaza Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 23:04
                Jak przypuszczałam emocje wygasaja. A odpowiedzialny za istnienie tego
                bałaganu burgermaister Masłowski (czy tak sie nazywa ? )spokojnie weżmie
                pobory za marzec. Bałagan bedzie nadal, bo ON nie widzi problemu.
                Proponuje temat: Masłowski obudz sie....... ( w miejsce kropek mozna wpisac
                osobiste życzenia ).
                • Gość: olo Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 22:57
                  Propunuję zainteresować tymi postami dział miejski G.W. Co wy na to ????
                  • pieskuba Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 04.04.03, 09:36
                    To jest dobra myśl - tylko jak i kto to zrobi???
                    • Gość: ... Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 08.04.03, 15:19
                      Po tym jak zwymyslał mnie i gonił lagą od kierownicy gość z po zwroceniu mu
                      uwagi, że nie powinien parkować na chodniku zebrałem się w sobie i zadzwoniłem
                      do Urzędu...
                      I podwójnie żałuję - po pierwsze smutno, że można zostać obrzuconym wyzwiskami
                      za to, że chce się chodzić po chodniku przez dobrze ubranego, starszego gościa
                      to jeszcze trzeba się zastanawiać KTO? i PO CO? pracuje w urzędzie!!!
                      Odesłano mnie w kilka miejsc, rozmawiałem z kilkoma osobami, by dowiedzieć się,
                      że trzeba zadzwonić do ZDM.
                      Zadzwoniłem - tam tak samo - niekt nie wie, kto ma się zająć sprawą. W końcu
                      docieram do wydziału oznakowania, co słupki przeciwparkingowe stawia. I znowu -
                      nikt nie zareaguje i nie zapisze zgłoszenia przez telefon. Trzeba napisać
                      oficjalne pismo do ZDM, Chmielna 120...
                      I czekać - na ekspertyzę, dokumentację, decyzję o postawieniu lub nie
                      kilkunastu słupków (postawili trzy tam gdzie nie sa i tam potrzebne - bo inne
                      stoją). I po tym wszystkim MOŻE postawią - tylko kiedy???? A wszystko po to by
                      przyjechali goście i wmurowali 20 słupków!
                      Czy mam pisać - co sądzicie!? Mam ochotę wyemigrować.
                      Potem trzeba
                      • Gość: olo Re: Chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 21:27
                        A wiec namawiam po raz kolejny: nie dajmy spac Masłowskim ( czy jak sie oni
                        nazywają ). Jedyna rada to osmieszac tych prawdziwków. Wydaje sie ze
                        najskuteczniej zadziala tekst w G. W. Zadzwoń tam i opisz ta swoja drogę w
                        sprawie chodnika przed szpitalem. Natychmiast dołączę sie z innymi
                        spostrzeżeniami.
    • Gość: ... Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 09.04.03, 09:59
      Wysłałem opowieść i link do Forum na adres: stoleczna@agora.pl
      Piszcie do GW co o tym co myslicie - moze ktoś rzeczywiście sprawi, że ZDM
      zajmie się tą sprawą - co powinien zrobic już dawno!
      • Gość: ... Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 09.04.03, 16:02
        No i pierwsza pozytywna i miejmy nadzieję konstruktywna wiadomość:
        "Witam!
        Pańską interwencją zajmuje się już dziennikarka Gazety Anna Kurowska .
        pozdr .
        Jarosław Osowski
        Gazeta Stołeczna"

        Zobaczymy, czy ZDM zmieni zdanie?
        • Gość: olo Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 02:04
          Jestem ciekaw w jakiej formie się ukaże ta interwencja. Jeżeli ZDM to zbagate-
          lizuje to co dalej?
          • jeruba Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 11.04.03, 06:58

            i wielokropek poinformował
            jestem ciekaw efektu
            pzdry,
            j.j.

            -------------------------------------------------------
            moja skóra coś mięknie:(
            • Gość: ... Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.waw.pl 15.04.03, 10:31
              Efekt będzie niedługo w Stołecznej GW. A efekty doraźne są osiągalne po
              wykręceniu 986 i porozmawainiu ze Strażą Miejską. Po prostu, gdy nie możecie
              przejść - zadzwońcie. To proste. Straż przyjeżdża i na jakiś czas jest spokój.
              A na efekty trwalsze pewnie trzeba poczekać - ZDM, jaki jest każdy wie...
              niestety.
              Pozdrowienia z frontu walki o prawa pieszych, rowerzystów i drzew!
              • pieskuba Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg 15.04.03, 15:07
                Gość portalu: ... napisał(a):

                > efekty doraźne są osiągalne po wykręceniu 986 i porozmawainiu ze Strażą
                Miejską.

                Skorzystałam, nie powiem. Łatwe i skuteczne. I pojawiły się mandaty. Tak
                naprawdę to nie chodzi mi nawet o mandaty, tylko żeby można było przejść i żeby
                nie było tego okropnego bałaganu, dołów i błota, zrujnowanych trawników i
                upapranej ścieżki rowerowej.

                Pieskuba
                • Gość: ... Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszego. IP: *.waw.pl 18.04.03, 10:52
                  Czytajcie:
                  www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1433877.html
                  Smutne, że nawet interwencja dziennikarza nia skruszy serca urzędnika ZDM.
                  Wracamy do punktu wyjścia - jak mieszkańcy napiszą pismo - może dostaną słupki.
                  Ale - kolejność taka - pismo, dokumentacja, ekspertyza, decyzja - a potem
                  słupki.
                  Do tego czasu pewnie nie będzie pewnie już czego ratować. Nie wiem, czy napiszę
                  to pismo. Może jacyś inni ochotnicy? Adres ZDM - wyżej.
                  • Gość: Sam Re: Parking/chodnik pod Szpitalem a prawa pieszeg IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 13:56
                    Gość portalu: ... napisał(a):

                    > Czytajcie:
                    > www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1433877.html
                    > Smutne, że nawet interwencja dziennikarza nia skruszy serca urzędnika ZDM.
                    > Wracamy do punktu wyjścia - jak mieszkańcy napiszą pismo - może dostaną
                    słupki.
                    > Ale - kolejność taka - pismo, dokumentacja, ekspertyza, decyzja - a potem
                    > słupki.
                    > Do tego czasu pewnie nie będzie pewnie już czego ratować. Nie wiem, czy
                    napiszę
                    >
                    > to pismo. Może jacyś inni ochotnicy? Adres ZDM - wyżej.

                    Biurokracja i podejście jak za komuny. Ta nasza demokracja potrzebuje chyba 50
                    lat, żeby można było mówić o zmianie na lepsze. Na razie to PRL-bis.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka