Dodaj do ulubionych

samotnośc na Bródnie

17.12.07, 00:46
Mam 34 lata i jestem samotny. Nawet nie mam z kim iśc na spacer a
strasznie lubie te moje Bródno. Jest tu cicho i spokojnie.Może jest
ktoś z kobiet równie samotnych chętna na wspólny spacer i miłą
rozmowę? wink
Obserwuj wątek
    • christine.p Re: samotnośc na Bródnie 17.12.07, 19:59
      Chyba organizują czasem wieczorki dla samotnych na Bródnie... ale kupno psa, to bardzo dobry pomysł i korzyści wiele - pies staje się przyjacielem i dotrzymuje towarzystwa, a na spacerze można zapoznać wielu innych sympatyków psów - obojga płci smile
      • m_arita Re: samotnośc na Bródnie 25.12.07, 08:56
        > Chyba organizują czasem wieczorki dla samotnych na Bródnie... ale
        kupno psa, to
        > bardzo dobry pomysł i korzyści wiele - pies staje się przyjacielem
        i dotrzymuj
        > e towarzystwa

        wg mnie kupno psa to wcale nie najlepszy pomysł dla osoby
        samotnej.Wszystkie obowiązki związane ze zwierzakiem spadają na
        jedną osobę i często dezorganizują jej życie.Teraz kiedy młodzi
        ludzie pracują prawie od "rana do wieczora" skazuje się na samotność
        psa.Bionce poprostu szuka bardzo fajnej dziewczyny.Życzę mu z całego
        serca aby znalazł bo na temat samotności wiem bardzo wiele.
        • sibeliuss Re: samotnośc na Bródnie 25.12.07, 14:26
          Jesteśmy karmieni romantycznymi paszkwilami jak to pan z pieskiem podczas
          spaceru spotyka zagubioną seksbombę szwędającą się z pudelkiem i od razu wybucha
          wielka miłość.
          M-arita ma rację, pies często bywa kulą u nogi dla singla i życie toczy się
          wokół zwierzaka. Zamiast wypadu ze znajomymi trzeba z pracy gnać do domu, bo
          zwierzak czeka i się zsika, jest głodny, tęskni etc. Poza tym nie oszukujmy się,
          zwierzak jest kochany, ale nie zastąpi drugiego człowieka (szczególnie nocą tongue_out).
          • christine.p Re: samotnośc na Bródnie 25.12.07, 21:48
            Wszystko zależy od tego, jaki tryb życia prowadzimy - nie każdy jest tak zapracowany, że nie może pozwolić sobie na psa i nie każdy mieszka sam...
            Nie miałam na myśli "romantycznego paszkwila" z "blondyną i pudelkiem". Zwyczajnie jest tak, że na spacerach z psem poznajemy sporo ludzi i poszerzamy krąg znajomych - wtedy jest dużo łatwiej poznać kogoś, z kim i noce nie będą samotne wink

            Nie zamierzałam nikogo namawiać na siłę do kupna psa, bo wiem, że to również ogromna odpowiedzialność.
      • piere30l Re: samotnośc na Bródnie 27.12.07, 17:22
        Witam, jestem młodym człowiekiem tzn. mam 30 lat i jestem bardzo
        samotny.
        mieszkam na Bródnie 10 lat i jakoś nie nie mam fajnych
        znajomych,kolegów i przyjaciół.
        Może jest ktoś kto ma podobnie? Piotrek.
        • nit21 Re: samotnośc na Bródnie 26.01.08, 11:40

          Też, trochę to mam,
          Może założyć Niezobowiązujący do chodzenia i płacenia składek Klub Sympatyków Bródna. Można spotykać się latem, wiosną i jesienią na łazęgach po miejscach historycznych Bródna? (jest ich sporo). Czy wspólne ognisko w Lasku Bródnowskim. Poznawanie tego, co się dzieje teraz na rozwijającym się Bródnie, to może zimą.
          A przy okazji poznawanie fajnych ludzi, z którymi można porozmawiać i się spotkać w niezobowiązującej atmosferze.
          Czy wiecie, że przed wojną Bródno miało być luksusową dzielnicą, taką jak Żoliborz. Most miał iść od placu Wilsona do Budowlanej, był już zaznaczany na mapach i przygotowane ulice na Żoliborzu. Teraz planują znowu go wybudować. Tu odbyła się główna Bitwa Warszawska z czasów Potopu Szwedzkiego (ale wojska np. Tatarzy stacjonowali w Nieporęcie i uderzyli na tabory Szwedów, a całość przebiegała też na Białołęce i nawet Choszczówce. Przed wojną wybudowano szkołę na Bartniczej 2 (b. ładny budynek i funkcjonalny), kino/pałacyk na Wysockiego, mieliśmy wtedy basen i kolejowy klub sportowy Sokół (jak mnie pamięć nie myli). Doprowadzono kanalizację i dobrze wykonane ulice. A cmentarz, to może niezbyt wesołe miejsce, ale leżą tu znane osoby i stoją pomniki warte obejrzenia. I cmentarz Żydowski, warto zobaczyć jak to teraz wygląda i prosi bezskutecznie się o kogoś, kto by się nim zajął. A stare zaułki, można tam zobaczyć jeszcze kury... i domy z czasów dawno przed wojennych.
          Ale takie spotkania historyczne to tylko coś małego, co przychodzi mi do głowy. Taki Klub Sympatyków Bródna, mógłby się zajmować organizowaniem mnóstwem innych ciekawych zajęć i spotkań, dla siebie i takich jak my „klubowiczów”. Coś jak wojskowe Domy Żołnierza. To głównie miejsce spotkań i miłego spędzania czasu w „swoim” gronie... A przy okazji można miło spędzić czas i może się czegoś dowiedzieć, czy nauczyć. A takie spotkania mogłyby się odbywać np. raz w tygodniu, np. w sobotę po południu.
          Rzucam ot tak, taki pomysł.
          • antolka73 Re: samotnośc na Bródnie 30.01.08, 07:54
            fajny pomysł z tym Klubem Sympatyków. Ja też lubię chodzić po
            bródnie i jego najbliższych okolicach. Robię to najczęściej sama lub
            z koleżanką z uwagi na brak kolegów....zainteresowanych tym tematem.

            Skąd informacje o dzielnicy luksusowej? mam parę książek o tematyce
            bródnowskiej (np oba tomy wspomnień wydane przez TPW odział bródno)
            i pierwszy raz słyszę - bródno luksusowe.
            czytaliście wydany przez Ratusz Targówka informator? Jakie opinie?
            wg mnie trochę mało zdjęć starej daty.
            • nit21 Bródno przedwojenne, czy luksusowe? Czy baraki? 30.01.08, 10:48
              Pisząc w tamtym tekście o Bródnie w wizji rozwojowej przed wojennej faktycznie napisałem słowo Luksusowa Dzielnica. To może małe przejężyczenie, a może jednak nie. wtedy Bródno zabudowane to głównie ul. Wysockiego i sąsiadujące włączone do granic Warszawy w roku 1916. w dziesięcioleciu przed wojennym, głównie w okresie rządów Stefana Starzyńskiego w latach trzydziestych, Bródno bardzo się zmienia. A kierunek zmian jest, co najmniej pozytywny. Widać to w części Bródna najstarszego i zmianach zachodzących tu, i rozchodzących się potem na nowe pobliskie ulice.

              Rozwój terenu, infrastruktury jest nastawiony na zaspokajanie różnych potrzeb mieszkańców, obecnych i przyszłych.
              Warto obejrzeć okolice ul. Wysockiego, ul. Oliwską, Bartniczą, od po wojny nie zmieniły się one niestety pozytywnie.

              A przed wojną dochodził tu tramwaj ul. Wysockiego i dalej do obecnej Trasy Toruńskiej, przy której są ślady szyn i symboliczny przystanek (to po to by łatwo móc dojechać w inne części miasta). Buduje się dużo i to budynków eleganckich i funkcjonalnych, by rozwijać potrzeby mieszkańców i ich możliwości edukacyjne. Powstaje szkoła na Bartniczej 2 (piękna i luksusowa, jak na tamte czasy), naprzeciw buduje się wielki kościół (wylano fundamenty pod kościół usytuowany naprzeciwko szkoły) są dwa kina na ul. Wysockiego, w tym istniejące obecnie Świt (piękny budynek). W kwadracie ulic: Wysockiego, Palestyńska, Oliwska, Budowlana jest (był) Basen odkryty i stadion (pełno wymiarowe boisko do piłki nożnej) obok boisko do siatkówki i duży park od strony Wysockiego. W latach trzydziestych Starzyński występuje z akcją brukowania ulic praskich, elektryfikacją, kanalizacją, dostępem do wodociągów. I przed wojną to wszystko jest już udostępnione dla całego Bródna (dla zwykłych mieszkańców) i gotowe do przedłużenia w celu dalszego rozwoju dzielnicy. Warto obejrzeć ulice, te przy których stoją jeszcze stare budynki, szczególnie te rejony po wojnie zaniedbane w kwadracie Rembielińska, Budowlana. Jak nie położono na tych najdrobniejszych ulicach w okresie powojennym asfaltu, to widać tam dobrej jakości bruk i stosunkowo ładne budynki (których jest coraz mniej). Warto więc było inwestować w budowane obiekty w takim sąsiedztwie i przy takiej infrastrukturze, potem ich wartość rosła. A zaplanowano wybudowanie mostu z Żoliborza na Bródno, to ułatwiłoby komunikację mieszkańcom i połączyło z miastem po drugiej stronie rzeki.
              W okolicy jest jeszcze kilka starych szkół np. ta przy Odrowąża, była duża ilość obiektów rozrywkowych, knajpek, w tym (pod trupkiem : ) dla klientów dojeżdżających na pogrzeby.

              A po wojnie?
              Po wojnie już nie widać, że otoczenie ma służyć mieszkańcom, to miała być noclegownia siły roboczej dla warszawskich zakładów. Nie buduje się szkół średnich ogólnokształcących, w latach osiemdziesiątych były dwie na całe Bródno. I widać, co jest teraz z kulturą (kino było kiepskie i chodziliśmy ze szkoły na filmy o rewolucji październikowej, na kanał, lotną i podobne nie za dobre filmy, i dalej to kino nastawia się na „lektury obowiązkowe dla szkół”, a nie potrzeby mieszkańców), a co jest jeszcze teraz z miejscami z klimatem, w których można się spotkać (raczej nadal ich nie ma, chociaż coś niecoś powstaje), komunikacją, służbą zdrowia. Wydaje się, że to się zmienia. Może będziemy mieli w pobliżu nitkę metra? By zarabiać na mieszkańcach może zacznie się inwestować w ich potrzeby (w kinie Świt powstał uniwersytet trzeciego wieku, to dobry pomysł, chociaż raczej w nieodpowiednim miejscu).
              Dlatego napisałem luksusowej dzielnicy (luksusowej do mieszkania) ale bez pałacyków, dworków, rezydencji.
              Pozdrawiam, a spotkać się na spacerze, dobry pomysł, aby tylko było trochę cieplej i znaleźli się chętni.

              A Towarzystow Przyjaciół Bródna raczej nie działa - byłem tam raz, więc tam spotkać, to się raczej nie można aby porozmawiać o dawnej Warszawie.
                • rene8 Re: Bródno przedwojenne, czy luksusowe? Czy barak 30.01.08, 12:25
                  A moze by stworzyć Koło Sympatyków Bródna i Okolic?

                  Jak się dobre poprowadzi sprawę to na to są fundusze z UE!
                  Na lokal,na działalność.

                  Ale mój entuzjazm myślę,ze się rozminie z
                  rzeczywistością,ponieważ,ludzie nie mają czasu. Fajnie jest poczytać
                  wieczorkiem o Bródnie na necie,jak pasjonaci o tym piszą,ale
                  trudniej się zaangażowac..
                  Bardzo podobał mi się niedawny spacer po Bródnie.Doskonały pomysł.

                  Tylko do tego trzeba chcenia.
                  Pozdrawiam.
              • antolka73 Re: Bródno przedwojenne, czy luksusowe? Czy barak 31.01.08, 08:27
                dzięki za informacje.
                W okolicach Oliwskiej byłam ale i tam zaczyna się zmieniać. Więcej
                zmieni się jak wybudują most(jeśli...). Duże wrażenie robi tamta
                okolica jabkby czas się zatrzymał - tylko samochody nie z tej epoki.
                Mam parę zdjęć z tamtych stron wybieram się ponownie bo mam już
                lepszy aparat - cyfrowy wcześniej robiłam zwykłym "idiotą z zoom'em"
                Co do Towarzystwa przyjaciół Warszawy - chyba nie ściągną dużo
                młodych jak to gdzieś przeczytałam że chcą - spotykając się o tej
                porze. Byłam tam tylko raz - kupić książkę - dziwne wrażenie
                odniosłam (na zasadzie co ona tu robi..). Jak dla mnie spacerować
                można i o tej porze roku byle by chętni się znaleźli i nie padało..

                Jestem sobie prawie Autochtonem (urodzona na Pradze, od urodzenia
                mieszkam tylko na Bródnie i nie wyobrażam sobie gdzie indziej)
                • nit21 Re: Bródno przedwojenne, czy luksusowe? Czy barak 31.01.08, 13:38
                  Ja chętnie przeszedłbym się znów po tych okolicach, bo mieszkam w pobliżu, oby było tylko kilka osób (chociaż, minimum dwie : ). Niedawno widziałem na stronie forum, że ktoś zorganizował takie spotkanie i nikogo, poza nim nie było : (, ale widziałem tą notkę na forum już po dacie spotkania). A wypowiedzi tej osoby na forum, są ciekawe i wydaje mi się, że ta osoba dużo mogłaby powiedzieć. Może by się skrzyknąć. Ja się piszę np. w tę niedzielę, czy za tydzień.
    • zor-ka Re: samotnośc na Bródnie 28.12.07, 19:06
      Miesiąc temu śmierć nispodziewanie zabrała mi męża. Zostałm
      zupełnie sama. Chciałbym znależć prawdziwych przyjaciół na Bródnie.
      Jest to moje najważniejsze miejsce na ziemi, bo przeżyliśmy tu 17
      najpiękniejszych lat naszego życia.
    • ziulek2 Re: samotnośc na Bródnie 29.02.08, 21:23
      Hej samotni!
      Mam dla Was propozycję: trzeba spacerować samotnie po naszym
      ukochanym Bródnie, owinietym będąc w duży plakat (formatu B1) np.:
      Ptatformy Obywatelskiej, albo naszego Ojca Narodu sławnego Donalda
      Tuska! Trzeba przy tym usmiechać się do wszyskich i zobaczycie że od
      razu będzie lepiej, a może nawet zdarzy się cud - uśmiechnie się do
      Was jakaś nasza lokalna Doda! Albo ktoś obdarzy Was zaufaniem lub
      zbombarduje miłością - ot choćby jakiś samotny emerytowany
      funkcjonariusz Ormo! A nawet jak zdzieli Was pałą w łeb to
      poczujecie sie jak za "dobrych dawnych lat" (oczywiście pałą gumową -
      towarzyszu Olejniczak bez podtekstów proszę)! I znów życie w Polsce
      będzie piękne jak za Gierka i będziecie mogli być znów dumni (jak za
      Jaruzelskiego - to jest wyjaśnienie dla wszystkich roczników po 89).
      I tak moim zdaniem należy spędzać wolny czas samotnie na Bródnie. A
      w sprawie pieniędzy unijnych - już Wam niejaka Kudrycka to załatwi
      na pewno!
      Na koniec dodam że powinniście maszerować czwórkami, razem ale
      osobno tzn. w kupie ale samotnie... i uwaga na kupy psie!
      • nocniczek1 Re: samotnośc na Bródnie 15.03.08, 20:31
        Ziulek ty chamie literalny!
        Jak tak mozna do samotnych się odzywać. A w Berlinie samotni to
        nawet pardę równości mają a u nas co moherowe szwadrony śmierci? Ja
        juz tak czuję się samotny w Parku bródnowskim że aż żal du.. ściska!
        I nie można nawet żadnych dzieci napastować, bo klecho-faszyści z
        Pisu zaraz zaaresztiją człowieka! Tak jak wczoraj znajomego ze
        śląska. To szystko wina Ziobry!
    • adam-bronisz spróbuj na rowerze 18.03.08, 12:30
      tak duzo Osób jezdzi na rowerach po Puszczy Kampinowskiej. W stronę
      Wilanowa nad Wisłą.
      Włącz się do gry w siatkówkę.
      jedz na spływ kajakowy super czad z Avetkami. Klub jest na
      warszawskiej Białołęce. Ja się ewybieram w tym roku na spływ.
      www.avetki.alleluja.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka