jedrzej!
06.11.01, 00:44
Jak dowiedziałem się w ochronie środowska, obecnie jesli chcemy wyciąć drzewko
nie owocowe lub krzewy, które ma ɱ lat musimy dostac zgodę na jego usunięcie
(wcześniej ᡖ lat)
Piszemy oczywiście do gminy.Kosztuje to 75 złoty (za pismo oczywiście) +
załączniki jeśli będą ( a będą na pewno)
Trzeba podać obwód, wiek, gatunek i powód usunięcia.
Jak doniesie sąsiad, a my nie mamy zgody możemy zapłaci za 10 cm drzewko
od 600 do 1000 złotych, a za dęby jeszcze większy majątek.
Pieniądze idą na szczęście na Gminny Fundusz Ochrony Środowiska.
Jako właściciel kilku okazów drzew i krzewów (buk,świerk, cisy tuja)
na szczęście przyciołem co nie co, zanim weszła ustawa.
Choć jestem społeczny opiekunem przyrody, zadziwia mnie ta ustawa.
Gminy muszą teraz wiedzieć co kto ma w swoim ogródku.
a żeby wyciąć cokolwiek pytać się gminy?
chyba zasadzę marchewkę i parę czereśni....