Dodaj do ulubionych

Zmarnowana szansa dla Konesera

IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 22:48
To jak to miało być bo się trochę zgubiłem. Czy gdyby miasto kupiło teren to
wytwórni wódek by nie było, a jak ktoś inny (Piast) to nadal będą? To przetarg
był na cały teren czy na cały z wyłączeniem tych trzech budynków?
Obserwuj wątek
    • feminista Re: Zmarnowana szansa dla Konesera 05.01.07, 01:51
      To jest jakaś PARANOJA !! Na całym Świecie na takie budynki chucha się i
      dmucha, poleruje każdą ryskę, a u nas przedaje jakiejś firmie, to powinna być
      własność miasta, a nie NFI !! Ludzi czy wy powariowaliście ??

      Codziennie Coś Nowego
      Blog Męskiego Feministy
      --------------------------
      ccn.blox.pl
      • Gość: z_warsa To proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:26
        Administracja tego okropnego Kaczynskiego (po nim Marcinkiewicza) zarezerwowala
        w zeszlorocznym budzecie 60 mln zlotych na zakup konesera i stanela do
        przetargu. Cena wywolawcza byla ustalona na 57,5 mln a wiec mieli jeszcze 2,5
        mln zapasu na negocjacje. Miasto bylo jedynym oferentem, wiec szanse byly duze.
        Koneser chcial utrzymac minimalna produkcje, miasto natomiast chcialo zachowac
        tylko sklep z wodka. Reszta obiektow miala miescic teatry, kluby, galerie itp.
        Tuz przed wyborami Koneser zerwal negocjacje i zakonczyl przetarg bez
        rozstrzygniecia. Po raz drugi oglosil przetarg po wyborach i miasto do niego
        juz nie stanelo (jedna z pierwszych decyzji Bufetowej vel Gronkiewicz). W
        rezultacie obiekt zostal kupiony przez Piasta za 60 mln z gorka. Beda
        mieszkania i fabryka wodki. To jest miastotworcza polityka HGW.
        Gazeta kreci jak moze, bo musialaby powiedziec prawde o Bufetowej.
        • Gość: abstynent Re: To proste IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 02:43
          Jaką produkcje wódki????KONESER nie produkuje wódki od dawna.Żeby ja produkowac
          i sprzedawac trzeba miec zapłacone podatki i opłaconą z góry akcyzę.O ZUS nie
          wspomnę.W roku 2004 KONESER był oddłużony a w 2005 dostał dodatkowo 15
          mln.Niestety komisarze nie potrafili zapanować nad firmą.Stada handlowców
          których nikt nie rozliczał z efektów pracy,za to dawał im samochody i komórki
          bez limitów.Utrzymywanie ludzi na produkcji która pracowała sporadycznie i
          rozdawnictwo wódki kolesiom w ogromnych ilościach (kilka
          mln.złotych).Administracja rozdęta do granic możliwości,obsadzona rodzinką i
          kosztowne apartamenty dla komisarzy dopełniły reszty.Chcecie przykładów?
          Gdy w sejmie przepadł wniosek o wotum nieufności dla rządu Belki do sejmu
          pojechała wóda za ok 50 000 zł,oczywiście po cenach fabrycznych i oczywiście nie
          ta najtańsza.Przykłady można mnożyć.Czemu miasto ma teraz płacic za długi
          nieudacznych kolesiów??
    • Gość: gienek Zmarnowana szansa dla Konesera IP: *.aster.pl 05.01.07, 20:34
      Chyba jakiś "niecytaty" jestem, bo ostatni akapit czytam już trzeci raz i nie
      mogę się zorientować, czy te zabytkowe budynki to są w południowo-wschodniej
      części terenu, czy też na tej pozostałej części.
      Cytat: "Inwestor nie może tu jednak budować wszystkiego, co chce. Prawie cały
      teren fabryki, poza południowo-wschodnim narożnikiem, wpisany jest do rejestru
      zabytków. Znajdują się w nim również najstarsze budynki wytwórni. Każda nowa
      inwestycja w tym miejscu musi zyskać akceptację stołecznego konserwatora
      zabytków. - Wysokościowce nie wchodzą w grę - oznajmia Ewa Nekanda-Trepka,
      stołeczny konserwator zabytków."
      "Znajdują się w nim..." - to znaczy gdzie? Z tekstu wynika, że te budynki są
      właśnie w narożniku, który nie jest objęty ochroną konserwatora zabytków.
      Może ktoś z Was powie mi, gdzie się będą budować te deweloperskie cuda?
      Ja mieszkam w bloku Białostocka 7 i na przeciwko, tuż za murem fabrycznym, jest
      spory wolny plac. Chyba, niestety, skończy się widok na teren fabryczny, a
      wyrośnie tu ściana bloku. Znając chęć konserwatora do "ochrony" zabytków, to
      pewnie będzie to niewysoki budynek w stylu "tylko 7 pięter plus kilka
      nadbudówek, co da łacznie 10 kondygnacji. Żegnaj swojski widoku
      postindustrialny?

      pozdrawiam wszystkich warszawiaków, a w szczgólności Prażan

      gienek
      • Gość: gienek Re: Zmarnowana szansa dla Konesera IP: *.aster.pl 05.01.07, 20:37
        Przepraszam!

        Oczywiście Warszawiaków, a nie warszawiaków.

        gienek
        • avadoro Re: Zmarnowana szansa dla Konesera 06.01.07, 00:33
          Oczywiście warszawiaków, a nie Warszawiaków:-) - so.pwn.pl/lista.php?co=warszawiak .
          • Gość: gienek Re: Zmarnowana szansa dla Konesera IP: *.aster.pl 06.01.07, 23:23
            A miało być tak elegancko. Ale wpadka! ;-)

            pozdrowienia

            gienek
      • Gość: olena Re: Zmarnowana szansa dla Konesera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 00:04
        co ta nekanda-trepka wyprawia! Tylko blokuje zamiast umożliwić rozwój miasta.
        Trzeba zlustrować konsaerwatora, ona jest tak stara, że mogła być OZI i dlatego
        teraz wszystko hamuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka