Dodaj do ulubionych

Wincentego jak KEN

14.05.07, 13:49
Proponuje poczytać:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16112&w=62368534&v=2&s=0
Dobrze że choć jeden developer wpadł na to że potrzebne są w naszej okolicy
jakieś sklepy, banki, punkty usługowe...

Z tego co wiem agmet w starym projekcie planował 260 m2 lokali użytkowych -
reszta to mieszkania...:(
Obserwuj wątek
    • intruder2 Re: Wincentego jak KEN 14.05.07, 16:24
      Drogi KUBUS

      Średnio się tym martwię, bo dużo bardziej cenię sobie spokój od porannych
      dostaw do sklepiku po oknem, wieczornego smrodku ze śmietnika niż wygody z
      posiadania sklepu pod nosem.

      Widzę jak wygląda sytuacja u naszych przyjaciół z zielonego zacisza - kołchoz
      pod sklepem.

      Myślę, że ten typ który mamy jest bliższy temu, co się dzieje w Europie.

      Pozdrawiam

      Intruder
      • kilovolt Re: Wincentego jak KEN 15.05.07, 11:35
        Ja z kolei najbardziej sobie cenię właśnie wygodą posiadania takiego sklepu pod
        nosem, abym mógł w każdej chwili do niego sobie skoczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka