zdzicha
23.01.02, 23:28
Bylim, sprawdzilim. Lokal może nawet i ujdzie biorąc pod uwagie wystrój
wnętrza. Atmosfery nie ma, konsumentów też. Dziś o 21.00 obsługa szykowała sie
do zamykania interesu, bo byliśmy jedynymi klientami. Tylko 2 rodzaje piwa -
Piast i jakieś jeszcze, ale kielner oznajmił, że "nie ma, wyszło". Trzeba by
ich jakoś poratować, bo jak tak dalej pójdzie, to lokal zlikwidują. Możemy się
wybrać w piątek, ale przed 23.00 musielibyśmy skończyć zabawę, albo w sobotę na
dansing. Co uważacie w tem temacie?