Dodaj do ulubionych

rajdy samochodowe po lasku bródnowskim

IP: *.chello.pl 23.08.09, 17:45
Juz kolejny raz zauważam przejazdy aut przez lasek bródnowski w celu
ominięcia zapchanego fragmentu tzw Nowo Wincentego. Otóz co cwańsi
kierowcy jadący od Tarchomina/ Białołęki do Łodygowej wjezdżaja przy
Malborskiej do lasku Bródnowskiego po czym wyjeżdżaja w okolicach
Balkonowej. Smigaja po lesie ile mozna. Ledwo dzieciaki z placu
zabaw zdążą ucieć. Ułatwił taka jazdę jakiś decydent, pewnie z
dzielnicy usuwając słupki przeciwwjazdowe do lasu od strony
Malborskiej i od strony Kondratowicza. Jakas uprzejma osoba, pewnie
burmistrz, juz wysypuje żwirkiem rozjezdżone alejki coby się
rajdowcy nie zakopywali. Brawo Panie Burmistrzu Targówka. Trzeba
będzie niedługo wyciąć trochę drzew żeby się ci rajdowcy na jakimś z
nich nie rozbili.
Obserwuj wątek
    • telimena30 Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim 24.08.09, 13:33
      dałeś znać do SM i do Gminy?
    • cdsoftware1 Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim 24.08.09, 21:57
      Czy Kolega mieszka w naszej dzielnicy ??
      Gdzie Lasek Bródnowski styka się jakąkolwiek częścią z ulicą Balkonową ??

      Pozdrawiam !!
      • Gość: stanisław.k Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim IP: *.chello.pl 25.08.09, 01:14
        oczywiście mój bład. Chodziło o Blokową.Ktoś pytał czy dałem znać do
        urzędu. To tak jakby nigdzie znać nie dawać. Zadzwoniłem od ochrony
        srodowiska. Odpowiedz: to nie my, to lasy miejskie. Jakby ktoś śmieci
        wysypał to tak. Rozmawiałem z lasami miejskimi. Jakbym z dzieckiem
        przedszkolnym rozmawiał: sprawdzimy, proszę zgłaszac do SM.
        Zadzwoniłem tez do SM. Odpowiedż prosta: nie możemy tam wystawić
        24 godzinnego posterunku. I koło się zamknęło.
        • Gość: Prahnitz Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim IP: 212.244.73.* 26.08.09, 11:34
          > I koło się zamknęło.

          Jeszcze TVN Warszawa...
    • remez2 Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim 30.08.09, 10:14
      Trzeba przyznać, że wprawdzie tych samochodów jest coraz więcej ale za to jeżdżą
      coraz szybciej.
      PS. czekam na wyścigi quadów.
      • Gość: szymciolo Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim IP: *.chello.pl 30.08.09, 15:35
        Ja też! Z całym workiem kolczatek :):):)):)
        • map33a Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim 01.09.09, 12:43
          Temat Lasku Bródnowskiego jest stałym tematem na tym forum i co z tego?
          -NIC.Teren nie tylko rozjeżdżany systematycznie przez samochody to nic w
          porównaniu z hordami pijanych młodzieńców ryczących od godzin popołudniowych do
          późnych nocnych tak w tygodniu a największe nasilenie ,sobota niedziela. Piją na
          ławkach pod daszkami,palą grile lub ogniska a klątwy sypią się takie że dzieciom
          uszy trzeba zatykać.Dzwoniłem nieraz do Straży Miejskiej pod nr. 986 i czekałem
          że pojawi się patrol.Nic z tego,wcale nie przyjechał.Zadzwoniłem więc ponownie a
          tam miła pani z nr.986 stwierdziła że patrol był i nic nie stwierdził.dzwoniłem
          do U Dzielnicowego i dalej nic.Wszyscy mają to w DUPIE.
          • Gość: fred Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim IP: *.chello.pl 02.09.09, 00:43
            ja kiedys się nie doczekałem SM więc drugiego dnia zadzwoniłem z
            pytaniem czy odnotowano zgłoszenie. Okazało się że zgłoszenia nie
            było. Więć wyskrobałem na nich skargę. I czynię tak zawsze ilekroc
            olewają robote.A w sprawie lasku: największe niemoty to są tu władze
            dzielnicy. Najpierw akceptuja swobodny wjazd a potem rżną głupa że
            to nie oni lecz lasy miejskie.Kiedyś jakiś ciul urżedowy wymyslił
            sobie tzw traky rowerowy przez las. Myslę że wziła za to premię
            ponieważ wzrosła długosć ścieżek. Efekt to niemożliwy spacer z
            dziećmi bo szaleja rowerzyści. Skoro ktoś wyznaczył im trakt znaczy
            maja pierszeństwo. Także na mostku. Myslę że ta ekipa rzadząca
            w ratuszu to niezwykle cienkie bolki
            • Gość: Epsilon Gdzie te rajdy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 09:07
              Dwa razy dziennie jestem w lasku i jakoś zadnych rajdów
              samochodowych nie widziałem. Zdarza się, ze przejedzie wolno
              samochód na działki w głebi lasu i nic więcej. Rowerzystów jest za
              to sporo. Dla dzieci jednak pozostaje jeszcze dużo miejsca.
              • remez2 Re: Gdzie te rajdy? 02.09.09, 20:33
                Przeczytaj post otwierający i pójdź tam w godzinach 7:00 - 9:00.
                • Gość: Stanisław.K Re: Gdzie te rajdy? IP: *.chello.pl 02.09.09, 23:04
                  Jeśli widzisz auta wjezdżające do lasku w kierunku działek, znaczy
                  że coś jednak dostrzegasz. Do lasu jest zakaz wjazdu. Ludzie z
                  działek mimo że maja parking i dojazd wjeżdżają ściezką rowerową,
                  chodnikiem i przez cały las.Natomiast skróty z powodu korka na
                  Wincentego możesz zobaczyć przychodząc rano albo zobaczyć ślady aut
                  pozostawione w miekkim gruncie. Jeszcze namawiam na wieczorna wizytę
                  w piatek lub w sobote. Tam sa już wjazdy kilku aut, palenie ognisk i
                  bajzel potęzny pozostawiony. Odrębna sprawą są motocykliści w lasku
                  Także ich ślady mozesz na więkoszoćsci ściezek zauwazyc. Problem
                  tych skracających sobie drogę polega na tym że wjezdżają przy placu
                  zabaw.
                  • magdakrass Re: Gdzie te rajdy? 03.09.09, 11:57
                    Lasek bródnowski dobrego gospodarza nie ma. Urząd dzielnicy ucieka
                    od zgłaszanych telefonicznie problemów jak tylko moze. A lasek,
                    szczególnie na obrzeżach jest zaśmiecony / okolice centrum
                    handlowego/, przy działkach w głębi lasu jest parking działkowców
                    oczywiście nielegalny. Władze dzielnicy tłumaczą się ile to
                    pieniędzy pakują w ten lasek. Zgoda, tylko że nic więcej nie robią.
                    Bo nie sztuką jest wynająć firmę i zlecić jej jakieś prace . Sztuka
                    jest codzienny dozór, kontrola i szybka reakcja na nieprawidłowości
                    Tego nieszczęsny Urząd nie potrafi , bo nie wiadomo kto to ma robić
                    Sprawy bezpieczeństwa w lesie urząd nie dostrzega i sugeruje
                    telefony do SM, czystości lasku urząd raczej nie kontroluje bo
                    niektóre śmieci leżą już rok czasu, zakazu wjazdu aut urząd nie
                    kontroluje bo lasem zarządza ktoś inny. I tak cwanie urzędnicy z
                    ratuszan uciekaja od sprawy. Pomysł urzędników to trakt rowerowy.
                    Tablica z takim napisem jest przy mostu wewnątrz lasku na końcu
                    alejki brzozowej. W efekcie rowerzyści wpadają na ten mostek
                    przepędzajac pieszych gdzie to możliwe. To jest wymierny efekt
                    urzędniczej troski o lasek.
                  • Gość: Epsilon A ja swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:02
                    Gość portalu: Stanisław.K napisał(a):
                    Problem
                    > tych skracających sobie drogę polega na tym że wjezdżają przy
                    placu
                    > zabaw.

                    Problemu żadnego nie ma bo nikt tamtędy na skróty nie jeżdzi. Jeżeli
                    na tym skrócie są ślady opon samochodowych to pochodzą one od auta,
                    którym posługuje się ekipa sprzatająca zbierając i wywożąc śmiecie z
                    koszy w alejkach. Gdyby tamtędy często jeżdziły auta to te ślady
                    byłyby też widoczne nie tylko na miękkim gruncie. Mam czas i byłem
                    tam dzisiaj rano dosyć długo. Na ul. Nowo-Wincentego był sznur aut
                    od Kondratowicza do Malborskiej i jeszcze trochę dalej. Nie
                    zauważyłem zadnej próby korzystania prez kogoś z tego skrótu. A tak
                    na marginesie skąd taki kierowca mieszkający gdzieś daleko od lasku
                    ma znać topografie tego lasku, że tam mozna coś nadrobić,
                    tymbardziej, ze nie ma tam "normalnego" wjazdu do lasku a ten co
                    jest to jest taki "lewy" zrobiony jest przez działkowiczów bo oni
                    nie mają innego dojazdu do swoich działek.
                    Gdzie ty masz parking dla działkowców? chyba tylko ten koło trasy
                    torunskiej czyli dwa kilometry od działek. Raptem w porywach koło
                    działek stoi 4 samochody i trzeba mieć fart zeby je spotkać na tej
                    drodze dojazdowej. Oni nie są uciążliwi.
                    Motocykliści z tej leśnej szerokiej drogi nie korzystają bo oni
                    lubią prękość. Nigdy nie widzialem tam motocyklisty tylko
                    najczęściej rowery, no może czasami skuter.
                    Inna sprawa to ci imprezowicze z okolicznych osiedli i domów. Oni
                    chyba tam samochodami nie przyjeżdzają bo na balandze nie będą
                    siedzieć o suchym pysku. To oni dewastują te siedliska rozpalając
                    czasami ognisko na stołach i po sobie zostawiają wielki śmietnik.
                    Jak się usiądzie na niektórych ławkach to tak jak by się siedziało w
                    środku wielkiej popielniczki tyle jest niedopałków na około.
                    • Gość: Stanisław K Re: A ja swoje IP: *.chello.pl 04.09.09, 11:51
                      a to się znalazł obrońca nieładu i bałaganu w lesie. Moge
                      przypuszczać że to ktos z urzędu dzielnicy. No to wyjasnijmy że

                      - ayta jezdżą od Malboeskiej do Kondratowicza przez las. Narazie to
                      pojedyncze przejazdy, jest ich coraz więcej. Swiadczą o tym slady.
                      Jeszcze niedawno było to niemozliwe bo wjazd uniemozliwiały
                      drewniane słupki. I jakoś ekipy sprzatały ten las. Proszę sprawdzić
                      jak liczne są na tej trasie ślady kół samochodowych w porównaniu do
                      innych ścieżek. Przeciez sprzatający wszędzie równomiernie powinni
                      wjezdżac. A do niedawna auta sprzątających nie wjezdżały w głąb lasku
                      smieci zbierani so worków. Zatem to tłumaczenie że ślady sa po
                      śmieciarzach kupy się nie trzyma

                      - nie znam częstotliwości przejazdów przez lasek. Bedąć d dziećmi na
                      placu zabaw byłem świadkiem przejazdu osobowych aut w odległości 1 -
                      2 metry od placu zabaw. Pasażerowie tych wypasionych aut na
                      śmieciarzy mi nie wygladali

                      - wjazdy działkowiczów od strony Malborskiej czyli przez chodnik
                      po scieżce rowerowej to druga trasa aut przez lasej bródnowski
                      Czy sa ci wjedzający uciążliwi - pytanie retoryczne. Jest zakaz
                      wjazdu do lasu i na tym proponuję pozostac

                      - motocyklisci w lesie to motocykle crossowe. Byłem świadkiem wielu
                      takich rajdów. Kilkukrotnie też interweniowałem w tej sprawie
                      telefonicznie w SM

                      - swobodny wjazd do lasku został zrobiony niedawno. Od lat wjazd taki
                      uniemozliwiały wkopane w ziemię pale. Ktoś doszedł do wniosku i
                      część tych pali usunał. Skutek to także sobotnio wieczorne wjazdy
                      aut, ogniska i głosniki na maksa. Oczywiście w ogniskach spala się
                      wyrywane fragmenty wiaty / skutki do zobaczenia /

                      -auta wjezdżają do lasu takze od strony Kondratowicza tzw alejką
                      brzozową / ślady do zobaczenia / U końca tej alejki zaczynaja
                      zawracać jako że przejazdu nie ma. To śmieciarze tak się myla?
                      • Gość: Epsilon Re: A ja swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:22
                        Gość portalu: Stanisław K napisał(a):

                        > a to się znalazł obrońca nieładu i bałaganu w lesie.

                        Nie zmieniaj tematu, założyłeś go o rajdowcach i tego się trzymaj.

                        > Moge
                        > przypuszczać że to ktos z urzędu dzielnicy.

                        Możesz. Przypuszczaj dalej.

                        > - ayta jezdżą od Malboeskiej do Kondratowicza przez las.

                        One jeżdżą tylko w twojej głowie a w praktyce żaden kierowca jadący
                        od strony Carefura z tego niby skrótu nie korzysta. Być może, że
                        jakiś niezrównoważony młodziak dla szpanu wjedzie czasami samochodem
                        tam gdzie nie powinno go być, ale tego nie unikniesz.

                        >Przeciez sprzatający wszędzie równomiernie powinni
                        > wjezdżac. A do niedawna auta sprzątających nie wjezdżały w głąb
                        lasku
                        > smieci zbierani so worków. Zatem to tłumaczenie że ślady sa po
                        > śmieciarzach kupy się nie trzyma

                        Co ty myślisz, że ekipa sprzątajaca zbiera śmiecie w worki i te
                        worki z całego lasu zanosi na plecach do auta na skraj lasu. Chyba
                        żartujesz. Oni jeżdżą po całym lesie od kosza do kosza. W lesie
                        natknąłem się na nich tylko raz a jestem tam codziennie.

                        > wjazdy działkowiczów od strony Malborskiej czyli przez chodnik
                        > po scieżce rowerowej to druga trasa aut przez lasej bródnowski
                        > Czy sa ci wjedzający uciążliwi - pytanie retoryczne. Jest zakaz
                        > wjazdu do lasu i na tym proponuję pozostac
                        >

                        Ta szeroka leśna droga jest dla wjazdu działkowiczów na swoje
                        działki. Oni tą drogę i wjazd mieli od zawsze. Dopiero nowa
                        władza im ten wjazd zlikwidowała przy przebudowie ulicy. Nie można
                        im zabraniać wjazdu. I tak jesteś wspaniałomyślny, że dla zachowania
                        ekologii lasu nie proponujesz likwidacji tych działek bo to przecież
                        jest relikt PRL-u. To działkowicze pewnie usunęli te słupki przy
                        chodniku. Przedtem wjeżdżali przez chodnik za przystankiem
                        autobusowym. Co ci przeszkadza sporadycznie spotkane auto na tej
                        szerokiej drodze.Nie ma innej drogi dojazdowej.


                        >-auta wjezdżają do lasu takze od strony Kondratowicza tzw alejką
                        > brzozową / ślady do zobaczenia / U końca tej alejki zaczynaja
                        > zawracać jako że przejazdu nie ma. To śmieciarze tak się myla?

                        No teraz to nie kapuje. Od strony Malborskiej można wg ciebie
                        przejechać przez las do Kondratowicza a w drugą stronę już nie?.

                        Dla mnie to już koniec tematu. Dowidzenia
                        • Gość: Stanisław K Re: A ja swoje IP: *.chello.pl 05.09.09, 16:43
                          kłamiesz Epsilonie w kazdej swojej opinii. Taki masz charakter czy
                          bronisz czegos , co trudno bronić. A więc o tych kłamstwach
                          - jadący do Carrefour ,,opracowali ,, dwie trasy ominięcia
                          zakorkowanej Nowowincentego / tak się zdaje ten odcinek nazywa/
                          Trasa 1 niedokończoną droga od Carrefour do Malborskiej, przez
                          pole i wyjazd chodnikiem przy przepompowni. Trasa 2 wjazd przez
                          chodnik do lasku przy Malborskiej i wyjazd na Kondratowicza
                          I jedna trasa i druga jest wyrażnie zaznaczona głebokimin koleinami
                          Ty kłamliwie uzsadniasz koleiny wjazdem śmieciarek. Na pole za
                          przepompownią też wjezdżaja zbierac smieci?

                          - nie jest prawdą co twierdzisz , że śmieciarze wjezdzaja w kazdą
                          alejkę. Część alejek zachowała jeszcze słupy przeciwwjazdowe, częśc
                          nie zmieści auta. Zatem koloryzujesz

                          -nie jest prawdą , że działkowicze mieli wjazd przez las od zawsze.
                          Przez wiele lat przy wjeżdzie do lasku umieszczony był znak zakazu
                          wjazdu. Kilkukrotnie dewastowany mimo betonowej konstrukcji.
                          Niezależnie od tego znaku są stosowne napisy na tablicach. Wjazd
                          przed przebudowa drogi dotyczył jedynie parkingu przy głazach.
                          Kłamiesz więc że władza coś zlikwidowała.

                          - wjazdy do lasu przez chamowatych działkowiczów gdy spotkac w lasku
                          człowieka było trudno, jakoś uchodziły. Teraz , gdy wokół lasku
                          powstały osiedla i lasek powoli zmienia charakter na parkowy jazdy
                          kilku emerytów na działki słusznie wzbudzaja sprzeciw. Także wjazdy
                          mieszkańców stałych tamtych miejsc.

                          - mnie przeszkadza jazda aut po lesie a nie działkowicze. Niezależnie
                          kto wjezdża, łamie prawo. O o szanowanie prawa mi idzie


                          - nie znasz topografii lasku. Mówiąc o alejce brzozowej mam na mysli
                          alejkę kończącą się mostkiem. Wjazdy ta alejka musz asię kończyć
                          zawracaniem aut co spowodowało już spore koleiny trudne do pokonania
                          np wózkiem dziecinnym.


                          - likwidacji działek nie proponuję choć jak widzę wyrzucanie śmieci
                          z działek na alejkę prowadząca do wojska, mam o tych działkowcach
                          opinie ambiwalentne.Przejdż się pod strumuk czy rowek zamukający
                          droge i zobacz jaki tam bałagan i brud. Niestety nikt tych śmieci
                          tam nie przywiózł z zewnątrz
                          • Gość: Epsilon Re: A ja swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 17:46
                            Gość portalu: Stanisław K napisał(a):

                            > Trasa 1 niedokończoną droga od Carrefour do Malborskiej, przez
                            > pole i wyjazd chodnikiem przy przepompowni. Trasa 2 wjazd przez
                            > chodnik do lasku przy Malborskiej i wyjazd na Kondratowicza
                            > I jedna trasa i druga jest wyrażnie zaznaczona głebokimin
                            koleinami.

                            Wiesz co. Pieprzysz jak potłuczony.
                            • Gość: Stanisław K. Re: A ja swoje IP: *.chello.pl 06.09.09, 17:30
                              Dziś, niedziela po południu, była dobra okazja potwierdzić sobie
                              istnienie tych dwu dzikich tras. Wysiadła sygnalizacja świetlna
                              na rogu Kondratowicza i Wincentego. Kolejka aut od Carrefour do
                              Kondratowicza. Objazdy przez lasek i przez pole przy przepompowni
                              pełne aut. W tym czasie w ciągu ok 20 minut widziałem jak skrót
                              laskiem pokonały trzy lub cztery auta.
                            • remez2 Re: A ja swoje 07.09.09, 09:26
                              Gość portalu: Epsilon napisał(a):


                              > Wiesz co. Pieprzysz jak potłuczony.
                              Bardzo elegancka a co więcej merytoryczna wypowiedź. W realu musisz mieć wielu
                              przyjaciół.
    • Gość: Epsilon A to na deser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:07
      Gość portalu: stanisław. K napisał(a):
      Jakas uprzejma osoba, pewnie
      > burmistrz, juz wysypuje żwirkiem rozjezdżone alejki coby się
      > rajdowcy nie zakopywali. Brawo Panie Burmistrzu Targówka. Trzeba
      > będzie niedługo wyciąć trochę drzew żeby się ci rajdowcy na jakimś
      z
      > nich nie rozbili.

      Człowieku ty wyciągasz błędne wnioski. Jeżeli już nie chcesz chwalić
      kogoś za położenie tego żwirku to przynajmniej nie miej do nikogo
      pretensji. W tej alejce z tym żwirkiem jest grunt podmokły a i
      promienie słoneczne tam za bardzo nie dochodzą. Jak nie było tego
      żwirku to tam zawsze było błoto na całej szerokości alejki. Kobiety
      z dziecinnymi wózkami miały trudności z poruszaniem się po tej
      alejce, to samo dotyczy rowerzystów. Piesi dali sobie wtedy radę i
      wydeptali dla siebie dróżke na skraju tej alejki w lasku i dalej z
      niej korzystają. Wysypanie tego żwirku utwardziło trochę ziemie w
      tej alejce i można po niej teraz przejść suchą nogą czy przejechać
      wózkiem. Przydałoby się jeszcze go trochę dosypać bo są miejsca
      gdzie cały czas jest błoto i stoi woda.
      Jeśli chodzi o tych rajdowców to przypominasz mi tego rolnika,
      którego pokazywali w telewizji, który stwierdził, że na jego polu
      wylądowali kosmity bo zostawili ślady na jego polu. Ślady po
      kosmitach są tylko kosmitów nikt nie widział. To samo jest z tymi
      rajdowcami ślady są tylko rajdowców nie ma.
      • Gość: Stanisław K. Re: A to na deser IP: *.chello.pl 08.09.09, 20:54
        - żwierk do lasu pasuje jak bat do pewnej części ciała. Kilka lat
        temu jakis ,,myslacy inaczej,, wysypał alejke lesną / przedłużenie
        Malborskiej / jakimś miałem weglowym czy tez popiołem z
        elektrociepłowni. Tyle lat minęło a w deszczowy dzień nosi się to
        na butach

        - lasek ma naturalne cieki wodne i zasypywanie ich jest bez sensu
        Niestety, prawdopodobnie ktoś z lasów miejskich mysli w tej sprawie
        inaczej. Trudno z czyms takim dyskutować

        - wjazd do lasu od strony Kondratowicza był zabezpieczony wkopanymi
        w ziemię solidnymi palami. Tak było przez lata. Rok bądż trochę
        wcześniej pale te usuneli pracownicy lasów miejskich, handlujący
        drewnem z wycinek. Wjezdżały do lasu auta i tak pozostało.
        Pozostały tez gnijące niesprzedane części tego drewna

        - jazdy do ogródków działkowych o których pisałem to nie pojedyncze
        autka emerytów- działkowców lecz tabuny ich gosci w sobotę i
        niedziele wjezdżającyh na grila, na piwo, na odwiedziny. Także
        wnuczkowie emerytów wjezdżaja autami organizując głośna imprezę
        alkoholową. Tak więc od piątku do niedzieli ruch do działek spory
    • meidei Re: rajdy samochodowe po lasku bródnowskim 08.09.09, 16:49
      Jeśli jesteście Państwo zainteresowani nagłośnieniem tego tematu w
      mediach bardzo proszę o kontakt na adres marcin.urban@hotmail.com

    • mmujer Ktoś Was pogodził 08.09.09, 18:52
      Pewnie burmistrz. Od dzisiaj od ul. Kondratowicza nie można do lasku
      autem wjechać ani z lasku wyjechać. Dlaczego? Proszę pójść i
      zobaczyć.
      • Gość: Stanisław. K Re: Ktoś Was pogodził IP: *.chello.pl 08.09.09, 20:59
        Faktycznie. Juz widzę jak w ciemnosciach wklei w ta blokadę jakiś
        rowerzysta. Przecież tam jest szlak rowerowy. Instalowanie
        parkingowych blokad w tym miejscu nie jest dobrym pomysłem. Oby ktoś
        nie na tym nie potłuk niezle. A wystarczyło wkopać z powrotem słupek
        5 metrów dalej w jego dotychczasowym miejscu.
        • Gość: Epsilon Cykliści muszą uważać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 07:53
          Rzeczywiście. W lasku od strony ul. Kondratowicza
          zainstalowano "drzwi do lasu".
          • Gość: Stanisław K Re: Cykliści muszą uważać IP: *.chello.pl 09.09.09, 17:37
            nie drzwi do lasy lecz blokadę uniemozliwiającą tam wjazd. Fakt, że
            blokadę zainstalowano w ,,drzwiach do lasu,, ale to inna sprawa.
            Okazuje się że ktoś w Urzędzie Dzielnicy podzielił moje uwagi i za
            to tej osobie dziękuję. Ale żeby nie było tak pieknie to kilka uwag.
            Sprawa pierwsza to zamontowanie wyraznych i trudnych do zniszczenia
            znaków zakazu wjazdu. Sprawa druga to zamontowanie kilku koszy do
            śmieci na nowym i dotychczasowym parkingu. Sprawa trzecia to dalsza
            rozbudowa ogrodzenia drewnianego. Szczególnie w okolicy Carrefour.
            Sprawa czwarta to stanowcza rozmowa z firma sprzątającą las. To
            podzielam opinię że próbuja podjeżdżać dużym autem pod kosz do śmieci
            Ale maja marne efekty. W niektórych miejscach smieci leżą tygodniami
            I sprawa ostatnia. Moze ktoś z władz dzielnicy porozmawia z
            kierownictwem Straży Miejskiej. Ich patrole / rowerowe, piesze /
            w poniedziałki ok 10.00 rano kiedy w lesie jest kilku emerytów z
            psami to jakaś pomyłka. Chodzi o patrole w piątki - niedziele około
            godzinn 20 - 21 w celu pogonienia stamtąd parkujących aut i co
            ważne pogonienia palących w lesie ogniska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka